PWN 2 OWN: Mac pierwszą ofiarą

Niespełna dwóch minut potrzebował niejaki Charlie Miller, by uruchomić złośliwy kod i przejąć kontrolę nad komputerem MacBook Air pracującym pod kontrolą w pełni uaktualnionego systemu Mac OS X - a także zdobyć w ten sposób 10 tys. USD i ów komputer. Miller wygrał właśnie jeden z trzech etapów konkursu PWN 2 OWN, zorganizowanego podczas odbywającej się w kanadyjskim Vancouver konferencji CanSecWest - na włamanie czekają jeszcze dwa komputery, pracujące pod kontrolą Windows Vista (Fujitsu U810) oraz Ubuntu Linux (VAIO VGN-TZ37CN).
Konkurs PWN 2 OWN 2008 (w wolnym tłumaczeniu "przejmij i wygraj") to już druga edycja tej zabawy - pierwsza odbyła się rok temu, również podczas CanSecWest. Główna różnica między tegorocznym konkursem a tym sprzed 12 miesięcy polega na tym, że w ubiegłym roku zadanie uczestników polegało na włamaniu się do jednego komputera - MacBooka z Mac OS X. W tym roku cele są trzy - Mac OS X 10.5.2, Windows Vista oraz Ubuntu Linux 7.10. Osoba, która jako pierwsza włamie się do jednej z maszyn wykorzystując nieznany wcześniej błąd w systemie (lub domyślnie zainstalowanej w nim aplikacji), pozwalający na nieautoryzowane uruchomienie kodu, otrzyma ów notebook oraz nagrodę w gotówce. Konkurs rozpoczął się 26 marca i potrwa do 28.

Fundatorem nagród - podobnie jak w ubiegłym roku - będzie firma TippingPoint (należąca do koncernu 3Com Corp.). "Przez wiele miesięcy zastanawialiśmy się, jak powinien wyglądać regulamin konkursu. Ostatecznie zdecydowaliśmy się przeprowadzić go tak, by był to dla uczestników prawdziwy test ogniowy" - mówi Dragos Ruiu, jeden z organizatorów konferencji. Ustalono, że jeśli ktoś zdoła włamać się do komputera "zdalnie", zgarnie 20 tys. USD (i komputer); jeśli uczestnik dokona tego uruchamiając podstawowe aplikacje dostarczone z systemem (siedząc przy komputerze) - dostanie 10 tys. USD i laptopa, zaś jeśli dokona tego poprzez atak na jeden z popularnych programów produkowanych przez zewnętrznego dostawcę, nagrodą będzie 5 tys. USD (+ komputer). Każdego dnia konkursu można było przeprowadzać inny typ ataku - środa była dniem atakowania systemu przez sieć, w czwartek można było atakować system operacyjny i dołączone aplikacje siedząc przed komputerem, zaś w piątek celem ataku może być również oprogramowanie dodatkowe.

Charlie Miller (na pierwszym planie) podczas uruchamiania złośliwego kodu w Mac Booku Air (fot. oficjalny blog TippingPoint)Charlie Miller (na pierwszym planie) podczas uruchamiania złośliwego kodu w Mac Booku Air (fot. oficjalny blog TippingPoint)

Od początku konferencji - czyli od środy (26.III) - uczestnicy mogli atakować wszystkie trzy maszyny. Komputery były podłączone do sieci lokalnej Ethernet (w ubiegłym roku urządzenia podłączone były do Wi-Fi, jednak spowodowało to pewne problemy z weryfikacją informacji o atakach - dlatego zrezygnowano z sieci bezprzewodowej).

Aktualizacja: 29 marca 2008 12:58
Wygląda na to, że system Mac OS X 10.5 okazał się wyjątkowo podatny na włamanie. Vista i Ubuntu pierwsze dwa dni przetrwały bez szwanku.

Dlatego aby po raz kolejny ułatwić hakerom zadanie, pozwolono im na zainstalowanie dowolnej aplikacji firm trzecich. Za ominięcie zabezpieczeń komputera zwycięzca miał otrzymać laptop oraz nagrodę w wysokości 5000 dolarów.

Vista SP1 - włamanie przez dziurę w Adobe Flash

Okazało się, że wczoraj (3., ostatni dzień konkursu), po siedmiu godzinach zmagań, poległ laptop z systemem Windows Vista. Haker Shane Macaulay - dzięki pomocy kolegów, Aleksandra Sotirowa i Dereka Callawaya - przejął nad nim kontrolę wykorzystując lukę w Adobe Flash.

Do końca imprezy wytrzymał jedynie notebook z Ubuntu Linuksem, do którego nie zdołał się dobrać żaden ze specjalistów.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (55)

Kamik

06-04-2008 01:15

Panowie, kompletnie nie rozumiem, po jaką cholerę cały czas przekonujecie się o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi, i na odwrót. Przecież wszyscy wiemy, że KAŻDY SYSTEM MA SWOJE WADY I ZALETY. Linux, bo pewnie jest bezpieczniejszy, i to nie tylko dlatego, że jest na niego mniej wirusów. Windows bo jest "łatwiejszy". Wad i zalet jest oczywiście o wiele więcej. Dla mnie jedno jest jasne. Siedzę na windowsie i przy nim pozostanę. Nie dla jakiejś idei, ale dlatego, żę cokolwiek nie podłącze do kompa, to mam do tego stery. Na wyciągnęcie ręki. I naprawdę nie ma tu znaczenia, że za brak starów odpowiada producent gry, programu, czy co by to tam nie było. I tyle.

Garcia

01-04-2008 22:04

Z linku który podałem [[http://digitalcontentproducer.com/dcc/revfeat/video_linux_hollywood/]] Tłumaczenie: "(...)Dla zwykłych konsumentów, Linux może znajduje się na trzeciej pozycji, za Windows i Mac, jednak Linux zdominował rynek animacji bardziej niż ktokolwiek z poza środowiska animatorów mógłby zdawać sobie sprawę. Został on użyty do produkcji ponad 30 hitowych filmów, wśród nich znajdują się Władca pierścieni, Gwiezdne wojny: Epizod 2, Harry Potter, Shrek i Tytanik.(...)"

Garcia

01-04-2008 21:54

@Olima : 1. Ja też użyłem słowa "Linuksiarze" ironicznie, bo tak większość użytkowników Windows widzi userów Linux''a, co często uważają za synonim "maniaka", który poza komputerami świata nie widzi. 2.Fanatycy zdarzają się wszędzie i tego nie da się wyleczyć. Ja do nich nie należę. Ja używałem obu systemów i jestem w stanie stwierdzić, że oprócz braku niektórych sterowników ( w Viście terz nie jest zbyt różowo), oraz brakiem gier i niektórych programów Linux jest pełnoprawnym systemem operacyjnym przewyższającym Windows np w kwestii bezpieczeństwa ( od czego ta dyskusja się zaczeła ) i stabilności. W tej kwestii powiem jeszcze tylko, że w tej chwili ( nie wiadomo jak to będzie za jakiś czas ), jedynym zabezpieczeniem sieciowym na Moim komputerze jest IPCHAINS i od czasu do czasu ( raz na pół roku ) zapuszczam antyvira. To też o czymś świadczy. 3. Walt Disney z Linuxem - [[http://www.eweek.com/c/a/Past-Case-Studies/Penguin-Moves-to-Disney/]] i trochę więcej (niestety wszystko po angielsku) [[http://digitalcontentproducer.com/dcc/revfeat/video_linux_hollywood/]] a tu New York Times [[http://query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9807EEDF1F3CF93BA25755C0A9649C8B63]] 4. Co do ekonomii to się mylisz. Uczyłem się i mam "tytuł" ( to brzmi dumnie) technika ekonomisty ( drugi wyuczony zawód ). Powiem tak, ludzie kupią to co jest dobrze reklamowane, marketing jest niestety dźwignią handlu. Jeżeli widzisz w telewizji reklamę firmy M$ w której mówią, że Windows jest świetny, wszystko cacy, itd., itp., a na dodatek później gdzieś czytasz, że Linux (jeżeli wogóle wiesz, że istnieje "takie coś, co może zastąpić Windows") narusza patenty firmy M$ (czego nikt nie udowodnił [tzw. FUD], mimo kilkuletnich próśb o pokazanie kodu, który takie patenty narusza - to jest dopiero marketing, nie chwalić swojego, tylko obsmarować pomówieniami przeciwników - a wiesz jacy ludzie są) i jego użytkownicy mogą się spodziewać dotkliwej kary. Dalej mówisz - "Jeszcze jedna "rynkowa prawda" mówi, że "dobry produkt nie musi się rekamować, wystarczy poinformować o tym, że jest już dostępny" - to powiedz mi dlaczego używałeś odtwarzacza wideo VHS a nie Video2000 czy Betamax, które były 10 razy lepsze (chociaż trochę droższe V2000 i sporo droższe Betamax)? Bo stały za nim firmy o mniejszym portfelu, no i miały beznadziejny marketing, i to jest brutalna prawda. 5. Nie muszę reklamować Linuxa na bilboardach, rozdaję płytki z Linuksem kolegom i koleżankom w pracy i nie tylko, większość z nich używa komputera do oglądania filmów, słuchania muzyki, pisania tekstów, przeglądania internetu, gadania przez gg, skype itp. i do tego celu bardzo spodobał Im się Linux (chociaż nie wszyscy się do niego przekonali). Ci którzy jeszcze do tego grają mają dwa systemy. Jeden do grania (Windows), drugi do reszty zadań (Linuks), który zapewnia większe bezpieczeństwo i wydajność (brak działającego w tle antywirusa naprawdę przyspiesza pracę). Resztę reklamy robią IBM, Dell, które sprzedają komputery z preinstalowanym Linuksem i produkują reklamy Linuksa (np. http://www.youtube.com/watch?v=sOtKZA9ri7M ). Ja pokładam nadzieje w Linuksie, pamiętaj też, że gdyby go nie było, brak prawdziwej konkurencji zrobił by z M$ prawdziwego monopolistę, a monopol nie jest dobry ani dla rozwoju, ani dla portfela. Pozdrawiam.

Huk

01-04-2008 19:57

@Olima: Chciałes dowodu? Proszę bardzo: [[http://www.linuxjournal.com/article/9653]] (Co prawda do Shreka 3 - ale chyba mi wybaczysz) Teraz jestes w stanie uwieżyć ze to co wypisywałem to nie "pierdółki wzięte z sufitu"? Co do wine - tak już bywa - że to co niby działać powinno bezproblemowo, nie działa a to co niby może sprawiać problemy działa. Przykłąd z mojego podwórka - stara gra Turok 2 - na wine za cholere jej nie uruchomisz, w miarę nowa gra - Half Life 2, działa bardzo sprawnie.

mac

01-04-2008 18:35

Sin... przywiez mi ta myszke a ci ja rozbiore. Co wiecej na tych forach pisza jak sie dobrac do mychy zeby jej nie polamac. Z reszta pisales niedawno ze nigdzie nie ma a tu sie okazuje ze te informacje sa tylko ty nie umiesz z google korzystac, a podobno to niemozliwe jest :D To ze tobie sie cos nie udaje nie znaczy ze cos jest fuj. Przy okazji zwykla mysz pod Macosx tez dziala, wlasnie taka sie posluguje. Kosztowala 10 zl i smiga bez problemu. A skoro produkty Apple ci sie nie podobaja to po cholere kupowales ich myche? NA dodatek skoro masz nowa mysz to musiales ja kupowac niedawno gdy Apple przeszlo na intela. Mogles zastrajkowac i nie kupowac ich prduktu zamiast pierniczyc o PPC na forach i meczyc innych userow.

Olima

01-04-2008 15:54

Garcia Ty nie rozumiesz jedej rzeczy i Huk też nie rozumie. Ja nie jestem przeciwko Linuxowi i jego użytkownikom. Mało tego - ja szanuję Linuxa i nie nazywam jego użytkowników "Linusiarzami" (nawet jeśli sami między sobą tak się określają" bo słowo "Linuksiarz" moim zdaniem nie ma zbyt eleganckiego wydzwięku. Dodam jeszcze, że mam przyjaciół wśród ludzi zajmujących się Linuxem dużo poważniej niż większość zwykłych userów - i są to bardzo fajni ludzie i poczuciem humoru. Niestety w światku użytkowników tego systemu jest pewna grupa (mam nadzieję, że bardzo mała) która traktuje ten system jak religię - to są ludzie, którzy żyją tylko po to, żeby używać i bronić Linuxa jak świętego grala. Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że w portfelu noszą znaczek z logo Linuxa zamiast zdięć swojej dziewczyny/żony... Zareagowałem na Wasze posty tak jak zareagowałem - bo nie lubię przesady. Linux jest dobrym systemem i nie wiem czy doczytałeś to, że go też używałem, ale z powodu kłopotów z WiFi (nie uśmiecha mi się restartować komputer, po czasami nawet 5 razy, żeby "załapał" i połączył się z moją siecią) musiałem przestać, ale gdy będę mógł podłączyć kompa do netu przez zwykłego LANa to chętnie wrócę do Linuxa - sorry GNU/Linuxa. Jednakże pisanie, że jakiś program w obcym dla siebie środowisku (Linux/Wine) działa lepiej niż w swoim naturalnym (Windows) to moim zdaniem przesada. ...i to jeszcze piszecie o bardzo zaawansowanym programie do animacji. Mi się nie udało odpalić pod Wine głupiego słownika polsko-angielskiego Collinsa - a chyba nie jestem taki tempy - jeśli chodzi o Linuxa - skoro udało mi się skompilować Gentoo 2006.0 ze stage1 + Kde + OpenOffice. Apropos argumentów: Garcia - podałeś jakąś informację - że W.D. Studio używa Photoshopa pod Wine - a potrafisz to udowodnić ??? Podaj źródło tej informacji! Bez podania źródła - mam święte prawo uznać to za bzdurę!!! To Ty musisz udowodnić, że masz rację - jeśli podajesz takie argumenty, a nie ja - że jej nie masz! Jeszcze z jednego powodu nie jestem przeciw Linuxowi. Mianowice: co mnie obchodzi jakiego Ty systemu używasz??? Tak samo jak nie obchodzi mnie - czy ktoś nosi ''stringi'' czy ''zwykłe majtki'', albo jeździ samochodem marki X albo Y lub też czy do pisania używa długopisu, czy pióra. Jeśli Linux spełnia Twoje oczekiwania - to dobrze, to go używaj. Moich narazie nie spełnia - więc używam Windowsa. Być może w Polsce jest 1 osoba, która używa BeOS''a - bo z jakiegoś powodu - jest to dla niej najlepszy system i też nie mam nic przeciwko tej osobie. I ostatnia sprawa. Garcia... Ty chyba ekonomii raczej nie studiowałeś co? W skali globalnej - to nie firmy mają pieniądze tylko ludzie/konsumenci. To kosnumenci są w posiadaniu zasobów pieniężnych o które starają się firmy. Z tego powodu firmy promują swoje produkty i usługi, żeby zdobyć pieniądze od konsumentów. A konsumenci potrafią liczyć swoje pieniądze i na byle co ich nie wydają. Dlatego mówi się, że ''rynkiem'' rządzą ''twarde prawa''. Poza zwolennikami "teorii globalnego spisku" każdy o tym wie. Więc, jeśli można mieć jeszcze lepszy system i to w dodaku za darmo - to ludzie domagaliby się jego instalacji na komputerze zamiast Windowsa. Jeszcze jedna "rynkowa prawda" mówi, że "dobry produkt nie musi się rekamować, wystarczy poinformować o tym, że jest już dostępny". Więc, jeśli uważasz, że Linux jest lepszy - nie musisz wykupywać drogiego czasu antenowego w TVP lub TVN. Zacznij promocję od rozwieszania bilbordów, wykup czas w lokalny radiu. Pieniądze na to możesz zdobyć zakładając jakąś fundację ''na rzecz rozwoju i promocji rozwiązań opensource''. Teraz każdy może przekazać 1 procent swojego podatku na takie sprawy. Więc zacznij działać. Jeśli stawiasz sobie teraz pytanie "dlaczego ja" - to nie jest to właściwe pytanie...

Garcia

31-03-2008 22:01

@Olima - 1. Tak, próbowałeś "przyłożyć" Linuksowi poprzez bzdurne gadanie, że Walt Disney Studios używa Photoshopa pod Wine/Linuks x86 na Macu PPC z emulatorem x86 i co z tego jeżeli nawet tak jest, skoro musi się to sprawować bardzo dobrze. 2. Nie jestem żadnym radykałem i nikt nie ma pretensji do całego świata o to, że większość użytkowników używa Windows. Tylko chodzi o takich ludzi jak Ty, którzy nie mając żadnych argumentów (nie podałeś żadnego argumentu, oprócz "tak, tak... a Kopernik był kobietą!" - ciekawy argument, ale nie do tej rozmowy ) obrażają innych. 3. "Ludzie nie są głupi i potrafią liczyć pieniądze (!) chyba, że Wy uważacie inaczej?" - tak napewno, ale firmy tak duże jak Walt Disney liczą ich więcej.

Huk

31-03-2008 19:36

@Olima: Oj wybacz - ale to nie ja napisałem: "Te wasze komentarze są głupsze od wypowiedzi feministek! :)" Też nie ja poddawałem w wątpliwość (powyższą wypowiedzią), moją prawdomówność. Potem piszesz że przetestowałeś "wszystkie distra" - "dokuczyłem" ci właśnie dlatego żebyś zrozumiał że te kilka najpopularniejszych distr które zapewne przetestowałeś to szczyt góry lodowej (choć tak naprawdę to przetestowałeś całe 4 (słownie cztery) distra a mianowicie Debiana, Mandrivę, Fedorę i Suse - reszta wymienionych wywodzi się od nich). I na koniec: Samemu też mam (orginalnego - choć darmowego (MSDNAA)) Windowsa XP - a używam go tylko do grania. Do programowania, czy innej poważnej roboty ten systemik się praktycznie nie nadaje. Osobiście - mam w nosie czy używasz Linuksa, Windowsa, MacOS''a, AmigOS''a, GEOS''a czy DOS''a - twoja sprawa, dopóki nie zaczynasz oskarżać bezpodstawnie jednego z powyższych systemów (co czynisz w swoich wypowiedziach). I już naprawdę na koniec - Windows zyskał swoją popularność ponieważ w swoim czasie był: -relatywnie łatwy w skonfigurowaniu i obsłudze (w porównaniu do DOS''a) -wydajny (mimo że wymagał kilka mega pamięci więcej niż dos - dawał za to wyższą wydajność - zwłaszcza w multimediach. -tani i działający na ogólnie dostępnym sprzęcie (IBM PC), w przeciwieństwie do konkurencji która albo nie nadążała w rozwoju (Amiga), albo była koszmarnie droga (Apple). -Tworzony przez M$ - który w tamtym czasie miał dobrą opinię (jeszcze wtedy) średniej firmy która swoim oprogramowaniam za niewielkie pieniądze daje funkcjonalność zbliżoną do profesjonalnych systemów, szkoda że zarówno M$ jak i Apple mają swoich userów gdzieś (jak nie wiesz o co chodzi - to poczytaj o DRM w obu systemach, dziwi zwłaszcza zachowanie M$ który GDYBY powiedział "Sio od userów Windows!" firmom z HollWood zyskałby sobie sympatię jakich mało (nie mówiąc już o tym jak bardzo Vista by przez to przyzpieszyła)). I to tyle - ja mogę dyskutować i nikogo nie obrażam (jeżeli ktoś się poczuł obrażony to sorry - nie byo to nigdy moją intencją), czemu Ty nie możesz również tak postępować? Pozdrawiam.

sajan

31-03-2008 18:52

@Romanuajn, a nie wpadłeś może na genialny pomysł, że gdyby istniała taka sama luka to ten haker by ją wykorzystał? Chociaż w sumie to potrzeba do tego znajomości wyższej logiki...

Luke

31-03-2008 17:02

@Olima - używam i win i linucha... owszem, są distra w których trzeba pogrzebać, nawet to daje satysfakcje. Ale chyba miałeś pecha, bo w najpopularniejszych distrach aktualnie (PCLinuxOS, Ubuntu, Debian itp) po instalacji w zasadzie nie trzeba nic robić. Co najwyżej dociągnąc pakiety, których zabrakło na płytce. Jedna płytka, stery same wchodzą, po 30 minutach wszystko działa od strzału. Dlatego, że jestem leniwy w domu używam Linuxa, a w pracy każą mi winde, to widnę używam. Używałem windy od wersji 3.1 i było ok. POznałem linucha w międyczasie. Spodobał mi się, ale grzebanie w plikach konfiguracyjnych mi sie średnio podobało. A więc była winda.. do pewnego momentu - teraz po prostu jest łatwiej. co do WINE - chłopaki, wino to nie emulator, bo nie musi emulować np. innego sprzętu. Sprzęt jest ten sam, to tylko nakładka na linuxa aby API windows było dostępne. Nic więcej, nie ma innego procka na przykład (lubicie emulować amigę? ;)) Niektóre programy działają szybciej pod wine - nawet niektóre gry.

Olima

31-03-2008 15:36

@Garcia i @Huk "I kto tu jest głupi?? Naprawdę, przyłożyłeś Linux''''owi i tzw. "Linuksiarzom" tak mocno, że pospadali z krzeseł... ze śmiechu i chyba nie tylko Oni." - jesteś conajmniej śmieszny (to tak delikatnie mówiąc. Ja nikomu nie "przykładałem" ani mi to w głowie, ale widać jesteś typowym linuxowym radykałem - którego lepiej ignorować niż dyskutować - bo to jak dyskusja z zagorzałą feministką na temat wyższości płci... Huk, widać Ty nie jesteś lepszy... nie przetestowałem wszystkich distro (tych 400) tylko te najpopularniejsze (Debian, Ubuntu, Mint, Fedora, Suse, Memphis, PC Linux, Mandriva) - myślałem, że sie domyślisz - ale Ty udajesz głupiego (że nie wiesz o co chodzi) i usiłujesz mi dokuczyć. Tylko, że ja mam do takich wypowiedzi jak Twoje i Garci pewien dystans, dlatego wcale mnie to nie denerwuje. A już tak na sam koniec: Jeśli macie pretensje do całego Świata, że ludzie wolą płacić często ciężko zarobione pieniądze na mało doskonały system jak Windows, zamiast mieć doskonałego i darmowego Linuxa - to zróbcie coś na rzecz promocji Linuxa! Ja wiem, najłatwiej powiedzieć, że Microsoft jest bogaty i ma pieniądze na promocję - ale skąd je ma i miał wcześniej - skoro robią taki niedoskonały system? Ludzie nie są głupi i potrafią liczyć pieniądze (!) chyba, że Wy uważacie inaczej?

sheytan

31-03-2008 11:28

@qqman: ...i co, "pingwiniarskie lamy" ? łahahah

Huk

31-03-2008 02:03

@Olima: Ach ięc o to chodzi... dobra po kolei: -Jakiś czas temu na oficjalnym forum DreamWorks developerzy podali dokładnie czego użyli do tworzenia Shreka - możesz mi wierzyc lub nie (im zresztą też - zapewne wiesz od nich lepiej prawda?) ale woleli używać "emulowanego" softu pod Linuksem niż "nieemulowanego" pod - jak to się wyraziłeś "normalnym PC''etem (czytaj z Windos). Jeżeli dobrze pamiętam przyczyną tego stanu rzeczy były ogromne ograniczenia i bardzo złe zarządzanie pamięcią jakie oferował ówczesny Windos zresztą nadal nie jest lepiej (choc na Viście trochę się poprawiło) -Mogę uwierzyć w to że BSOD na XP''ku widywany jest dość rzadko (choć to zależy od konfiguracji), ale jakoś na moim kompie XP muli i to mocno (fakt komp kilkuletni, ale bez problemu powinien XP''ka pociągnąć bez zadnego mulenia), nie mówiąc już o wspaniałej podatności tego systemu na wiry - o czym się bardzo bolesnie przekonałem 3 miesiące temu, tracąc około 20 GB danych (na szczęście same gry) i to mimo zainstalowanego firewalla i antivira (na chwilę wystarczyło wyłączyć forewalla aby vir wskoczył nie zauważony przez nikogo). A jeżeli chcesz się przekonac jak wspaniały jest Windos - zakup dysk > 137 GB i zapisz go do pełna - utrata wszystkich partycji gwarantowana. A to dla tego że nikt w M$ nie pomyślał o standardowej aktywacji LBA-48 Bit - należy je RĘCZNIE (lub za pomoca oprogramowania dostarczonego z dyskiem) aktywować poprzez zmianę wpisu w rejestrze - a taki zawodny Linuks wsystko widzi. Co do twojego doświadczenia (o ile jest prawdziwe w co szczerze wątpię) taka sytuacja jest możliwa niezależnie od systemu - wystarczy mieć niekompatybilny sprzęt/sterownik - tylko gdyby takie coś zdarzyło ci się pod Windos to nie psioczyłbys na niego tylko na producenta dysku/płyty czy czegoś tam jeszcze. I na koniec - jeżeli twierdzisz że Linuks to system dla tych co lubią grzebać... to wybacz ale pokazuje to jak "wielkie" masz z tym systemem doświadczenie (BTW radzę się zgłośić do księgi rekordów, jako że możesz być pierwszą osobą która (jak twierdzisz) przetestowała wszystkie distra Linuksa (czyli na dzień dzisiajszy około 400). Debian Etch 4.0 postawiony przezemnie ponad rok temu śmiga bez rzadnego problemu, od czasu postawienia wcale nie spowolnił (mimo że zainstalowałem mu kilka GB softu). Windos XP którego postawiłem na świerzo w lutym już dziś mocno się ślimaczy, pewnie za parę miesięcy czeka go reinstal tylko po to aby jako tako chodził. I na sam koniec:(choć zapewne i tak nie będzie ci się chciało tego doczytać) Nazywanie kogoś idiotą czy jego wypowiedzi idiotycznymi, bez podawania żadnych argumentów świadczy tylko o osobie która tak pisze - nie bądź chamski wobec innych, nie musisz się zgadzać z tym co inni piszą ale wyzywanie czy ośmieszanie to zwykłe chamstwo.

Garcia

31-03-2008 00:28

@Sajan - Tak, Wine to nie emulator, podałem duże uproszczenie - zbyt duże. Moja wina :) @Romanuajn - to też możliwe, ale pamiętaj, że budowa plugina zależna też jest od systemu operacyjnego i mimo tego, że i Lin i Win np. używały Firefoxa i tego pluginu ( w odpowiednich wersjach oczywiście ) to jednak kontrola systemu nad wykonywanym przez nie kodem ( w tym wypadku szczególnie chodzi o plugin ) może być różna. @Olima - 1. Czyli uważasz mnie za idiotę???? ( To świadczy tylko o Tobie bo nie podałeś żadnego argumentu na poparcie swojej "tezy" o głupocie wypowiedzi Huk''a i Mojej. Zacząłeś za to bredzić coś o emulacji x86 na PPC). Ale przejdźmy dalej. 2. Ja myślę, że możliwość używania softu dla Windows pod Wine/Linux świadczą o jego wszechstronności i możliwościach (używa API z Windows poprzez właśnie Wine), a także o Twoim ograniczeniu. Bo jeżeli mogę uruchomić soft z WIN na LIN i działa to tak samo jak na Windows (lub minimalnie wolniej), a w dodatku będzie to tańsze... Chyba załapałeś ( ekonomia ... jakbyś nie zrozumiał ). I kto tu jest głupi?? Naprawdę, przyłożyłeś Linux''owi i tzw. "Linuksiarzom" tak mocno, że pospadali z krzeseł... ze śmiechu i chyba nie tylko Oni. 3. Co do utraty partycji na dysku. Miałem XP''ka (legalnego), wszystkie partycje w NTFS (nie miałem wtedy na tym kompie Linuxa więc to nie jego wina), przy którymś włączeniu poprostu system się nie uruchomił, a wszystkie partycje zniknęły za to na dysku pojawiły się pliki i katalogi o nazwach typu np: dtg46#at i niczego nie mogłem odzyskać. Co ty na to?? A na komputerach z Linuxem nigdy mi się to nie przydarzyło ( a z Linuxa korzystam w mniejszym lub większym stopniu od ponad 12 lat) Tak więc przypadek u Ciebie, przypadek u Mnie. Dalej to o niczym nie świadczy. P.S.: Linux cały czas się rozwija i to jest najważniejsze. Co chwila wychodzą uaktualnienia, niwelujące błędy oprogramowania. I jak DLA MNIE Linux jest wygodny, stabilny i bezpieczny na tyle, że mogę używać jego zamiast Windowsa ( zresztą jak widać nie tylko Ja ). P.S.2: Pszepraszam wszystkich tu obecnych, ale musiałem zniżyć się do Jego poziomu ( teraz zapewne zniszczy mnie doświadczeniem :) )

Olima

30-03-2008 22:17

@Huk No dobra, myślałem - że się połapiesz, ale nie... to śpieszę wyjaśnić: "Jak ''kiepski'' jest Linuks pokazują najlepiej przykłądy firmy Dreamworks (wszystkie Shtreki zostały stworzone na Linuksie na oprogramowaniu odpalanym poprzez Wine)" + "A do tego Walt Disney Studios używają Photoshopa... pod emulatorem wine na Linuxie (sic!).". Jasne! Mało tego... na dodatek to wszystko działa na Macintoshu z procesorem PowerPC na którym został odpalony emulator komputera zgodnego z IBM PC (czyli tradycyjny PCet z Intelem). Pod tym emulatorem odpalono Linuxa dla architektóry x86 (pomimo, że jest też PPC... ale tak jest fajniej). Pod tak uruchomionym Linuxem odpalono emulator Windowsa. ...i aż dziw bierze, że nikt nie wpadł na pomysł, żeby użyć do tego zwykłego PCta. Powiem tak (poprzez podwójne zaprzeczenie): Nie nie lubię Linuxa, ale żebym go lubił to też nie powiem. Swego czasu nawet trochę z niego korzystałem. Przetestowałem chyba wszystkie distro - nawet Gentoo, a nawet Unixa - FreeBSD. Gdyby nie to, że musiałem się przesiąść na laptopa na którym mam olbrzymie problemy z WiFi pod Linuxem - to może dalej z niego bym korzystał - ale wcale nie dlatego, że Windows jest taki zły. Ktoś kto pisze, że Windows jest kiepski, zawiesza się itp. i dlatego używa Linuxa - to znaczy, że na Linuxa przesiadł się na tyle dawno - że prawdobodobnie nie pracował na poważnie pod Windowsem 2000/XP/Vista. XP - raz mi sie wywalił i była to moja wina - bo eksperymentowałem na rejestrze systemu i zrobiłem najwyraźniej coś czego nie powinnienem. Natomiast z Linuxem miewałem na okrągło problemy - raz nawet bezpowrotnie straciłem wszystkie partycje na dysku. Linux nie jest zły, to jest poprostu system dla ludzi, którzy lubią w nim ciągle dłubać, konfigurować, spędzać czas na forach w poszukiwaniu porad. To jest system dla ludzi, którzy lubią system dla samego systemu. Natomiast Windows jest dla ludzi, którzy nawet nie wiedzą, że mają system w komputerze, a komputera używają jako narzędzia do pracy a nie jak rzeczy o którą trzeba się ciągle troszczyć.

Romanuajn

30-03-2008 21:00

@pingwin->I z czego się cieszysz? Test nie pokazał wyższości Linuksa nad Vistą, ani odwrotnie - pokazał jedynie, że Adobe robi kiepskie pluginy do przeglądarek. Nie zdziwiłbym się, gdyby taka sama luka istniała również w Linuksie...

des

30-03-2008 17:55

@poiyut: na linuksie odpalisz wiekszosc programow z windowsa bez znaczacego spadku wydajnosci z uzyciem wine. Jezeli potrzebujesz uruchomic programy ktore przez wine nie sa obslugiwane, wystarczy najczesciej cenega, a jezeli nie - mozesz uruchomic wirtuala. Pod wine dziala nawet photoshop, wiec programy muzyczne tez pewnie pojda. A co do sterownikow - sorry, ale Vista ma wiecej problemow ze sterownikami niz linux.

sajan

30-03-2008 17:33

@Garcia, A wiesz może co oznacza słowo wine? (tzn. od czego to skrót) Powiem Ci: WINE Is Not Emulator !!

sin - ekspert

30-03-2008 14:59

@83.29.126.10 właśnie, przestań się pode mnie podszywać.

sin - ekspert

30-03-2008 13:30

@87.239.174.95 chlopcze przestan sie pode mnie podszywac gniocie @89.77.46.228 chlopcze to rozbierz sobie myszke od imaca (tfu!) jak ona jest ... sklejona !!! matoly zamiast zastosowac jeden wkret to oni potraktowali ja klejem ! normalnie kretyni ! mimo usilnych prob nie dam rady jej rozebrac bez jej uszkodzenia (jestem sprawny umyslowo i manualanie) ich dewiza to "nie pozwolimy ci przeczyscic myszki musisz kupic nowa", a ja im odpowiadam a taki WAL ! wole juz kupic peceta niz dziadostwo apple !!! precz z apple !

pingwin

30-03-2008 11:24

Laptop Fujitsu z systemem Vista Ultimate, poległ przez wcześniej nieznaną lukę w oprogramowaniu Adobe Flash. Shane Macaulay, Derek Callaway oraz Alexander Sotirov przejęli kontrolę nad komputerem.. Buahahahahahahahahahahahaha :DDD Laptop Sony Vaio z Ubuntu na pokładzie pozostał nietknięty. Linux RULZ!!! !ave!

r4mios

30-03-2008 11:12

Ubuntu RULEZ!!! Szczerze mówiąc, to nie myślałem, że ubuntu wytrzyma, zwłaszcza jak kolesie mogli już instalować oprogramowanie firm trzecich. Tym bardziej brawo!!! BTW Bardzo dobry pomysł z przeprowadzeniem takiego testu. Do ludzi pokroju poiuyt - szkoda gadać, koleś puszcza flame''a i broni się niedorozwiniętymi argumentami nie na temat. Gratuluję inteligencji.

Huk

30-03-2008 10:00

@Olima: Bardzo "merytoryczna" wypowiedź - świadczy tylko o tobie ale po niektórych osobnikach niczego lepszego spodziewać się nie mozna. Mógłbyś chociaż napisać o co ci chodzi (wnioskuję że nie lubisz Linuksa skoro odniosłeś się do mojej wypowiedzi).

Olima

30-03-2008 05:52

@Huk i @Garcia - tak, tak... a Kopernik był kobietą! Te wasze komentarze są głupsze od wypowiedzi feministek! :)

Garcia

30-03-2008 00:59

@Huk: A do tego Walt Disney Studios używają Photoshopa... pod emulatorem wine na Linuxie (sic!). Więc gdzie jest ten zajefajny Windows?? Skoro wolą wrzucić 100 tysięcy dolarów w rozwój emulatora wine niż kupić licencje na zakup Windows, to musi to o czymś świadczyć. @GhostDog: Oczywiście, wszystkie OS''y mają dziury, ale jeżeli programistów/testerów jest 10''000 [np przy rozwoju kernelu Linuxa, każdy może się dołączyć :) ] to łatwiej zauważyć błąd niż gdy jest ich 1''000 [Windows jest zamkniętym oprogramowaniem i liczba programistów/testerów jest ograniczona ]. Chociaż to nie zawsze jest regułą. @ Huk : "Ubuntu to staroafrykańskie słowo oznaczające: "Nie umiem skonfigurować Debian" ;p" Dobre, dobre :)))) Powiem ci, że potrafię skonfigurować Debiana, ale i tak używam Ubuntu, tak jest po prostu łatwiej :) [może po prostu jestem leniwy ;) ] @poiuyt: To, że nie ma sterowników to nie wina Twoja, Moja czy twórców Linuxa, to jest wina producentów sprzętu, nie tworzą sterowników dla Linuxa, ale też nie udostępniają specyfikacji sprzętu co utrudnia tworzenie sterowników osobom trzecim. I to jest smutny fakt :( Co do oprogramowania : 1. Muzyka - no fakt, oprócz Ardour to Linux leży bo używanie LMMS jako zamiennika FLStudio może doprowadzić do depresji ;) ; 2. Obróbka video - Cinelerra, KDEnLive, Avidemux (odpowiednik VirtualDub), Kino (obsługa DV), Lives; 3. To też nie jest wina twórców Linuxa, tylko programistów gier, którzy wolą tworzyć w DirectX ( ciekawe dlaczego w profesjonalnych programach typu CAD/CAM/CAE/3D itp używa się OPENGL ??); 4. Co do OpenOffice to muszę się zgodzić, jakość i możliwości dobre, ale wydajność żenująca; 5. Co do "obleśnego wyglądu", to Linux nie upodabnia się do Visty tylko na odwrót, bo "przezroczystosc ogien i falujace okienka" to Vista zciągneła z Linuxa, który już od jakiegoś czasu taką "tandetę" posiadał. Zresztą jak nie chcesz (tak jak Ja) to nie instalujesz. :) P.S. : Sorki za tak długą wypowiedź, ale lubię Linuxa. Znam też Windowsa ( bardzo długo go używałem ) i wiem, że już nie wrócę do niego. P.S.2: Co do tego, że każdy OS ma dziury: - Jak ktoś kiedyś powiedział: " Po co masz płacić za dziurawy system operacyjny, skoro możesz go mieć za darmo." :) Za cytat głową nie ręcze.

Huk

29-03-2008 19:26

@poiuyt: Twój post pokazuje ludzką hipokryzję - jak coś nie działa na Windos, wina producenta, jak coś nie działa na MacOS wina producenta, jak coś nie działa na Linuksie, uuu jaki ten linuks niedobry... ludzie zrozumcie wreszcie że to nie od twórców systemu operacyjnego zależy jaki sprzęt ma do niego sterowniki - choc w wypadku systemów otwartych to ich twórcy często zapewniają sterowniki. Jak "kiepski" jest Linuks pokazują najlepiej przykłądy firmy Dreamworks (wszystkie Shtreki zostały stworzone na Linuksie na oprogramowaniu odpalanym poprzez Wine)

mormon

29-03-2008 18:58

a od kiedy vista ma w standardzie konto admina? poza tym jak sie wlamal do tego maca to pewnie mial konto admina. ogolnie (jestem wlascicielem maca) wstyd, bo wychodzi ze apple juz tylko marketingiem stoi.

obcy

29-03-2008 18:07

@cccc: "po co sie wlamywac do komputera siedzac przy nim??" tak bylo rok temu... w tegorocznym konkursie trzeba sie było włamac zdalnie do kompa, a wiec gośc raczej nie siedział przy kompie do którego sie włamał...

m4dm3n

29-03-2008 18:01

"m4dm3n powiedz mi na kilka pytan " @poiuyt po pierwsze ja nie jestem od tego zeby na Twoje pytania odpowiadac - od tego masz google oraz liczne forum, a co do instalacji hehe dobre :) poza tym temat dotyczyl BEZPIECZENSTWA poszczegolnych systemow , a nie muzyki, video, gier, klopotow z poszczegolnymi chipsetami czy wreszcie tego jakie bajerki masz na swoim XP, prawda? pozdrawiam

poiuyt

29-03-2008 17:21

panowie majac dostep do komputera uwale kazdy system :)))) a najlepszy do tego jest plyta osx(o ile sie odpali) bo ma zaawansowane kasowanie plikow :)))) m4dm3n powiedz mi na kilka pytan jakie zaawansowane programy muzyczne odpale na linuksie? (odp. zadne bo ich nie ma) jakie zaawansowane programy obrobki video odpale na linuksie?(zadne bo to co jest to zabawki) jakie gry odpale na linuksie(zcesc mniej wymagajacych poprzez kilkanascie godzin zabawy w wine albo platnym!!!!! cedega) office?mozna sie bawic oo ale ten pakiet jest bardzo sredni w dzialaniu i nam koniec - masz sterowniki do nforce 560?bo na zadnych linuks nie idzie - znaczy idzie ale brak sieci i dzwieku i do emu1212 m - niby cos tam alsa ale i tak nie dziala a moze bys mi zainstalowal?bo w osx to przeciagniecie ikonki ewentualnie instalator - w windowsie to instalator a instalacja sterownikow geforce w linuksie to porazka - mamy 21 wiek - nie mozecie zrobic instalatora? no i ten oblesny wyglad - przezroczystosc ogien i falujace okienka to TANDETA!!!!! a wy sie jaracie ze to ma niby viste przypominac?lepsze to ja mam w xp

sir radoslaw

29-03-2008 15:58

@Piki to się nazywa błąd ortograficzny

o[O-o]o

29-03-2008 15:04

a może tak Ubuntu to stare afrykańskie słowo oznaczające "człowieczeństwo dla wszystkich" a tak przy okazji pisałem ,że jest to pochodny system od debiana

niun

29-03-2008 15:00

Panie Autor. Na zdjęciu to nie Mac Book Air ale Mac Book Pro :p

m4dm3n

29-03-2008 14:44

I nagle wszystkim "anty-linuxowym" szczekaczom mowe odebralo ... pozdrawiam

CL

29-03-2008 14:33

Taki zabieg (2min.) jest niemożliwy bez uprzedniego wybadania sobie sprawy. Dziurę w Safari wykrył pewnie dużo wcześniej i teraz tą wiedzę wykorzystał. A w taki sposób można się dostać do każdego systemu... Także jakby to było Safari na Windows to sami wiecie ;) I jestm ciekaw co on tam tak mógł na hackować z konta usera :P No ale po ostatnich newsach Apple już zapowiedziało kolejną sporą paczkę poprawek dla systemu także powinni się poprawić ;)

Huk

29-03-2008 14:19

@0[O-o]o: Ubuntu to staroafrykańskie słowo oznaczające: "Nie umiem skonfigurować Debian" ;p, a tak na powaznie - jestem mocno zaskoczony... MacOS jako pierwszy? Inna sprawa że po włamaniu na Vistę mozna zapewne wszystko zpierdzelić (w końcu standard to konto admina?), zaś w systemach Unixowych (czyli Ubuntu/Debianie czy MacOS) możesz sobie co najwyżej zrujnowac konto zwykłego usera...

0[O-o]o

29-03-2008 13:21

a nie mówiłem ubu i tylko ubu jest na debianie Nastawienie na bezpieczeństwo to jedna z głównych cech Debiana (a tym samym również Ubuntu)

GhostDog

29-03-2008 11:05

poprostu nie ma bezpiecznego systemu przykre ale prawdziwe wszystko ma dziury

ares87

28-03-2008 23:35

Przecież wiadomo ze mac jest przereklamowany sprzet za tak duzo cene z niszych pułek niż u konkurencji jedyna zaleta teo system Leopard czoć moze i ubunciak kiedyś mu dorówna na pc Ubuntu Górą.

mac

28-03-2008 21:34

Hehe nom a co co maja maki niech ich nie wlaczaja... to zabezpieczy je przed wlamaniem i statystyki beda utrzymane :D Co do tego wlamu to chcialbym zobaczyc co ten koles po wlamaniu "mogl zrobic" pewnie przeczytac maila itp... bo zainstalowac nic nie mogl bez hasla. Czyli mogl se popatrzec. Sin - kup sobie w koncu starego maka z PPC i przestan pierdzielic glupoty OK? Juz na wielu tematach pytales sie o zupelnie przyglupie rzeczy jak np: jak naprawic myszke z apple... co jest opisane na kilkunastu stronach wielu forow. Co oznacza ze nie masz pojecia o produktach apple, wiesz tylko ze przeszli na Intele i rzucasz sie jak maly piesek zeby szum robic.

max

28-03-2008 20:35

Właśnie! Nie kupujcie maków , prosimy was. Jak Makjuzerów będzie więcej to się pojawią zagrożenia a tak to tylko jeden gość zrobił jedną stronę pod Safari i to straszliwe zagrożenie przekazał Apple :))))

sin - ekspert

28-03-2008 20:21

Jeszcze za czasów, jak Mac OS X był na PowerPC, był bardziej dopracowany, przeszli na Intela bo przestali dbać o klienta dbając tylko o marketing! Wraz z przejsciem na Intela zeszli na psy!

ziąąą

28-03-2008 18:31

słuchajcie, bo ważne rzeczy zadar padną z miej klawiatury. jak wiadomo, óbóntó to nie system operacyjny a jedynie afrykańskie słowo używane do nazywania jednej z wielu modyfikacji Debiana. co do trudności z włamaniem się do kompa z tym systemem: to zależy kto go instalował i konfigurował. bauahahaha

Fajka

28-03-2008 18:08

Musi miec chłopak wiedzę... :)

Joseph

28-03-2008 17:56

Tylko skoro podobno systemy nie były konfigurowane i leciały domyślnie to jak tu się włamać na Viste skoro konto domyślne to konto administratora?

qqman

28-03-2008 17:37

@tad, a tOBIE czego znowu brakuje abyś myślał? Pingwiniarskie lamy :D buahahahaha

Piki

28-03-2008 17:33

Ser Radosław, a co to znaczy "wyłańczam"?

o[O-o]o

28-03-2008 16:52

ubu i tylko ubu

sir radoslaw

28-03-2008 16:36

@cccc to że jak się włamiesz to możesz potem korzystać z tego komputera zdalnie @LC4 jak takiś mądry to proponuje Ci takie coś: codzienie podaje od poniedziałku będe podawał swoje IP (mam zmienne) u siebie na komputerze mam teraz ubuntu 7.10, jak się włamiesz to gratuleje dam Ci tydzień :) Głównym celem będzie odpalenie windowsa z virtualbox-a którego mam zainstalowanego, lub innego systemu(mam kilka) Jeśli Cię to interesuje to możesz napisać mi maila radek.czyszek@gmail.com (tylko podkreśłam że od poniedziałku bo teraz mnie nie będzie, a komputer też wyłanczam :)

LC4

28-03-2008 15:55

...ale będę się śmiał, jak okaże się, że pod Vistę będzie się trudniej włamać niż pod Ubuntu i MacOS X... a jeśli Ubuntu polegnie jeszcze szubciej niż MacOS X to się chyba popłaczę ze śmiechu... szkoda, że ja tam nie startuję...

tad

28-03-2008 15:06

@nikt, czyli co ci brakuje abyś nie krzyczał?

cccc

28-03-2008 14:52

po co sie wlamywac do komputera siedzac przy nim??przeciez mamy wszystko na tacy.....

nikt

28-03-2008 14:20

przecież to łatwe... ale nikt, kto to jednego dnia to robi, nie będzie za to brał pieniędzy. no law, no copyright, no drm, free software, free community.

Piki

28-03-2008 13:29

OS X, Safari - buaaaaaaaaaaaaaaaahahahahahahaa

~Gość

28-03-2008 13:02

ale bagno ten osx

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »