Kolejna kompromitacja "antypiratów"?

Organizacje zajmujące się ściganiem użytkowników nielegalnie udostępniających chronione prawem autorskim pliki w Internecie zaliczyły właśnie kolejną poważną wpadkę. Serwis Heise.de donosi, że pewien niemiecki użytkownik sieci eDonkey został oskarżony o nielegalne dystrybuowanie w Internecie kilku filmów - problem w tym, że internauta ten przez cały czas aktywności w sieci P2P korzystał z klienta sieci eDonkey zmodyfikowanego tak, by tylko pobierał pliki, a nigdy ich nie udostępniał.
Ów klient to tzw. leecher - osoby korzystające z takich programów są zwykle krytykowane za "pasożytnictwo", ponieważ pobierają dane z sieci ale nic do niej nie wprowadzają. W tym konkretnym przypadków taka postawa wyszła jednak internaucie na dobre, bowiem korzystając z leechera pozostawał on w pełnej zgodzie z niemieckim prawem (zabrania ono dystrybuowania materiałów chronionych prawem autorskim, ale pozwala na ich pobieranie). Dlatego też zarzut piractwa w tym przypadku jest zupełnie nietrafiony - tym bardziej, że ów internauta miał program uruchomiony przez wiele miesięcy i ze statystyk aplikacji wyraźnie wynika, że nigdy nie udostępnił żadnego pliku.

Dane, które posłużyły do namierzenia i oskarżenia owego internauty, zostały dostarczone przez firmę Media Protector, zajmującą się monitorowaniem przypadków naruszania praw autorskich w sieciach P2P. Na ich podstawie do owego anonimowego internauty wysłano żądanie zapłacenia odszkodowania za nielegalnie rozpowszechnione pliki - miał on zapłacić 700 euro.

Na razie nie wiadomo, jak firma zamierza zareagować na informację, że jej technologia błędnie zidentyfikowała użytkownika sieci P2P. Komentatorzy zwracają jednak uwagę, że jeśli doniesienia te się potwierdzą, to może się okazać, iż wszystkie zarzuty oparte na danych dostarczonych przez Media Protector mogą zostać łatwo podważone.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (4)

anon2

16-07-2008 21:15

@Nikodemsky Tu na pewno nie chodzi o oprogramowanie dlatego że jest inaczej rozpatrywane w aspekcie prawnym. Gdyby ten Niemiec pobierał oprogramowanie, lub posiadał nawet nieważne z jakie źródła oprogramowanie nie licencjonowane. To sprawa by była załatwiona "od ręki" dostał by grzywnę wysokości 3 krotnosci ceny oprogramowania, lub inna i niemiałby mozliwości żądnej obrony. A jeżeli była to muzyka albo Filmy lub obojętnie jakie inne dobro posiadające "wartość intelektualną" (jak to zwykły nazywać te organizacje) nie będące oprogramowaniem to mogą mu naskoczyć - pzdr.

Nikodemsky

16-07-2008 16:25

Przecież to jest głupota, skoro program taki jak emule czy inny p2p umożliwia opcję upload to jest on sam w sobie nielegalny i do tego darmowy - potencjalny użytkownik nie zwraca uwagi ns to że wyśle kilka kb... dopóki producenci nie zmienią cen swoich programów tak długo piractwo będzie się rozszerzało, zamiast coś zrobić w kierunku umożliwienia zakupu jednego czy drugiego programu po tańszej cenie to bawią się w łapanie pojedynczych osób, to nie jest średniowiecze żeby jeden dostał kare to zaraz cała reszta się boi...

Wujo

16-07-2008 14:21

That''s one for the good guys ;)

cvc

16-07-2008 13:35

banda idiotów - a sprawa jest prosta tylko strasznie się boją materiały musza być tańsze ponad 10 razy albo zarobicie ponad 1000 razy mniej - wybór należy do was

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »