Firmy bezsilne wobec wycieku danych przez pocztę elektroniczną

Wyniki najnowszych badań dotyczących bezpieczeństwa danych w środowiskach korporacyjnych wskazują, że blisko 94% firm jest bezsilnych wobec zjawiska wycieku poufnych danych przez pocztę elektroniczną.
Ankieta przeprowadzona wśród 125 menedżerów IT na terenie Wielkiej Brytanii na zlecenie firmy Mimecast wykazała, że tylko 6% respondentów było pewnych, iż wszelkie przypadki wysyłania poufnych informacji na zewnątrz firmy za pomocą poczty elektronicznej zostaną skutecznie wykryte i w porę powstrzymane.

Co ciekawe, 32% korporacji nie zdawałoby sobie nawet sprawy z faktu zaistnienia wycieku danych, a co za tym idzie, nie byłaby w stanie w porę zminimalizować powstałych w ten sposób szkód. Tymczasem 62% ankietowanych zapewnia, że udałoby im się zlokalizować źródło takiego wycieku.

Jak twierdzi specjalista ds. bezpieczeństwa z firmy Quocirca, wyniki badania nie są zaskoczeniem. Chodzi tu raczej o proceder nieświadomego przesyłania poufnych informacji niezabezpieczonym kanałem, niż działanie z premedytacją na szkodę swojego pracodawcy. Potwierdzają to wyniki innego badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Infowatch, według którego 95% wycieków firmowych danych ma charakter przypadkowy.

Więcej informacji: Mimecast
Tagi: mimecast, bezpieczeństwo poczty elektronicznej, wyciek danych
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (5)

obywatel_IT

04-08-2008 22:45

Czytam komentarz -Ijon Tichy i się przestaję dziwić, że wycieku informacji i danych nie można opanować w firmach - o zgrozo, a przede wszystkim w urzedach publicznych ! Jeśli Administrator - jakim się poczuwa "Ijon Tichy" sam podaje na publicznym forum informcję zastrzeżone klauzulą " służbowe " - przynajmniej takie powinny mieć informację z jego Polityki Bezpieczeństwa w urzędzie. Jak widzać - nie probelm jest w wydatakach na bezpieczeństwo - / bo kierownctwo może by się dało nawet namówieć, ale chce mieć efekty .../ - problem jest w świadomości , której prawie nikt nei podności ... a powinien ...nawet jako administrator ! ----------------------------------------------------- Ciekawy jest wątek opisany przez "Ijon Tichy" - dotyczącego prowadzonej informacji na temat nowo zakłądanych użytkowników systemu IT i prowadzeniu dokumentacji, która przeszkadza w nadzorowaniu ruchu :) - ilu musiało by być codziennie nowych użytkowników do załozenia (i to z dopuszczeniem do danych osobowych -bo tylko wówczas jest wymagana forma dokumentowania dopuszczenia pracownika do zasobów IT ) , by nie było czasu na monitorowanie !!! Proponuję - by "Ijon Tichy" - zmienił profesję na inną niż Admin ...może Kadrowiec :) Pozdrawiam i życzę większego bezpieczeństwa ...

Ijon_Tichy

04-08-2008 14:46

To w ogóle jest abstrakcją w państwowych firmach :) Z jednej strony mamy nieźle z punktu widzenia bezpieczeństwa, bo sieci wewnętrzne w ogóle nie są podłączone do świata zewnętrznego (internet tylko na wydzielonych stanowiskach, osobna sieć fizyczna). Z drugiej: 60% mojego czasu (jestem Adminem) tracę na... papierki, które są obowiązkowe :( Np. wpisanie do jednego z systemów nowego usera zajmuje mi 10 minut, zaś przeprowadzenie tego przez "księgi", załatwienie niezbędnych podpisów pod wykazem uprawnień itd., itp. - co najmniej godzinę, jeżeli wszystko idzie dobrze. Ustawy i GIODO zmuszają nas do dublowania informacji z aplikacji w formie papierowej - np. niedopuszczalne jest to, żeby kontrolerowi z GIODO pokazać listę użytkowników w formie wydruku z aplikacji, robionego na tę chwilę - on musi mieć papierową dokumentację, włącznie z historią, datami itp. W tych realiach hasła o monitorowaniu ruchu sieciowego brzmią dla mnie jak niezły kabaret - ledwie nadążam sprawdzać krytyczne logi na serwerach!

tad

04-08-2008 09:42

częściowo masz rację - cięcie kosztów to obecnie częsty fakt. Jednak brak przygotowania kierowników a szczególnie dyrektorów departamentów informatyki do wyłożenia dla reszty zarządu sprawy, tak aby ta reszta pojęła w swoim języku to zwykle lenistwo, bo książki i kursy czekają w obfitości z również i tego zakresu.

~Gość

04-08-2008 09:11

to nie efekt lenistwa kierowników IT, tylko cięcia kosztów na wydatki związane z bezpieczeństwem. W myśl idei powinien wam wystarczyć program antywirusowy...

tad

04-08-2008 09:02

:) efekty lenistwa kierownictwa departamentów IT jak na dłoni: dopuszczają instalowanie sobie dowolnych klientów poczty, dopuszczają instalowanie sobie dowolnej przeglądarki z dowolnymi wtyczkami, czy jakiegokolwiek innego badziewia (komunikatory jakie kto uzna za nadsueraste) itd. Dopuszczają bo użytkownik myśli swoimi małymi kategoriami optymalizacji lokalnej (a nie globalnej optymalizacji korporacyjnej), dopuszczają bo są leniwi w zakresie edukacji innych popisujących się szaraczków, bo są leniwi w zakresie monitorowania ruchu w sieci (które jest do rozsądnego zrobienia ale dla ustalonych aplikacji dla każdej z grup) i wyciągania z tego zestawień a następnie edukacji i usprawniania konfiguracji. A czasem spotyka się, nawet takich, co rezygnują z tego, z powodów zatrucia ideologicznego, mimo posiadania należytej wiedzy lub dostępu do takowej. Tragedia będzie się pogłębiać w miarę demoralizacji anarchicznej. :)

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »