To które antywirusy są waszym zdaniem najlepsze ? Kaspersky, Symantec...
@MSe: Na jakim systemie to robisz? Ja na trzech kompach miałem Antywiruska nortoona i tak samo zamulał <AMD Athlon XP 1700+, 512MB RAM i AMD Athlon 64x Dual Core 4200+, 2GB RAM i AMD Athlon 1400+, 768MB RAM>
Ja używam produktów Nortona od paru lat. Z tego, co pamiętam, to zacząłem od Norton AntiVirus 2006 (albo 2005?), który faktycznie był dosyć znacznie obciążający system. Ale od momentu wprowadzenia wersji 2007 zauważyłem duże zmiany na lepsze, pod tym względem. Obecnie pracuję z Norton Internet Security 2008 i nie zauważam jakichkolwiek opóźnień, obciążenia czegokolwiek itd. Zdecydowanie polecam ten pakiet, a jeśli wierzyć zapowiedziom Symanteca, 2009 będzie już totalnie niezauważalny! Ktoś polecał Kasperskiego... No cóż, nie wiem, jak pod Windowsem XP, ale Vistę ten pakiecik potrafi nieźle zdemolować! Blue screen za blue screenem, czasem się nawet systemu nie dało odpalić! Avast - jest OK, AVG również, jeśli ktoś szuka bezpłatnych narzędzi tego typu. Pozdrawiam.
anonim 78.8.54.85 jest pewien rodzaj ludzi, którzy zawsze siedzą sobie na forum i jako redaktorzy udają użytkowników w celu "zachęcenia do rozmowy". Oczywiście do prywatnych porachunków również to forum im służy.
@anonim Jest pewien rodzaj ludzi, którzy zawsze muszą się z czymś albo kimś identyfikować. To szalikowcy.
szlovak jeszcze jedna rzecz: co ty wogóle pie*rzysz? Przecież jeżeli np. ja dzisiaj napiszę jakiegoś wirusa to żadne, obecne oprogramowanie ci go nie wykryje, dopóki nie zostanie stworzona szczepionka na podstawie kodu tego wirusa. Co niby takiego inny antyvir miałby ci wykryć? Wirusa, który istnieje, ale którego w tym momencie nie ma, bo nie jest rozpoznawalny?
@szlovak to co ty ściągasz jakieś pliki niewiadomego pochodzenia i je uruchamiasz? To ty profesjonalista jesteś? I jeszcze żeby podgrzać atmosferę: Weź daj spokój! Już widać co ty za gość jesteś... po przeglądarce można usera poznać. Tylko Opera!!! Viva Opera! Opera Forever!!! Taki jaki "zaawansowany" i "doświadczony" user, taki jego komp zapchlony!
ale nod jest w ścisłej czołówce więc raczej ten malware/wirus był bardzo świeży i pewnie nawet twój antywir jaki by nie był, to by zawiódł
@anonim: wtedy jak wpadł srosa.sys i reszta, to używałem ie i ff. no ale teraz jak załapałem tez ten sam, ale troche nowszy syf, to akurat żadna z nich nie mogła mieć żadnego wpływu, bo pliki były w zipie. Własciwie to twoje pytanie jest bez sensu, bo nawet twoja genialna opera nic by nie dała tylko najwyzej inny antywir
@nikesz Duuuża różnica, bo Opera to jednak najlepiej wypada jeśli chodzi o kwestię bezpieczniejszego przeglądania stron internetowych i miałbym tu na myśli np. wykonywanie skryptów złośliwego kodu i nie tylko zresztą. No cóż... chyba trafiłem w słaby punkt... W FF. Ja wiem, to bardzo bolesne musi być dla ciebie i tobie podobnych. "Geniuszu" od FF.
A co to za różnica?! Program zabezpieczający powinien działać przy każdej kombinacji przeglądarek.
Założę się, że miałeś FF przy IE a nie miałeś Opery. Uwaga!......... Chwila prawdy:.....................................
A ja miałbym do szlovaka zapytanie. Jakiej przeglądarki dodatkowo oprócz tego antyvirusa używasz?
potwierdzam, nod32 coś juz nie jest taki super. właśnie niedawno złapałem zespół sros.sys, hldrrr.exe i kompania. Kiedyś go miałem w pracy chociaż antywir jakiś był, Virusbaster, ale wersja tego shitu (srosa.sys etc. ) była jakaś łagodna i dało się go wywalić. Teraz nod niby wykrył, pare razy zapytał. w końcu dałem żeby zostawił plik w spokoju a nie kasował, co jednak i tak zainfekowało system. Później chwile jeszcze walczyłem ale było to bez sensu. Pousuwałem pare rzeczy w inuksie, ale mało to dało. Normalnie sajgon, nawet netmeter już niedziałał , do tego ten "malware" czy jak to nazwać zaczął grzebać w sterownikach i przestała działać wifi.
@Mirek Bo Norton jest pakowany na każdy desktop/laptop z preinstalowanym Windowsem. Jeszcze nie trafił do moich rąk nowy komp na którym nie byłoby zainstalowanej 60-dniowej trialki Nortona...
hmm, sam mam nod-a ale powiedzcie mi jak to jest ze taki "syf" jak to niektórzy zauważyli jak symantec jest najpopularniejszym programem ochronnym na świecie? moze to kwestia słabych komputerów w Polsce? Jakoś w rozwiniętych krajach gdzie kupuje się komputery z góry cennika a nie najtańsze nikt się zabardzo nie przejmuje stratą kilku procent z wydajności.
s0d: Są różne opinie o tym czy powinno się zmieniać spółgłoski wymawiane inaczej niż po polsku. Założenie jest jednak takie, że choć słowo zagraniczne, to odmiana polska. o ile można zaakceptować formę Symanteca (oczywiście bez apostrofu), to już gdybyś chciał napisać (z kim, z czym) -- Symantekiem. I nie da rady inaczej. Ale przede wszystkim lepiej było napisać "firmy Symantec".
Drodzy Moi. Używałem NOD-a, używałem Kasperskiego, używałem wcześniej Nortona. O nortonie miałem bardzo złe zdanie. "Zamulał" komputer, nie dawał się usuwać.Trzeba było stosować specjalne programy do usuwania. Używałem NOD-a, sprawiał wrażenie jakby go nie było. Puszczał często spyware i inne śmieci. Następnie bardzo długo używałem Kasperskiego, (oczywiście próbowałem inne programy) wydawał się najlepszy. Ale jak mi się skończył okres używania, to wgrałem z dobreprogramy, Norton Internet Security 2008 PL na okres próby (3-miesięce)i jestem bardzo, a bardzo mile wręcz oczarowany szybkością jego działania (nie wiem jeszcze jak z jego dokładnością mam dopiero go cztery dni)Działa o wiele szybciej niż Kasperski, który wydawał mi się dotychczas za najlepszy. Dodam że mam z windą scalony SP2 i SP3, scalone sterowniki, pousuwanych bardzo wiele składników windowsa i usług przypomocy nLite 1.4.5 Final (pracuję na 13 usługach i wszystko działa-olbrzymią część wyłączyłem win32sec-en, resztę ręcznie przy pomocy porad z internetu). Po wgraniu przeczyściłem program Odkurzaczem ( najwięcej usuwa funkcja szybkie czyszczenie po zmianie ustawień potrafi nawet 600MB usunąć i monitor porzuconych folderów). Wyczyściłem Driver
Chyba kpisz sobie pisząc symanteKa to zupelnie INNA nazwa byc moze innej firmy. Żal mi jak widze takie newsy w tym serwisie ktory ogolem jest dobry. Kastumizowac to tez fajne slowo ktorego uzywa ktorys z autorow w tym portalu... Czyli powinno byc Symantec('')a
No jak się programiści postarają to będzie naprawdę coś "nowego"/"świeżego" w ich Nortonie - poczekamy zobaczymy.
Norton Antivirus jest bardzo dobrym programem. Wersji 2007 używałem na moim poprzednim komputerze, na którym wczesniej miałem Avasta. Brak zauważalnych różnic w szybkości. Ilości zajętego RAM-u nie sprawdzałem, bo przecież to nie ma sensu: przy dzisiejszych pojemnościach róznica między 2MB a 20MB jest pomijalna. Teraz na nowym komputerze, C2D E8200 z 2GB RAM używam NAV 2008. Chodzi bardzo dobrze :).
Sorry za zamieszanie z ksywką z MSe.
@Mse - kompletnie nie wiem o czym mówisz - mój najnowszy NIS 2008 jest kompletnie niezauważalny! Na nic nie czekam, nic nie muli. Marudzicie, bo pewnie zraziliście się do wersji z przed kilku lat, których akurat ja nie używałem, więc nie mam porównania, ale słyszałem wiele złego o nich. I nie rozumiem narzekania na kilka mega zajętego RAMu, przy tym jak teraz 1GB to minimum wymagane od kompa. No sorry, ale ile można zmieścić sygnatur wirusów w 1,7MB? Ja bym uciekał od takiego programu tak szybko, aż by się kurzyło :>
a ja korzystam z Avasta i jestem zadowolony. Norton porazka, kasperskyego nie korzystalem, avg nie lubie, nod32 jest dobry do czynnej ochrony ale podczas skanu nie lapie wiele...
Taaa... Już to widzę! Programy z Symanteca to największy syf dla kompa. XP uruchamiał mi się z pakietem antywirusowym firmy Symantec jedyne... 10 minut!
kornik: nieprawda. nie chodzi o samogłoskę. chodzi o wymowę. apostrof stawia się wtedy, gdy litera kończąca wyraz nie jest wymawiana. ponieważ w wyrazach obcojęzycznych, a zwłaszcza nazwach, nazwiskach i imionach nie zmienia się ich oryginalnego brzmienia, więc dodając końcówkę z odmianą trzeba jakoś zaznaczyć, że poprzedzająca litera nie jest wymawiana. We francuskim będą do zupełnie inne litery niż w angielskim. a napisanie symantec''a należało by przeczytać "symantea". choć nie bardzo wiadomo zgodnie z zasadami jakiego języka by to było.
NOD może i jest najszybszym, ale nie najlepszym. Ostatni miesiąc tylko rozczarował mnie... Złapałem Spyware, nod niestety nic nie wykrył (maksymalne skanowanie, w ogóle jesli chodzi o spyware, adware to nod kuleje w testach), w weekend rozwalił mi system, bo pobrał zwalone sygnatury... Polecam Kasperskiego, nie dosc że lekki, to w dodatku wyłapuje wszystko praktycznie. W ramie mi siedzi ok 10 mega (zalezy od trybu).
dopisuję się do przedmówcy. aczkolwiek apostrof jest jak najbardziej poprawny gramatycznie, ale tylko w wyrazach kończących się samogłoską (w przypadku angielskiego najczęściej będzie po "e")
do sadasd: żadne Symantec''a -- odmiana z apostrofem jest jak najbardziej błędna. Jeżeli już chcemy odmieniać to słowo (a to średni pomysł) to powinno być Symanteka lub ewentualnie Symanteca.
piki a co mnie linux obchodzi jak chce sobie partycje poprzestawiac?zrobie to pod windowsem nie tracac czasu na odpalanie linucha zreszta jest genialny acronis bijacy symantec''a na leb (i partition magic i ghost) kolego nie bedz taki polonista - mozna pisac symantec''a - jezyk sie zmienia - szkole podstawowa mialem 20 lat temu rownie mozna sie przyczepic ze mowia ludzie poszlem nie poszedlem ale setki lat mowili poszlem i bylo dobrze ewolucja jest wazniejsza niz dyrdymaly miodkow
Witam, Już N360 był lekki - choć trudno będzie niektórym szalikowcom w to uwierzyć, lżejszym od ESETa. N360 2.0 jest jeszcze lżejszy, ale... Po odinstalowaniu N360 i zainstalowaniu N360 2.0 pojawiły się problemy: przy sprawdzaniu listów nie ma już ikonki z kopertą i lupą i nie wiadomo, czy program w ogóle poprawnie działa :D. Możliwości konfiguracyjne N360 2.0 są prawie żadne; po dłuższym niewłączaniu kompa, trzeba wielu minut, by się uaktualnił. Kaspersky 7.0 znacznie bardziej muli niż N360 2.0, ale kiedyś się o niego zraziłem i jakoś nie mogę teraz przywyknąć. ESET 3.0 działa prawie tak lekko jak N360 2.0 dopiero od wersji 3.0.650. Jeśli ktos ma starszą, warto zmienić!
Do sadasd: proponuję zaglądnąć raz na jakiś czas do podręczników gramatyki szkoły podstawowej i przypomnieć sobie reguły odmiany wyrazów zaczerpniętych z innego języka.
zcz, przypomnę, że w linuchu masz darmowy i dokładny odpowiednik Partition Magica. DZIAŁA! Jestem Windowsiarzem, ale stwierdzam, że Linuchowy qparted jest doskonały! CO do Symanteshitu... Pamięć? 100 MB!!! Obciążenie proca do 80%! Masakra. Ta firma tarza się po dnie. Zaraz obok znakomitości - Apple...
Do autora: powrót do szkoły wskazany ! Nie "Symanteka" tylko "Symantec", ostatecznie "Symantec''a" albo "Symanteca"
He widzę że nie tylko ja jestem fanem NOD-a ze względu na jego szybkość :) Cóż jestem ciekaw czy Symantec spełni swoje obietnice bo jest to chyba jego największa wada. Wystarczy wcisnąć Alt+Ctrl+Del by zobaczyć 24 MB-pożartego ramu (dla porównania NOD32 to tylko 1.7 MB rezydujące w pamięci)
szybkość to akurat sprawa drugorzędna - rzadko kto skanuje komputer cześciej niż raz na miesiąc - przedewszystkim liczy sie codzienna ochrona czyli lekki i nie obciazajacy antywirus - dlatego jade od lat na avg a symantecowi nie wierze - najorszy syf jaki jest na rynku do tego zepsuli partition magic
Ta Symantec i szybkość...;-) Jestem pewny, że to im nie wyjdzie, a NOD32 nadal będzie najszybszym dostępnym antywirusem .
chyba im sprzedaż mocno spadła... swoją drogą to przebłysk geniuszu - komputer będzie robił coś więcej niż skanował pliki