Badania: nowy sposób na walkę z piractwem?

Najnowsze badania pokazują, że aż siedem na dziesięć osób zaprzestałoby ściągania nielegalnego oprogramowania z sieci jeśli tylko otrzymałoby wiadomość ostrzegawczą od swojego dostawcy internetowego. Co więcej, wnioski z tych badań wydają się być jednoznaczne: należy zaostrzyć kary przewidziane za tego typu przestępstwa. Okazuje się jednak, że jest jeszcze inny, bardziej przyjazny dla użytkownika, pomysł na walkę piractwem.
Badania (Digital Entertainment Survey) przeprowadzone przez Entertainment Media Research pokazują, że około siedemdziesiąt procent internautów przestałoby zaopatrywać się w nielegalne pliki w Internecie jeśli tylko otrzymałoby stosowne ostrzeżenie od swojego dostawcy internetowego. Co ciekawe, bardziej podatne na tego typu środki zapobiegawcze okazały się osoby młode.

Jak pokazuje Digital Entertainment Survey jednym z głównych powodów dla których osoby pobierają nielegalnie pliki z Internetu jest poczucie bezkarności. Dwie trzecie respondentów przyznało, że zaprzestałoby ściągania pirackich kopii gdyby prawdopodobieństwo złapania na gorącym uczynku było znacznie wyższe.

Wnioski z przedstawionych badań wydają się być jednoznaczne. Walkę z piractwem rozumie się tu jako zaostrzanie istniejących kar. Pozostaje to w opozycji do innych pomysłów. Takich jak choćby ten autorstwa szefa CD projektu.

Michał Kiciński, w jednym ze swoich wywiadów stwierdził, że dobrą formą na zapobieganie piractwu jest platforma GOG. Oferować ma ona stare gry w bardzo niskich cenach. Tytuły te nie będą posiadać żadnych zabezpieczeń jeśli chodzi o kopiowanie czy rozpowszechnianie. Ma to w znaczny sposób uprościć użytkownikom życie i spowodować że nie będzie się im opłacać ściąganie nielegalnych treści z Internetu.

Podobnie do sprawy zaczynają podchodzić również inni sprzedawcy. Amazon.com oraz iTunes powoli wycofują się ze sprzedawania plików muzycznych chronionych przez DRM.

Zobacz także:
CD Projekt: wydawcy boją się przystąpienia do projektu GOG
Piraci mówią dlaczego kradną gry komputerowe
Linkowanie do P2P legalne w Hiszpanii
Tagi: piractwo, badania, zapobieganie piractwu, walka z piractwem
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (44)

Grzyb

20-10-2008 17:40

Ktos pytal, czy MS woli jak uzywają nielegalnego Windowsa czy Linuxa - ja tam akurat do polityki pirackij MS nic nie mam, uwazam ze stosuja niezle srodki zeby zachecic ludzi do korzystania z legala - ceny poszly sporo w dol w ostatnich kilku latach

lord

20-10-2008 11:03

O ile mi się nic nie pomieszało a zakładam że tak właśnie jest, to udostępnianie a nie ściąganie jest niezgodne z prawem, bo ściągając nie mamy możliwości stwierdzić czy ktoś od kogo drzemy nie ma wykupionych praw do udostępniania (hahaha!)

kruk801

16-10-2008 15:33

Ja kiedyś szukałem oryginalnych płyt techno Astral Projection i nigdzie nie mogłem znaleść a zależało mi na oryginałach bo mam porządny sprzęt audio a nie na jakiś mp3 :(

s.

