Niesamowity dźwięk z... Winampa

Nieco inny efekt daje wtyczka Classic Reverb. Tworzy ona pogłos podobny do tego, jaki można usłyszeć w niektórych pomieszczeniach. Regulacja określa kubaturę pomieszczenia (wpływającą bezpośrednio na czas pogłosu), tłumienność ścian, wstępne opóźnienie (symulujące odległość słuchacza od źródła dźwięku), odcięcie niskich dźwięków oraz stopień tłumienia wysokich tonów (opcje szczególnie przydatne, gdyż eliminują zamazywanie wokalu) oraz proporcje i natężenie efektu.

Obie wtyczki bardzo dobrze sprawdzają się przy słuchaniu poezji śpiewanej oraz czasami przy innej muzyce rozrywkowej, stosowane z umiarem nie zamazują dźwięku.

Wtyczka Classic ReverbWtyczka Classic Reverb

Klasyczny korektor

Chociaż Winamp posiada korektor charakterystyki (equalizer), czasami warto skorzystać z innego rozwiązania. Przykładowa wtyczka Classic EQ jest siedmiopasmowym korektorem charakterystyki dźwięku. Od equalizera wbudowanego w program Winamp różni się nieco innym podziałem zakresów częstotliwości. Ma ciepłe brzmienie, regulator wzmocnienia oraz wskaźnik poziomu dźwięku. Ponadto (po wyłączeniu opcji Link) umożliwia korekcję obu kanałów osobno.

Wtyczka Classic EQWtyczka Classic EQ

Ograniczyć za głośne

W profesjonalnych torach dźwiękowych stosuje się jeszcze jedno urządzenie - limiter. Jest to odpowiedni kompresor dynamiki, który ustawia się tak, by nie dopuścić do przesterowania wzmacniacza. Istnieje odpowiednik także tego urządzenia w postaci wtyczki VST. Przykładową realizacją jest Classic Master Limiter również firmy Kjaerhus Audio. Można go wstawić jako ostatnie urządzenie w torze dźwiękowym, zapewniające ochronę przed przesterowaniem karty dźwiękowej. Działanie jest proste i bardzo wyraźnie widać chwilę, gdy ogranicza on najgłośniejsze fragmenty utworu. Jeśli w torze korzysta się z agresywnie ustawionej wtyczki Edge, może nastąpić zamazywanie dźwięku z innych partii przez bardzo wzmocnione najniższe basy gdy limiter ogranicza poziom dźwięku. W takim przypadku należy zmniejszyć wysterowanie, zmniejszając poziom wyjściowy w którejś z poprzednich wtyczek.

Wtyczka Classic CompressorWtyczka Classic Compressor

39 komentarze

Dodaj komentarz

~michalkun

01-12-2009 03:47

Jeżeli ktoś jest zainteresowany programem do tworzenia muzyki to sugeruję FL Studio. Można to kupić na stronie producenta ImageLine. Link ze zniżką 10%: [[http://affiliate.image-line.com/EFAGBJD483]] Więcej informacji o FL Studio: [[http://sites.google.com/site/flstudiodaw/]]

snoop

29-06-2008 23:34

witam. sciagnalem wtyczke edge 1.0 kopiuje zawartosc (edge.dll) do folderu plugins vst (utworzylem ten folder i ustawilem w winampie do niego sciezke ) i nic mi niewykrywa?? co mam zrobic

A2

03-06-2008 01:55

To ważny artykul.Jeżeli ktoś nie interesuje się bardzo,ma free pluginy VST.Takie ulepszacze między innymi dynamiki i jakości jak DFX lub AudioBurst FX (płatne)robią cuda z dźwiękiem,szczególnie opcja Fidelity -polepsza naprawdę jakość.Zwiększanie dynamiki nie robi !cudu!,jest wrażenie głośności,ale trzeba bardziej uważać na przesterowanie głośników niskotonowych.Przydaje się Limiter.Niestety,po wyłączeniu wszystkich ulepszeń odczuwa się ulgę z powodu dobrego dźwięku(trochę,całkiem "szarego").Szczególnie zwiększanie dynamiki robi upiorne wrażenie,na przylad nadaje się do metalu.

phi

02-06-2008 00:25

A pomyśleć, że były stacje radiowe (NIE internetowe, ale normalne, UKF FM), które nadawały z Winampa. Za wyjściem audio stał procesor dźwięku, by nadać klimat audycji... Przykładem było kieleckie radio TAK FM. Kto nie wierzy, niech poszuka, w googlach jest archiwum forum tej nieistniejącej już stacji. Teraz tam nadaje RMF MAXX i puszczają z Dyny.

xxxx

01-06-2008 20:35

koper chyba nie wiesz co to jest odsluch studyjny a co to sa kolumny hifi chcesz miec dzwqiek jak w studiu wierny i perfekcyjny nie kupujesz kolumienek tylko sprzet studyjny adaptujesz pokoj i masz wypas ale wy tu narzekacie na troli a macie guzik nie pojecie ps.GLD jak chce sie czyms wyroznic to niech zrobi ladna strone bo wstyd oferowac na takim dziadostwie kolumny po 10 tysiakow.....

koper

01-06-2008 00:11

@ Cauliflower nie karm trolla. @ xxxx a ty się naucz czytać ze zrozumieniem, bo nie wiem gdzie w komentarzu Kalafiora była informacja o nawijaniu cewek na słuch. Dobrze gada,a ty sobie odpuść to porównanie Eventa z GLD, bo to żałosne jest. Widać, że kolejne dziecko neostrady na dodatek objęte Giertychowską amnestią xD

xxxx

31-05-2008 17:22

cauli to naprawiaj dalej elektronike - o muzyce za to nie masz bladego pojecia - nie kompresuje sie i nie limituje czegos co juz w procesie masteringu zostalo tak obrobione pajacu po drugie moje pryczki to event tr8 z subem tannoy ts8 podpiete pod emu1212m wiec stul dziub i dalej nawijaj cewki na sluch jemiole(jakbys nie wiedzial to sie to wszystko wylicza na podstawie wielu parametrow....)

Cauliflower

30-05-2008 21:22

@ vvvvvvvv leszczu od 20 lat zajmuje się naprawą elektroniki i projektowaniem zestawów głośnikowych , wzmacniaczy i zwrotnic, więc nie mów mi że nie znam się na rzeczy. Poszukaj informacji o Gdańskim Laboratorium Dźwięku to zrozumiesz o czym mówię. A teraz posłuchaj sobie muzyki na swoich prykaczach. Ignorancie.

sil3nt

30-05-2008 20:58

"ale może być ich nie być wcale" TYLE

czułe ucho

30-05-2008 20:41

Jak zawsze w podobnej sytuacji - kilka komentarzy, gdzie da się dostrzec znajomość warsztatu...i rzesza trolli -"fubarowców" w tym wupadku, dla których ewidentną stratą czasu byłoby dodać komentarz merytoryczny - wszak oni nigdy nie dojdą do pułapu zrozumienia...

vvvvvvvv

30-05-2008 17:52

andy czytaj uwaznie - vsti to instrumenty a nie wtyczki efektowe (vst) a ozone to kombaj masteringowy i trzeba byc kretynem by go stosowac na juz zmasterowany material(na koncert i tak ma sie inaczej przygotowana muzyke z duzo mniejsza kompresja i bez limitacji by mozna bylo sobie tam cisnac ile sie da) cauliflower nie bredz - wrzucasz na efekt cos co juz dawno jest po efektach i moze zaqbrzmiec dobrze tylko w jednej sytuacji - gdy bylo kiepsko zmasterowane - kazda inna sytuacja to tylko psucie dzwieku - widac ze jestes typowym lomotem - wazne by glosno walilo a nie gralo jak nalezy z pelna dynamika(dynamika to nie glosnosc tylko rozpietosc od najcichszego do najglosniejszego - kompresujesz - zmniejszasz ja i to bardzo - bez sensu) inc - kazde glosniki cos dodaja - najmniej studyjne - audiofilskie wbrew pozorom nawet bardzo ale audiofile to kompletne tluki

vvvvv

30-05-2008 17:44

widze ze kmioty audiofilskie daja znac o sobie - winamp koledzy gra identycznie jak wmp jet audio czy edytory audio na asio czy wdm!!!!! nie ma zadnej najmniejszej roznicy w dzwieku!!!!! dzwiek dokladny co do bita - tylko kretyn slyszy roznice stestuj to co wychodzi z obydwu programow jak potrafisz - nie sluchajac bo to nie zaden test tylko porownujac wychodzace sygnaly z karty(mam emu1212 wiec to nie problem) identyko co do bita kompreowac w winampie?co?skompresowane i zlimitowane do -10 dB rms kawalki????trzeba byc jeszcze wiekszym kretynem mam czysto 44.1 wprost na odsluch studyjny z subwooferem - zero jakichkolwiek efektow a efekt jest przepiekny

INC

30-05-2008 15:49

Zgadzam się z Mr Oova. Do póki ludzie, a jest ich 97% słuchaczy, będą korzystać z mp3 (lub innych stratnych kompresji) to na niewiele im się zdadzą takie "cuda" i sprzęt studyjny, który ma trochę odmienne zastosowanie. Najważniejsze jest ŹRÓDŁO, czyli to w "czym" jest odtworzony (formaty niestratne PCM, analogowy) i skąd "wychodzi" dźwięk (odtwarzacz CD, DVD-A, SACD,LP) dopiero później przetwarzanie. W miarę neutralny tor dźwiękowy (wzmacniacz, kable) i dopiero bardzo ważny element jakim są głośniki (ważne żeby same od siebie także nic już nie dodawały). Dopiero później jak już się ma problemy z pomieszczeniem to przydaje się korektor (zazwyczaj dosyć drogi sprzęt) sprzężony z mikrofonem, który odpowiednio skoryguje nam sygnał "coby ściany nie grały". Widzę, że słowo audiofil kojarzy się bardzo pejoratywnie, no ale jak to napisał Orwell - ignorancja to siła drodzy "znaffcy"

maciek

29-05-2008 22:36

Bardzo fajny artykul, podziekowania dla autora :) P.S. Uzywam winampa, bo... lubie.

gosc

29-05-2008 21:20

polecam Jet Audio bije winampa na glowe jesli chodzi o jakosc dzwieku

grzewho

29-05-2008 13:23

Ze nikt jeszcze nie wspomnial o remasterujacej wtyczce Volume Logic...

Cauliflower

29-05-2008 12:54

Kompresor dynamiki to jeden z lepszych efektów audio. Sam używałem analogowego zbudowanego na układzie NE572 wpiętego zamiast equalizera w tor audio amplitunera do momentu kiedy nie kupiłem profesjonalnego procesora dźwięku. Świetnie maskuje niedoskonałości sygnału źródłowego czy nieliniowość zespołów głośnikowych. Potrafi wycisnąć fenomenalny dźwięk z nawet dość przeciętnych prykaczy. Idealna rzecz dla ludzi którzy nie chcą wydawać ciężkich pieniędzy na sprzęt audio a chcą cieszyć się dobrej jakości dźwiękiem za rozsądną cenę.

Mr Oova

29-05-2008 11:55

autor artykułu chyba nie rozróżnia studyjnego masteringu (gdzie wtyczki VST mają rzeczywiści zastosowanie) od "grania muzy na kompie". Owszem, można się bawić wtyczkami VST pod winampem, ale ma to taki sens jak poprawiania jakości zdjęcia w photoshopie które zostało zrobione telefonem komórkowym.

als

29-05-2008 11:30

@xyxy tia.. dobra.. juz wole Windows Media Center Player.. tez mi dziala z pilotem i zdjecia mozna ogladac ha! ja po instalacj winamp po patrzylem zaczalem sie krzywic i tyle byl u mnie.. Za to foobar dziala w jak najlepsze..

iss

29-05-2008 11:00

Autor mógłby poprawić mógłby zbędne powtórzenia. "ale może być ich nie być wcale, jeśli w materiale dźwiękowym nie ma dźwięków w tym zakresie."

Andy

29-05-2008 10:16

Stosowanie wtyczek VSTi pod Winampem jest raczej bez sensu. Co innego Cubase, Logic, FL itp. Poza tym opisywane wtyczki nie są najwyższych lotów. No ale klasyczny Ozone 3 czy NXT to juz spory wydatek.

gmp

29-05-2008 09:44

dziekuje, wychodze. wole exile pod linuxa i foobar2000 pod winda/.

littleone

29-05-2008 09:33

apropo wtyczek... to hyba po to by zepsuc i tak marny dzwiek na wiekszosci plyt glownych :) tez uwazam, ze im mniej tym lepiej... a ostatnio nawet przez przypadek na yamaszce był wcisniety klawisz, ktowy odlacza korektor i puszcza jalowy sygnal prosto na koncowke mocy i nikt sie w domu nie zorientowal, dzwiek byl czysty, naturalny i bardzo przyjemny...

littleone

29-05-2008 09:17

Witam, musze sie też wypowiedzieć... czy wiele loodzi nie słyszy roznicy z kompa przy sluhaniu muzyki. Zakupiłem nową płytkę główną, do tej pory miałem SB 128 PCI z korektorem na karcie tonów. Asus G31/G33, niby ma audio HD !! jak usłyszałem ten dzwięk z płyty, MASAKRA, szybko z Allegro zakupiłem poczciwego SB Live na PCI. Moje uszy odetchneły. Wzmacniacz 10 letni Yamaha 2x80W (pełne sinusoidalne model RX700, z zasilaczem 420W :) ) kable zwykła miedź 2x2mm^2 zestawy głośnikowe labirynty samorobne na licencji Isophona, bass 92dB średnicy 25cm cz. rezonansowa Vas = 37Hz... średnie 16cm 92db oraz kopułki tytan 90db zwrotnice oczywiscie samorobne z podziałem dobramym na słuch dostosowane do harakterystyki głośników... efekt, petarda, jeszcze nigdzie nie słyszałem lepszego brzmienia... czynne przenoszenie od 20Hz wzwyż :) także ja słyszałem niesamowitą różnicę... z dźwięku odtwarzanego przez kompa... świst trzask i brzęczenie a nie granie... teraz jest dobrze... :) a jak miałem przypadkiem "kobyłę" 5.1 Sony, to też moje uszy cierpiały, wzmak ograniczony i nic nie przenosil ponizej 30hz... sztuczne brzmienie do muzy disco... takze albo klasyk wzmak dobrej firmy tranzystorowy, lub lampy... pozdrawiam, L1

j

29-05-2008 08:57

audiofile od srebrnych kabli i złotych końcówek mogli by tu raczej nie zaglądać i swoich bzdur tu nie wypisywać :). Do czego służy Winamp wszyscy wiedzą i nie są to nagrania superextraturbohiperjakości, więc opisane wtyczki owszem dają "niesamowity" dźwięk z Winampa i art jest jak najbardziej OK

xyxy

29-05-2008 08:24

Terefere, pokazcie mi lepszy odtwarzacz "dedykowany" do wideo - tylko prosze oszczedzic sobie wymieniania takich żenujących i amatorskich programików jak vplayer, bestplayer i jeszcze cos-tam-player. Ja akurat zawsze uzywam winampa do ogladania filmów - mam obsługe pilota, mam KOREKTOR GRAFICZNY DO DŹWIĘKU W FILMACH. W połączeniu z ffdshow do poprawy obrazu i napisów nie ma nic lepszego. Wiec prosze nie pisac glupot - zreszta przy instalacji winampa wybieramy co chcemy miec - nie chcesz obslugi wideo - nie instaluj, nie chcesz biblioteki multimediów - nie instaluj. Skad sie biara tu tacy "eksperci" ? Co do foobara jeszcze - zainstalowalem, zobaczylem jak wyglada, posmialem sie i usunalem. Roznicy w dzwieku nie widzialem.

krzysiek

29-05-2008 07:16

Borat, ScoobieDoo... polecam WinAmp Lite... okrojony w zasadzie do maksimum, ot odtwarzacz muzyki :) [[http://www.winamp.com/player]] na dole jest link do tej wersji

piootr

29-05-2008 01:45

@ Julek Nie każdego stać na dobry wzmacniacz, nie każdy ma miejsce na wzmacniacz, nie każdy chce sobie kupować wzmacniacz. Czasami ktoś chce sobie chociaż troszkę poprawić dźięk, lub chociaż się tym pobawić. Czasami takie rzeczy mogą poprawić (co nie znaczy, że polepszyć) dźwięk w słabych głośnikach, co już może się okazac SATYSFAKCJONUJĄCE. A trochę kasy zawsze zostaje na coś innego :-) @ AUTOR Poproszę o coś podobnego do foobara :-D

ScoobieDoo

29-05-2008 01:19

Borat - powiedz jakie to niby błędy zawiera najnowszy WinAMP? Wymienisz choć jeden? Także Twoje stwierdzenie jest na wyrost. Zgodzę się co do jednego - jest to kombajn z masą funkcji... niepotrzebnych. Wideo przez WinAMP''a? Na rynku jest tyle dedykowanych do filmów lepszych odtwarzaczy że mogliby sobie to darować. Ale jeśli chodzi o muzykę jest OK. I proszę na Boga - niech miłośnicy foobara się nie wypowiadają jaki on daje wspaniały dźwięk. 95% ludzi słuchających muzy z kompa i tak nie usłyszy żadnej różnicy. A sądzę że więcej. No chyba że jest jakiś pasjonat z lampowym wzmacniaczem i złotymi kablami. A jeśli słyszy to może najwyższa pora aby zostać muzykiem - czekamy na następce Rubika.

Borat

29-05-2008 00:29

Winamp to był fajny odtwarzacz ale kilka lat temu. Dzisiaj to mułowaty kombajn pełen zbędnych funkcji z masa błędów.

swiadomy

29-05-2008 00:21

Alex Jones - EndGame (napisy_PL) polecam filmik na utubie. pomaga zrozumiec teraźniejszosc

phi

28-05-2008 22:40

@Stasio - korektor nie zrobi nawet połowy tego co można wycisnąć z kompresorem dynamiki i subharmonikiem. Autor zapomniał napisać, że BEZ takich rzeczy NIE MA nagłaśniania koncertów czy dyskotek. Nie wyobrażam sobie puszczania czegoś innego niż disco polo bez kompresji, korektora i excitera. Impreza to co innego niż audiofilskie słuchanie. Tu musi być kop i tyle. Dobry tekst!

~Gość

28-05-2008 19:57

@Julek - mocno zasugerowałem się tytułem: "Niesamowity dźwięk z... Winampa" ;)

rolo

28-05-2008 19:39

ja mam WINAPa i AUDIOBURST i nie narzekam

ADAMW

28-05-2008 19:16

Świetny artykuł, brawo!

stasio

28-05-2008 18:36

Dla mnie to strata lepiej kupić dobry korektor pod wzmaka . a co do tego odtwarzacza to sie zawiodlem pare razy i wole AIMP - ruski ale o niebo lepszy ;]

Gaso

28-05-2008 18:34

Lol sekta "kablowych" znowu w akcji widzę ;3

Julek

28-05-2008 17:55

@Wojtek: Podobnie jak Pan (sądząc z komentarza) jestem zwolennikiem zerowej integracji w tor audio. Dobry wzmacniacz nie wymaga regulacji basu i sopranów, dobre kable powinny jak najmniej psuć choć oczywiście mogą wpływać na charakter brzmienia co pozwala na dopasowanie brzmienia do upodobań określonej osoby. W artykule jednak nie znalazłem słowa, które pasowałoby o Pana krytyki. Autor nie pisze o poprawie brzmienia, lecz jego modyfikacji, a to dwie różne rzeczy.

wojtek

28-05-2008 17:20

no tak, artykuł o poprawianiu brzmienia i pierwsze dwie porady to megabass i kompresja dynamiki LOL