17-letni morderca z Winnenden: zabijałem dla zabawy

Niemiecka policja ustaliła, że Tim Kretschmer, 17-latek, który w środę zastrzelił 15 osób w szkole ponadpodstawowej Albertville-Realschule w Winnenden, był wielkim fanem Counter-Strike'a i innych brutalnych gier komputerowych. Na dysku w komputerze nastolatka znaleziono również bazę krwawych horrorów.

Mieszkańcy niewielkiego niemieckiego miasta Winnenden pozostają w szoku po tym, jak 17-letni Tim Kretschmer dokonał masakry w swojej byłej szkole Albertville-Realschule. Choć placówka pozostała otwarta, a uczniowie mogą dobrowolnie przyjść na zajęcia, to większość z nich zdecydowała się zostać w domu. Wokół szkoły jest cicho, wielu mieszkańców przyniosło znicze, świecie, kwiaty i pluszowe maskotki.

Fan Counter-Strike'a i horrorów

Niemiecka policja wciąż ustala co było motywem zbrodni dokonanej przez nastolatka. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że chłopiec nie wyróżniał się niczym szczególnym ze swojego otoczenia. Był wysoki, szczupły, nosił okulary. Ustalono również, że interesował się tenisem stołowym i grą w pokera. Wiadomo, że nie miał zbyt dobrych wyników w szkole.

Z psychologicznego punktu widzenia najbardziej niepokojący wydaje się fakt, że nastolatek ćwiczył strzelanie z broni lekkiej. Wiadomo również, że był fanem brutalnych gier komputerowych i krwawych horrorów. Jeden z jego kolegów powiedział policji, że bardzo często grali razem z Counter-Strike'a. Kretschmer był podobno "bardzo dobry" w tę grę.

Ustalono, że ojciec chłopca należał do klubu strzeleckiego i przechowywał w domu 14 sztuk broni palnej. Kretschmer posłużył się jedną z nich by dokonać masakry.

Za prawdopodobny motyw zbrodni podaje się także rozstanie Kretschmera z dziewczyną. Policja podkreśla tutaj, że większość z ofiar zabójcy było właśnie kobietami. Wiadomo, że napastnik strzelał by zabić - celował w głowę.

Serwisy społecznościowe - źródło kolejnych informacji. YouTube - nagranie z ostatnich chwil mordercy

Policja natychmiast po masakrze przeszukała również szereg serwisów internetowych, na których mogłoby pojawić się nowe informacje o motywach nastolatka. Ustalono, że Kretschmer posiadał wiele profili w portalach społecznościowych - w tym na Facebooku i MySpace. Kilka informacji, które tam znaleziono, może posłużyć jako pewne wskazówki. Kretschmer napisał m.in. "Co lubię? Nic. Czego nienawidzę? Niczego. Praca? Obawiam się, że wciąż jestem uczniem".

Profile na Facebooku i MySpace zostały niemal natychmiast zablokowane przed administratorów, choć wciąż pozostają indeksowane przez Google. Na jednym z blogów znaleźliśmy prawdopodobny zrzut ekranu z profilu Facebooka:

Konto Tima na Facebooku. Już niedostępne.

Konto Tima na Facebooku. Już niedostępne.

W serwisie YouTube opublikowany został materiał filmowy z ostatnich chwil mordercy. Przy okazji pojawiają się nowe pytanie - popełnił samobójstwo czy zastrzeliła go policja?

Gry FPS - źródło agresji? Dyskusja trwa

Po opublikowaniu wiadomości o tym, że Kretschmer był fanem brutalnych gier komputerowych, wiele osób po raz kolejny podniosło ten problem do rangi społecznej i przypomniało, że rok temu podczas masakry w Kauhajoki (Finlandia) mordercy również należeli do grona miłośników tego rodzaju rozrywki - artykuł "Mordercy z Finlandii grali w Battlefielda 2".

W listopadzie ubiegłego roku naukowcy z Iowa State Uniwersity opublikowali raport, w którym wskazali na istotną dodatnią korelację pomiędzy graniem w brutalne gry komputerowe a przejawem "niezdrowej" agresji w wykonaniu młodych ludzi. Craig Anderson, jeden z psychologów przeprowadzających badanie, powiedział wówczas, że "Granie w gry komputerowe na wczesnym etapie roku szkolnego istotnie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia agresywnych zachowań w późniejszym okresie jego trwania. Dzieje się tak w przypadku zarówno dziewczynek jak i chłopców."

Nie brak również innych badań określających rozrywkę elektroniczną jako źródło problemów: "Badania: gry mają skutki podobne do narkotyków i alkoholu" czy też "Badania: uzależnienie od Sieci zwiększa agresję u dzieci?".

Trzeba podkreślić, że nie wszyscy naukowcy podzielają pogląd o szkodliwym wpływie gier wideo na psychikę dzieci. Christopher Ferguson, profesor Texas A & M twierdzi wprost, że takie tezy są niewiarygodne: "Gry wideo mogą jedynie odrobinę wpłynąć na poziom agresywności, ale z nikogo nie zrobią mordercy". Ferguson dodaje również, że "gry wideo może i prezentują brutalność i przemoc, ale z pewnością do niej nie nakłaniają". Na podstawie własnych statystyk profesor dowodzi także, że znaczna różnica w zachowaniu objawia się jedynie u 2% graczy, co może przełożyć się na zmianę zachowania następnego dnia tylko w około 0,5% przypadków. To zbyt mało aby stawiać jakiekolwiek poważne tezy na ten temat.

Aktualizacja: 18 marca 2009 18:34

Zakładnik Tima K., który po masakrze w Winnenden przez dwie godziny zmuszony był służyć mu jako kierowca, opowiedział w wywiadzie dla tygodnika "Stern" o krótkiej wymianie zdań pomiędzy nim, a mordercą. Tim miał powiedzieć mężczyźnie, że "zabijał ponieważ to zabawa". Pytał również o możliwość poszukania kolejnej szkoły, którą mógłby zaatakować. Informację podała Polska Agencja Prasowa.

Aktualizacja: 12 marca 2009 16:27

Tim Kretschmer: "Urządzę w szkole pięknego grilla"

Niemiecka policja poinformowała, że Tim Kretschmer prawdopodobnie ostrzegał przed swoim zamachem na forum internetowym. Według wstępnych ustaleń nastolatek napisał w sieci:

"Mam dosyć tego próżniaczego życia. Ciągle to samo. Wszyscy mnie wyśmiewają, nikt nie dostrzega mojego potencjału. Mam w domu broń i rano pójdę do mojej dawnej szkoły by <urządzić pięknego grilla> Usłyszycie o mnie. Zapamiętajcie sobie nazwę miejscowości: Winnenden."

Groźny na forum nikt nie potraktował jednak poważnie.

Policja dodała, że na komputerze nastolatka oprócz brutalnych gier i filmów znaleziono również materiały pornograficzne.


Zobacz również