15-10-2008 18:00

Na razie w Stanach za udostępnianie swoich empetrójek można dostać taką samą karę jak za napaść z pobiciem albo zgwałcenie kobiety. Jakoś nie wpłynęło to na redukcję popularności programów p2p, co oznaczałoby chyba że te "jednoznaczne wnioski" są wyssane z brudnego palucha. Oczywiście badania zlecają firmy wydawnicze, dzięki czemu wyniki są dokładnie takie jak klient sobie życzy.

haha

15-10-2008 11:49

Gość a sprawdzenie jest bardzo proste. Spory ruch na górnych portach. W tedy na 100% używasz p2p. Z drugiej strony dla mnie to głupota używać takich programów. Sami sobie zapychamy internet globalnie i cierpią przez to osoby które w ogóle nie ściągają. Dzięki takim ludziom którzy ściągają z p2p jest o wiele prostszy ruch malware.

nikt

15-10-2008 03:00

Najlepszym sposobem na walkę z piractwem jest jego zalegalizowanie. Od razu się statystyki poprawią. Co do zaostrzania kar to prędzej czy później się to zemści. Większość raczej nie lubi być represjonowana za czyny, które kulturowo mają głęboko zakorzeniony pozytywny wydźwięk - z tradycją się nie wygra. Konsekwencją tego będzie potem bardziej gwałtowne odreagowanie, a jak pokazuje historia może być nawet bardzo krwawe. Polecą prędzej czy później głowy osób związanych z branżą rozrywkową, poleca głowy polityków - to jest nieuniknione. Jedynym ratunkiem dla nich mogłoby być dostosowanie się do obowiązujących norm społecznych ale powoli zaczyna być na to za późno.

maks

14-10-2008 22:14

No to niech mi ktoś odpowie: Gdzie w kraju lub sklepie zagranicznym mogę nabyć taki rarytas jak Stargate SG-1 series 1-10 czy też SG Atlantis series na DVD z pl napisami ewentualnie lektorem. A może Star Trek series albo Dr House i inne. Nie oczekuję tego za darmo ale w przyzwoitych cenach. To jest tylko przykład jeden z wielu. Jeżeli nie można nabyć starych filmów a nawet nowych w wersji takiej jaka nam odpowiada to jak tu nie szukać alternatyw?

hub

14-10-2008 18:59

błąd, większość osób zaprzestało by ściągać z nielegalnych źródeł, jeśli to co ściągają trafiło by na pólki sklepowe...dużo rzeczy jakie społeczność ściąga to rzeczy ciężko dostępne - nie wszystkie filmy grają w tym pie..nym kraju, to samo tyczy się ich wydawania, nie inaczej jest z muzyką - jaki mały procent trafia na rynek...szkoda gadać, jesteśmy zacofanym krajem i tyle!!! piractwa nigdy się nie pozbędziemy

I.P

14-10-2008 16:18

Wiesz, chodzi nie tylko o wysokość kary, ale o częstotliwość jej wymierzania. Pewnie zauważyłeś, że info o nalotach pojawiają się coraz cześciej, więc nie sądzę, by to była tylko forma straszaka. Sama obserwuję, że coraz więcej policjantów przechadza się po targowiskach. Muszą mieć widocznie powód.

I.P

14-10-2008 16:04

Gdyby każdy ściągający otrzymywał komunikat z ostrzeżeniem, to myślę, że zbudziłoby to strach wśród piratów. Obecnie microsoft wprowadził podobną opcję. Gdy ktoś posiadający nielegala aktualizuje system, to ściąga mu się aplikacja ustawiająca czarną tapetę. Nie wiem, czy są sposoby na jej zlikwidowanie, bo sama używam legala, więc nie doświadczyłam tego złego:)

69

14-10-2008 13:35

Ja jestem pewien że piractwo się skończy !!!! Wtedy gdy skończy się internet ;)))))))))))))

Eryk

14-10-2008 11:43

@Abgan: zarówno wysokość kary jak i jej nieuchronność mają bardzo istotne znaczenie dla przestępcy i dla profilaktyki. Problem jest w szczegółach, przy bardzo niskich karach, nikt się nimi nie przejmuje, przykład: gdyby mandaty były po 1zł i bez punktów karnych, to ilu by się przejmowało ewentualnymi mandatami, nawet gdyby ich dostawali po 10 na miesiąc? Czyli kara za niska ma znaczenie wyraźnie deprawujące. Kara za wysoka może niewiele różnić się w w swoich skutkach społecznych i prewencyjnych od kary właściwie dopasowanej i do czynu i do sprawcy. Nieuchronność kary, bardzo wysoka wykrywalność i skazywalność, również ma wielki wpływ, jednak tylko wtedy gdy kara nie jest demoralizująco niska. Niska wykrywalność, nawet przy karach właściwych też jest demoralizująca i niewiele tu poprawia nawet radykalne zaostrzenie kar. Czyli: zarówno niska wykrywalność jak i niedolegliwe kary są nieskuteczne. Jednak bardzo surowe kary same z siebie nie wystarczają przy niskiej wykrywalności.

