Rząd przeznaczy 25 mln złotych na "Komputer dla ucznia"

We wrześniu przyszłego roku ruszy program "Komputer dla ucznia". Inicjatywa ma na celu zapewnienie części gimnazjalistów darmowych laptopów. Choć projekt przedstawiony został już kilka miesięcy temu, to dopiero teraz nabrał właściwych kształtów - przedstawiono informację o jego budżecie.
W maju 2008 premier Donald Tusk zapowiedział, że już we wrześniu 2009 roku ruszy program "Komputer dla ucznia". Polityk stwierdził wtedy, że "we współczesnym świecie nawet najlepszy polski uczeń przegra rywalizację z kolegą z Zachodu, jeśli komputer i Internet nie będą dla niego środowiskiem naturalnym. Czas na informatyczną rewolucję w szkołach. Tak jak każdy polski uczeń ma prawo do ciepłego posiłku, tak powinien mieć dostęp do komputera, oprogramowania edukacyjnego i Internetu". Choć zapowiedziano wówczas, że pierwsze komputery trafią do gimnazjalistów już we wrześniu 2009 roku, to nie potwierdzono znaczenia tych słów żadnymi konkretnymi kwotami.

Teraz sytuacja uległa zmianie. Rzeczpospolita donosi, że w przyszłym roku rząd przeznaczy na akcję "Komputer dla ucznia" 25 mln złotych. Wiadomo również, że budżet ten urośnie w 2010 roku nawet do 500 mln złotych. Programem objęte zostaną niemal wszystkie gimnazja w Polsce.

Nie wiadomo jakie notebooki zaoferują politycy gimnazjalistom. Według najnowszych informacji mają to być komputery, które będą dobrze służyć przynajmniej przez trzy lata.
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (19)

Mika

30-11-2008 12:14

Ja jestem uczennicą klasy I moja szkoła załapała się do tego programu bardzo się z tego ciesze ale mam pytanie! Czy te laptopy dostaną wszystcy uczniowie i na własność czy będą w wyposarzeniu szkoły??;]

axel

13-09-2008 00:12

Jestem gimnazjalistką. chodzę do I klasy (po co się oszukiwać?). podoba mi się pomysł z laptopami - wydaje mi się to lepszym rozwiązaniem na przyswajanie informacji przez uczniów itp. jest jedno ale, a nawet dwa) po 1. oburza mnie fakt, że "komputer dla ucznia" obejmuje TYLKO gimnajza. dlaczego? według mnie laptop przyda się o wiele bardziej licealiście, niż gimnazjaliście. po 2. przeczytałam w jednym z wywiadów na ten właśnie temat, że program nie obejmuje WSZYSTKICH szkół gimnazjalnych. ja rozumiem - nie wszędzie można dotrzeć. a w jeszcze innym wywiadzie dotarłam do informacji, że pierwszeństwo w kolejce do maszynek będą miały dzieciaki z rodzin patologicznych, a zaraz po nich te z najlepszą średnią. a co z pozostałymi? wychodzi na to, że komputer dostanie np. 8 osób na klasę liczącą 23 uczniów za pół darmo lub zupełnie darmo (wiadomo - patologia, czyli TEORETYCZNY brak środków na taki komputer) a pozostali wyłożą też coś z własnej kieszeni. to ma być fair? odkąd chodzę do szkoły spotykam się z opinią "skoro rodzice piją lub nie mają pracy itp. to dziecko nie ma pieniędzy na coś tam", co wychodzi również na to, że wszystko ma tańsze. to też rozumiem - brak pieniędzy. ale no litości - biedniejsze dzieci mają np. mundurek o połowę tańszy niż ten, któremu ledwie na ten mundurek wystarcza w pełnych kosztach! Np. ja. nie uważam się za bogaczkę, biedna całkowicie też nie jestem. ale nie jestem jak moje rówieśniczki, które codziennie dostają po 20 zł na COś DO PICIA, a dodatkowo jeszcze drugie tyle na obiad. jeżeli będzie tak samo, to ja nie chcę tego programu (jeżeli biedniejsi będą mieli jakieś upusty w dopłacaniu za laptopa, jestem całkowicie przeciw).

Ja

10-09-2008 09:34

Normalnie wojna o to jaki lapek (cena) i na jakim systemie a tylko jedna osoba ,zeus, wspomniał o tym że i tak te lapki sprzedadzą. I taka prawda że raptem pare osób wykorzysta ten sprzęt do celu w jakim został zakupiony a reszta będzie tak czy siak grać i zleje jeszcze bardziej naukę. Pomysł dobry ale jeśli chodzi o jego wprowadzenie w życie- tragedia !!

zeus

10-09-2008 08:56

gimnazjalisci to syf... gorzej tam teraz jest niz w liceach :/ papierosy, alkohol, narkotyki... lapopy pewnie sprzedadza gnojki zeby miec na %.

Robert

09-09-2008 23:56

Myślę, że z laptopami będzie jak z mundurkami - niby będą a ich nie będzie

Edi

09-09-2008 19:22

No to już jasne jakie komputery wybiorą, bo na 3 lata starczą tylko MacBooki.

Oczogon

09-09-2008 16:34

I do czego będą używać tych laptpów? Czy ktoś z rządu ma blade pojęcie? Nie ma sensu rozdawać dzieciakom kosztownych zabawek jeśli będą tylko dodatkowym ciężarem w plecaku. Lepiej poczekać na II generację OLPC, które mają mieć dotykowe ekrany - wtedy mogłyby zastąpić zeszyty i książki.

baca

09-09-2008 14:36

za to PO emeryturkę z OFE wam zabierze (nie będzie emerytur małżeńskich, brak dziedziczenia emerytury - cała kasa po śmieci dla OFE, koszty obsługi OFE 4 razy większe niż w zusie, brak waloryzacji osiągniętej kwoty emerytury po osiągnięciu wieku emerytalnego - zyski z obrotu waszą kasą dla OFE). za taką ustawę OFE za sponsorują mnóstwo laptopów dla okradanej młodzieży.

Czarek

09-09-2008 14:25

tad, Twoje glupie komentarze zaczynaja mnie denerwowac. Spadaj trolu.

EndrjYu

09-09-2008 14:19

Właśnie...taki projekt to jedyna i może niepowtarzalna szansa, na prawdziwy rozwój naszych dzieciaków. Właśnie w Linuksie i otwartym oprogramowaniu widzę nadzieję na to,że dzieciaki się będą czegoś uczyć. W innym wypadku, lapek każdego z nich zamieni się w gadżet i domowe centrum rozrywki , co jest porażką i tyle. Niech zobaczą że świat to nie tylko komercha i kasa. A oprócz tego takie lapki starczą na dłużej...bo nikt nie będzie im na siłę pakował softu...do którego trzeba procka z kolejnymi rdzeniami i wiekszą pamięcią.

~Gość

09-09-2008 13:20

Ludzieee, jak taki 15-latek uruchomi linuxa, jak on nie wie nawet co to jest system?! Zainstalują mu coś w serwisie i sobie hula. A co do gier, im prostszy komputer, tym tego mniej interesujące gry typu ice tower pójdą, w które i tak będzie grał. Mamy przecież tylu studentów, niech napiszą coś na jądrze linuxa, podobnego do windowsa z własnym edytorami, arkuszami itp. Wtedy tylko program napisany do tego systemu na nim pójdzie i problem z głowy.

tad

09-09-2008 13:00

Jezeli dzieci mają przygotowywać się do prawdziwego życia, to nie powinny być wciągane w nisze typu linuks a iść główną drogą jaką idzie biznes.

do abra

09-09-2008 13:00

kolego żeby pracować wydajnie na widnowsie wystarczy 1 rdzeniowy procesor i 2 giga ramu, komputer do pracy, nie potrzebuje 2 rdzeniowych prockow, nie wiadomo ile ramu no i jakies wypaśnej grafiki starczy im celeron 2 giga ramu 667 i xp chula jak ta lala, więc nie wiem o jakich 3000 tu wogóle mówicie ja mam 2 rdzeniowca 4 giga ramu i gf 8600 dałem za niego 3500 a takie maszyny do uczenia nie będą wprowadzane bo każdy będzie na nich grał, do tego teraz mój notebok kosztuje około 3000 za rok będzie kosztował 2000 to za 1500 będzie można załatwić wypaśną maszynę, do tego projekt ten powinien być rozwiązany w stylu komputery podpięte pod domene polskiego ministerstwa edukacyjnego i zero uprawnien dla użytkownika na instalowanie badziew, zainstalowane oprogramowanie do uczenia i tyle, ktoś zwali noteboka to szkoła go odsyła bądz informatyk w szkole naprawia proste, badz vpn i naprawia się go zdalnie :)

pro publico bono

09-09-2008 12:43

@ User: o tym to nie pomyślałem :) Może rząd zachce sponsorować połączenia przez sieć komórkową albo na każdym gimnazjum w miejscowości bez internetu albo z tylko TP modem, postawią antenę WiFi ? :)

User

09-09-2008 12:18

No dobra, dostaną dzieci komputery, a co z dostępem do Internetu? Ciekawe czy dziecko mieszkające na jakimś wygnajewie będzie miało dostęp do Sieci. I znowu biedny gimnazjalista nie może równać się z kolegą z zachodu :)

45gha

09-09-2008 12:01

Bardzo się zdziwię, jeśli te komputery będą na Linuksie. I może dla całego MS 250 mln to pryszcz, ale MS Polska na pewno zaciera ręce.

abra

09-09-2008 11:49

Jeśli to będzie chodziło w oparciu o soft firm MS to trzeba dodać do tego jeszcze parę stówek, chyba, że zdecydują się na jakąś dystrybucję Linux-a. Wtedy będę miała pewność, że to nie Bill finansuje za naszymi plecami tę akcję. Dla Bila te 250 mln dolarów to pryszcz a gdyby udało mu się wcisnąć windows-a całej polskiej młodzieży to jego firma po wielokroć by na tym w przyszłości zarobiła. Widzę w tej sprawie drugie dno.

max

09-09-2008 11:41

o nie nie. Żadne 3500zł. Tyle to kosztuje zabaweczka z dobrą kartą graficzną. Uczeń nie ma grać na tym sprzęcie (za państwowe pieniądze), tylko się uczyć. Spokojnie można kupić sprzęty za 2000zł, a wliczając zniżki za duże kontrakty cenę tą obniżyć do 1000zł (zgodnie z algorytmem kolegi powyżej). Możnaby też dopisać się do którejś z inicjatyw typu OLPC.

pro publico bono

09-09-2008 11:16

Jak na początek to całkiem nieźle. Zakładając że dobry laptop kosztuje około 3500 zł, a rząd uzyska mega zniżkę do 1800 zł (bardzo duże zamówienie) to na początek było by to około 13888 laptopów. Ciekawe jak to się rozwinie.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »