Ubuntu Linux 8.04 jeszcze bezpieczniejszy

Dotychczas było tak, że firmowi administratorzy, którzy wymagali od Ubuntu wyjątkowego poziomu bezpieczeństwa, mieli do wyboru albo ręczne utwardzanie systemu, albo stosowanie AppArmora. Teraz - już oficjalnie - pojawiła się kolejna opcja: instalacja SELinuksa.
Ubuntu 8.04 PL - wersja ostateczna już do pobrania!
24 kwietnia 2008 roku została udostępniona ostateczna oficjalna wersja systemu Ubuntu 8.04 LTS. Aby ją pobrać i przetestować, skorzystaj z tego odsyłacza (wydanie 32-bitowe).

Inne edycje oraz kompilacje 64-bitowe znajdziesz klikając link [ zobacz wszystkie wersje tego programu ].
Próba ręcznego utwardzania Linuksa zwykle wymagała sporego zaangażowania i chęci zrozumienia procesów rządzących systemem operacyjnym. Natomiast AppArmor nawet administratorom wydawał się dość trudny w konfiguracji.

SELinux to konkurencyjny do modułu AppArmor zbiór modyfikacji stosowanych w celu maksymalnego zabezpieczenia Linuksa. Dzięki współpracy deweloperów Ubuntu z firmą Tresys, SELinux będzie już oficjalnie dostępny w najnowszej wersji 8.04, która ma szansę być pierwszą rozwijaną zgodnie z życzeniami internautów.

Tym samym Ubuntu może zostać uznane za zasługującą na zaufanie firmową platformę serwerową.

Ostrzeżenie

SELinux i AppArmor używane są przede wszystkim w środowiskach korporacyjnych i w maszynach narażonych na dokuczliwe ataki wykorzystujące m.in. przepełnienie bufora. Ich zadaniem jest maksymalne zmniejszenie liczby potencjalnie wrażliwych składników systemu. Należy pamiętać, że w zastosowaniach domowych obydwa wymienione elementy raczej przeszkadzają niż pomagają (ale patrz też artykuł "Windows kontra Linux").

Dodatkowe informacje: "How To Install SELinux on Ubuntu 8.04 'Hardy Heron'" (w języku angielskim)
Tagi: linux ubuntu selinux
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (19)

ŁB (autor)

21-03-2008 22:33

@noname: "Sugerowanie, że może on przeszkadzać, to sugerowanie użytkownikowi aby go wyłączył" Brawo, brawo! Proszę o skontruowanie kolejnych kilku nonsensownych implikacji z przynajmniej jednym ukrytym założeniem, w których moja słaba hipoteza ("raczej przeszkadzają niż pomagają") jest jakoby nawoływaniem do buntu. Proszę wybaczyć ironię, ale tak dziwnego wniosku wyciągniętego z mojego artykułu nie widziałem od dawna. /Ł

max

21-03-2008 13:11

re tad: ty radzisz? to fajnie, że radzisz, ale niby kto miałby cię słuchać - ci, których permanentnie obrażasz, czy ci, którzy myślą podobnie do ciebie? dajże spokój z propagandą - jak ktoś chce robić w Linuksie, czemu cię to tak boli? Jeśli faktycznie byłoby tak, jak mówisz, że w technologiach windzianych można zarobić więcej, to z pewnością nie byłoby na świecie tylu developerów javy.

