Korzystam z Opery od dawna i nie zamierzam przesiadać się na cokolwiek innego. Owszem FF też jest niezła, ale jak dla mnie Opera jest najlepsza i najwygodniejsza. Wprawdzie ma zamknięte źródła, ale mi to nie przeszkadza.
@zbraniecki: to problem natury ekonomicznej - nie da się kontaktować w każdej kwestii z każdą firmą (choć pewnie należałoby). Zrelacjonowałem stanowisko Shuttlewortha, początek dyskusji podlinkowany. Ale już się odzywam. /Ł
Dlaniego nawet partia w sapera t ochlastanie się z komputerem więc o czym my tu rozmawiamy :)
hahaha godziny spędzone na chlastaniu się z linuchem haha... cbc człowieku, czy ty wiecz co piszesz?? jeśli chodzi o mnie i mój komputer to chlastanie się z instalacją i aktualizcją linuksa trwa niecałą godzinę. Wszystko mi działa łącznie ze sprzętem i nie muszę chlastać się godzinami nad instalacją sterów, aplikacji i aktualizacji przez pół dnia. Koszty żadne w porównaniu z godzinami spędzonymi przy Windowsie.
Co się stało Łukaszu, że odszedłeś od praktyki kontaktowania się z zainteresowanymi przed publikacją takiego newsa?
Wyrzucić Firefoxa z paczek linuksowych, kto będzie chciał to sobie doinstaluje, a jak im zacznie spadać udział w rynku przeglądarek to sami poproszą że bez akceptacji będzie się instalować.
vistek zaakceptowales podczas instalacji visty- nie rob z siebie barana..... tez zaakceptowalem zeby sie nie meczyc z tym open surce''owym dziadostwem.... teraz mam pelen wybor freeware i wszystko mi dziala - lacznie ze sprzetem.... koszta zadne w porownaniu z godzinami spedzonymi na chlastaniu sie z linuchem.....
Niech sobie dodają licencję do zaakceptowania, 98% użytkowników i tak nie przeczyta, a reszta jest przyzwyczajona do czytania znacznie dłuższych dokumentów...
Zaakceptować licencję to jedno, zaakceptować po przeczytaniu to drugie, zaakceptować po przeczytaniu ze zrozumieniem to następna para kaloszy.
Na opensuse wyskakuje EULA po aktualizacji (dużej) FF. Nie widzę w tym nic złego, no ale my od Zuzi jesteśmy evil bo coś tam z Billem podpisaliśmy.
Trzeba było spróbować programu rsync. Na windows też jest. Z początku oczywiście musiałem potrenować składnię, ale jak już opanowałem polecenia które były mi potrzebne to poszło z górki. Możesz sobie porobić gotowe pliki .bat z komendami do róznych zadań i nawet komendy z palca nie będziesz musiał wydawać.
W świecie biznesu nie ma kompromisów. Coraz wyraźniej to widać. Za kilka lat wolne oprogramowanie będzie tylko z nazwy niestety. Zresztą podobną politykę mieli inni wielcy, na początku pozwalali nam piracić na maksa swoje oprogramowanie później coraz większe kłody rzucali pod nogi. Dla mnie szczytem bezczelności jest aplikacja Allway Sync, całkiem za darmo. Pewnego pięknego dnia po prostu przestała działać bo okazało się że za dużo danych zsynchronizowałem. Nie było wyjścia - wysupłałem kilkanaście dolarów i posmakowałem świata kapitalistów.
haha dzień bez tych idiotów byłby stracony ;)
Widzę, że szykuje się kolejny mały flame war (Windows vs Linux, Firefox vs Opera) ;)
viśtek® ekhm... zeby miec ff musisz... przepraszam ze niszcze ci zycie tą informacją, ale MUSISZ :P
@ 77.46.6.121 zwalaj z mojego nicka oszołomie!!!! po pierwsze jak instalujesz w window-sra FF to też akceptujesz licencje sprawdź sobie kacapie
I co linuchy? Jestescie jak szczury i pryszczate nastolatki na raz. Ja mam windows VISTA i nie musze akceptowac żadnej licencji! Tak tak linuchy musicie sie pogodzic ze to windows VISTA jest najlepszy w kosmosie.
To samo co Google Chrome -- reklamy. Pozostanie tylko Opera...
ciekawe, czy domyślacie się już, po co FF ma mieć akceptację licencji i co będzie zawierała ta licencja (i sam FF) w niedalekiej przyszłości. :)

