Do NICKA Strasznie sie spisales i cio z tego. Moja dziewczyna obok na swoim laptopku ma XP i wlasnie juz ktorys raz z rzedu przeklina: no k.... odpalisz sie czy nie. Mi to wystarcza jako dowod tego co lepsze, a ja obok zdazylem za ten czas przeczytac twoja opinie i odpisac ci na nia. A mam Ubuntu.
przez wine nie mamy natywnych programów na linuksa
windowsa to ja mam za free w każdej postaci z MSDNAA, jednak co najwyżej na VM go mam zainstalowanego bo tylko do tego sie nadaje. jeśli windows bedzie posiadał pełną obsługę wielordzeniowości, a nie tylko poprawną identyfikację procesora, zastanowie się nad nim.
HelloWorld.exe <- nowa aplikacja opensourcowa pracująca zarówno, w systemach windows i linux, a takze na starszych systemach takich jak amiga czy atari, a nawet spectrum. Co dziwnie na starszych maszynach ten plik jest o szerokosciach 100Bytes max. A w przypadku windowsach w niektórych przypadkach dochodzi aż do granic 500KBytes. I tyle jesli chodzi o Billogatesowe wymagania. A CELL wszystko odpali, nawet spektrumowe helloworld.exe. Wiec sie nieprzyjmujta. I kupujcie CELLe!!!
"Większoś serwerów dla siebie, gdy mamy poważne sprawy do powierzenia, jest robiona z ew. marginalnym udziałem linuksa. Douczmy sie a wtedy piszmy." - ja proszę o przetłumaczenie tego na polski, to się potem chętnie douczę (co to np. znaczy "sprawy do powierzenia"?, czy skrót "ew." oznacza "ewentualny"? jeśli tak, to zaburza to logikę reszty zdania). Chętnie też się dowiem, skąd ta informacja - jakieś badania, artykuły, statystyki?
Gdyby nie Wine byłbym zmuszony do używania tych pożal się Boże produktów MS... Niech żyje Wine!
pani (zapewne) vini: nie wiem skąd wzięłoś, nieboże stworzenie, informację, że max to kobieta. Twoje argumenty też są pikne: mam sobie poczytać o Windowsie. Super. A czemu właściwie mam czytać? Wytkniesz mi może jakąś niewiedzę czy będziesz powtarzać bzdury reklamowe z "get the FUDs"? Przy okazji: co to są "te C# z super architekturami"?:D tak więc, pani (zapewne) vini, idź pani do swojego magla i rozmiawiaj z innymi paniami (zapewne) o tych C# z super architekturami. To akurat będzie na waszym poziomie.
"Wiekszośc serwerów jest na linukxach" - ale bajki! Owszem, wieksoś serwerów udostępniajacych cos tam dla pospólstwa bywa robione z udziałem linuksa. Większoś serwerów dla siebie, gdy mamy poważne sprawy do powierzenia, jest robiona z ew. marginalnym udziałem linuksa. Douczmy sie a wtedy piszmy.
Pani (zapewne) "max", niech pani co kolwiek najpier poczyta, poucz sie, najlepiej współczsnego o MS Windows, MS Win2008, Visual Studio nowm, serwerze SQL czy tym C# z super architekturami, (learn na asp.net) czeka a poxniej faktycznie mozna cos mądrego powiedziec i dyskutowac z tadekm. Aktualnie pani (zapewne) jest na poziomie magla lub ograniczonego do linuksa "informatyka".
dajcie spokuj z linukse, bo jesli by bylo warto to sterowniki i cale oprogramowanie by powstawalo pod linuksa. jednak prawda jet taka, ze malo chetnych jest na to (poza niszowymi forami wzajemnej adoracji) a isanie powaznego programu pod linuksa to katorga dla doswiadzconego zespolu - w porownaniu z praca robiona pod Windows.
hej "nick" jeżeli po dwóch latach masz problemy z linxem to faktycznie jesteś za mało inteligentny aby nad nim zapanować. filmy mu nie działały, aparat... żenada
No i znow trole schodza z tematu... Co do Wine - ciekawe kiedy bedzie pelna obsluga DirectShow... tego mi bardzo brakuje
Ograniczylem sie do wina - zarobki 14€/H Robie sfot dla firm w 80% na Lina - zarobki 38€/h Cos jeszcze ....
@pon: nie tylko Google, bo większość polskich portali stoi na Linuksie, część na innym systemie typu UNIX. Ponadto każdy użytkownik Windows łącząc się z serwerami MS ma filtrowany ruch przez Linuksa, bo cały ruch jaki przebiega przez serwery MS, MS chroni technologią firmy Akamaii, która swoje oprogramowanie uruchamia na Linuksach. Serwery aktualizacji czy download.microsoft.com też są filtrowane przez linuksowy soft Akamaii. Wystarczy popatrzeć na netcraft.
Fanboje Windowsa, używając Google używacie (pośrednio) Linuksa.
"sadze ze jesli ktoś kupil Windowsa, linuxa instaluje tylko z ciekawości" hahahahahaha.... to Kolego przywaliłeś teraz teks ...
@Nick: miej pretensje tylko do siebie i do producentów sprzętu, którzy to nie piszą sterowników dla Linuksa. Mam dla Ciebie propozycję - odpal Windowsa bez ani jednego sterownika od producenta i używaj! Zawsze jest łatwo narzekać, ale jakoś każdemu trudniej pomyśleć i doszukać się źródła problemu. Jakoś dziwnie ludzie zwalają wszystkie problemy na Linuksa, wiedząc jednocześnie, że zakupiony sprzęt ma dołączoną płytę ze sterownikami tylko pod Windows (w Win ten sterownik się z kosmosu nie bierze, a sam Win w standardzie obsługuje o wiele mniej urządzeń niż Linux)! Ja kupuję sprzęt zgody z Linuksem i problemów kompatybilnością nie mam! Wystarczy pomyśleć, a trochę zdrowego rozsądku jeszcze nikomu nie zaszkodziło! Dla Linuksa też są bardzo dobre i proste API, np. Qt4 i w dodatku pozwalają na skompilowanie programu na każdej platformie. Patrz Opera, Firefox, VMWare, OpenOffice, Gimp, Blender, UnrealTournament 2004, Quake, Audacity ... i wiele innych wieloplatformowych programów! Jak się chce to się da! Sam mam Windowsa z licencją, bo piszę programy pod 3 OSy (OSX, Linux, Win) i na nich je testuję, ale prawie go nie uruchamiam, a zarówno pod Linuksem i pod Makiem nie mam żadnych specjalnych problemów.
Powiedz mi, "Nick", naprawdę jesteś tak ograniczony czy to po prostu klakierstwo w stylu tada? Aparat fotograficzny ci nie działa... no tak... pewnie kabel wetknąłeś do stacji dysków. Mplayer pod Linuksem odpala dowolne filmy i nigdy nic się nie "kisi" (może wywietrz czasami pokój - przestanie ci się "kisić") W ogóle twoje rozumowanie jest genialne: "Mit o stabilności Linuxa to przeszłość, raz dlatego że z win2k/xp koniec z kernelem win9x a dwa dlatego ze caly ten system wciaż sie zmienia..." (pomijam kwestię czytelności przekazu) w jaki sposób ulepszanie się Windowsa (tak wnioskuję z twojej wypowiedzi) obniża stabilność Linuksa i czyni ją mityczną? Przy okazji: insynuujesz innemu userowi złodziejstwo. Czyżby mierzenie własną miarką?
Aby tylko system operacyjny uruchamiał przeglądarkę... W przyszłości to wystarczy. Nie ma znaczenia jaki to system operacyjny, bo całe oprogramowanie będzie dostępne z okna przeglądarki. Windows straci wszystkie karty przetargowe(exclusive for Windows). Kupienie netbooka z linuksem ma sens, bo Dx10 i tak nie odpalisz. Za to wszystko śmiga szybko i jest bardziej "up to date" niż w XP.
Nick "domniemuje ze WYWALASZ Viste BO JĄ UKRADŁEŚ !!! " albo dostał ją z laptopem, bo o taki bez OS jest trudno, "z czego multum darmowe, bo o wiele łatwiej pisze sie programy na Win32 ;)" - a na Lin 99% jest darmowych... "jakaś magisterka powstala na tym, ile godzin grania?" - nawet prace doktorskie (tex i superkomputery się kłaniają), do gier to niektórzy konsole mają... "jakiś filmik?(przychodzi gość, odpalasz film...znowu coś sie skisiło - przecież to linux)" - jasne, a divx to bez problemów w gołym Win obejrzysz... a, są dodatkowe kodeki? Niektóre mają przezabawny zwyczaj gryzienia się pomiędzy sobą. "kupujesz aparat fotograficzny...podłączasz i nic - no tak przecież to linux, zanim zdobędziesz innego kernela mija kilka dni..." - dziwne, u mnie chodzi... ale za to drukarka pod Vistą nie chciała, a szanse na nowy kernel są na razie zerowe ;) "Mit o stabilności Linuxa to przeszłość, raz dlatego że z win2k/xp koniec z kernelem win9x a dwa dlatego ze caly ten system wciaż sie zmienia...ale by dorównać funkcjonalności bez wersji "experimental" albo beta nic nie dziala" - jasne, wszystkie badania to potwierdzają i dlatego ważniejsze rzeczy w wielu przedsiębiorstwach stoją na Win, w szczególności Viście... ROTFL
"Wine będzie naprawdę dobry i stabilny wywalam Vistę, bo i tak używam jej tylko do gier. Większość ludzi zrobi podobnie." domniemuje ze WYWALASZ Viste BO JĄ UKRADŁEŚ !!! sadze ze jesli ktoś kupil Windowsa, linuxa instaluje tylko z ciekawości albo wcale...jakoś nie wierze w to by ktoś robił to z innego niż finansowy lub z wyrzutów sumienia. Meczyłem sie z openSUSE 2 lata na lapku(oszczędzilem szmal na systemie), początkowo zachwycony, pózniej kolejne wersje 10.1/2/3 teraz 11, system dopieszczony, kopia katalogu home...(wszystkie ustawienia)...i wiesz co? sr..m na linuxa 220zł i zero problemów :) 99% programów napisane dla Windowsa...z czego multum darmowe, bo o wiele łatwiej pisze sie programy na Win32 ;) Połapać sie w liczbie róznych bibliotek, interface w linuchu to katorga. Poza tym Linux to system dla maniaków samego systemu. To jest takie poletko które sie uprawia...ulepsza usprawnia..i co z tego? jakaś magisterka powstala na tym, ile godzin grania?(wiekszość to próba zmuszenia systemu do ich odpalenia na Wine), jakiś filmik?(przychodzi gość, odpalasz film...znowu coś sie skisiło - przecież to linux) kupujesz aparat fotograficzny...podłączasz i nic - no tak przecież to linux, zanim zdobędziesz innego kernela mija kilka dni... ile sie czlowiek nameczyl ze zmuszeniem systemu operacyjnego do sprawnego dzialania. Mit o stabilności Linuxa to przeszłość, raz dlatego że z win2k/xp koniec z kernelem win9x a dwa dlatego ze caly ten system wciaż sie zmienia...ale by dorównać funkcjonalności bez wersji "experimental" albo beta nic nie dziala. Tak jest szczególnie w przypadku sterowników :)
Kilka kluczowych błędów w artykule: 1. po pierwsze proszę mi pokazać system, który nazywa się UNIX? UNIX to nazwa architektury systemów operacyjnych, a WINE jest tworem, który ma za zadanie dostarczyć Windows API na systemy zgodne z tym standardem, a zgodne są m.in.: Linux, Mac OS X, Solaris, FreeBSD, HP-UX, AIX i wiele innych. UNIX to nie nazwa systemu tylko standardu (architektury). 2. WINE to nie jest emulator, WINE to zwykła implementacja Windows API dla systemów klasy UNIX z X Window i ew. OpenGL. WINE to jest biblioteka + loader plików EXE. Windows API w systemach NT jest zaimplementowane w dokładnie taki sam sposób jak WINE pod UNIX. Windows NT komunikuje się z aplikacjami poprzez API NT (a nie Windows API), a samo Windows API jest napisane w API NT. Jeżeli WINE nazywamy emulatorem Windows, to Windows też musiał by być emulatorem Windows (sic!)! Przestańcie już z tą błazenadą, bo nawet twórcy tego programu już w samej nazwie mówią, że to nie-emulator: Wine Is Not Emulator == WINE!
tak, fajnie, ale ta wersja jest przeznaczona jedynie do testów. stabilne mają drugą cyfrę parzystą. niedoświadczeni będą ściągać a potem kląć, że im wywala
Ciekawe ile zwolenników windowsa tak na prawdę ma wykupioną licencję ;-) FCKGW czy YFKBB to chyba już każdy zna ;-) Jak dobrze, że pod Ubuntu nie muszę się martwić o żadne numery seryjne ;-)
a ja visty nie wywale bo chodzi na moim sprzecie 100 razy lepiej niz jakikolwiek linuks.... a te open source to mnie tylko smieszy - wole dobry ffreeware niz niedorobiony open source kodu zrodlowego nie potrzebuje - i wole jak przy programie dlubie jedna osoba/ekipa a nie kazdy kto chce
@gość świat się zmienia i czasy panowania systemu operacyjnego się kończą.
Popieram gościa :)
fakt, ze bardzo duzo dzis o nowych wersjach programow ale akurat blender i gimp dzialaja poza linuksem wiec moze uzywac ich wiecej niz ten 1%. Za to mozna sie cieszyc brakiem artykulu: "ie 6 zdetronizowany, powrot ff2" ;)
No co ty? Pogięło Cię? Chcemy Linuksa i już. Gdy Wine będzie naprawdę dobry i stabilny wywalam Vistę, bo i tak używam jej tylko do gier. Większość ludzi zrobi podobnie. Im więcej szumu wokół Wolnego Oprogramowania tym lepiej. System operacyjny powinien być wolny, aby każdy producent oprogramowania mógł go dostosować do sprzętu jak chce.
Gimp, Blender, Wine - a może by już tak skończyć na dziś z tym open source? Wiem, że teraz taka moda, żeby pisać o kolejnych wydaniach programów pisanych przez fanatyków os, ale może nie przesadzajcie z tym. Świat nie kręci się tylko wokół otwartego oprogramowania. Napiszcie o czymś normalnym, czym ten 1% ludzi używających linuksa się nie będzie podniecał.

