Apple zabija jakość muzyki?

"Większość ludzi słucha dziś muzyki za pomocą urządzeń generujących dźwięk o fatalnej jakości" - stwierdził podczas zorganizowanego przez magazyn Fortune spotkania Brainstorm Tech Conference legendarny muzyk Neil Young. Zdaniem Younga, jednym z winnych takiego stanu rzeczy jest producent iPoda - koncern Apple.
Muzyk powiedział m.in., że Apple zbyt skupił się na oferowaniu klientom wygodnych rozwiązań i - świadomie lub nie - zdecydował się na obniżenie jakości odtwarzanej muzyki. "Jakość dźwięku ma w produktach tej firmy drugorzędne znaczenie - zdecydowanie bardziej liczy się ogólna wygoda użytkowania" - mówił Young.

Jego zdaniem, za to, że ludzie coraz częściej słuchają muzyki o niskiej jakości dźwięku odpowiada również ogromna popularność formatu MP3 (pamiętać trzeba, że jest to format stratnej kompresji dźwięku). Young tłumaczył, że "uszy są oknami duszy" - dlatego zależy mu na tym, by jego fani mogli słuchać muzyki o jak najlepszej jakości.

Muzyk zaapelował do producentów sprzętu audio, by pamiętali o zapewnieniu klientom jak najlepszej jakości dźwięku . Przyznał przy tym, iż rozumie potrzebę wprowadzania coraz bardziej wygodnych rozwiązań i technologii - zastrzegł też jednak, że na pewno nie powinno się to odbywać kosztem jakości muzyki.

Neil Young jest jednym z najbardziej cenionych i wpływowych muzyków rockowych na świecie (uważa się go za jednego z dwóch najważniejszych - obok Boba Dylana - przedstawicieli nurtu folkrockowego). Nagrał w sumie kilkadziesiąt albumów, które rozeszły się w wielomilionowych nakładach. Young jest członkiem Rock and Roll Hall of Fame, wielokrotnie trafiał na różne listy najważniejszych i najbardziej wpływowych artystów (do inspiracji jego twórczością przyznają się m.in. muzycy Pearl Jam, Nirvany, czy Radiohead).
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (36)

~Gość

30-07-2008 10:02

mnie jeszcze żaden odtwarzacz przenośny, a tym bardziej słuchawki nie zadowoliły - jeśli chodzi o jakość dźwięku. Miałem odtwarzacz, który odtwarza nie tylko MP3 ale pliki WAV 96000 Hz, 24 bit i dalej to nie było to - zaznaczam że miałem utworki oryginalnie w takiej jakości. Muzyk ma rację, nie można usłyszeć dzisiaj prawdziwego oryginalnego przekazu, tylko zakłamany przez procesor dźwięku i/lub słuchawki dźwięk :/ Tutaj ważne są wysokiej jakości przetworniki w urządzeniu oraz wysokiej jakości słuchawki. a może ktoś zna bardzo dobry odtwarzacz, który może polecić? Oraz oczywiście słuchawki.

Loozak

28-07-2008 12:17

w iTunes bitrate to przeważnie 128 :/ więc faktycznie jest to odczuwalna strata jakości. Ja kupując np na Beatporcie masz wybór : 192 320 albo Wav czyli bez jakiejkolwiek kompresji. a i Tunes 128 acc :/ Chociaz oni mają prawie wszyskit kawałki a beatport to głównie djska leechernia.

Nick

25-07-2008 17:42

@hal9000: proponuję skombinować skądś wava (najlepiej z oryginalnej płyty cd audio), potem zakodować do mp3 ([[http://www.rarewares.org/mp3-lamedrop.php]]), a następnie porównać przez winabx (musisz mieć co najmniej 8/10 trafień): [[http://www.kikeg.arrakis.es/winabx/]]. o ile nie słuchasz metalu (wymaga dużo kbps) to powstałe mp3 będzie praktycznie identycznie brzmieć jak oryginał.

hal9000

25-07-2008 11:51

A tak a propos słuchawek do ipoda/iphona--moze nie sa audiofilskiej jakości, ale tragiczne tez nie są--w moim przypadku mam porównanie z Creative i Sennheiser(oba z wyższej polki). Powiem tak, jak miedzy Creativami i apple jest różnica, tak miedzy Sennheiserkami i apple różnica jest b. niewielka!

pantomas

25-07-2008 10:52

Niestety jakość dźwięku z iPoda nie jest dobra. Zrobiłem kiedyś mały test porównawczy na moim blogu [[pantomas.wordpress.com/2007/12/22/subiektywny-test-ipod-nano-3g/]]

....

25-07-2008 00:33

Czyli Bóg :) Dla ścisłości.

....

25-07-2008 00:32

Re: hal9000 Być może. Tylko Ten na górze wie najlepiej jak jest na prawdę :)

~Gość

25-07-2008 00:31

Re: hal9000 Być może. Tylko Ten na górze wie najlepiej jak jest na prawdę :)

iss

24-07-2008 23:19

Niestety wytwórnie chcą przekrzyczeć konkurencję i produkują muzykę głośną, ale zupełnie pozbawioną głębi. Nawet nowe edycje starych albumów są psute tylko po to, żeby brzmiały głośniej.

~Gość

24-07-2008 23:02

Dokładnie! Jeśli komuś wydaje się, że słyszy więcej od psa to powinien iść do psychologa a nie nazywać siebie audiofilem :-P Jakość dźwięku != jakość muzyki.

nobody

24-07-2008 21:36

@jlc wyższe harmoniczne nieobecne na CD są raczej niesłyszalne przez człowieka, zresztą ucho ludzkie ma największą czułość w zakresie 1-3 kHz, a dla dużej części ludzi (dorosłych) dzwięki powyżej 15 kHz są bardzo słabo słyszalne/wręcz nie słyszalne. To, że jakieś pasmo widoczne jest na analizatorze nie oznacza, że kto kolwiek by je usłyszał.

jlc

24-07-2008 19:22

Popatrzcie sobie kiedyś na pełne widma emisji instrumentów. Już "bezstratne" CD kaleczyło okrutnie - nie pasmo ale barwę, obcinając wysokie harmoniczne, wszystkie inne formaty stratne - jeszcze gorzej. A utwory Neila Younga obfitują w partie gitarowe z mocnym przesterowaniem: kompresje stratne kaleczą je okrutnie.

hal9000

24-07-2008 17:53

@.... To ze pracujesz dla multimedialnej firmie nie oznacza twojej expertury w dziedzinie inzynieri dzwieku--to po pierwsze. CZepiasz sie tasm(kaset) analogowych z lat 80tych--to absurd!! Sama ta technologia nie sprzyjała wysokiej jakości reprodukcji dźwięku!!Dlatego porównanie tego nawet z "niskiej jakości CD(AAD)"--jest bez sensu--to po drugie! A po trzecie--artyści/muzycy(a szczególnie oldschoolowe legendy) nie zawsze są kierowani markietigiem i pazernością firm nagraniowych--to jest TWOJA interpretacja!!

hal9000

24-07-2008 17:43

@Nick "a dzisiejsze topowe kodeki mp3 są na tyle dobre, że bez przesadnego wsłuchiwania się w muzykę nie słychać różnicy między 128 kbps mp3 a oryginałem" Nie wiem gościu co ty jarasz ale jeśli nie potrafisz rozróżnić orginalu CD od 128K Mp3 to proponuje udać się do lekarza i sprawdzić sobie słuch---128K MP3 brzmi fatalnie nawet na niskiej jakości sprzęcie, a co dopiero na czym lepszym, ludzie dzisiaj są tak "przesączeni" niskiej jakości MP3kami, itd ze już prawie zatracili poczucie wysokiej jakości brzmieniu.

Finn

24-07-2008 17:39

a jak ktos lubi lo-fi?

....

24-07-2008 16:35

Re: Rzeźnik Właśnie mi o to chodziło. Nie napisałem że sprzęt Apple nie wykorzystuje w pełni możliwości tego procesora.Apple ma taką strategię. Dopiero kolejne generacje poprawiają dźwięk. A tak w ogóle korzystam z Archosów ale ze słuchawkami za 500 zł ;) Co do pracy w firmie medialnej ... gdybym był ignorantem dawno bym wyleciał ;)

Rzeźnik

24-07-2008 16:08

@ ..... "(...)nie do samego iPoda który ma najlepszy procesor dźwięku na świecie montowany w tego typu urządzeniach(...)" Przynajmniej zrozumiałem, czemu nie używasz żadnego imienia ani pseudonimu: sam padłeś ofiarą jabłkowego marketingu, a innych oskarżasz o powielanie marketingowych bredni, więc dobrze, że jesteś anonimowy. Posłuchaj różnych odtwarzaczy, w tym Sansy Clip, Cowona D2 czy któregoś z OEM-owych Ramosów, oczywiście z odpowiednimi słuchawkami, a potem posłuchaj iPoda. Może procesor dźwięku w Apple''u jest superhiper, ale cała reszta do luftu. A wiadomo, że sprzęt jest tak dobry, jak jego najsłabsze ogniwo. Można pracować w największej firmie medialnej i być kompletnym ignorantem - jedno drugiemu nie wadzi.

dzwiekoholik

24-07-2008 16:05

@.... "samego iPoda który ma najlepszy procesor dźwięku na świecie montowany w tego typu urządzeniach" "Tego typu" w znaczeniu "typu iPod produkowany tylko przez Apple na przestrzeni 5 lat" czy jak? Proszę o jakieś konkrety w tej materii, bo chętnie poczytam rzetelnych porównań osób biegłych w temacie. W mojej osobistej opinii produkty Appla trzymają się w środku stawki gdzie na jednym końcu są chińskie podróbki a na drugim końcu produkty powiedzmy firmy Cowon.

Nick

24-07-2008 15:15

koleś niech się zajmie lepiej jakością masteringu ogólnie. dziś wszystkie piosenki są skompresowane do granic możliwości, przez co tracą dynamikę. posłuchajcie sobie płyt dzisiejszych i tych sprzed 15 lat - tamte są dużo "cichsze" (tzn. przy tym samym położeniu regulatora dźwięku gra ciszej), ale dźwięk jest bardziej naturalny i dynamiczny, każdy instrument dokładnie słychać. a dzisiejsze topowe kodeki mp3 są na tyle dobre, że bez przesadnego wsłuchiwania się w muzykę nie słychać różnicy między 128 kbps mp3 a oryginałem (w większości przypadków). przy lame ~200 kbps vbr różnicę można uchwycić tylko w przypadku "killer samples". z tym, że mp3 krążące po sieci (np. wrzuta) i p2p są tragicznie zakodowane (kodowanie z mp3 do mp3 i używanie niskiej jakości enkoderów/ algorytmów). co do tych słuchawek to się zgodzę - te dołączane są beznadziejnej jakości, ale myślę że za kilkadziesiąt złotych więcej mogliby zrobić jakieś porządne dla zwykłego człowieka.

....

24-07-2008 14:55

Maciek Co co właśnie zrobiłeś nazywa się w naszej polskiej rzeczywistości pisioryzm. A po ludzku oznacza próbę poniżenia drugiej osoby poprzez obniżenie jej autorytetu. Bardzo niskie. Tym bardziej na poziomie anonimowym. Zwykłe trolowanie. Zapomniałeś o jednym, jeśli rzuca się oskarżenia należy przytoczyć argumenty. Jeśli tego nie zrobisz jest to właśnie na poziome tak zwanego pisioryzmu.

