Czytałem jakiś czas temu o systemie, który potrafi rozpoznać daną twarz nawet jeżeli dana osoba zapuściła brodę, zaczęła nosić okulary a nawet częściowo zasłoniętą...ile w tym prawdy. Nie wiem, ale możliwe że właśnie tego chcą tam użyć.
W Niemczech w 2006/2007 roku test podobnego systemu min. na dworcach w Berlinie i we Frankfurcie zakończył się fiaskiem. Rozwiązania biometryczne są jeszcze zbyt zawodne.
Już to widzę jak ponad połowa pasażerów musi składać wyjaśnienia, że ten/ta na zdjęciu to właśnie on/ona, bo zdjęcia nie są już aktualne. Wystarczy pewnie mały uraz czy może nawet lekko zmieniona mina i już nici ze zidentyfikowania danej osoby. Żaden system informatyczny nie jest w stanie rozpoznać bezbłędnie osoby. Ciekawe co zrobi system jak skan zostanie zrobiony pod innym kątem niż zdjęcie w paszporcie - już same proporcje twarzy się nie zgodzą ;) Moim zdaniem i tak to sprowadzi się do tego, że większość pracy będzie wykonywała osoba, która nadzoruje ten system Dobrze, że na razie jest to dobrowolne i mam nadzieje, że tak zostanie!
juz orwell puka do mych drzwi, pobiegne go przywitac - z radosci serce drzy ;P zastanawiam sie, dlaczego nikt nie sprzeciwia sie wszechogarniajacej kontroli na wyspach.