N0lte

21-03-2008 13:08

@ tad Linuksa nie rozwijają linuksiarze tylko Novel, Red Hat, Google, IBM i ... MicroSoft. A jak się wygrywa przetargi wszyscy wiedzą z wyjątkiem prokuratury i NIK.

tad

21-03-2008 12:53

@Raven - miałem niezłe pojęcie parę lat temu, bo nawet tego nauczałem z powodzeniem i parę spraw w tym nawet zrobiłem skutecznie. Teraz tylko porównuję i jestem coraz bardiej rozczarowany - bo Microsoft tylko tyle się stara ile musi aby utrzywywać przewagę i przedewszystkim dochody - a jak wy go nie zachęcacie do wysiłku to po co ma się przepracowywać... Pozostawiłemz sekty linuksa bo wyznawcy zasypiali i obniżali swój poziom faktyczny a rośli w pychę. Ja już miałem rodzinę, i po co miałem walczyć z takimi wiatrakami jak więksość wyznawców, po prostu moja rodzina jest ważniejsza od spraw zakonu linksowiczów, ponadto pieniądze można było zarabiać większe i normalniej na rozwiązaniach Microsoftu (i jego okolic). Pozostając przy swoim zadufaniu i kontynuując spowalnianie początkowego rozwoju, wy linuksowicze (dzieci linuksa) tracicie w dwójnasób: - musicie się więcej napracować gdy wygrywacie przetarg na poważnie traktowany projekt z ew. perspektywami na następne (bo macie takie narzędzia i systemy); - macie dodatkowe trudności z wygrywaniem przetargów z powodu w/w problemów z wami samymi. Radzę albo poważnie pracować nad sobą i nad systemem za młodu (są jeszcze wyjątki co tak robią) albo przenieść się do dającego czas i dochody MS, albo dać sobie spokój z informatyką.

r4mios

21-03-2008 12:40

@Gunther: co do firewalla, to poczytaj o czymś takim jak iptables, ubuntu nie ma tylko domyślnie graficznego konfiguratora zainstalowanego, ale firewall jak najbardziej. Jeśli chodzi o hasło roota, to jak ktoś o nim nie wie, to nie powinien sie za linuxa łapać. PZDR

r4mios

21-03-2008 12:38

Aż się zachłysnąłem, jak przeczytałem opinię Roberta, że debian nie jest bezpieczny. Chłopie, jakby inkwizycja istniała to byś spłonął na stosie. Debian nie bez kozery jest uważany za najbardziej bezpieczny i stabilny system. To że nie jest często aktualizowany, a używa tylko przetestowane oprogramowanie zapewnia mu stabilność i bezpieczeństwo, jakiego ciężko szukać gdzie indziej. Zamiast nowości system ten stawia na niezawodność, a reakcje na jakiekolwiek dziury są natychmiastowe. Z resztą gdyby debian nie był bezpieczny, to nie byłoby tyle dystrybucji na nim opartych. PZDR

Raven

21-03-2008 11:36

@tad Nie komentuj rzeczy o których nie masz pojęcia.

tad

21-03-2008 10:06

Gdyby traktować poważnie wasze przekomarzania o tym która dystrybucja i kiedy mniej bezpieczna a która być może jakby bezpieczna :), to przez kolejne 2 lata lepiej nie przesiadać się na te linuksy czy jak je tam zwiecie :) (to powyżej to miał być czarny humor dla czcicieli linuksa ku opamiętaniu się i skupieni na robieniu rzeczy porządnie bo zaczynacie niebezpiecznie spowalniać się w rozwoju).

N0lte

21-03-2008 09:05

@Gunther A iptables to nie jest firewall? A czy przypadkiem konto root nie jest domyślnie zablokowane? A czy w ogóle korzystałeś kiedykolwiek z Ubuntu?

Gunther

21-03-2008 08:50

Jeśli chodzi o ubuntu i bezpieczeństwo, to jedna wielka ściema. Ludziom opowiada się o bezpieczeństwie tego systemu, tymczasem w ubuntu nie ma nawet domyślnej instalacji fire-walla!!! Przeciętny użytkownik nie ma pojęcia nawet o haśle root... Jeśli chodzi o dystrybucje mandrivowe, to ich poziom bezpieczeństwa na dekstopy jest całkiem niezły - są zabezpieczenia, fire-wall, aktualizacje dość szybkie.

pijaczek

21-03-2008 06:51

@edek: Zależy o którym SuSE mówisz - SLED nie jest zły, ale opensuse to tak jak fedora dla redhat''a tak opensuse dla sled jest takim polem minowym - wrzucą nowe pakiety i zobaczą czy "wybuchną" jak nie to włączą je do sled ;p - działa niestabilnie i nie jest bezpieczne ze względu na umieszczanie nie sprawdzonych aplikacji.

~Gość

21-03-2008 00:56

@Łukasz Bigo "Należy pamiętać, że w zastosowaniach domowych obydwa wymienione elementy raczej przeszkadzają niż pomagają" Szanowny panie autorze, SELinux jest standardowym systemem zabezpieczeń w systemach linuksowych - aktualnie istnieje wiele programów ułatwiających korzystanie z niego nawet niedoświadczonym użytkownikom. Sugerowanie, że może on przeszkadzać, to sugerowanie użytkownikowi aby go wyłączył - czyli pozbawił system bardzo ważnego elementu wpływającego na poziom bezpieczeństwa. Należy się cieszyć, że Ubuntu w końcu zaczęło inwestować w bezpieczeństwo dystrybucji (pomijam fakt, że SELinux jest na rynku już od kilku lat i używałem go już na systemie RedHat 7.x - w bezpieczeństwo lepiej jest zainwestować późno niż wcale). A Ubuntu należy życzyć, żeby osiągnęło choć zbliżony poziom bezpieczeństwa do czołówki http://www.awe.com/mark/blog/200801070918.html

edek

21-03-2008 00:09

Nic nie wspominacie o SuSE Linux. Jest przyjazny w konfiguracji dzieki YaST. Ma wsparcie NOVELa. Szybko pojwiaja sie aktualizacje.

slack

20-03-2008 23:54

blablablablabla

pijaczek

20-03-2008 23:02

@Robert: O bezpieczeństwie nie świadczy ilość aktualizacji czy najnowsze programy - wręcz przeciwnie używa się sprawdzonych stabilnych wersji, ale gdy jest informacja o luce to czas reakcji jest bardzo szybki dlatego dystrybucje slackware, debian czy redhat są uważane za bezpieczne, a ubuntu (powstaje z zamrożenia niestabilnego repozytorium debiana), fedora(taki darmowy tester pakietów które wejdą do redhat''a ;p), mandriva czy pclinuxos (pochodne redhat''a których celem jest bycie łatwym, aktualnym i trendy, a nie bezpieczeństwo czy stabilność) raczej takiej reputacji nie mają ;p Swoją drogą aktualne pakiety masz tylko w current/testing/unstabile itd.

Azrael Nightwalker

20-03-2008 21:59

Robert: co ty wiesz o Debianie... W bezpieczeństwie nie chodzi o ilość aktualizacji, tylko czas reakcji na informację o zagrożeniu, a ten w Debianie jest bardzo niski (czyli szybko reagują). PCLinuxOS nie ma szans osiągnąć takiego poziomu jakości bo tworzy go zaledwie garstka osób (a Debiana ponad 1000). Nie mają nawet żadnego systemu zgłaszania błędów. To ma być bezpieczny system?

Robert

20-03-2008 21:28

Ja też wolę PCLinuxOS. Wersji 2007 jest super dopracowany. Debian jest OK, ale z bezpieczeństwem nie za bardzo w Debianie, za mało aktualizacji pakietów jest.

FunF33l

20-03-2008 21:14

@kart Ja jednak wolę dystrybucje oparte na Debianie. Ty się do tych Mandriwowych przyzwyczaiłeś i dlatego Ci Ubuntu nie pasuje.

kart

20-03-2008 20:21

Nie wiem dlaczego, ale mnie z Linuksów najbardziej przypasował PCLinuxOS i Xtreme2 LiveDVD(free). Testowałem Ubuntu ale to nie to...

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »