Kartridże wyrzucane do śmieci to kłopot aż na 400 lat. Ale na szczęście można ich wielokrotnie używać. Dlatego Black Point odzyskuje z rynku ponad milion pustych kartridży rocznie. Taka ilość waży 350 ton - prawie tyle, ile sześćdziesiąt pięć słoni.
Black Point, producent i dystrybutor materiałów eksploatacyjnych do drukarek wraz ze swoją spółką córką Eco Service postawił na biznes, w którym zwraca uwagę na dbałość o środowisko naturalne. - "Działania na rzecz ochrony środowiska są częścią naszej strategii" - wyjaśnia Kamila Yamasaki, prezes Black Pointa. - "Przy produkcji kartridży łączymy elementy pochodzące z recyklingu z nowymi komponentami, równocześnie gwarantując wysoką jakość i wydajność produktów" - dodaje. Puste pojemniki po kartridżach - zamiast na wysypiska śmieci, gdzie zalegałyby 400 lat - trafiają na linię produkcyjną firmy. - "Na tym etapie także staramy się myśleć o środowisku" - mówi prezes Yamasaki. Dlatego jedna z ostatnich inwestycji firmy to rozbudowa linii do produkcji kartridży laserowych. Linia wyposażona jest w innowacyjne filtry, dzięki którym niemal do zera ograniczona została emisja zanieczyszczeń powstających w trakcie produkcji. - "Zainwestowaliśmy ponad pół miliona złotych w te rozwiązania. Pozwalają one realnie zmniejszyć ilość zanieczyszczeń, a także poprawiają warunki pracy" - wyjaśnia Kamila Yamasaki.
Jedną z ekologicznych inwestycji Black Pointa jest również przyzakładowa podczyszczalnia ścieków. Trafia do niej woda zużyta przy oczyszczaniu kartridży atramentowych na wstępnym etapie produkcji. Dzięki niej ścieki poprodukcyjne zakładu spełniają ostre normy zanieczyszczeń przemysłowych i mogą być wprowadzane do urządzeń kanalizacyjnych. Działania Black Pointa w tym zakresie potwierdza certyfikat ISO 14001:2004. Firma zdobyła go w 2006 roku. Z kolei w tym roku przeszła audyt recertyfikacyjny, który potwierdził, że działania, jakie firma podejmuje w kwestii ekologii, są zgodne ze standardami.
Jednak spółka nie ogranicza swoich działań jedynie do rozwiązań w technologicznych. Od kilku lat jej pracownicy biorą udział w projekcie wewnętrznej segregacji odpadów. Każdy dział ma na wyposażeniu pojemniki na odpady takie jak papier, plastik, szkło. W rezultacie firma zmniejszyła ilości odpadów komunalnych oddawanych na wysypisko. - "Przekonaliśmy pracowników, że warto wyrobić sobie nawyk segregowania odpadów. Zyskujemy podwójnie - chronimy środowisko i jeszcze na tym oszczędzamy" - wyjaśnia Kamila Yamasaki.
Można ich wielokrotnie używać. To chyba perpetuum mobile. Po x przebiegu taki kartridż jak zużyty silnik po 1 mln km.
Polecane
Pobierz bezpłatnego e-booka
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.