Inaczej zaśpiewasz, jak przyjdzie pora brać tą rentę. Poza tym czy nie kumasz że to nie o takich jak ty chodzi? Nie o jazz, a o techno czy inny syf.
hm.. wszystko pieknie, ladnie. ludzie sie wypowiadaja i sa tacy madrzy, jakby wszystkie rozumy pozjadali. oh tak z waszych podatkow bedzie szlo na renty, ojej. a moze byscie ogarneli fakt ze niektorzy ludzie kochaja muzyke. i nie potrafia bez niej zyc? nie sluchaja glosno. ale sluchaja duzo. bede gluchy w wieku 40 lat. ale sluchac jazzu nie przestane. umierajcie sobie zdrowo. i nie wchodzcie bbuciorami w moje zycie bo nikt was nie zaprasza.
I wszyscy będą cierpieć bo są idioci, którzy nie potrafią zrozumieć, że głośne słuchanie muzyki (zwłaszcza z jednostajnym rytmem typu typowe techno) psuje słuch. Jestem posiadaczem odtwarzacza Cowon D2 i w skali 1 do 50 słucham od 6 do 8 jeśli chodzi o zwykłe słuchawki. Ale gdy podłącza się słuchawki o wyższym oporze, potrzeba więcej mocy. W aucie podłączam się do samochowego radia poprzez adapter w kształcie kasety :]. I tam pogłaszam ponad 20 do 30. Podłączając do wieży potrzebuję czasem więcej mocy. Ale gdy czuję, że jest za głośno to po prostu ściszam. To takie trudne? Wystarczy spojrzeć na iPody. Wersje europejskie mają nałożone limity głośności. Dlatego ludzie sprowadzają je z USA gdzie takich limitów nie ma. Potrzeba rozumu a nie ograniczeń. Ograniczenia psują zabawę rozsądnym ludziom..
re t3d: gdybyś choć trochę orientował się w temacie, to wiedziałbyś, że leczenie niepłodności jest refundowane w minimalnym stopniu, z tendencją do zera. Tymczasem renta dla durni, którzy rozwalili sobie wątrobę prochami wciąż jest na porzadku dziennym. Chociaż pomysł z ZUSem faktycznie nie jest zły - czy wiesz, że w Polsce ponad półtora miliona osób pobiera rentę z "powodu niezdolności do pracy"? Tymczasem oficjalnie sto tysięcy z nich pracuje. Gdzie tu logika?
Prawie każde skrzyżowanie i większość dróg to źródło hałasu przekraczającego normy - ale o tym CICHO !
@ ononaono to nie są zamknięte słuchawki tylko nauszne. Anglistko. Oczywiście, że każdy przetwornik elektroakustyczny ma inną dynamikę. Co do jakości to też się zgodzę. Widzę czasami ludzi, których "empetrójki" są tańsze od moich słuchawek. Stojąc przy nich czuje się jakbym słuchał jakiegoś tandetnego, mocno przyciszonego radia :) Nie używam jakiś audiofilskich sprzętów, ot Sony Fonotopia.
bede bronil :D .. over-the-ear wcale nie znaczy ze zamkniete... zewnetrzne sluchawki wcale nie musza byc zamkniete.. podzial: otwarte, polotwarte, zamkniete.. a wszystkie sa na malzowinie usznej a nie w srodku.. sugestia druga: sluchawki roznia sie oporem.. tak wiec jedyny sens by mial taki wyswietlacz przy dedykowanych sluchawkach.. a ja na moim creativie nie odwazylbym sie sluchac na ich sluchawkach.. pioneer & sennheiser rulez
@max - to lepiej skasować ZUS i ubezpieczenia państwowe, żeby każdy płacił na siebie. Ja też nie mam zamiaru płacić za leczenie bezpłodności wysmażonych na solaium nastolatek które chodzą przy mrozie z gołym brzuchem.
"Sugeruje on również, że producenci powinni wprowadzić do swoich urządzeń (...) specjalnego kontrolnego wyświetlacza, który będzie podawał w dB aktualny poziom hałasu i ostrzegał o osiągnięciu niebezpiecznego progu." Powodzenia, każde słuchawki grają z inną głośnością. "Zaleca też aby w przypadku używania słuchawek wkładanych do uszu ustawiać pokrętło głośności na 60 procent, natomiast w przypadku słuchawek typu over-the-ear - na 70 procent." Czy nie można tego po polsku napisać? jakie over-the-ear? to chyba znaczy zamknięte? Autor tego tekstu mógłby się trochę wysilić a nie zrzynać z angielskiej wersji jak leci.
Jak się ma słuchawki za 2 zł to trzeba głośno ustawić żeby było coś słychać (chodzi mi o zakres przenoszonych częstotliwości). Niestety 8/10 osób ma takie słuchawki, przynajmniej wśród znajomych. :/
re eMeM: a ja jestem za, bo to z moich podatków potem jeden dekiel z drugim będzie brał rentę.
młodzież ćpa, pije i pali więc czemu nie miałaby sobie niszczyć słuchu w imię krótkotrwałej przyjemności? jestem przeciwko odgórnym ograniczeniom
Widząc ile ludzi słucha obecnie muzyki żałuję, że nie poszedłem na protetykę słuchu. Z tymi decybelami to kiepski pomysł. Każde słuchawki inaczej grają. Używając akg 414P mam moc ustawioną na 8-9 a skalę mam do 25.