Maciek

24-07-2008 14:48

@ ... - widzę, że masz o biznesie takie samo pojęcie jak o świecie muzyki. To oczywiście żaden wstyd - ja tam nic nie wiem o np. nanotechnologii czy balecie klasycznym. Różnica między nami polega na tym, że ja gdy czegoś nie wiem, to nie wygłaszam opinii na ten temat

~Gość

24-07-2008 14:48

Widać IDG dostje kasę za sponsoring badziewia apple.. jak nikt tego nie chce używać to trzeba zapłacić tu i tam i zrobic kampanie promocyjneą żenua

zxc

24-07-2008 14:45

ten ćwok nie wydał ani jednej płyty cd hdcd a także ani jednej dvd audio bądź SACD - i on smie bredzic o jakosci dzwieku?

....

24-07-2008 14:43

# hal9000 I jeszcze jedno mam dopre pojęcie na temat dźwięku bo pracuję od lat w największej firmie medialnej Europy właśnie przy produkcji dzwięku. A trol to jesteś Ty bo wypoawiadasz się na dany temat, bronisz zaciekle głupot które wygaduje muzyk, a nie przytaczasz żadnych argumentów.

....

24-07-2008 14:34

# hal9000 A ty masz pojęcie na temat jakości nagrań na taśmach magnetofonowych które wciskały wytwórnie muzyczne za kupę kasy. Nie chodzi mi o to czy ma racje czy nie ma ale ewidentnie steruje nim w tych wypowiedziach wytwórnia muzyczna i o to mi chodzi. A ty histerycznie bronisz zdania muzyka które nie est jego zdaniem ale perfidnym terroryzmem marketingowym. Stosowanym z resztą również przez Apple :D A ogólnie to chodzi mi o durne uogólnianie wszystkiego co się da, muzyk się nim kierował w swoich wypowiedziach przez co sfałszował rzeczywistość. Przypuszczam że tekst dostał od wytwórni muzycznej. To stary wypróbowany sposób na walkę z konkurencją. Dziwię się że tego nie zrozumiał. Chyba kasa była wielka. Co oznacza jak wytwórnie boją się iTunes. Jeśli można się przyczepić do produktów Apple to nie do samego iPoda który ma najlepszy procesor dźwięku na świecie montowany w tego typu urządzeniach ale do słuchawek. Są to słuchawki jakości takich jak kupuje się z koszach w hipermarketach za 10 zł.

Lyel

24-07-2008 14:00

Podstawowym problemem jest to, czego się w tej chwili słucha. Do disco, techno, rapu i innego badziewia nie potrzeba wymyślnych urządzeń audio, po cóż więc ktoś ma kupować sprzęt za kilka tysięcy, skoro na odtwarzaczu mp3 z podłymi słuchawkami słychać też. Muzyka jako taka się kończy, smutna prawda.

dzwiekoholik

24-07-2008 13:55

@yeti: Nie chodzi o to, ze niepotrzebnie mają zwiększać koszty - chodzi o to, że narząd niewykorzystywany w sposób prawidłowy zatraca swoje funkcje, których się nie używa. Już teraz obecna cywilizacja jest słuchowo upośledzona. Boję się co będzie za kolejnych 10 lat. A swoją drogą daleko krajom "ucywilizowanym" do krajów "trzeciego świata" jeśli chodzi o umuzykalnienie - i to chyba o czymś świadczy. @nobody: Youngowi nie chodzi o format mp3 sprzedawany u Apple''a tylko o jakość urządzeń elektronicznych popularnie zwanych "MP3". Wszelkego rodzaju iPody i iPhony są delikatnie mówiąc kiepskie pod względem generowania fali dźwiękowej. Jest wiele innych firm, które produkują naprawde dobrej jakości przenośne playery - tyle że one nigdy nie będą miały tyle pieniędzy na marketing. Ja się zgadzam z opiniami Yaonga. Co więcej - uważam, że skrajnie niebezpieczne jest wytwarzanie coraz niższej jakości popytu na rynku, tylko przy pomocy "ładnego papierka" na produkcie. Tak samo jeśli chodzi o format mp3. Kto z was zwraca uwagę przy zakupie player''a aby miał obsługę znacznie lepszych formatów (nawet tych stratnych) niż mp3? Gdyby nie zerowa wiedza społeczeństwa (zaawansowanego technicznie jakby nie było) na temat podstawowych różnic już dawno mp3 byłoby w muzeum.

