1. Transfer ten jest po to, a żebyś komfortowo kopiował pliki, a nie czekał aż zgrasz film DVD na pendrive. 2.Co do mikrofal masz racje, ale USB mocno niesieje, a co do innych kabli są takie, które sieją bez opamiętania. 3.500mA wystarczy, a jeśli to za mało jest PowerUSB. 4.Vista jest super. Smigam na niej ZERO błędów STOP, komfortowa praca i bezpieczna, a niejak wasze sito XP(oczywiście Liunux bije Viste na głowe). ExpressCard co masz do niej. SATA jest zarąbista. Zajrzyj do blaszaka pełno ogromnych, blokujących przepłym powietrza taśm ATA(IDE). Co do Nera masz absolutną racje chcem wypalać płyty a nie to wszystko co on oferuje, pożera RAM i megabajty na HDD. DirectX 10= lepsza grafa, DirectX10.1=gruby portwel biznesmanów, zbędny. N transfer na poziomie 300Mb/s, a 2,4 Ghz ma to do siebie że jest w miare bezpieczy. 5.Chipy rfid to powżne zagrożenie, przyjdzie lalunia z torebką z RFDI do ciebie do szpitala i potobie. Gęste okablowanie to powód opowiadań o duchach przez pole elektro-magnetyczne. Mówisz że temat olewany, masz racje. Temat biernego palenia też będe mieć raka, choć nigdy peta w ustach niemiałem(pocztajcie o przekrętach koncernów tytniowych). Temat globalnego ocieplenia kojarzony jest z ludzmi przywiązanych do drzew A JAGBYŚ ZAPYTAŁ RZYMIANINA W STAROŻYTNOŚCI CZY CHCE ROZWINĄĆ KRAJ KOSZTEM TEGO ŻE SIĘ USMARZYĄ JEGO DZIECI, LUDZIE BĘDĄ SIĘ TOPIĆ W POWODZIACH, A TO WSZYSTKO NADODATEK JEST MAŁO WYDAJNE, BO EKOTECHNOLOGIE SĄ NAPRAWDĘ WYDAJNIEJSZE I OPŁACALNE. Sorry żetak długo, ale musiałem się wyrażić
Jon''ie, dobrze że chociaż Ty nie jesteś lamerem i wiesz co w trawie piszczy. USB 3.0 mnie wybawi, już nie będę musiał czekać kilka_godzin, będę czekał zaledwie kilka_godzin/10 :) według mnie rozwój i dalsze wspieranie standardu USB to ślepa uliczka, być może rozwinie się zupełnie nowy standard, korzystający np. z kilku kanałów transmisji (czyżby powrót do interfejsów równoległych ?). Szeregowy przesył danych sprawdza się przy transmisji na większe odległości, łatwo pokonać w ten sposób bariery technologiczne i ekonomiczne (miedziucha będzie drożeć :) Nawet takie światłowody mają ograniczony przepływ i nie są prowadzone pojedynczo.. niebezpieczne jest zjawisko "kompatybilności wstecz", ludzie nadal używają archaicznych płyt cd-audio, ba, są nawet audiofile, którzy potrafią wydawać fortunę na sprzęt, na którym słyszą subtelności zaszyte w nośniku zaprojektowanym w latach 80tych ubiegłego stulecia.. nośniku od razu zaprojektowanym z myślą o uszach przeciętnego odbiorcy ;)
Unparalleled accuracy, unequivocal clarity, and undeniable iprmotance!
LOL co za lamerzy. 1. Szybciej ma działać po to, żeby jak podłączysz normalny dysk umieszczony w kieszeni poprzez port USB to żeby nie miał ograniczenia do 60MB/s (rzecz 30MB/s). Nikt też nie będzie czekał w przyszłości kilku godzin aż mu się 100GB pen drive zapełni. Świat idzie do przodu ... 2. Gdybyś przyjrzał się specyfikacji to byś wiedział, że zwiększą maksymalny pobór prądu.
w kwestii oprogramowania masz rację, to wszystko dla zysku, ten niby rozwój prowadzi do tego, że człowiek czeka aż maszyna wykona zadanie, zamiast na odwrót.. ale te giga- i terabajty przydają się przy multimediach, wierność rzeczywistości wymaga dużych rozdzielczości i niskich kompresji, to pożera zasoby.. za kilka lat może się okazać, że konsumenci łyknęli wykreowaną potrzebę szybkiego kopiowania 100 GB nośnika z filmem w kilka sekund i odpowiedni interfejs będzie podany na tacy. Rozpędziłem się z tą zależnością wydajności prądowej USB a sianiem, dla samej transmisji nie ma to wpływu, co innego kiedy urządzenie pracujące z gigahercowym zegarem dostaje więcej mocy do zużycia.. EMC i wpływ promieniowania komputerów na zdrowie to nadal temat olewany, ludzie bez mrugnięcia okiem akceptują chipy rfid, gęste okablowanie mieszkań wszelakimi magistralami, nie wspominając o przaśnym i wszędobylskim gsm''em ; ]
Co ma dopuszczalny prąd zasilania wspólnego z sianiem mikrofalami nie wiem :) Czy był by ci do czegoś potrzebny 1TB hdd gdyby oprogramowanie konsumenckie zajmowało dajmy na to 10 razy mniej miejsca niż zajmuje obecnie a przy tym było tak samo funkcjonalne ? Jak na moje oko to kierunek w jakim idzie ten cały sprzęt i oprogramowanie to droga do nikąd. Po co aktualizować coś co działa ? Po co dodawać nowe funkcje do oprogramowania skoro i tak nikt z nich nie korzysta ? a równocześnie utrudniać bądź wręcz UNIEMOŻLIWIAĆ użytkownikom dostęp do wersji starszych a no po to żeby nakręcić koniunkturę i żebyś kupił coś co wcale nie jest ci niezbędne ale nie masz wyboru bo bardziej funkcjonalnej i mniej zasobożernej wersji starszej nie ma na rynku.
teraz może to użytkownikowi nie jest potrzebne, ale za kilka lat będzie. Kiedyś każdy by się za głowę złapał gdyby ktoś opowiadał o terabajtowych dyskach twardych na rynek konsumencki. 500 mA, czemu nie, będzie siało mikrofalami z większą mocą. Kable teoretycznie są ekranowane, ale chińscy producenci kabli USB nie zawsze są pokorni wobec teorii ; ]
Niech oni lepiej zwiększą dopuszczalny pobór prądu na port bo 500mA to troszkę mało jak na potrzeby większości urządzeń ... a poco taki transfer na USB ? po to samo po co powstała vista, pcie, exprescard, sata, nero8, mediaplayer 10, directX 10, Wireles N itp. DLA ZYSKU PRODUCENTÓW bo zwykłemu użytkownikowi nie jest potrzebne więcej niż oferuje USB 2.0
ale będzie cudnie siało mikrofalami (GHz) :)
aaaale po co taki transfer usb? nie kumam

