"sostał zamknięty" - chyba ZOSTAŁ miało być
W przypadku OiNKu - nietypowej malej sieci - posiadanie kopii na dysku nie bedzie dowodem (chyba ze w Anglii obowiazuje inne od anglosaskiego prawo, ze wzgledu na dziwne przepisy szczegolowe - chyba, ze zakaz rippania jest plota a nie angielskim przepisem szczegolowym). OiNK to "krag bliskich znajomych" udostepniajacych swoje zasoby "do posluchania" (abym mogl posluchac chociaz przez chwile kopia musi byc na moim kompie). Trzeba udowodnic, ze powyzsze nie jest prawda albo, jeszcze jedna mozliwosc, udowodnic udostepniajacemu, ze wiedzial, ze udostepniane przez niego pliki byly nielegalne.
Podejrzanych zwolniono za kaucją i nie postawiono im żadnych zarzutów. Śledztwo wciąż jest w toku. Rzecznik prasowy policji w Cleveland nie chciał zdradzić żadnych szczegółów na temat przepisów kodeksu, które mieli naruszyć podejrzani. Widac nie tylko w polsce mozna obudzic sie z pistoletem przy glowie o 6 rano, bez powaznej przyczyny :D A media tak nazekaja :D Policja nic im nie zrobi, jesli nie beda mieli dowodow - nielegalnych danych na dyskach twardych. Prawo nie zabrania kozystac z takich serwisow, ale posiadac nielegalne dane.