Jeżeli ktoś jest zainteresowany programem do tworzenia muzyki to sugeruję FL Studio. Można to kupić na stronie producenta ImageLine. Link ze zniżką 10%: [[http://affiliate.image-line.com/EFAGBJD483]] Więcej informacji o FL Studio: [[http://sites.google.com/site/flstudiodaw/]]
witam. sciagnalem wtyczke edge 1.0 kopiuje zawartosc (edge.dll) do folderu plugins vst (utworzylem ten folder i ustawilem w winampie do niego sciezke ) i nic mi niewykrywa?? co mam zrobic
To ważny artykul.Jeżeli ktoś nie interesuje się bardzo,ma free pluginy VST.Takie ulepszacze między innymi dynamiki i jakości jak DFX lub AudioBurst FX (płatne)robią cuda z dźwiękiem,szczególnie opcja Fidelity -polepsza naprawdę jakość.Zwiększanie dynamiki nie robi !cudu!,jest wrażenie głośności,ale trzeba bardziej uważać na przesterowanie głośników niskotonowych.Przydaje się Limiter.Niestety,po wyłączeniu wszystkich ulepszeń odczuwa się ulgę z powodu dobrego dźwięku(trochę,całkiem "szarego").Szczególnie zwiększanie dynamiki robi upiorne wrażenie,na przylad nadaje się do metalu.
A pomyśleć, że były stacje radiowe (NIE internetowe, ale normalne, UKF FM), które nadawały z Winampa. Za wyjściem audio stał procesor dźwięku, by nadać klimat audycji... Przykładem było kieleckie radio TAK FM. Kto nie wierzy, niech poszuka, w googlach jest archiwum forum tej nieistniejącej już stacji. Teraz tam nadaje RMF MAXX i puszczają z Dyny.
koper chyba nie wiesz co to jest odsluch studyjny a co to sa kolumny hifi chcesz miec dzwqiek jak w studiu wierny i perfekcyjny nie kupujesz kolumienek tylko sprzet studyjny adaptujesz pokoj i masz wypas ale wy tu narzekacie na troli a macie guzik nie pojecie ps.GLD jak chce sie czyms wyroznic to niech zrobi ladna strone bo wstyd oferowac na takim dziadostwie kolumny po 10 tysiakow.....
@ Cauliflower nie karm trolla. @ xxxx a ty się naucz czytać ze zrozumieniem, bo nie wiem gdzie w komentarzu Kalafiora była informacja o nawijaniu cewek na słuch. Dobrze gada,a ty sobie odpuść to porównanie Eventa z GLD, bo to żałosne jest. Widać, że kolejne dziecko neostrady na dodatek objęte Giertychowską amnestią xD
cauli to naprawiaj dalej elektronike - o muzyce za to nie masz bladego pojecia - nie kompresuje sie i nie limituje czegos co juz w procesie masteringu zostalo tak obrobione pajacu po drugie moje pryczki to event tr8 z subem tannoy ts8 podpiete pod emu1212m wiec stul dziub i dalej nawijaj cewki na sluch jemiole(jakbys nie wiedzial to sie to wszystko wylicza na podstawie wielu parametrow....)
@ vvvvvvvv leszczu od 20 lat zajmuje się naprawą elektroniki i projektowaniem zestawów głośnikowych , wzmacniaczy i zwrotnic, więc nie mów mi że nie znam się na rzeczy. Poszukaj informacji o Gdańskim Laboratorium Dźwięku to zrozumiesz o czym mówię. A teraz posłuchaj sobie muzyki na swoich prykaczach. Ignorancie.
"ale może być ich nie być wcale" TYLE
Jak zawsze w podobnej sytuacji - kilka komentarzy, gdzie da się dostrzec znajomość warsztatu...i rzesza trolli -"fubarowców" w tym wupadku, dla których ewidentną stratą czasu byłoby dodać komentarz merytoryczny - wszak oni nigdy nie dojdą do pułapu zrozumienia...
andy czytaj uwaznie - vsti to instrumenty a nie wtyczki efektowe (vst) a ozone to kombaj masteringowy i trzeba byc kretynem by go stosowac na juz zmasterowany material(na koncert i tak ma sie inaczej przygotowana muzyke z duzo mniejsza kompresja i bez limitacji by mozna bylo sobie tam cisnac ile sie da) cauliflower nie bredz - wrzucasz na efekt cos co juz dawno jest po efektach i moze zaqbrzmiec dobrze tylko w jednej sytuacji - gdy bylo kiepsko zmasterowane - kazda inna sytuacja to tylko psucie dzwieku - widac ze jestes typowym lomotem - wazne by glosno walilo a nie gralo jak nalezy z pelna dynamika(dynamika to nie glosnosc tylko rozpietosc od najcichszego do najglosniejszego - kompresujesz - zmniejszasz ja i to bardzo - bez sensu) inc - kazde glosniki cos dodaja - najmniej studyjne - audiofilskie wbrew pozorom nawet bardzo ale audiofile to kompletne tluki
widze ze kmioty audiofilskie daja znac o sobie - winamp koledzy gra identycznie jak wmp jet audio czy edytory audio na asio czy wdm!!!!! nie ma zadnej najmniejszej roznicy w dzwieku!!!!! dzwiek dokladny co do bita - tylko kretyn slyszy roznice stestuj to co wychodzi z obydwu programow jak potrafisz - nie sluchajac bo to nie zaden test tylko porownujac wychodzace sygnaly z karty(mam emu1212 wiec to nie problem) identyko co do bita kompreowac w winampie?co?skompresowane i zlimitowane do -10 dB rms kawalki????trzeba byc jeszcze wiekszym kretynem mam czysto 44.1 wprost na odsluch studyjny z subwooferem - zero jakichkolwiek efektow a efekt jest przepiekny
Zgadzam się z Mr Oova. Do póki ludzie, a jest ich 97% słuchaczy, będą korzystać z mp3 (lub innych stratnych kompresji) to na niewiele im się zdadzą takie "cuda" i sprzęt studyjny, który ma trochę odmienne zastosowanie. Najważniejsze jest ŹRÓDŁO, czyli to w "czym" jest odtworzony (formaty niestratne PCM, analogowy) i skąd "wychodzi" dźwięk (odtwarzacz CD, DVD-A, SACD,LP) dopiero później przetwarzanie. W miarę neutralny tor dźwiękowy (wzmacniacz, kable) i dopiero bardzo ważny element jakim są głośniki (ważne żeby same od siebie także nic już nie dodawały). Dopiero później jak już się ma problemy z pomieszczeniem to przydaje się korektor (zazwyczaj dosyć drogi sprzęt) sprzężony z mikrofonem, który odpowiednio skoryguje nam sygnał "coby ściany nie grały". Widzę, że słowo audiofil kojarzy się bardzo pejoratywnie, no ale jak to napisał Orwell - ignorancja to siła drodzy "znaffcy"
Bardzo fajny artykul, podziekowania dla autora :) P.S. Uzywam winampa, bo... lubie.
polecam Jet Audio bije winampa na glowe jesli chodzi o jakosc dzwieku
Ze nikt jeszcze nie wspomnial o remasterujacej wtyczce Volume Logic...
Kompresor dynamiki to jeden z lepszych efektów audio. Sam używałem analogowego zbudowanego na układzie NE572 wpiętego zamiast equalizera w tor audio amplitunera do momentu kiedy nie kupiłem profesjonalnego procesora dźwięku. Świetnie maskuje niedoskonałości sygnału źródłowego czy nieliniowość zespołów głośnikowych. Potrafi wycisnąć fenomenalny dźwięk z nawet dość przeciętnych prykaczy. Idealna rzecz dla ludzi którzy nie chcą wydawać ciężkich pieniędzy na sprzęt audio a chcą cieszyć się dobrej jakości dźwiękiem za rozsądną cenę.
autor artykułu chyba nie rozróżnia studyjnego masteringu (gdzie wtyczki VST mają rzeczywiści zastosowanie) od "grania muzy na kompie". Owszem, można się bawić wtyczkami VST pod winampem, ale ma to taki sens jak poprawiania jakości zdjęcia w photoshopie które zostało zrobione telefonem komórkowym.
@xyxy tia.. dobra.. juz wole Windows Media Center Player.. tez mi dziala z pilotem i zdjecia mozna ogladac ha! ja po instalacj winamp po patrzylem zaczalem sie krzywic i tyle byl u mnie.. Za to foobar dziala w jak najlepsze..
Autor mógłby poprawić mógłby zbędne powtórzenia. "ale może być ich nie być wcale, jeśli w materiale dźwiękowym nie ma dźwięków w tym zakresie."
Stosowanie wtyczek VSTi pod Winampem jest raczej bez sensu. Co innego Cubase, Logic, FL itp. Poza tym opisywane wtyczki nie są najwyższych lotów. No ale klasyczny Ozone 3 czy NXT to juz spory wydatek.
dziekuje, wychodze. wole exile pod linuxa i foobar2000 pod winda/.
apropo wtyczek... to hyba po to by zepsuc i tak marny dzwiek na wiekszosci plyt glownych :) tez uwazam, ze im mniej tym lepiej... a ostatnio nawet przez przypadek na yamaszce był wcisniety klawisz, ktowy odlacza korektor i puszcza jalowy sygnal prosto na koncowke mocy i nikt sie w domu nie zorientowal, dzwiek byl czysty, naturalny i bardzo przyjemny...
Witam, musze sie też wypowiedzieć... czy wiele loodzi nie słyszy roznicy z kompa przy sluhaniu muzyki. Zakupiłem nową płytkę główną, do tej pory miałem SB 128 PCI z korektorem na karcie tonów. Asus G31/G33, niby ma audio HD !! jak usłyszałem ten dzwięk z płyty, MASAKRA, szybko z Allegro zakupiłem poczciwego SB Live na PCI. Moje uszy odetchneły. Wzmacniacz 10 letni Yamaha 2x80W (pełne sinusoidalne model RX700, z zasilaczem 420W :) ) kable zwykła miedź 2x2mm^2 zestawy głośnikowe labirynty samorobne na licencji Isophona, bass 92dB średnicy 25cm cz. rezonansowa Vas = 37Hz... średnie 16cm 92db oraz kopułki tytan 90db zwrotnice oczywiscie samorobne z podziałem dobramym na słuch dostosowane do harakterystyki głośników... efekt, petarda, jeszcze nigdzie nie słyszałem lepszego brzmienia... czynne przenoszenie od 20Hz wzwyż :) także ja słyszałem niesamowitą różnicę... z dźwięku odtwarzanego przez kompa... świst trzask i brzęczenie a nie granie... teraz jest dobrze... :) a jak miałem przypadkiem "kobyłę" 5.1 Sony, to też moje uszy cierpiały, wzmak ograniczony i nic nie przenosil ponizej 30hz... sztuczne brzmienie do muzy disco... takze albo klasyk wzmak dobrej firmy tranzystorowy, lub lampy... pozdrawiam, L1
audiofile od srebrnych kabli i złotych końcówek mogli by tu raczej nie zaglądać i swoich bzdur tu nie wypisywać :). Do czego służy Winamp wszyscy wiedzą i nie są to nagrania superextraturbohiperjakości, więc opisane wtyczki owszem dają "niesamowity" dźwięk z Winampa i art jest jak najbardziej OK
Terefere, pokazcie mi lepszy odtwarzacz "dedykowany" do wideo - tylko prosze oszczedzic sobie wymieniania takich żenujących i amatorskich programików jak vplayer, bestplayer i jeszcze cos-tam-player. Ja akurat zawsze uzywam winampa do ogladania filmów - mam obsługe pilota, mam KOREKTOR GRAFICZNY DO DŹWIĘKU W FILMACH. W połączeniu z ffdshow do poprawy obrazu i napisów nie ma nic lepszego. Wiec prosze nie pisac glupot - zreszta przy instalacji winampa wybieramy co chcemy miec - nie chcesz obslugi wideo - nie instaluj, nie chcesz biblioteki multimediów - nie instaluj. Skad sie biara tu tacy "eksperci" ? Co do foobara jeszcze - zainstalowalem, zobaczylem jak wyglada, posmialem sie i usunalem. Roznicy w dzwieku nie widzialem.
