Specjaliści od dawna przestrzegają przed oszustami kradnącymi pieniądze drogą elektroniczną. Ostatnio ofiarą tego typu przestępstwa padł sam prezydent Francji, Nicolas Sarkozy. Szczęśliwie, dla głowy państwa, skradziono jedynie niewielkie sumy pieniędzy.
Przedstawiciel francuskiego gabinetu prezydenta, Luc Chatel, przyznał w wywiadzie udzielonym francuskiemu radiu że z prywatnego konta prezydenta Sarkozy'ego zginęły jedynie niewielkie sumy pieniędzy. Chatel poinformował, że do zdarzenia doszło miesiąc temu i obecnie prowadzone jest dochodzenie w tej sprawie.
Przedstawiciel prezydenta zapewnił również, że przestępcy "z pewnością zostaną ukarani". Co więcej, jego zdaniem, takie sprawy pokazują że niezbędne jest podjęcie dodatkowych działań by wzmocnić istniejące obecnie zabezpieczenia.
Graham Cluley, konsultant w firmie Sophos, twierdzi że dziś nikt tak naprawdę nie może czuć się do końca bezpieczny.
"Interesuje mnie to jak przestępcom udało się pozyskać hasło do konta, które powinno być bezpieczne. Takie przypadki pokazują, że w dzisiejszych czasach nikt nie jest tak naprawdę bezpieczny. Każdy może paść ofiarą podobnego oszustwa."
a co z niską szkodliwością społeczną? jak normalnemu obywatelowi skroją "niewielkie sumy pieniędzy" to będzie niska szkodliwość i umorzenie. Jak preziowi - wielkie słowa: "PRZESTĘPCY zostaną ukarani".
a co z obowiązkową tolerancją dla każdej orientacji, w tym orientacji moralnej?
Dlaczego ktoś ma być pozbawiony prawa do realizacji swoich potrzeb tylko dlatego, że ktoś inny ma pieniądze i policję u swych stup?
Polecane
Pobierz bezpłatnego e-booka
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.