Rafiki

24-07-2008 13:44

Chcecie mieć najlepszą możliwą cyfrową jakość? Kupcie sobie utwór nagrany na BD Audio bo ~ tyle zajmuje materiał źródłowy, nieskompresowany i oczyszczony.

KubaP

24-07-2008 13:38

Artysta ma rację - muzyka w odtwarzaczach MP3 jest degradowana, co pogarsza również możliwości wyrażenia emocji przez muzyków. Pół biedy, kiedy nagrań w formacie stratnym słuchamy w samochodzie, metrze czy spacerując ulicą (hałas z zewnątrz i tak nie pozwala na przyzwoity odbiór). Niestety, w tej chwili również producenci domowego sprzętu grającego uznali, że MP3 to już standard i dostosowują się do tego trendu tak konstruując urządzenia, żeby te pliki brzmiały "lepiej". Wielka szkoda

hal9000

24-07-2008 13:20

@............ Ten ćwok wymądrza się na temat jakości dźwięku ale jak wytwórnie sprzedawały kasety magnetofonowe gorszej jakości niż sprzedawali piraci to pan muzyk nie awanturował się. Przypomnę że kasety produkowane przez wytwórnie miały jakość radiową. Niech ten facet się lepiej zamknie bo straci resztę fanów i wytwórnia i tak się na niego wypnie. Sam jesteś ćwokiem! Ten facio ma racje i ZDECYDOWANIE jest autorytetem w tych sprawach--a sadząc po twojej trollowej wypowiedzi ty nie masz zielonego pojęcia o jakości profesjonalnych nagrań.

yeti

24-07-2008 13:16

Ciekawe są uwagi ludzi twierdzących, że muzyk wypowiadający o jakości dźwięku nie wie o czym mówi. :-) Faktem jest, że do odtwarzaczy z reguły dołączane są słuchawki dla ludzi o pierwszym, góra drugim stopniu umuzykalnienia. Rzeczywistość jest brutalna: porządne słuchawki kosztują, często wielokrotnie więcej niż sam odtwarzacz, a wartość marketingowa dołączenia ich do odtwarzacza jest niewielka. Znacznie łatwiej i taniej jest zrobić bajerancką obudowę czy dorzucić wyświetlacz o większej rozdzielczości czy liczbie kolorów. Komentarze pod tym artykułem dowodzą zresztą, że marketingowcy mają rację nie zwracając uwagi na jakość dźwięku. Skoro ZU niczego lepszego nie potrzebuje, to po co zwiększać koszty?

nobody

24-07-2008 12:51

Tylko że utwory w iTunes nie są w formacie MP3.

p

24-07-2008 12:38

Po wypowiedzi tego pana widać, że nie ma on pojęcia o jakości dźwięku, prawdopodobnie jest też typowym audiofilem.

max

24-07-2008 12:34

nie żebym się czepiał tej żywej legendy, ale to chyba oczy są oknami duszy, nie uszy... ;)

....

24-07-2008 12:33

Ale wytwórnie muzyczne znalazły sobie klakiera. Nie ma co. Ten ćwok wymądrza się na temat jakości dźwięku ale jak wytwórnie sprzedawały kasety magnetofonowe gorszej jakości niż sprzedawali piraci to pan muzyk nie awanturował się. Przypomnę że kasety produkowane przez wytwórnie miały jakość radiową. Niech ten facet się lepiej zamknie bo straci resztę fanów i wytwórnia i tak się na niego wypnie.

wnok

24-07-2008 12:27

a najgorsze są słuchawki dodawane do odtwarzaczy :| nie dość że dźwiękowo mierne, to jeszcze trzeba głośność na maxa dawać by zagłuszyć odgłosy z zewnątrz (i przy okazji niszcząc sobie słuch...)

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »