Kochane chłopcy, argument jest podstawowy: te "dresiarskie" Windowsy potrafi obsłużyć każdy. Każdy również potrafi obsłużyć podobną w działaniu dystrybucję Linuxa. Ot, taki chociażby ClarkConnect. Problem jednak ze wspaniałym "wyciągniętoswettrowym" i "dajmizadarmo" Linuxem polega na tym, że jeśli nie jest się specjalistą (a z reguły nie są nimi użytkownicy domowych komputerów), to trudno jest z tego w jakikolwiek sposób skorzystać. Istnieją również doskonałe (bo komercyjne - czyli za ciężką kapuchę oferowane) dystrybucje Linuxa. I na tym zakończę. Pozdrawiam czytających mimowolnie i komentatorów. OldBoy
re Tokamak: "Tak to trzeba grzebać w tym linux-syfie i tracić czas" Oh Yeah, nie ma to jak argumenty win-dresiarza;)
Nie wiem co ten produkt ma oferować. I nie wiem czemu nie ma dystrybucji linuxa która by z powodzeniem zastąpiła WHS. Może ktoś wie? Tak to trzeba grzebać w tym linux-syfie i tracić czas. WHS jest w ogóle dostępne w Polsce?
Grrr jeszcze jeden windows, skupili by się na jednym i go dopracowali :)
jak zwiększą limit to pewnie polskie małe firmy będą go wykorzystywać ;-) (choć w małych polskich firmach to i te 10 kompów to za dużo ;-)

