Google Health ma służyć internautom do przechowywania informacji zdrowotnych. Pomoże w leczeniu czy zagrozi prywatności?Google kojarzy się z wyszukiwarką, z pocztą elektroniczną, nieco rzadziej z aplikacjami webowymi. Tymczasem firma chce też dbać o nasze zdrowie i przygotowuje nową usługę - Google Health. Ma to być centralne repozytorium, w którym internauci będą mogli przechowywać wszelkie informacje związane ze swoim zdrowiem. Informacje zebrane z różnych placówek medycznych będą następnie dostępne dla lekarzy, a także samych pacjentów. Profil użytkownika będzie zawierać listę używanych leków, wyniki testów, alergie, przebyte choroby i operacje. Znajdą się w nim również wpisy o lekarzach opiekujących się pacjentem. Na razie usługa jest testowana w Cleveland Clinic. Google zapowiada, że będzie publicznie dostępna w nadchodzących miesiącach.
Ten niepozorny program do backupu skrzynek pocztowych Gmail przesyłał potajemnie hasła użytkowników do jednego z programistów.Obawy budzą też kwestie bezpieczeństwa. Konsekwencje masowej kradzieży dokumentacji medycznej w efekcie wykrycia w Google Health luki przez cyberprzestępców są trudne do przewidzenia, ale na pewno będą poważne. Istotne jest też zapewnienie użytkownikom bezpiecznego dostępu do serwisu. Przykładowo, Google powinien wymagać używania innej nazwy użytkownika i hasła, niż do pozostałych swoich serwisów. W tej chwili mając jedną nazwę użytkownika i hasło można korzystać z wielu usług. W efekcie kradzież hasła do jednej z usług, np. konta Gmail, daje dostęp do pozostałych (Google Apps, Search History, Google Checkout), z których użytkownik korzysta.
Złoczyncy powinni bardziej dbać teraz o własne zdrowie! Wszyscy zdrowi dziś, chorzy od jutra bardziej powinni zaufać firmie Google niż Polskiej Służbie Zdrowia, przed czy po kolejnej reformie!
chyba ciezko jest w tej chwili kontrolowac przeplyw informacji miedzy toba a google (patrz google analitics ktore dziala na wielu(...) stronach podobnie jak google ads do panow specjalistów od ciasteczek, wydaje mi sie ze dalbym rade zaplanowac system profilowania uzytkownikow uzywajac cookisow jako czesci wiekszego mechanizmu, po prostu nie potraficie spojrzec z szerszej perspektywy zapamietaj, jesli jestes za maly by zrozumiec jakas koncepcje nie znaczy to, ze jest ona niemozliwa do zrealizowania! a co do google w ogolnosci, bardzo dobrze, ze podejmuje sie dyskusje na temat zagrozen plynacych z tego typu systemow, przynajmniej nie wdrazamy ich bezmyslnie... a moze jednak?
@artur Google ma monopol na dostęp do informacji. Rownie dobrze mógłbys powiedziec komuś żeby nie uzywał elektrycznosci. W sumie zaskakujący jest fakt że ludzie nazywają MS monopolista choć są jeszcze dwa inne systemy: MacOSX i Linuks (pierwszy ma calkiem niezłą popularnosc w US). W przypadku googla nie jest już tak różowo bo nie ma dobrze działającej alternatywy. Przydałaby się jakaś nowa przegladarka która odbiłaby z 40% rynku...
Nie rozumiem oburzenia, przecież nikt nie każe Wam wchodzic na google, zakładac tam skrzynek, i korzystac z ich produktow zostawiajac tam swoje dane. rzad chyba nie wydal rozporzadzenia ze jedyna sluszna wyszukiwarka i uslugi w internecie pochodza od google?
Chyba głupota
@fffatman ciekawe, kto stoi za tobą
Brzmi to trochę jak "spiskowa teoria dziejów", ale fakt faktem, jakby google chciało to może już teraz uzyskać wiele informacji nt. swoich uzytkowników. Oczywiscie zakładając konto mozna podac fałszywe dane, ale mimo wszystko ktoś, kto uzywa wszystkich dobrodziejstw google powinien się zastanowić, czy czasem nie wyjdzie mu to na szkodę. Ja ostatnio wyniosłem się nawet z wyszukiwarki i taram się szukać na [[http://exalead.eu]] (współorganizator Quaero) i tylko jeśli tam nie znajdę potrzebnych informacji - przerzucam sie na g. Przy czym niezaprzeczalnym jest to, że G oferuje bardzo wygodne i dobrze zrobione produkty.
O wiele większą kontrolę nad danymi ma Microsoft. W przypadku Google każdy jest w stanie kontrolować ile danych chce im przekazać. Ponad 90% użytkowników komputerów ma Windows i na nim pozostawia swoje dane (i to jest absolutnie wszystko włącznie z hasłami, numerami kart, rozmowy, historia stron - wszystko do czego tylko używa komputera), a ten zamknięty OS kontaktuje się co jakiś czas z serwerem Microsoftu (aktywacja). Rzucanie się na Google to tylko prowokacja - prawdziwy problem ochrony danych to Microsoft, bo tutaj użytkownicy nie mogą kontrolować ile danych im mogą dać. Już teraz Microsoft ma największą bazę udziałów danego producenta sprzętu w rynku, w danych regionach i wie z jakimi producentami się dogadać. Akurat wysyłanie informacji o sprzęcie w systemie aktywacji jest oficjalne.
Czy ktos stoi za tym FUD-atakiem na Googla? Np. firma, ktora ma duze osiagniecia w oprogramowaniou biurowym i pracy zespolowej zas nie radzi se z interoperacyjnoscia i wyszukiwaniem?
Cóż, skandal jak dla mnie.
Nie rozumiem co ma wspólnego fakt, że PI ścierała się z MS z tym, że o współpracy nie może być mowy. MS dysponuje idealnie funkcjonującym argumentem, który pozwala nawiązać współpracę nawet tam, gdzie wydawałoby się, że wszelkie mosty już spalono - pieniądzem. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do sposobu działania MS, niech przyjrzy się "licznym uchybieniom" podczas procesu zatwierdzania OOXML jako standardu ISO.
Zastanawiam się jak wyglądała by w tym rankingu nasza-klasa.pl?
nie ma to jak spiskowa teoria dziejów... jeśli komuś się nie podoba wpisywanie info o swoim zdrowiu, nikt go do tego nie zmusza. a co do ciasteczek... daimonion666 wiesz w ogóle co to jest? są tam tylko i wyłącznie informacje, które i tak serwer ma, tylko po co zaśmiecać serwer?
Wydanie GW na Kindle jest wyprodukowane badzro podobnie do Polityki. To dobrze, rozkc582ad jest czytelny, trec59bc487 poszczegc3b3lnych artykuc582c3b3w c582atwo dostc499pna. Dobrze rc3b3wniec5bc, c5bce nie ma reklam. Brak dodatkc3b3w lokalnych to dla mnie niewielki minus. Wic499kszym jest brak Duc5bcego Formatu i Wysokich Obcasc3b3w. Wadc485 dyskwalifikujc485cc485 jest natomiast dostarczanie numeru na urzc485dzenie o o godzinie 16-17. Gazeta powinna byc487 na czytniku zanim wstanc499 rano i zrobic499 sobie kawc499! Kto jak kto, ale dziennikarze powinni wiedziec487, c5bce informacja jest dzic59b najszybciej psujc485cym sic499 towarem. Mam nadziejc499, c5bce to pomyc582ka ale jec59bli to sic499 nie zmieni zrezygnujc499 z subskrypcji przed upc582ywem okresu prc3b3bnego.
Czyli jak kogoś zabiję, to Google, przy "niekorzystnym" dla mnie obrocie spraw, będzie musiało ujawnić moje dane policji. OK proszę bardzo, przecież już na wstępie zostałem ostrzeżony i przystałem na takie warunki: "Don''t be evil". W takim przypadku mogę tylko mieć wyrzuty do siebie. Nic nie przeskrobię, nic mi nie grozi. A jak kogoś wsadzą za kratki przy pomocy Google to chyba dobrze...
Nie wszystkie obrazki się ładują.
I've been lokiong for a post like this forever (and a day)
W końcu ktoś napisał o Googlu - nie tak dawno cookie Googla przechowywane lokalnie na kompie miało 30 lat ważności :D Ja blokuję ciasteczka od Googla w przeglądarce...
Bardzo na temat [[[http://video.google.com/videoplay?docid=-257618918091284406&q=google+conspiracy&total=2711&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=0]]]