Aleksander Sanetra

14-10-2008 11:23

Zgodzę się z innymi komentującymi, że ceny powinny być niższe, ale niech dystrybutorzy pomyślą i zaczną tworzyć odpowiedni klimat dla klientów, niech ich sobie wychowają. Niech prowadzą kampanie reklamowe produktów (gier, filmów i muzyki) tak by po pewnym czasie, posiadanie "legalek" było "trendy", "cool" czy jak to tam jeszcze nazwać. Dla czego ministerstwo edukacji i sami nauczyciele nie uczą, że to piractwo to złodziejstwo. Zajmujemy się dyskusjami czy religia powinna być w szkole czy nie, czy wychowanie seksualne powinno być prowadzone przez nauczyciela, ginekologa, księdza czy panią Ewelinę sprzątaczkę (pozdrawiam wszystkie Eweliny i wszystkie sprzątaczki, nie było moim zamiarem w jakikolwiek sposób paniom ubliżać). Moi drodzy, posiadanie gier jest legalnych pudełkowych jest fajne, wygodne i naprawdę opłacalne (dzięki dodatkom do gier od kilku lat nie musiałem kupować podkładki pod mysz, mam kilka koszulek, breloczków itp) ps. chyba spaprałem podział komentarza (był za długi i wywalało mnie do strony głównej. Przepraszam)

Aleksander Sanetra

14-10-2008 11:16

Podobną sytuacje mam z filmami. Wprawdzie mając 30 na karku gusta nieco zmieniłem, to i tak dysponuję pokaźną liczbą filmów z prawie wszystkich gatunków (gusta mojej pani też muszę zaspokoić jej filmami - nawet nie takimi złymi) Sporo filmów dodają teraz do gazet, fakt że przed filmem potrafi być nawet 15 minut reklam, ale za to film dostaje się za kilka złotych. Kupno płytki DVD w sklepie to tez już nie astronomiczny wydatek (no może po za seriami - Gwiezdne Wojny, Star Trek itp). Z filmami problem leży tylko i wyłącznie po naszej stronie (kupujących) nie patrzymy gdzie kupujemy i jak zobaczymy film za 70 zł to nie szukamy dalej tylko zasysamy torrenty. Wystarczy zabrać tyłek do jakiegoś marketu i poszukać. Ostatnio w jednym markecie (rzekomo nie dla idiotów) nabyłem filmik za ~30 zł podczas gdy wszędzie indziej był po 59zł Nie ukrywam, że mam szczęście dość dobrze znać angielski, co także zaowocowało spora liczbą naprawdę tanich filmów. Anglojęzyczne filmy po półtorej funta kupowane przez internet. Kolekcja dzieł Kurosawy z angielskimi napisami (za grosze) sporo Anime (z wyższej pułki, bo kolorowo cukierkowe badziewie mnie nie interesuje). cdn...

