Uruchamianie po awarii systemu Windows 98, obsługującego wirtualny pulpit motorniczego.Do kontroli urządzeń pojazdu wykorzystano na szczęście przemysłowe sterowniki, pracujące pod kontrolą systemów czasu rzeczywistego, zatem awaria wirtualnego pulpitu nie powoduje natychmiastowego zagrożenia bezpieczeństwa pasażerów. Niestety prowadzenie pojazdu przy nieaktywnym pulpicie pozbawia motorniczego ważnych informacji o pracy pojazdu, włącznie z jego prędkością jazdy! Gdy system wizualizacji załamał się po raz pierwszy, wzywano serwis. Obecnie motorniczy już wie w jaki sposób wykonać reset komputera. Sprawność z jaką to robi zasugerowała mi, że tego typu awarie zdarzają się dość często.
At last! Somenoe who understands! Thanks for posting!
At last! Somenoe who understands! Thanks for posting!
Your cranium must be protecntig some very valuable brains.
Your cranium must be protecntig some very valuable brains.
Your cranium must be protecntig some very valuable brains.
pracuje w Hiszpani i windows jest tu wszedzie od piekarni po roboty a nawet pociagi co jada 350 km na godzine maja windowsa fakt juz xp ale starsze wersje maja 98
"Obecnie motorniczy już wie w jaki sposób wykonać reset komputera. Sprawność z jaką to robi zasugerowała mi, że tego typu awarie zdarzają się dość często" a moze motorniczy jest dobrze przeszkolony? Tekst nie jest obiektywny - amatorszczyzna
Sporo pociagow jezdzach po 160km/h pracuje na windowsie 98 i jakos katastrof kolejowych nie ma. Grunt to dobre sterowniki nie wieszajace systemu.
@Zdzisław u nas w firmie wszystkie CNC pracują pod kontrolą Win98. To tyle w tym temacie.
a teraz pytanie za 100 punktow, zgadnijcie pod jakim systemem dzialaja....bankomaty (przynajmniej te simensa)?? odpowiedz jest oczywista: pod jednym slusznym....
@petroniusz - jasne. Windows 98 w urządzeniach przemysłowych. Dziecinko - do piaskownicy. Wyraźnie napisano już w samym artykule, że do kontroli pracy samego urządzenia stosuje się system RT - i tak jest zawsze. Jak sobie niby wyobrażasz 5 sekundowy przestój w przesyłaniu komunikatów do przemysłowej skrawarki? Albo do świateł na skrzyżowaniu?
ba w automatach z napojami (zarówno chłodzącymi i tymi na gorąco) jest win98 i port RS232 do sterowania
"zamawiający nie może napisać wprost że chce Win XP Pro" Ale zawsze może napisać, że system ma pracować na dysku wyposażonym w system plików z księgowaniem i wtedy na placu zostaje NTFS i ext3 (czyli WinXP i Linuksy), a głupie 98 odpada w przedbiegach.
A dla mnie jako że mieszkam w Bydgoszczy i co nie co wiem o tych tramwajach śmieszne co się tu pisze. Podobny tramwaj jeździ u nas (nawet dwa z czego jeden od chyba z 3 lat) i nic podobnego się nie działo z tego co wiem.. Windows 98 choć to może dziwnie wygląda ale często używany jest w przemysłowych urządzeniach, we wszelkiego rodzaju sterownikach maszyn itp. Dlatego śmieszy mnie odgórne stwierdzenie ludzi którzy zielonego pojęcia o automatyce i podobnych rozwiązaniach nie mają a wypowiadają się tak jakby pozjadali wszelkie rozumy. Jeżeli się wiesza - być może jest inny powód a nie "złośliwość pesy".. Prawdą jest również to, że to właśnie Warszawscy tramwajarze bardzo chwalą pojazd szynowy który trafił od nas do Warszawy.
Za to motorniczy może sobie pograć w pasjansa!
PESA to bydlęta, które wiedzą, co robią. Mają teraz zapewnioną umowę serwisową na długie lata do czasu, kiedy ktoś nie wymieni tego produktu.
ciekawe czy w SWIZ było że ma być Win98 i na tej podstawie został wybrany jedyny słuszny wykonawca :)
a wszystko to... dzięki prawu o zamówieniach publicznych i prawie handlowym, gdzie zamawiający nie może napisać wprost że chce Win XP Pro na platformie Intel (chipset, procesor), tylko 10 stron opisu co ma system robić a czego nie i nigdy do końca nie wie co kupi. W tym wypadku stawiam akurat na sprzęt, a nie na system. Sam do tej pory mam jeszcze 98 w kompie i na stabilność nigdy powodu narzekać nie mogłem.
Wszystko to wina przetargów i prawa zamówień publicznych. Gdy gdzieś w instytucji publicznej traficie na niepiszące długopisy, rozwalające się płytki, krzywe schody - od razu pomyślcie o zamówieniach publicznych. Tu pewnie też tak było.
Spoko. We Wrocławiu wywala się kasę na zawirusowane automaty do sprzedaży biletów: [[http://i27.tinypic.com/ke7lhl.jpg]]

