PC World
poniedziałek 6 września 2010

Aktualności: Internet

Drukarka i punkt dostępowy oskarżone o... piractwo

.. / Internet / Transfer plików / Bezpośrednia wymiana plików: BitTorrent
.. / Biznes / Prawo: Pozwy/procesy

Daniel Cieślak
6 czerwca 2008 12:10

Trzej naukowcy z Uniwersytetu w Waszyngtonie opublikowali dokument, w którym opisują, jak łatwo można sprawić, by jakiś numer IP został błędnie uznany za adres wykorzystywany do nielegalnego dystrybuowania plików - donosi serwis Arstechnica.com.

Michael Piatek, Tadayoshi Kohno oraz Arvind Krishnamurthy opracowali metodę "wrabiania" niewinnych adresów IP po to, by udowodnić jak bardzo podatna na manipulację jest wykorzystywana przez organizacje antypirackie metoda namierzania użytkowników sieci P2P. W pierwszej fazie swoich testów (w roku 2007) sprawdzali, czy łatwo jest sprawić, by zwykły, podłączony do Internetu komputer, z którego nie są udostępnione żadne nielegalne pliki, został uznany za maszynę dystrybuującą pirackie materiały. Metoda wykazała się nadzwyczaj skuteczna - do tego stopnia, że do władz Uniwersytetu dotarło... 206 zażaleń od organizacji MPAA i RIAA (ich przedstawiciele oskarżyli naukowców o nielegalne dystrybuowanie plików).

Zadaniem drugiego etapu testów było sprawdzenie, czy ta metoda może również działać zdalnie - tzn. czy możliwe jest sprawienie, by jakiś inny komputer czy urządzenie podłączone do Internetu został uznany za maszynę wykorzystywaną do piractwa. Wyniki eksperymentu były zaskakujące - udało się wygenerować 281 zażaleń przeciwko indywidualnym adresom IP. Co ciekawe, wśród "oskarżonych" urządzeń znalazły się drukarki sieciowe oraz punkt dostępowy.

Badania przeprowadzone przez naukowców z UW wykazały słabość jednej z metod wykorzystywanych przez organizacje antypirackie do namierzania użytkowników sieci BitTorrent dystrybuujących nielegalne pliki w Internecie - chodzi o monitorowanie trackerów BT. Testowane przez nich maszyny były na chwilę podłączane do bittorrentowych trackerów. Żadna z nich nie pobierała i nie udostępniała w sieci żadnych plików - po prostu na chwilę się do nich podłączały i wysyłały informację sugerującą, że na maszynie tej może znajdować się poszukiwany plik (np. film lub piosenka). Mimo to zostały namierzone przez firmy pracujące na zlecenie MPAA i RIAA, a następnie oskarżone o piractwo.

Naukowcy tłumaczą, że problem wynika z tego, iż "antypiraci" często idą w swojej pracy na skróty - jeśli podejrzewają, że z jakiegoś komputera udostępniane są nielegalne materiały, to aby zdobyć na to miarodajny dowód, powinni pobrać choć fragment takiego pliku. Ta metoda jest jednak bardziej praco- i czasochłonna - dlatego też często gromadzenie dowodów sprowadza się do zarejestrowania danych z trackera. Problem w tym, że - jak właśnie wykazali Piatek, Kochno i Krishnamurthy - metoda ta jest bardzo podatna na manipulację.

Więcej informacji o badaniach naukowców z UW znaleźć można tutaj (plik PDF).

Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Pat

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.16.242.242
  • 06-06-2008, 12:24

To teraz tylko stworzyć jakiś programik który zacząłby łączyć się losowo z trackerami, udostępniać takie informacje dla losowych IP w dużych ilościach. Zanim by to odfiltrowali to by stulecie minęło.

n3m0

  • ocena: 5
  • IP: 195.66.145.210
  • 06-06-2008, 12:49

Ta metoda nie jest podatna na manipulacje!
Ta metoda to manipulacja!

Po 1 np uzywajac torrentspy

torrentspy.sourceforge.net

jakis sk00r###n pozwie nas ze udostepniamy pliki.

Czyli noszę czarną kurtkę więc mam w kiesznie nóż i pistolet w kaburze.

Domniemanie winności. - Za coś takiego oni powinni zapłacić wielomilionowe kary - masowa próba wyłudzenia i pomówień!

blaha

  • ocena: 5
  • IP: 83.28.36.63
  • 06-06-2008, 13:02

moja drukarka od lat pobiera sobie rożne filmy, a potem drukuje mi recenzje, dzięki temu wiem, które filmy kupić legalnie na dvd...

q

  • ocena: brak oceny
  • IP: 92.2.116.94
  • 06-06-2008, 13:49

I co drukarka z punktem dostepowym pójdá siedziec??
Albo kazá im zaplacic milionowe odszkodawanie hehehehehe
:D

max

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.79.190.64
  • 06-06-2008, 14:31

Świetne. I cały czas nikt się tym pazernym mordom do rzyci nie dobrał.
Cała nadzieja w takich akcjach jak ta opisana powyżej i w Jimie Lauderbacku.

~Gość

  • ocena: brak oceny
  • IP: 90.156.62.20
  • 06-06-2008, 14:48

@ max - mam pytanie z pogranicza semantyki i anatomii; jak się można dobrać mordzie do dupy?

tad

  • ocena: 4
  • IP: 83.27.62.130
  • 06-06-2008, 16:56

:) ależ jeszcze nic nie jest przesądzone. W USA, można uznać, że skoro dany przypadek wypełnia znamiona opisane jeko przestępstwo, to przestepstwo zaistniało w przewidzianym zakresie. Czyli skoro drukarka wystawiała informacje, że może miać poszukiwany nielegalny plik, to można oskarżać włąściciela drukarki (np. o podrzegamie, współudział, udostępnianie dysku drukarki(o ile ma a mają często), testowanie możliwości kradzenia, nieudane kradzenie - wszystko jak przy zabawie w napad na bank z zabawkami zamiast pistoletów zrobiony w maskach klaunów?) - wszystko zależy od sformułowań przepisów, wykłądni prawa, precedensów i jakości prawników. Nic na logikę i rozsądek tylko na wieką praktykę w tym gąszczu. :)

max

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.79.190.64
  • 06-06-2008, 18:38

re 90.156.62.20: no faktycznie byłoby ciężko;)
ale to nie jest tak zupełnie niemożliwe - kojarzysz może odcinek South Parku o nazwie "How To Eat With Your Butt"?:)

Maniek

  • ocena: 5
  • IP: 82.210.149.121
  • 06-06-2008, 21:27

Dokładnie.
Kiedyś kiedyś, tak dawno, że juz nieprawda, szukałem sobie w sieci filmu. chodziło o Madagaskar, który okazał sie fikołkiem, a ja dostałem ostrzeżenie z aster że oni dostali maila od dreamworks że udostępniam ten film. A ja nie miałem tego filmu ani kawałka.

vlkodlak

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.17.20.154
  • 07-06-2008, 10:47

Najpierw był zamach na Wodza, np. Stalina. Potem długo nic, ale następnie coś lepszego: Terroryzm. Teraz wrogów dyktatury demokracji będą wrabiać o piractwo.

RTFL

  • ocena: 2
  • IP: 194.63.132.4
  • 08-06-2008, 12:38

@Maniek - no to film pasuje...wyginam śmiało ciało :D

PROGRAMY DLA FIRM

AUKCJE

POLSKIE MENU nawigacja MERCEDES TV FREE Warszawa

Cena: 1 zł
Ilość przedmiotów: 1
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2010-09-07 12:26:04
Lokalizacja: Warszawa