Borat, ScoobieDoo... polecam WinAmp Lite... okrojony w zasadzie do maksimum, ot odtwarzacz muzyki :) [[http://www.winamp.com/player]] na dole jest link do tej wersji
@ Julek Nie każdego stać na dobry wzmacniacz, nie każdy ma miejsce na wzmacniacz, nie każdy chce sobie kupować wzmacniacz. Czasami ktoś chce sobie chociaż troszkę poprawić dźięk, lub chociaż się tym pobawić. Czasami takie rzeczy mogą poprawić (co nie znaczy, że polepszyć) dźwięk w słabych głośnikach, co już może się okazac SATYSFAKCJONUJĄCE. A trochę kasy zawsze zostaje na coś innego :-) @ AUTOR Poproszę o coś podobnego do foobara :-D
Borat - powiedz jakie to niby błędy zawiera najnowszy WinAMP? Wymienisz choć jeden? Także Twoje stwierdzenie jest na wyrost. Zgodzę się co do jednego - jest to kombajn z masą funkcji... niepotrzebnych. Wideo przez WinAMP''a? Na rynku jest tyle dedykowanych do filmów lepszych odtwarzaczy że mogliby sobie to darować. Ale jeśli chodzi o muzykę jest OK. I proszę na Boga - niech miłośnicy foobara się nie wypowiadają jaki on daje wspaniały dźwięk. 95% ludzi słuchających muzy z kompa i tak nie usłyszy żadnej różnicy. A sądzę że więcej. No chyba że jest jakiś pasjonat z lampowym wzmacniaczem i złotymi kablami. A jeśli słyszy to może najwyższa pora aby zostać muzykiem - czekamy na następce Rubika.
Winamp to był fajny odtwarzacz ale kilka lat temu. Dzisiaj to mułowaty kombajn pełen zbędnych funkcji z masa błędów.
Alex Jones - EndGame (napisy_PL) polecam filmik na utubie. pomaga zrozumiec teraźniejszosc
@Stasio - korektor nie zrobi nawet połowy tego co można wycisnąć z kompresorem dynamiki i subharmonikiem. Autor zapomniał napisać, że BEZ takich rzeczy NIE MA nagłaśniania koncertów czy dyskotek. Nie wyobrażam sobie puszczania czegoś innego niż disco polo bez kompresji, korektora i excitera. Impreza to co innego niż audiofilskie słuchanie. Tu musi być kop i tyle. Dobry tekst!
@Julek - mocno zasugerowałem się tytułem: "Niesamowity dźwięk z... Winampa" ;)
ja mam WINAPa i AUDIOBURST i nie narzekam
Świetny artykuł, brawo!
Dla mnie to strata lepiej kupić dobry korektor pod wzmaka . a co do tego odtwarzacza to sie zawiodlem pare razy i wole AIMP - ruski ale o niebo lepszy ;]
Lol sekta "kablowych" znowu w akcji widzę ;3
@Wojtek: Podobnie jak Pan (sądząc z komentarza) jestem zwolennikiem zerowej integracji w tor audio. Dobry wzmacniacz nie wymaga regulacji basu i sopranów, dobre kable powinny jak najmniej psuć choć oczywiście mogą wpływać na charakter brzmienia co pozwala na dopasowanie brzmienia do upodobań określonej osoby. W artykule jednak nie znalazłem słowa, które pasowałoby o Pana krytyki. Autor nie pisze o poprawie brzmienia, lecz jego modyfikacji, a to dwie różne rzeczy.
no tak, artykuł o poprawianiu brzmienia i pierwsze dwie porady to megabass i kompresja dynamiki LOL