Aleksander Sanetra

14-10-2008 11:14

Podobną sytuacje mam z filmami. Wprawdzie mając 30 na karku gusta nieco zmieniłem, to i tak dysponuję pokaźną liczbą filmów z prawie wszystkich gatunków (gusta mojej pani też muszę zaspokoić jej filmami - nawet nie takimi złymi) Sporo filmów dodają teraz do gazet, fakt że przed filmem potrafi być nawet 15 minut reklam, ale za to film dostaje się za kilka złotych. Kupno płytki DVD w sklepie to tez już nie astronomiczny wydatek (no może po za seriami - Gwiezdne Wojny, Star Trek itp). Z filmami problem leży tylko i wyłącznie po naszej stronie (kupujących) nie patrzymy gdzie kupujemy i jak zobaczymy film za 70 zł to nie szukamy dalej tylko zasysamy torrenty. Wystarczy zabrać tyłek do jakiegoś marketu i poszukać. Ostatnio w jednym markecie (rzekomo nie dla idiotów) nabyłem filmik za ~30 zł podczas gdy wszędzie indziej był po 59zł Nie ukrywam, że mam szczęście dość dobrze znać angielski, co także zaowocowało spora liczbą naprawdę tanich filmów. Anglojęzyczne filmy po półtorej funta kupowane przez internet. Kolekcja dzieł Kurosawy z angielskimi napisami (za grosze) sporo Anime (z wyższej pułki, bo kolorowo cukierkowe badziewie mnie nie interesuje). Więc można mieć i gry i filmy. wystarczy chcieć. Zgodzę się, że dzieciaki mogą mieć problem z kupowaniem filmów czy gier, bo jednak przeważnie nie dysponują odpowiednimi funduszami, to jednak nic nie szkodzi by rodzice zrozumieli, że trzeba młodym pomóc i wychować ich. Niech taki dzieciak część kasy zarobi sobie np myjąc ojcu samochód czy coś podobnego, a po zarobieniu połowy drugą niech fundują rodzice. Co jakiś czas poświęcić 50 zł można. Dodatkowo mamy jeszcze element wychowawczy - w końcu nasza pociecha nie kradnie!

Aleksander Sanetra

14-10-2008 11:13

Powiem tak: Jak większość i ja przez pewien czas ssałem różności z sieci. Potem pojawiły się rozwiązania typu "kolekcja klasyki" a i rodzimi dystrybutorzy zaczęli starać się o możliwie najniższą cenę nowych produkcji. Teraz gier i filmów wcale nie ściągam. Tylko czekam. Większość gier na PC po roku spada poniżej 100 zł. Starsze gry można mieć dosłownie za grosze np. "Saga Icewind Dale" za ~10 zł. Niby leciwa, ale gra się w nią o niebo przyjemniej (i dłużej) niż w jej nowsze odpowiedniki. Nie tak dawno odświeżyłem sobie moją kolekcją gier o kilka tytułów, w które zawsze chciałem zagrać, lub w które kiedyś grałem a teraz uważam, że należy mieć wersje legalną danego działa. Więc można mieć (jak w moim przypadku) ponad 100 legalnych gier i nie zbankrutować. Wystarczy pomyśleć i zapomnieć o kumplach - idiotach - którzy muszą zagrać w dany tytuł, a najlepiej przed premierą. Po co się pytam? cdn...

adi

14-10-2008 10:43

wystarczy żeby ceny oryg. soft nie były z kosmosu tylko z ziemi to każdy by wolał licencjonowany soft niż emuloweać czy osiołkować

Geniusz

14-10-2008 09:19

Proponuje zadać pytanie: Czy jeśli oryginalne programy kosztowały by po 10zł pobierał byś nielegalne treści z internetu? Ciekawe jaki był by wynik.

HH

14-10-2008 08:52

Niższe ceny to mniejsze piractwo - to proste.

heh

14-10-2008 08:27

stare gry powinny być za darmo, już na nich dość zarobili

nick

14-10-2008 07:30

niektórzy ściągają gry/filmy/etc z sieci bo ich nie stać na oryginały!

Macho

13-10-2008 23:36

Metoda jest zdecydowanie bez sensu, gdyż po krótkim czasie okazałoby się, że wszyscy straszą wszystkich, a w takim przypadku byłoby wszystko jedno czy ktoś naprawdę ściąga czy nie.

kruk801

13-10-2008 23:18

Dla mnie sprawa z piractwem jest prosta. Niech udostępnią legalnie na tyle szybkie łącze, abym ściągał z transferem minimum te 150-200kb/sek. Każą wysłać sms''a za 15zł i udostępnią kod. W ten sposób nie trzeba będzie ruszać tyłka do sklepu po grę, gra będzie tania a zachętą do legalu będzie szybki transfer. Pozatym powinna każda gra być dostępna na tym serwisie w formie demo a priori do pobrania. W ten sposób zanim bym kupił, sprawdziłbym czy mi się w nią chce grać.

artur

13-10-2008 21:56

Producenci gier mogliby obniżyć ceny gier np. do 10-20zł. Wtedy np. mi by się nie chciało ściągać, tylko bym kupił. Nie ma co się dziwić, że w Polsce dużo się nielegalnie ściąga. Zarabiamy dużo mniej niż w zachodniej europie, a za gry płacimy drożej.

qwerty

13-10-2008 19:31

Niestety jak mówiá tu moi przedmówcy profit robi sie na ilosci sprzedanego towaru a nie na cenie. Z przykrosciá stwierdzam jednak ze nadal niektórzy producenci nie doszli do takiego wniosku mimo tylu lat na rynku... Jesli np jakas gra kosztuje np 20$ w USA no to ma kosztowac 20$ np w takiej rumunii. Jest jedno male "ale" w rumunii czy w innych biednych krajach to czasem bywa 20 lub wiecej procent z calej pensji... Wiem wiem jak mnie nie stac to nie kupuje. A co do darmowych gier to mozna np sobie sciágnác darmowego Q3 Arena ze strony pcworld.com trzeba tylko poszukac :)

sproject

13-10-2008 17:07

"Pozostaje to w opozycji TO innych pomysłów." Powinno być "DO". :)

ex

13-10-2008 17:01

@ja - nie jest to prawdą. Sprzedaż 1 miliona po 10$ daje tylko przychód ten sam co sprzedaż 100tys po 100$ ale koszty są inne gdy są to np. pudełka w sklepie (opakowanie, tłoczenie, drukowanie instrukcji, amortyzacja miejsca, przewóz, czas kasjerek i rozkładaczy na półkach itd). Czyli sprzedając po 10$ mogą nawet ponieść stratę na każdym pudełku np. po kilkanaście centów, a w przypadku bajerów nawet kilku dolarową. Miałbyś prawie rację gdyby to była sprzedaż z bardzo małymi kosztami jednostkowymi - np. ściąganie przez internet obrazu płyty bez żadnych dodatkowych usług.

j

13-10-2008 16:52

@Flap, jeżeli sądzisz, że 70% nielegalnie ściągających polaków wystraszy się jakiejś durnej pogróżki to jesteś tak samo mądry ja ci od tych badań ;) im mniejsza świadomość informatyczna, tym łatwiej wpłynąć takimi "psychologicznymi" zagrywkami na użytkownika. Gdybyśmy zarabiali jak amerykanie i produkty kosztowały by tyle co w Ameryce, też był by u nas 20% a nie 50% Tylko ceną można w takich krajach ja Polska, czy Rosja walczyć z piractwem. Żadne inne metody nie zdadzą egzaminu, bo i tak zapłacą za to LEGALNIE KUPUJĄCY, a to z kolei zmniejszy ich liczbę na stronę tych nie legalnych. Ale można tak sobie w nieskończoność, dlatego, że koncernom nie zależy na zwiększeniu sprzedaży za taki sam zysk, oni wolą traktować wszystkich jak złodziei i sprzedać mało a wziąć kupę kasy. Taka filozofia, jak polskiego rolnika "do rowu wysypię, a taniej nie sprzedam"

ja

13-10-2008 16:44

liczby nie klamia: sprzedanie 1 mln sztuk gry po 10$ da taki sam efekt jak 100 tys. sztuk po 100$. pytanie retoryczne - co latwiej osiagnac? studia powinny sprzedawac oryginaly na skale masowa, a nie tlumaczyc wysokich cen oferowanych produktow piractwem.

romek

13-10-2008 16:44

a microsoft woli żeby używać pirackiego windowsa czy linuksa?

Ehh...

13-10-2008 16:37

Podejrzewam że samo zabezpieczenie to spora sumka którą trzeba zapłacić od każdej kopij, chcecie mniejszego piractwa? to obniżcie cenę programów! jak? np nie zabezpieczajcie ich. Ludzie po ..... zabezpieczać program którego zabezpieczenie po 2dniach do maksymalnie 2 miesięcy zostanie złamane?! wyrzucanie pieniędzy i tyle, szkoda tylko że producenci mają to gdzieś bo i tak to użytkownik zapłaci...

Gasp

13-10-2008 16:30

Jeżeli GOG oferować będzie szeroki wachlarz gier to jestem jak najbardziej za. Z chęcią pobrał bym kilka starych tytułów w które nie miałem czasu zagrać a teraz są już niedostępne. Co do samego straszenia to guzik da. Może przestraszy małych fanów dody ale nie ludzi którzy w sieci szukają rzeczy niedostępnych/dostępnych tylko za oceanem.

Abgan

13-10-2008 16:29

Badanie pokazuje że wysokość kary nie ma znaczenia dla skali piractwa! Znaczenie ma jej nieuchronność. Ankietowani przyznawali że zaprzestali by ściągania ''nielegalnych treści'' gdyby otrzymali ostrzeżenie, a nie gdyby zostali ukarani! Więc wnioski o zaostrzaniu kar można sobie w buty wsadzić! Może wtedy ich autor będzie miał nieco szerszą perspektywę i jeszcze raz przemyśli co powiedział...

Flap

13-10-2008 16:28

Coś mi ścieło liczby w komentarzu w usa jest 20 w Polsce ok.50.

edek

13-10-2008 16:28

literówka: najpewniej chodziło o mechanizmy DRM, a nie DMR;) pozdrawiam

Joe

13-10-2008 16:28

Po takich zabiegach, tylko wzrosłaby wiedza użytkowników w zakresie anonimowości w internecie. Powstałyby sieci p2p bazujące na vpn, zwiększyłoby się zainteresowanie sieciami typu onion, lub przyspieszyłoby to prace nad szyfrowaniem sieci torrent. Jak wiadomo "na sposoby, są sposoby", tylko czemu konsument ma coraz trudniej, a prym w idiotyzmach dot. piractwa wiodą skostniałe molochy muzyczne i filmowe ? Producenci gier idą powoli po rozum do głowy, ale osiągnęły zaledwie peryferia celu, którym są przystępne ceny dla rynków lokalnych, nie światowych.

mfi

13-10-2008 16:26

Inne badania wykazały natomiast, że tylko 1% piratów kupiłoby oryginalny program. Jeśli nie mogliby złamać zabezpieczeń to i tak nie wydaliby pieniędzy na oryginał.

Flap

13-10-2008 16:26

"ciekawe gdzie te badania robili, na pewno w chmeryce..." A kurat w USA odsetek piratcwa jest najniższy wynosi %, kiedy w polske ok.%.

szefo

13-10-2008 16:10

Tylko tak gadają jakby mieli 100% zabezpieczanie gry to nagle zmieniliby zdanie i ceny poszłyby razy 2.

Zeke

13-10-2008 16:09

"Badania: nowy sposób na walkę z piractwem?" O tak. Samo badanie jest dobrym sposobem walki! :) A z tymi tanimi grami bez zabezpieczeń - co tu dużo mówić, najwyższy czas.

emzol

13-10-2008 15:52

dobra gra nie starzeje się nigdy!

gość

13-10-2008 15:42

Wszystko ładnie pięknie tylko jak dostawca usług internetowych sprawdzi czy pobieram legalne pliki - chyba będzie musiał ingerować w prywatność swojego klienta (piszę o pobieraniu nielegalnych plików za pośrednictwem serwisów takich jak rapidshare). A co do tanich starych gier to niezły pomysł (tylko ile lat musi minąć od wydania gry aby można było ją uznać za starą)

j

13-10-2008 15:41

ciekawe gdzie te badania robili, na pewno w chmeryce... (tam pełno niedorozwiniętych małolatów nie mających bladego pojęcia praktycznie o niczym) a ci geniusze od badań nie wpadli czasami na pomysł sprzedawania TANIEJ??, w ogóle zadali takie pytanie w czasie tych durnych "testów"??

Tokamak

13-10-2008 15:30

Są jeszcze osoby ściągające z sieci np. filmy niedostępne na rynku. :(

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »