według polskiego prawa wartość ODSZKODOWANIA za rozprzestrzenianie pirackich programów oblicza się na podstawie ich sklepowej ceny. Może wartość jest obliczana w taki sam sposób?
Czy kupuje ktoś to nie wiem, ale przeczytałem, ze złapali takiego co ich miał za 300 000 zł. E.. może właśnie je kupił?
na 100 spiraconych moze jeden by kupil...moze wec straty jakie poniosly firmy sa rzedu kilku tysiecy nie wiecej tak swoja droga ktos jeszcze kupuje piraty?przeciez to trzeba byc balwanem
no jakby policzyc cene jaka mozna zarobic na bazarze, to wyszlo by z (taki przyklad dam teraz) 30 000 zł...a to o wiele słabiej wyglada...i jak ma sie tym policja chwalic :D a tak serio, to to jest liczone jako straty firmy (czyli bierze sie cene za jaka sprzedaja ten program) ...tak straty firmy, nie to czego nie zyskala...straty xD
Jak piracki program moze byc coś warty, przeciez legalnie go nie mozna sprzedac. No właśnie ciekaw jestem jak oblicza sie wartosc takiego softu? w cenie za jaka mozna go kupic na bazarze czy w cenie jaką kosztuje w sklepie?
"oprogramowanie o wartości 300 tysięcy złotych" nie wartości, tylko cenie za jaką producenci (dystrybutorzy) próbują toto sprzedać
Ufff.. Jednego Mordercy mniej Dobra robota Policjo. Mogę teraz spać bezpiecznie. I dzieciaki puszcze do parku.