ZUS ogłasza przetarg na 130 tysięcy dyskietek 3,5" (1,44 MB)

Zakład Ubezpieczeń Społecznych ogłosił kontrowersyjny przetarg na dostarczenie 130 tysięcy dyskietek 3,5 calowych (pojemność 1,44 MB!). W chwili obecnej takie zamówienie warte jest około 120 tysięcy złotych. Wielu internautów komentuje wprost: "to albo wielki przekręt albo zwykła kompromitacja". Z drugiej strony znajduje się oficjalne stanowisko rzecznika ZUS oraz sama treść przetargu, która raczej wyklucza ten czarny scenariusz.
Obrazek dla osób, które zapomniały lub nie wiedzą jak wygląda dyskietka ;)Kliknij, aby powiększyćObrazek dla osób, które zapomniały lub nie wiedzą jak wygląda dyskietka ;)Zakład Ubezpieczeń Społecznych ogłosił przetarg na 130 tysięcy sztuk dyskietek (3.5 cala, pojemność 1,44 MB). Szacowana wartość takiego zamówienia wynosi około 120 tysięcy złotych. Termin składania ofert upływa 20 listopada bieżącego roku.

Szczegóły zamówienia (fragment):
"1.Przedmiotem zamówienia jest zakup i dostawa 130.000 szt. dyskietek komputerowych 3,5" o pojemności 1,44 MB, dwustronnych o dużej gęstości, fabrycznie nowych, tj. wyprodukowanych w 2008 roku.
2.Dyskietki muszą być wolne od wirusów, fabrycznie formatowane w formacie IBM PC oraz pakowane w plastikowe pudełka po 10 dyskietek w pudełku. Do każdego pudełka należy dołączyć komplet (min. 10 szt.) naklejek do opisywania zawartości dyskietek.
3. W zakres przedmiotu zamówienia wchodzi również transport zamawianych dyskietek do magazynu, wraz z ich rozładunkiem i ułożeniem we wskazanym przez Zamawiającego miejscu.
4. Dyskietki winny być objęte dwunastomiesięcznym okresem gwarancji, na warunkach zawartych we wzorze umowy.
5. Nie dopuszcza się możliwości składania ofert częściowych.
"

Po przeczytaniu tego zamówienia wielu internautów reaguje bardzo żywiołowo i komentuje je mówiąc o "kolejnym przekręcie" czy też "potrzebie natychmiastowej interwencji prokuratora". Nic dziwnego, w końcu ten nośnik danych już od wielu lat wyszedł z użycia w komputerach domowych. Warto jednak poznać również opinię samego ZUSu.

Mikołaj Skorupski, rzecznik prasowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, wyjaśnił, że znaczna część sprzętu w ZUS jest starszej generacji i nie posiada dostępu do sieci, napędów CD-ROM i USB. Dodał również, że koszt natychmiastowej modernizacji sprzętu byłby znacznie większy niż tymczasowe wykorzystywanie dyskietek. (wypowiedź dla Technonews oraz TVN).

Przetarg w formacie PDF znajduje sie w tym miejscu.
Aktualizacja: 22 listopada 2008 14:03
W artykule ZUS: "Dyskietki dla ZUS - burza w szklance wody opublikowaliśmy pełne i obszerne wyjaśnienia rzecznika ZUS, Mikołaja Skorupskiego, który na swoim blogu dokładnie opisał całą sprawę i odpowiedział na większość zastrzeżeń jakie mieli w tej sprawie internauci.

Krótki fragment artykułu i wpisu:
"Mikołaj Skorupski tłumaczy, że "dyskietka pozwala na łatwe i szybkie wykorzystanie do przeniesienia podstawowych dokumentów. Użycie płyt nagrywalnych nie będzie skuteczne, ponieważ w większości komputerów, o których mowa brak jest urządzeń nagrywających. Byłoby to też nieuzasadnione, ponieważ prowadziłoby do nagrywania małych plików na płyty jednokrotnego nagrywania o dużej pojemności."

Pełne wyjaśnienia: "ZUS: "Dyskietki dla ZUS - burza w szklance wody"
Aktualizacja: 14 listopada 2008 19:12
Postanowiliśmy przeprowadzić krótką rozmowę z Grzegorzem Kubskim, który odpowiada za przyjmowanie interesantów do przetargu. W kilku zdaniach powiedział, że nie może on w chwili obecnej udzielić żadnych informacji o firmach, które zgłosiły swoje oferty. Na pytanie o to czy sprzęt pracowników ZUS faktycznie jest aż tak przestarzały, że trzeba zakupić dyskietki 3,5", odpowiedział on, że "tak, skoro takie jest zdanie rzecznika".

Czytelnikom proponujemy wpisywanie w komentarzach rozwiązań alternatywnych i bardziej opłacalnych dla ZUS (vide komentarz użytkownika "qwe") oraz zadawanie pytań do rzecznika. W przyszłym tygodniu postaramy się wybrać najciekawsze pomysły i poprosić o komentarz do nich rzecznika ZUS.
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (145)

~INErhf

25-05-2011 19:07

FSgrIX

~el2matador

21-04-2010 11:04

Teraz ZUS wyrzuca sprawne komputery i monitory na złom zamiast oddać je Domom Dzicka albo biednym rodzinom a zezłomowanie sprzętu jeszcze płaci - kolejna paranoja

Maks

04-04-2009 18:23

Najlepiej użyć gotowego programu do zmiany miejsca przechowywania klucza o nazwie Teletransmisja ja nie korzystam już z dyskietek. Ciekawe kiedy Prokom i ZUS wpadnie na to sam. Tutaj adres: [[http://www.hcm.nazwa.pl/programs/]]

~Gość

29-12-2008 16:47

Te wszystkie dyskietki mają łączną pojemność 182,8125 gigabajta.

~Gość

29-12-2008 16:45

Google mi obliczyło, że wszystkie zamówione dyskietki mają łączną pojemność 182,8125 gogabajta.

gość serwisu

20-12-2008 13:55

"Najtańszy kontroler USB pod PCI to koszt mniejszy niż 20 zł" A co to jest PCI ?? Bo w ZUS-owskich kompach są tylko takie duże czarne złącza... ;-)

~Gość

24-11-2008 23:10

dodam jeszcze do tych genialnych komentarzy ze mozna kupic pendrive bo przeciez ma on 512mb etc, ludzie jak czesto wasz plik tektowy napisany nie w wordzie ale w notatniku ma wiecej niz nascie kilobajtow? oni tam nie ptrzebuja pendrivow 2gb zeby przeniesc daj panie obze 509kb plik, napraawde i juz nawet nie bede wspominal o tym ze pracuja tam niekotrzy cale zycie a to oznacza ze maja kilkadziesiat lat i nie wmawiajcie mi ze da sie takiej osobie wytlumaczyc jak obslugiwac siec, w wiekszosci przypadkow nie da sie

~Gość

24-11-2008 23:02

ludzie zrozumicie wrescie tu nie chodzi O ARCHWIZACJE DANYCH W ZUSIE, pracowalem kiedys na poczecie polskiej, mysle ze przypadek tak samo archaiczny jak zus, i ludzie uzywali tam dyskietek w danych placowkach nie do ARCHWIZOWANIA DANYCH! (do tego uzywali akurat papieru) ale do przenoszenia jakis tam raportów z jednego koma do innego ktory mial dostep do netu i wyslania go popoczty glownej, w zusie jest tak samo nie chodzi tam o jakas archwizacje, wiec pojemnosc nie ma znaczenia chodzi o to ze te kompy czesto nie maja polaczenia w sieci a jeden pracownik musi drugiemu dać jakis plik i robi sie to wllasnie na dyskietce, kto nie pracowal w podobnej firmie ten nie wie o czym mowi...

jlc

23-11-2008 19:23

komentarz praktyka chyba wszystko wyjaśnia.

Prakty & Znajacy

23-11-2008 14:36

De Gusto: Widac z enigdy nie pracowales w administracji - nawet jesli Ministerstwo Pracy nadzoruje ZUS to wcale nie oznacza ze akurat ludzie Boguckiego sledza kazdy ich przetarg na ICT. A na takie zacofanie technologiczne taki nadzor i to od niedawna nic nie pomoze.

Piro

23-11-2008 10:52

Chciałbym się odnieść do pomysłu z podłączeniem pamięci flash... no tak jedna pamięć kosztuje powiedzmy 15zł + port 20zł to razem wychodzi nie dużo ale pomyśleć aby kupić coś takiego razy 130 tys to już jest pokaźna sumka + oczywiście oprogramowanie oryginalne a już nam się uzbiera kilkanaście milionów tak więc takie rozwiązanie nie przejdzie...tu nie chodzi o miejsce jakiej jest dostępne na dyskietkach ale o ich ilość (przecież dokumentu nie będą zajmować więcej niż 1,44MB) bo to do każdego komputera trzeba kupić sztukę... Autor artykuły napisał że lepiej kupić dysk 200GB. Tak ale ile takich dysków musiałbyś kupić i wież mi że na to ZUS nie stać

czarny

23-11-2008 04:08

Jest tylko jeden problem z tym, co piszecie. Kontroler USB jest na PCI, karta sieciowa też, a oni mają komputery nawet bez PCI. W ZUSie pracująna 286, 386 i 486SX. PCI pojawiło siędopiero wraz z komputerami 486 DX2 - PCI 1.0 i Pentium (K5 - odpowiednik AMD) - PCI 2.0

De Gusto

22-11-2008 23:31

A ja jestem ciekaw dlaczego MPiPS ktory nadzoruje od 2 miesiecy ZUS nie wstrzymal tego kretynskiego zakupu. Wszak informatyke w ZUS z powrotem nadzoruje teraz Departament Informatyki MPiPS, na czele ktorego stoidyrektor stanowiacy zaprzeczenie terminu zacofanie ???

Qcamber

22-11-2008 20:00

hahahahahahahahahahahahahahahahahhahah

marin

22-11-2008 17:07

To teraz już wiem dlaczego zabrali mi rentę.

~realista

22-11-2008 12:35

Wniosek tylko jeden - duża firma komputerowa z ogromnym zapasem dyskietek ma kogoś w ZUS''ie i za dobrą łapówkę próbuje się pozbyć czegoś, czego by normalnie nigdy już nie sprzedała w takich ilościach... Państwowym instytucją można sprzedać wszystko i nikt się nie będzie zastanawiał po co im dana rzecz- Urząd miasta może ogłosić przetarg na 5 kompletów garnków aluminiowych i nikogo to nie będzie obchodziło po co to im - dobra wymówka i załatwione, a ktoś na górze ma garnki... na własne potrzeby...

prezes_3lo

21-11-2008 23:21

Pffff, pfff i jeszcze raz pffff. -> Po uno nawet na leciwym NT 4 a nawet 3.51 (ha nawet w DOSie) odpali Realteka 8039, tak samo zmapuje dysk sieciowy na serwerze -> Na dyskietkach dane można wynieść tak samo łatwo jak na USB, byle by się zmieściło. Nie rozumiem dlaczego nikt na to nie wpadł -> Skoro stawiają takie gmachy to niech je pospinają VPNami na symetrykach i pani Jadzia z Rzeszowa będzie mogła natychmiast wysłać pani Mani ze Szczecina potrzebne dokumenty o czymkolwiek co z pewnością polepszy jakość obsługi petenta -> Takie teksty "zakładowych informatyków" żeby młodzi siedzieli cicho bo dostali kompa od rodziców i robili na nim coś więcej oprócz gry w durnawego CSa i się i tak nie znają. To ja bym sobie na ich miejscy darował bo raz informatyka teraz nie jest taką sztuką tajemną jak kiedyś, dwa ktoś ich kiedyś musi zastąpić, trzy praca tych ludzi różnie wygląda

tomas373

21-11-2008 21:51

chore tego nie wymyślił żaden informatyk, tylko ktoś kto siedział przed biurkiem całe życie i nigdy komputera na oczy nie widział, albo jego znajomość informatyki jest gorsza niż podstawowa....ale nie wierzę w to, prędzej ktoś chce się na tym wzbogacić.... to jest Polska...

piotrrodzoch

20-11-2008 23:20

jestem fotografem... panuję zakładać firmę... bardzo chciałbym zatrudniać młodych i zdolnych ludzi... ale jeżeli za każdego mam płacić miesięcznie 700zł ZA NIC??!! a oni kupują dyskietki... zamiast 100 pendrajwów po 10zł .... ten kraj to największa dziura na świecie.... MŁODY CZŁOWIEKU... UCIEKAJ STĄD.. ZANIM BĘDZIE TRZEBA PŁACIĆ ZA PRZEJŚCIE PRZEZ ULICĘ, PATRZENIE PRZEZ OKNO, TELEWIZOR BĘDZIE NA ŻETONY, A SEDESY BĘDĄ MIEĆ MONTOWANE CZUJNIKI CZĘSTOŚCI KORZYSTANIA. jeżeli kiedyś wyjadę z tej pustki, to będę DUMNY że będę płacił podatki na rząd obcego kraju gdzie człowiek ma wartość.

taki to jeden

20-11-2008 16:11

LoL chyba nie maja kompow starszych niz P II ? xD na 1 z moich kompow Pentium 2 cos kolo 266mhz, sieciowka - na allegro <10zl) po co komu kontroler usb ;|? wazne pliki zamieszczac na serwerze(na pewno takowy istnieje) same + takiego rozwiazania.... btw. widzial kto kiedy zeby komp w zusie nie mial neta(lub lokalnego polaczenia)?? bo mi sie to nie wydaje prawdopodobne... Tak sie wyzuca pieniadze w BLOTO!!! te dyskietki sa beznadziejne!!(utrata danych...) wolne... ale jak widac ktos musi sobie magazyny oproznic...

akso

20-11-2008 15:18

ZUS - rzeczywiście przestarzały sprzęt. Przestańcie gadać bzdury o kartach sieciowych i dysku twardym, bo każdy komputer to w ZUSie ma - oni działają w sieci lokalnej i pracują na danych z płatnika.cały czas. Oczywiste też jest, że komputer w przetargu, z legalnym systemem, gwarancją, instalacją, itp to koszt ok 2500-3000 conajmniej, bo takie mamy prawo, że z allegro to zus kupić nic nie może tylko oficjalnie wszystko. po co mącić tu wodę? mają stary sprzęt i koniec. Muszą korzystać w wielu miejscach z dyskietem i już.

prawda

20-11-2008 13:25

ale w dzisiejszych czasach na 1,44 MB nic się nie mieści oprócz pliku tekstowego. Wyrzucanie kasy w błoto.

max

20-11-2008 10:05

re marxx: za darmo? Co ma służba zdrowia do ZUSu? Może ty masz, leserze, leczenie za darmo. Ja płacę na ZUS+ubezpieczenie zdrowotne krocie, bo jestem zatrudniony na umowę o pracę. Między innymi na takich jak ty.

Pisarz

20-11-2008 07:59

Dyskietki?! To ja myślałem, że komputer mojej siostry to złom, ale widać że się myliłem. Oni tam Win 3.1 mają? Mi ledwie się udaje pracować na komputerze siostry (400mhz), to ja nie wiem jak oni tam pracują.

IP

19-11-2008 14:49

Nie wiadomo pod co to podciągnąć czy pod psychiatre czy prokuratora rece opadają i dech zapiera.Czy to Polska czy Afryka.Brak słów robią co chcą

mario

19-11-2008 13:32

@marxx: za darmo to najwyżej można po mordzie dostać! Płacę na ten badziew miesięcznie powyżej 200zł, a jak miałem problemy z sercem to kazali mi czekać na kardiologa pół roku - poszedłem prywatnie!

TheWanderer

18-11-2008 22:54

Widzę wśród czytelników tendencje do krytykowania przetargu na dyskietki. Wszyscy jak jeden mąż stawiają na nowsze technologie zapisu, dyski sieciowe, pendrive, nawet płyty CD (które i tak są już przestarzałe). Wydaje mi się, że większość uważa je za formę przechowywania danych - tak jednak najczęściej nie jest. Dyskietki są tam używane z określonego powodu, z którym trudno się kłócić - ZUS przekazuje za ich pomocą pliki z certyfikatami płatnikom. Pendrive''a do ręki taki płatnik nie dostanie, bo to konkretne pieniądze. Nie będzie instytucja fundować ludziom darmowych nośników danych. A taniej dyskietki nikomu żal nie będzie, jeśli ulegnie zniszczeniu lub ''zaginie'' (choć lepiej, żeby nie wpadła w niepowołane ręce). Alternatywą wydaje się być transmisja online. Na to, zdaje się, przyjdzie nam jeszcze poczekać - rozwój przeróżnych sposobów załatwiania formalności przez Internet postępuje w naszym kraju nadzwyczaj wolno. Może znajdzie się ktoś kompetentny i zabierze nas w XXI wiek?

nick

18-11-2008 22:26

Same tępe ch** piszą, jeden dysk? A weźcie się ***

marxx

18-11-2008 19:34

@mario: gdybys wiedzial jak naprawde wyglada kapitalizm w wersji amerykanskiej, to bys sie tak nie madrzyl. Ciesz sie czlowieku, ze masz darmowa sluzbe zdrowia i innych swiadczen socjalnych, bo gdyby zdarzylo Ci sie zachorowac w USA a nie mialbys dobrego ubezpieczenia, to bys poszedl do piachu, albo placil dlugi wobec sluzby zdrowia do konca swoich dni.

Zyczliwy

18-11-2008 09:29

Ludzie, zwracam uwage na fakt, ze tam nie ma kompuf, na ktorych mozna uzywac usb, poza tym uniemozliwiaja to kwestie bezpieczenstwa, na dodatek jest temat - nowe dyskietki czy nowe komputery. nie zmienai to faktu, ze marnotrastwo jest tam wielkie tak czy inaczje.

ziom

18-11-2008 08:45

Co masz zrobić jutro po prostu zrób już dzisiaj! Koszt koniecznej a nieuchronnej modernizacji oraz zakup dyskietek w chwili obecnej to idiotyzm , tym bardziej że modernizacje jest konieczna przede wszystkim celu zapewnienia bezpieczeństwa gromadzonych danych a więc i wiarygodności takiej instytucji

~Gość

18-11-2008 08:01

jeden z moich wykładowców pracował w ZUS jako kontroler, jako że nie jest do końca wyzuty z ludzkich uczuć zrezygnował z pracy. Historie które nam opowiada... po prostu się w głowie nie mieści

~Gość

18-11-2008 07:55

ZUS? nie stać ich na komputery z portem usb? nie wierzę ;) Specjalnie dla ZUS proponuję [[www.chomikuj.pl]] :P

emzol

17-11-2008 22:08

@Morning No i to jest rozwiązanie ;) Tylko te komputery nie powinny być wyrzucane na złom, ale oddane do jakiś muzeów informatyki. Mają Windows NT, a nie mają sieci, ta...

Morning

17-11-2008 21:39

Jeśli komputery nie są w sieci to do czego służą ? Może do gry w kulki :) do tego chyba nie są potrzebne. Najlepszym rozwiązaniem będzie wyłączenie tych urządzeń, zezłomowanie, a z odzyskanych pieniędzy i tych 130 tysięcy zainwestowanie w nowszy sprzęt, który dla odmiany będzie użyteczny. Jeśli weźmiemy pod uwagę oszczędność energii z tego wynikającą to okazać się może, że potencjalna inwestycja będzie nieporównywalnie wysoka. Można było by nawet nadać temu nazwę albo stworzyć całą akcję "złom" i zgromadzić dodatkowy sprzęt do złomowania i podnieść wartość inwestycji :) potencjalne zyski są nieograniczone :)

bbuu

17-11-2008 20:51

Czy w zusie nie mają sieci czy pani urzednik nie poradzi sobie z pendrive.? Pendrive 256 mb lub 512 kosztuje grosze.Po co im wiecej do przenoszenia danych?

Ed

17-11-2008 20:46

a ja niedawno dostałem z ZUSu pismo napisane w TAGu i wydrukowane na igłówce. Oni są jeszcze w latach osiemdziesiątych.

praktyk

17-11-2008 20:37

Komentarz qwe brzmi pieknie, ale... Jest jeden problem. Dyskietke dana do reki moze uzyc byle urzedniczka, ktora z pewnoscia robi to tam juz od lat. Inwestycje dodatkowe wyniosa zero. Kontroler wymaga wydarcia kopmutera zakopanego pod tona kurzu gdzies pod biurkiem, otworzenia, instalacji kontrolera, instalacji sterownikow... Tego urzedniczka nie zrobi. Z tym moze miec problem nawet (zwykle zatrudniony po znajomosci) urzedniczy informatyk. Jesli te komputery nie maja USB to z pewnoscia obsluga pendrajwow na poziomie OS''u tez lezy i wymaga pozniej sterownikow i kombinacji (ktos tu wspomnial o nt4). W skrocie... Moze i bedziesz mial teoretycznie lepiej i wiecej miejsca, ale koszt zatrudnienia personelu ktory wykona rozbudowe tych wszystkich zlomow zwiekszy koszty calej inwestycji o caly rzad wielkosci. Poza tym najbanalniejsza sprawa... "Dziura" do dyskietek jest na froncie i latwo dostepna. Wyobraz sobie wycieczki malo ruchliwych pan urzedniczek do pendrajwa wpietego z tylu komputera. Dokupisz czytniki kart z usb w miejsce napedow dyskietek lub obok? Przedluzacze usb do kazdego kompa? Obawiam sie, ze jesli naprawde dokladnie policzysz, to bedziesz mial problem dorownac dyskietkom. I cala impreza nie bedzie trwala minute (pani urzedniczka bierze pudelko dyskietek) tylko cale miesiace. Czasami naprawde taniej i lepiej kupic dyskietki.

Maciejos

17-11-2008 20:19

Myli państwo. Sprawa jest prosta. Kolega prezesa ma w magazynie 130 000 dyskietek na których jest w plecy jakieś 250 000 zł. Z pomocą przyszedł prezes ogłaszając przetarg...

batośka

17-11-2008 16:39

chyba ta dostawa wzbudza poważne zainteresowanie, nie sposób dziś wejść na strony ZUSu ;)

soundowner

17-11-2008 15:00

autentyk z GUS-u w Rzeszowie. Akcja miała miejsce już kilka lat temu. Z centrali w Warszawie dzwonią do Rzeszowa żeby ktoś odebrał pocztę bo wysyłają (mail), osoba odbierająca telefon powiedziała że ok odbierze. Na drugi dzień w Warszawie pojawia się pracownik z Rzeszowa i mówi że przyjechał odebrać pocztę. W pokoju konsternacja wszyscy patrzą po sobie, wreszcie ktoś się przełamał i pyta czy ma przynajmniej dyskietkę na co gościu odpowiada że ma plecak. Polewka z tego jest do dzisiaj.

BrakKulturyMedialnej

17-11-2008 13:17

Akurat bywam w moim ZUSie dosyć często - serwerownia jest obok wejścia. Wątpię że obsługuje tylko kompy naczelnika i zastępcy. Wątpię też że po drugiej stronie kabla od 19-calowych LCD pań za okienkami (a nie mówiąc o pracownikach wyższego szczebla) są maszyny z 386... Ściema jak 150

bialy20

17-11-2008 13:13

Nie przesadzajcie z tą nowoczesnością... Wymiana sprzętu,systemu operacyjnego, budowa sieci, szkolenia... Może jednak FAKTYCZNIE taniej kupić te dyskietki??? Sam mam do czynienia z kompami na których jest DOS, albo WIN 3.11, i co? Aha, jescze czarno-białe monitory, na takich lepiej sie pracuje w dwukolorowych okienkach...Niekomu to nie przeszkadza, a wydajność i brak błędów biją na głowę nowoczesne kolorowe wodotryski... Nie mówiąc o bezpieczeństwie, w takim starym kompie nikt nie wyniesie danych na penie, a jesli jest niepodłączony do sieci, nikt sie nie włamie!

test

17-11-2008 11:01

jakikolwiek komentarz

damjanek

17-11-2008 10:58

omgasd

~Gość

17-11-2008 10:53

ZUS fails again

phi

17-11-2008 09:43

Ludziom młodej daty powiem, że w ZUSie pracuje bardzo dużo systemów Windows NT 4.0 Workstation. Był to bardzo dobry system operacyjny, stabilny, nie sprawiał problemów. Niestety nie wspierał USB (decyzja marketingowa, nie ściśle techniczna, chcieli wypromować Windows 2000). Chociaż są hackerskie modyfikacje dodające USB storage, żadna z nich nigdy nie została autoryzowana przez MS.

Ciekawy

17-11-2008 09:38

Ciekawe co na to Departament Informatyki MPiPS. Pozwole sobie zauwazyc ze od 1 X 2008 ZUS wrocil pod skrzydelka MPIPS i jak rozumiem ten zakup nadzoruja ludzie p. dyr. Boguckiego ??

:)

17-11-2008 09:04

poza tym ZUS przekazuje chyba na dyskietkach klucze aktualizacyjne do ''Płatnika''; bo po co pchać coś co w ilości kB nie przekracza pojemności dyskietki na płytę CD/DVD, czy pendrivy - to dopiero marnotrawstwo /pojemności nośnika/

JanC

17-11-2008 08:41

A ja myślę że te dyskietki ZUS potrzebuje do przekazywania swoim klientom aktualizacji Programu Płatnik związanych z podpisem elektronicznym.

pawian

17-11-2008 08:35

To chyba żal komentować - ktoś kto podoił decyzję o tym dosłownie wyrzuca nasze pieniądze w błoto, to już lepiej jak by zafundowali coś do muzeum techniki. dyskietki są przeznaczone do archiwizacji czy do rozdawania klucza do "płatnika" - to też chore - który komp ma dziś FDD - żenada

zal tylek sciska

16-11-2008 23:56

dzieci kochane te dyskietki nie sluza do backup''u!!!!nie sluza do przesylania danych miedzy komputerami!!!!! sluza do przesylania malych pliczkow do odbiorcy w kopercie!!!zrozumcie to a nie pajacujecie - przepisy sa takie ze przez mail czy neta nie wolno nic przeslac - KONIEC KROPKA !!!! trybicie odrobinke czy dalej bedziecie pajacowac?????? sir radoslaw linux skonczy jak wszedzie - czyli polowa ludzi nie bedzie potrafila z niego korzystac...... pozatym piszesz 500 tysiecy - dyskietki wyjda duzo taniej a starcza conajmniej na rok...... i nie pisz o pracy zdalnej czy ftp bo tam takie rzeczy nie istnieja - dyskietki przeznaczone sa do zupelnie czegos innego... ale wy nic nie trybicie.....

sir radoslaw

16-11-2008 23:15

Nie wiem czy ktoś wspomniał o takim czymś jak XDMCP , aczkolwiek rozwiązuje to chyba wszystkie problemy, skoro podobno siec już mają jak to pisałe "nie_powiem" rzekommy pracownik ZUS-u. Małe modernizacje i za powiedzmy 500tyś. mają wszystko zrobine cacy. Stare komputery gdzieś zgupować dać nowy komputer wykorzystać XDMCP, i czego chcieć więcej, serwery mają bo niby program "płatnik" gdzie to wysyła? Internet jest wszędzie Doatkowa zaleta XDMCP przerzucenie się na linuksa, za którego nie będą musieli płacić licencji, a wsparcie i tak wyjdzie taniej. @niepowiem a takie coś jak praca zdalna Ci coś mówi, albo serwer FTP. Jeden komputer na powiat chyba może być właczony całą dobe za dużo proądu to nie zerzre.

Robson

16-11-2008 22:22

Większość Komentarzy to stek bzdur! 130tyś zł na dyskietki wyjdzie taniej niż modernizacja komputerów. Dodatkowo dużo komputerów w ZUS pracuje w DOS, pokażcie mi który komputer z dyskiem SATA będzie pracować prawidłowo pod DOS ? W urzędzie miejskim (miasto 100tys mieszkańców) znajduje się ponad 100 komputerów, zmiana komputerów na nowe 100szt PC x 1000zł za sztukę = 100000zł Modernizacja 10tyś PC w DVD-RW lub USB przewyższa wartość przetargu 130tyś zł. Niektóre programy pracują pod DOS. Do tego system Windows też duży koszt, ok ale jest Linux darmowy, ale niektóre programy pracują pod Windows i to jeszcze 98, modernizacja tylu tysięcy komputerów do astronomiczna kwota. Dyskietki działały przez wiele lat i dalej są sprawne, po co komu Pendrive >128MB skoro dane potrzebne do skopiowania mają pojemność ok. 1MB. Ta technologia działa przez wiele lat co przeszkadza temu żeby działała dalej ?

momo

16-11-2008 18:59

niech ZUS zrobi zbiórkę sprawnego złomu komputerowego i będzie ZUS miał sprzęt prawie za darmo

Oskar

16-11-2008 16:12

Szczerze mówiąc to nie przeczytałem tych wszystkich 80 komentarzy tylko kilka i tak naprawdę ludzie głupio myślą (chociaż to jakieś odkrycie nie jest). Po 1 - w archaicznych komputerach ZUS nie ma sieci? To troszkę dziwne, wydawało mi się, że jest. Chociażby dlatego, że teraz ZUS wprowadził podpis elektroniczny i nie wymaga już danych od firm na dyskietkach. Jeśli te 130k dyskietek jest rozprowadzane w stosunku 1:1 (jedna dyskietka na jeden komputer) to faktycznie jest to najtańsza metoda. Wasze brednie o kontrolerach pci na usb? Ale po co to komu... rozkrecac komputer, wsadzac kontroler, instalować sterowniki to jakieś 130 roboczogodzin informatyków zajmujących się tym. Kretyński pomysł imo. Z kolei trzeba sobie zadać pytanie czy naprawdę trzeba kupować te 130k dyskietek czy nie lepiej zmodernizować cała infrastrukturę, dodać 3 zera do przeznaczonej na to sumy i sprawa załatwiona. Może ciut więcej. Bezdyskowe stacje robocze, zunifikowany system druku, kontrola dostępu i inne pierdoły. Do pracy w biurze naprawdę nie potrzeba dużo. Na dobrą sprawę wystarczy komputer z przeglądarką i kartą sieciową.

Yza

16-11-2008 15:57

Przez lata PROKOM (a teraz Ass... coś tam) kasuje ich wg takich stawek, że powinni mieć supernowoczesne maszyny. Kiedyś napisali mi, że nie będą ode mnie przyjmować deklaracji bo są krzywo wydrukowane, i ich skanery sobie z tym nie radzą. Odpisałem, że używam seryjnego drukarko-skanera z bezpłatnym OCR, który sobie radzi z krzywymi wydrukami. Żeby mi zlecili dostawy sprzętu, to na pewno im wycenię taniej niż PROKOM. Dali mi spokój.. No ale czego chcieć, jak PROKOM z ZUS miał tyle, ze co roku sponsorował tenisa, na którym bywał omc mgr. Krauze z upodobaniem się z nim fotografował. Z niczego innego jak nie z kasy ZUS-owskiej Krauze sfinansował swój Bioton (fabryka insuliny) oraz zakup pól naftowych w Kazachstanie za 20 mld USD.

zejdzcie na ziemie

16-11-2008 13:44

ale z was dzieci - nic nie rozumiecie...... po 1 nikt przyglupy nie trzyma na tym danych - czy wam na glowy paslo? po 2 nikt nie przenosi na tym danych ktore potem wykorzystuje w domu itp... po 3 dane szyfrowane dawane w kopercie do rak wlasnych odbiorcy sa wlasnie dawane na dyskietkach - szybko i tanio tym bardziej ze pewnie w zusie nie ma nagrywarek - jak w polowie innych panstwowych instytucji po 4 te dyskietki starcza im na rok albo i kilka lat bo tego tez nie robi sie tak czesto - dlatego jakakolwiek rozbudowa istniejacego sprzetu to duzo wyzsze koszta po 5 nikt normalny tego typu tajnych danych przez net czy siec nie przesyla bo nie ma takiej mozliwosci w polskich urzadach na ta chwile..pomijam ze i pewnie neta maja odlaczonego - bezpieczenstwo - tylko nie wyskakujcie mi ze mozna bo to wiem - ale takie sa przepisy i koniec

Kudłaty

16-11-2008 13:44

Czyli to rynek ma się dostosować do ZUS a nie odwrotnie, ZUS zmusza nas do korzystania z badziewia zwanego dyskietką elastyczną tylko dlatego że ma taki widzimisię i ich badziewie czyli Płatnik ZUS nie dopuszcza innej mozliwości. Apel do ZUS-u: przestańcie marnotrawić publiczne pieniądze i pozwólcie ludziom działać normalnie na miarę aktualnych czasów. Teraz nawet trudno kupić komputer z FDD, ostatnio znajoma prowadząca biuro rachunkowe musiała wysłuchać całej tyrady sprzedawcy o przestarzałości FDD zanim kupiła nowy napęd, kabel i dyskietki. Kupiła tylko dlatego że uzywa Płatnika ZUS.

bibuła

16-11-2008 13:38

120 tysięcy dyskietek?? to świadczy tylko o tym jak bardzo uwstecznioną i bezużyteczną instytucja jest ZUS. Lepiej podłączyć kompy do Internetu, już to widzę jak to pracownicy latają z każdym plikiem na dyskietce żałosne. a to wszystko za nasze pieniądze.

zra

16-11-2008 13:22

We łbach się poprzewracało. 1. Nie ma kontrolerów USB na ISA 2. Do pisania tekstów naprawdę nie ma potrzeby stosować komputera 2GHz, na Akademii Rolniczej w sekretariacie działa 486 i też jest dobrze, bo idealnie spełnia zadanie. 3. Jeżeli dyskietką nie rzucamy i chronimy od kurzu, nie zgniatamy jedną na drugie, lecz umieszczamy w pudełku w pozycji pionowej nieco odchylonej - nie ma uszkodzeń. 4. Dyskietki z badami magnetycznymi należy demagnesować. Usuwa większość badów magnetycznych. 5. Aktualnie wszystkie syfy przenoszą sie przez pendrive. Dzisiejsi autorzy wirusów to kretyni, którzy nie potrafią napisać porządnego wirusa plikowego, czy boot-rekordu, a przestrzeń na dyskietce jest łatwa do kontroli. 6. W przypadku pozbycia się tajnych danych zniszczenie dyskietki jest o wiele mniej kosztowne niż napędów Pendrive na USB czy LPT. Przyłożenie silniejszego magnesu a następnie demagnetyzacja powinny całkowicie rozwiązać sprawę.

ruth

16-11-2008 12:59

Naprawdę nikomu nie pomyliły się daty ? Jeżeli jednak nie to osoby odpowiedzialne za ten przetarg za strony ZUS powinny być natychmiast zwolnione z obowiązków, które przekraczają ich kompetencje.

Likaon

16-11-2008 12:37

A co krytycy Zus-u w kwestii zakupu tych 130 tys. dyskietek powiedza na dzialania NASA. Pewnie slyszeliscie ,ze w swoich promach,sondach oraz innym badawczym sprzecie nadal uzywaja procesory 386,486 a co wiecej skupuja je z rynku wtornego.Logika jest prosta skoro cos dziala dobrze to po co to zmieniac. W Zusie jest cala masa starego sprzetu wiec jesli wywiozuje sie z podstawowej roli to szkoda kasy na wybryki w postaci nowych komp. czy tez pendrakow:)Zreszta analogicznie jest z ukladami PLC..

fire

16-11-2008 11:44

wygląda na przekręt, ale tylko jak się nie zna procedur przetargowych. Ustawa o zakupie komputerów w drodze przetargu jest żywcem przepisaną ustawą o zamówieniach budowlanych. Przykład kupno 70 komputerów w drodze przetargu zajęło mi i mojemu poprzednikowi 2 lata. Aktualnie ciągnie mi się od czerwca przetarg na tonery i jest problem zakupienie tonera za 150zł a drukować trzeba. Mam o tyle dobra sytuację z szefem, że widzi różnicę pomiędzy dobrym sprzętem ze wsparciem producenta i gwarancją w następnym dniu roboczym, a złomem od Polskich Producentów Komputerów Made in China. Wracając do ZUS - modernizację sprzętu trzeba zrobić ale w między czasie ci ludzie muszą wykonywać swoje obowiązki. Mordowanie się z kontrolerami usb do komputerów gdzie win 95 jest standardem jest dopiero marnowaniem pieniędzy.

kleszcz_666

16-11-2008 10:44

Witam, ja mam takie zdanie: skoro rok w rok te dyskietki muszą przenosić jakieś kody z ZUS do domu, żeby aktywować wysyłanie przez neta informacji do ZUS (lub coś w tę deseń ;) ), to teraz tak: użytkownik musi mieć w nowym komputerze napęd dyskietek - koszt ok. 30 zł, oraz możliwość podłączenia FDD do płyty ... A jak nie to FDD pod USB: koszt ok 50 zł ... MASAKRA !!! A teraz tak: w dobie cen: 1GB flash za ok 9zł, to ile będzie kosztować zamówienie 130 tyś sztuk pamięci flash o pojemności: 2-4-8 MB ? koszt produkcji pamięci + zarobek producenta to pewnie będzie się wahał w granicach 50-60 groszy ?! Aha. I odnośnie USB w ZUSie ... Czy Wy na prawdę myślicie, że w całym budynku KAŻDEGO ZUSu nie ma działającego USB ??? !!! Przychodzi gość po klucz do ZUSu, podaje dane identyfikacyjne czy co tam jeszcze i Pani uprzejmie bądź nie :) podaje zamiast dyskietki świeżo wyjętej z komputera podaje flash''a pod USB, klienta Dziękuje i idzie do domu działać:D Aha2. Jestem sprzedawcą komputerów i widzę jak ktoś chce kupić bardzo dobry komputer do wszystkiego i nagle mówi o napędzie dyskietek, to się pytam do czego to MU JEST W OGÓLE POTRZEBNE, a (zawsze to samo :/) ten z grymasem na twarzy odpo: do ZUS... zmieszanie, a zaraz złość ;). I zamiast wybrać dobrą płytę musi wybrać tanią :/// Dajcie znać co o tym rozwiązaniu myślicie :) POZDRAWIAM !

WALDEK

16-11-2008 09:52

Żeby stosować napęd USB lub nagrywarkę trzeba najpierw mieć system operacyjny który je obsługuje. W księgowości często dotąd królóje system DOS i nie ma potrzeby zmiany. Są to programy szybsze w prostym wprowadzaniu danych. W takim przypadku zmiana sprzętu pociąga za sobą zmianę oprogramowania.

doktor_666

16-11-2008 09:17

Zakładajac że kompy podpięte są do sieci wystarczy wystawić jeden komputer z dyskiem 400GB udostępnionym w sieci i po problemie. Gdyby jednak nie miały sieciówek to zakup i podłączenie byłoby dużo tańsze i nowocześniejsze niż te feralne dyskietki. Dodatkowo na większym dysku można by było backupy robić i zarządzać danymi. Za pewne maja jakiegoś administratora który by się tym zajął.

Majster

16-11-2008 02:00

Ktoś pisał żeby podłączyć dysk 500gb i sieciówkę .. sorry ale jeśli mają sprzęty które nie mają nawet cd to mają tam z 16 ramu i pewnie brak miejsca na sieciówkę na płycie głównej xD Powinni posegregować kompy i zostawić te powiedzmy od 2002 roku wzwyż. Reszta out. Tak czy siak nas okradają to że kupią nowe komputery niczego nie zmieni... może będzie im sprawniej szło... Mojemu ojcu nie chcą przyznać renty mimo że miał wylew podpajęczynkowy, ma padaczkę, astmę, ostatnio miał torbiele na żołądku i wątrobie, ma chorą trzustkę, dyskopatię, rwę kulszową i po wylewie problemy ze wzrokiem i koncentracją CZY TO JEST K*** za mało ??!!

Poznaniak

16-11-2008 01:33

Oni są śmieszni i jednocześnie żałośni. Zatrudniają informatyków, prawda?. Panowie informatycy przemówcie tym szefom ZusU do rozumu.

mateo

16-11-2008 00:24

No dobra z tą pięciokrptnością to przegiołem. Niechmają 50x. A niech strace :-)

mateo

16-11-2008 00:14

obliczenia:130tyś dyskietek po 10 sztuk licząc na 1 kompa to 13 tyś komputerów do wymiany. Zainwestować raz a dobrze bo i tak ten sprzęt za rok trzeba wymienić. Nawet EPIA (c7 od via) z Linuxem na pokładzie niebyła by taka zła i droga+ LCD + elementy sieci napewno niebyły by dużo droższe niż pięciokrotność tej sumy na dyskietki. 5x 120tyś=600 tyś zł. Pieniądze w błoto! Nasze pieniądze podatników ale urzędasom to wisi i powiewa!

Flap

15-11-2008 22:44

Skoro te komputery nie mają cd-rom''ów to śmiem sądzić, że ich możliwości też łagodnie mówiąc nie stoją na poziemie roadruner''a lub tego wydajniejszego (nie pamiętam nazwy). Zamiast dyskietek za 130 tys. proponuję jakieś netbook''i za ok. 1000 (lub mniej np: Asus Eee PC za cenę hurtową). Wymiana tych 20 tys. wyniosłaby 20 mln, co i tak przy fakcie przyszłej wymiany komputerów wygląda lepeij. Druga propozycja to (nie znam cen i szczegółów) wykorzystywanie terminali połączonych z głównym komputerem (serwerem). Terminalemiałyby porty USB ibyło by git. Trzecia propozycja to to co muwił qwe i inni. Kary rozszeżeni USB, ale nie wiem czyby pasowały do tych ich IMB''ów .

CM

15-11-2008 20:24

Soul Program Płatnik wymaga stacji dyskietek. Bzdura, kiedyś wymagał, bo na dyskietce był przechowywany klucz potrzebny do przesyłania zestawów do ZUS''u. Teraz aby przesłać cokolwiek drogą elektroniczna do ZUS trzeba mieć zestaw do podpisu elektronicznego (koszt około 300 zł). Poza tym nie wytłumaczysz takiej pani, której brakuje 5 lat do emerytury, że jest coś takiego jak sieć, i że można za jej pomocą na stanowisko obok przenieś wzór jakiegoś podania. Bo i tak nie będzie chciała tego wiedzieć, bo po co. Tak się można przejść pogadać chwilę. Co do informatyków, no spotkała mnie jedna ciekawa sytuacja, siedzę sobie w oddziale i padła sieć, akurat na przeciwko mnie stali dwaj informatycy, najlepsze było ich stwierdzenie "O coś się posypało, idziemy na kawę". U mnie w pracy, jak coś takiego ma miejsce to w przeciągu minuty jest telefon od szefa czy już coś w tej kwestii działamy. Co do modernizacji sprzętu, przecież nie trzeba wymieniać wszystkiego na raz, trzeba tylko odpowiednio zaplanować budżet i wymieniać stopniowo, a nie wszystko na hura. Bo za rok, dwa będzie przetarg na dostarczenie sprzętu dla ZUS na wolę nie wiedzieć jaką kwotę.

Romanujan

15-11-2008 20:21

Dyskietki 5 i 1/4" są dla mięczaków - tylko 8" :P No, ewentualnie 3" :D

zigzaur

15-11-2008 20:05

Szkoda, że nie zamówili dyskietek o wielkości nie 3,5" ale 5-1/4" (takie niegdyś były).

Pracownik

15-11-2008 20:00

Panowie i Panie. To jakiś absurd. 1. Kupuje się dysk za 300 zł - płaci się firmie informatycznej za archiwizację danych i są to te same pieniądze. Wtedy nie trafiają do firmy, która ma wygrać, ale do ludzi pracujących. 2. Kupuje się 42 dyski, bierze sie laptopa, w każdym ZUS''ie jest i informatyk kopiuje dane na dysk. Dlaczego 42, bo tyle jest oddziałów w Polsce. Przelotka 30 zł. Razem koszt ok. 14 tys. zł. Niech informatycy trochę popracują w Zus''ie, a nie obijają się.

cv

15-11-2008 19:58

ale z was dzieci - taki zus potrzebuje czasem zgloszenie czy plik autoryzujacy - raz na pol roku raz na rok - przesylaja to poczta - sprzet stary wiec nie kazdy ma nagrywarke cd - peny drogie - to co zostaje dzieci?dyskietka - potem i tak ja sie mieli.......

krisza

15-11-2008 19:56

Może wyślijmy im każdy po dyskietce...

greg0ry

15-11-2008 18:53

ZUS oddawaj mi moją rente a nie kupujcie dyskietki, bo i tak nie będą wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem!!!

Darecki68

15-11-2008 18:40

Bo kasa w ZUS wydawana jest na coś innego. Po co komu pedrivy, nowe komputery, napędy DVD gdy konserwowanie starej d... w klimatyzowanym biurze jest bardziej odczuwalne i przyjemne

hen

15-11-2008 18:31

urzędnicy w Wydziałach Edukacji wielu miast w Polsce co roku przesyłają do jednostek edukacyjnych polecenie wykonania sprawozdania i przesłania go: w formie elektronicznej mailem (jako załącznik w postaci pliku właściwego dla aplikacji windowsowej), w formie pisemnej (tabele statystyczne)i na dyskietce w formie pliku właściwego dla aplikacji działającej pod DOS - oczywiście sprawozdanie zawiera praktycznie identyczne dane. I nikt nie ma pojęcia, dlaczego pliku DOS-owego nie można wysłać jako załącznik do maila, zwłaszcza, ze w przedszkolu mojej Żony jest tylko jeden(na łącznie trzy) stary komputer posiadający stację dyskietek, która niszczy 6 na 10 włożonych do niej nośników.

gxb

15-11-2008 18:28

Czy ten przetarg nie jest przypadkiem konsekwencją problemów z wcześniejszymi próbami zakupu nowych komputerów?

c

15-11-2008 18:15

Tja. O ile mają pci. Karty z usb na isa to byłby czad ;)

c

15-11-2008 18:15

tja. o ile maja pci. karty z usb na isa to był by czad ;)

Soul

15-11-2008 17:18

Program Płatnik wymaga stacji dyskietek.

ZUS Sucks

15-11-2008 13:18

A zapłacisz za to TY drogi czytelniku ;] "Komputeryzacja ZUS-u" mi się przypomina hehe. Uzbroili Zusik w atari 65, Prokom już dawno w popiele, kasa zgarnięta a wodzu Prokomu stał się szejkiem naftowym. Co za piękny kraj o nieograniczonych możliwościach...

ktoś

15-11-2008 12:29

a może po prostu SAMBA?? po co nosić dane?

biurokrata

15-11-2008 12:14

Dobra wiadomość. ZUS nie wyrzuca naszych pieniędzy w błoto. Zamiast kupować za miliony nowe komputery do typowych czynności terminalowych, kupują dyskietki za tysiące. Ktoś, kto nie pracował w naprawdę dużej instytucji, nie zrozumie, że 90% użytkowników zwykle wykonuje proste czynności wprowadzania danych i nie potrzebują "wypasionego" sprzętu. Większość, chyba młodych dyskutantów, nie rozumie, że w takich leciwych komputerach nie da się nic zainstalować – żadne kontroleru USB itp. gadżety. Mnie ta wiadomość ucieszyła.

Bordeux

15-11-2008 11:54

No nie.... Jakiś przekręt! Dopiero co zus kupił 36TB dysku za 1,5 miliona zł a teraz to. no nie wierze!

rys

15-11-2008 11:53

nie jestem pewien czy do tych starych kompow tak latwo byloby podlaczyc(lub znalezc) odpowiednia sieciowka i oprogramowanie.

HHAHAH

15-11-2008 11:49

HAHA dyskietki,a co to?Przeciez tego juz sie nie uzywa.Nie prosciej było by dac jakiegos pendriva?Na to samo by wyszło bo i tak trzeba dokupic ten czytnik dyskietek pod USB. GNIJĄCY KRAJU ZGNIJ DO RESZTY

seed

15-11-2008 11:43

Po prostu nie kazdy potrafi zrozumiec, ze jak on ma w swoim kompie 2GB ramu, dysk minimum 200GB i procka 2core i mu sie "vista muli" to cos musi byc nie tak, skoro ZUS chce dyski 3,5 kupowac, przeciez tam sie nie zmieszcza mp3, filmu sie nie przeniesie ani nic... Tylko trzeba zrozumiec, ze praca biurowa ma zupelnie inne zapotrzebowanie na moc obliczeniowa co domowe centrum rozrywki. Widac nie kazdy tu mysli.

piotreek

15-11-2008 11:35

Hmm 14-15 mono. To przecież nie spełnia norm BHP :) nawet. Tam komputery pracowników to jescze byście słyszeli jakie legendy krążą o serwerowni z Zusie :) może sie i tam jaka Odra znajdzie ;-)

emzol

15-11-2008 10:57

cała sprawa śmierdzi, bo ZUS śmierdzi... dlatego, co by nie zrobili, to ludzie się oburzą i powiedzą, że to nie potrzebne, albo można taniej, inaczej - ZUS sam sobie taką opinię wyrobił. Ciężko pracował na taką opinię przez lata. A swoją drogą, to strasznie ciężko mi uwierzyć, że w tak pięknych, drogich i nowoczesnych budynkach ZUSu, które z zewnątrz wyglądają, jak kasyna w Las Vegas pracują na tak archaicznym sprzęcie - już to śmierdzi! Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę tych komputerów.

pracownik zus

15-11-2008 10:54

130tys. dyskietek/ok.40tys pracowników = 3 dyskietki rocznie na łeb. To chyba nie jest straszna rozrzutność. Inna sprawa, że nawet tych 3 sztuk (za 3zł) w ciągu roku nie dostaję, to co tu mówić o inwestycji ok. 20zł w tylko mój zus-owski komputer... Poza tym dyskietki nie służą nam do przenoszenia dużych ilości danych tylko np. do wymienienia się wzorami pism. Poczty elektronicznej szeregowy pracownik zus nie ma, a pracujemy przynajmniej w dwóch sieciach z oddzielnymi serwerami, więc inny sposób wymiany niż dyskietka raczej nie wchodzi w rachubę. Nie wiem jak ktokolwiek może się tu dopatrzyć jakiegoś przekrętu.

scq

15-11-2008 10:15

Heh.. "fachowcy" od ZUS-owskiego sprzętu i instalowania na nim kontrolerów USB... a przyjrzyjcie się na czym jeszcze się w ZUSie pracuje - tam jest sprzęt tak archaiczny że nawet widoczne dla petenta zza lady monitory mają jeszcze nierzadko 14''-15'' monochromatyczne - a co mają w środku?? Strach pomyśleć. I ma tu rację Informatyk - "I po co komu ten pendrive i kontroler, skoro to na ich systemach nie ruszy. Widział z Was ktoś NT? Pewnie wielu młodych nawet prawdziwego DOS''''a nie widziało. I myślicie że da się to uruchomić za pomocą legalnych narzędzi? Bo ja wiem że nie. PS. Nie jestem z ZUS''''u. Jestem starym informatykiem ;-)" Informatyku - nie tylko nie widzieli, ale nawet nie wiedzą co to jest... może zwierzę jakieś??? Może pod Grunwaldem rosło??? Albo taki kwiatek: "Dołożyć sobie prosty skrypt shellowy do automatycznego montowania dysku zewnętrznego i kopiowania danych i po kłopocie." Owszem, tylko dla przeciętnej pani z ZUSu jest to zrozumiałe tak samo jak dowcip opowiadany w swahili

slepiec

15-11-2008 09:58

a po kiego grzyba im USB i pendrivy. Usb mają ale nie do użytku - kwestie bezpieczeństwa, prawdopodobnie analogicznie z e-mailami, przez sieć też nie mogą przesyłać takich danych - dostaje dyskietka. Już nie mówiąc o przygłupach co piszą o dyskach twardych 300GB, czy bluray''ach. swoją drogą pendrivy i system nadzoru kopiowanych danych był by bardziej niezawodny.

Dwimenor

15-11-2008 09:46

Parę osób pisało, że kontrolerów USB/pendrivów nie da się uruchomić na systemach win3.1/95/DOS/dowolny inny archaiczny sprzęt. A ja powiem tak: A mało jest systemów operacyjnych które można uruchomić z dyskietki? Dołożyć sobie prosty skrypt shellowy do automatycznego montowania dysku zewnętrznego i kopiowania danych i po kłopocie.

zett

15-11-2008 09:40

din- no to chyba z małej miejscowości pochodzisz, skoro pieniądze na furmanki liczysz, skąd te 400 tysięcy?? Słąwek- święta racja, a te wszystkie demontaże, montaże i uaktualnienia na "żywym" organiźmie =ZUS''ie. Jakaś wpadka i chyba trafiłoby się na parę lat do kicia... kener- jest coś takiego jak ustawa o zamówieniach itd opperput- z tym bezproblemowym załatwianiem drogą elektroniczną... niezłe, ale chyba w innym kraju???

Sławek

15-11-2008 09:29

Do tych kosztów kontrolerów, pamięci Flash, które proponujecie, trzeba by doliczyć uaktualnienie systemu, rozbabranie każdego z setek (tysięcy?) komputerów żeby ten kontroler włożyć. Dla komputerów pracujących jako terminale startowane z dyskietki trzeba by dokupić dyski i system operacyjny.

zett

15-11-2008 09:24

Nie znają się, a kłapią o złodziejstwie ;)... I co z tego, że konroler kosztuje 20 zł... Chyba 130 tysięcy dyskietek jest tańszych niż np 20 tysięcy pen-drive plus kilka tysięcy owych kontrolerów... A jeśli stacja nie ma PCI, tylko np ISA? Lub nie ma żadnego wolnego złącza, bo niby po co miałaby je mieć według producenta sprzed np 10 lat. Poza tym- łatwiej nakleić na dyskietkę nalepkę, są dostępne kontenery na dyskietki.... Wiem, nie zmieści się na dyskietce wasz ulubiony, ściągnięty z sieci divx, nie zmieści się nawet pojedyncza "mptrójka"... ale, może się zdziwicie, zmieści się całkiej sporo danych .... Najśmieszniejszy postulat- zamiast iluś tysięcy dyskietek kupić dysk 300 GB ;)))) (Jak już, to ze złączem SCSI, bo innego nie ma w tych sprzętach). Nie o to chodzi, te tysiące dyskietek nie są przeznaczone do stworzenia jakiejś jednej, gigantycznej bazy danych, są dla pojedynczych stacji, do wymiany danych, na przykład do łatwego wprowadzania i modyfikacji danych na innym sprzęcie, bo np sprzęt macierzysty nie posiada... klawiatury. Do "podsyłania" danych między ośrodkami, dla potrzeb innych urządzeń, np czytników pamięci kasetowych, czy dużych drukarek, które posiadają swoje mikroprogramy (coś w rodzaju biosa) właśnie na dyskietce. I dyskietka cały czas musi być we włączonym urządzeniu. Zresztą nie będę się rozpisywał o szczegółach .... Ma rację kolega o "łatwiejszym wycieknięciu danych" z np 2GB nośnika. Domowe komputery to inna dziedzina wiedzy, skoro wiedzę zdobywaliście na nich, zostańcie przy nich. Sprzęt "nie domowy" zostawcie specjalistom.

Zeós

15-11-2008 08:11

co za debile.... za co ja place!

ferho

15-11-2008 06:53

!takie rzeczy tylko w Polsce!.... :)))

Fionka

15-11-2008 01:51

Toż to się w głowie nie mieści! W jakim my wieku żyjemy? Za granicą pewnie już z nas się śmieją że wkraczamy w erę dyskietek magnetycznych a na zachodzie powoli myśli się o następcy Blue-Ray :-)

opperput

15-11-2008 01:19

A ciekawe ile przeciętna polska firma wydaje rocznie na papier. A przecież bez problemów można coś załatwić drogą elektroniczną niż papierkową, i taniej. No i oczywiście składowanie tego oczywiście tak samo kosztuje. A jedna kartka papieru to ile gigabajtów danych ?

kener

15-11-2008 01:05

Sam początek zamówienia już śmierdzi.Uwaga -zakup i dostawę!A nie można samemu kupować u producenta w ilościach nie wymagających przetargu,nagle w jednym dniu wszyscy potrzebują dyskietek?Poza tym ZUS był komputeryzowany i dalej mają szmelc?To są jaja.

din

15-11-2008 00:55

A pewnie 3/4 stacji dyskietek w tych przestarzałych kompach w tym całym ich Zakładzie Ubezieczeń Społecznych nie działa. Śmiech, śmiech, nasza polska codzienność. Ok. 400 tys. dyskietek to furmanka kasy, a pomieści tyle danych co dysk twardy za mniej niż 200 zł. Internauci łączcie się, piszcie petycję. Kradną nasze cieżko zarobione pieniądze. BUNT, BUNT. Nie dajmy sobie wmówić że tam ma być.

xxx

15-11-2008 00:42

a może chcą coś ukryć

etam

15-11-2008 00:37

naiwny tekscik i bicie piany, a gawiedz cieszy sie i jedzie zusowi

~Gość

15-11-2008 00:07

@ gore. mam chyba jeszcze 2 lub 3 dyskietki 5,25"

gore

14-11-2008 23:48

Smiech na sali... Nalezy wziasc pod uwage to, ze napedy FDD sa dosc awaryjne i bedzie je trzeba co jakis czas wymieniac. Do tego dochodzi problem, ze dyskietki (szczegolnie 3,5 cala) nie sa pewnym nosnikiem (a nawet ryzykownym) - czy ktos z zusu bierze pod uwage to, ze wazne dane moga byc stracone? Z drugiej strony chetnie bym kupil troche nowych dyskietek 5,25"DD do mojego C64 ;)

emzol

14-11-2008 23:31

I tak źle, i tak niedobrze. To jest moim zdaniem dość ciekawa sprawa. Wydaje mi się, że chyba najlepiej byłoby jednak kupić nowe komputery, tzn. nie jakieś tam nowoczesne wynalazki z jakąś tam śmieszną Vistą, ale takie zwykłe, tanie komputerki wyposażone w nagrywarki CD, porty USB, karty sieciowe, takie najbardziej podstawowe w tych czasach rzeczy. Cena takiego komputerka to chyba coś koło kilkuset zł. Myślę, że praca w takim "cieniasie" w porównaniu do komputerów z Win NT, czy DOSem, to i tak będzie duży komfort, a jednocześnie sprzęty będą zaopatrzone w podstawowe dziś urządzenia. ZUS i tak będzie musiał w końcu wymienić te swoje graty na nowsze, więc miałby już to z głowy. A co do systemu... Linux powinien spełnić ich oczekiwania. Pewnie zaraz dostanę po głowie, ale ten system jest darmowy i wydajny (oczywiście, jeśli nikomu do głowy nie przyjdzie instalacja na tym KDE, czy gnoma). Programy, których używają na leciwych NT powinny spokojnie działać z Wine bez żadnych zgrzytów. A co do obsługi... naprawdę trzeba być idiotą, żeby nie połapać się (w Linuksie) w tak podstawowych czynnościach, jak uruchamianie programów, czy kopiowanie dokumentów - spokojnie powinna wystarczy umiejętność czytania i znajomość języka polskiego w podstawowym zakresie. A szkolenie wyjątkowo topornych nie powinno wynieść więcej, niż 15 minut. Przecież oni nie mają hakować, czy programować, tylko wypełniać wnioski, pisać raporty itp. Przede wszystkim powinni poprosić analityków, którzy oceniliby, co jest naprawdę potrzebne, a nie od razu robić jakiś podejrzany przetarg na najdroższe komputery z masą niepotrzebnych BAJERÓW.

markowski

14-11-2008 23:11

Zdaje się to kolega Pana prezydenta Kwaśniewskiego informatyzował w swoim czasie ZUS za setki milionów złotych,druga sprawa ja osobiście zamknął bym w pierdlu tych wszystkich prezesików z ZUS-u bo na marmury i inne dupersztance to mają pieniądze a na porządny sprzęt to nie ma.Znowu daje znać o sobie tępota myślenia,na zewnątrz piaskowce i chromy,w garażach limuzyny a w środku kupa złomu.

AUGUST

14-11-2008 23:11

Wybitni specjaliści wypowiadający sie na temat pendrive, biją pianę udając mądrych. Albowiem bez wiedzy ilu komputerów ta sprawa dotyczy, nie można robić żadnych wyliczeń, poza biciem piany. Bo jeżeli sprawa dotyczy np. 20 tysiący komputerów, to Wasze rewelacyjne pomysły kosztowałyby parokrotnie więcej niz dyskietki. Doradzałbym trochę więcej skromności i logiki. Na marginesie pragnąłbym dodać, że jedna dyskietka kosztuje ok. 50 groszy.

WebMan

14-11-2008 22:49

Bardzo ciekawy przetarg, jeszcze ciekawsze propozycje. Przyjmijmy, czysto hipotetycznie oczywiście, że ZUS musi wykonać 130 tys kopii tzw. klucza prywatnego, a do tego odgórne przepisy bezpieczeństwa nakazują utworzyć każdą kopię na oddzielnym nośniku - najtaniej jednak wyjdą dyskietki. Inne rozwiązanie to zakup 130 tys płyt CD (cena w granicach 50-80 gr), pytanie tylko ile z komputerów posiada stację dysków 3,5" a ile nagrywarki CD. Odrębny problem stanowi zakres umiejętności obsługi nagrywania na płytach, z dyskietkami wychodzi prościej (zwłaszcza w starszych systemach). Wszelkie dywagacje na temat instalacji dodatkowego sprzętu (kontroler PCI-USB) myślę, że są bezcelowe z prostego powodu - ktoś to musi wykonać i z tego co wiem musi wykonać to odpowiedni zespół - albo wewnętrzny albo wynajęta firma. W tym przypadku koszt robocizny przekroczy kilkakrotnie koszt nośników, gdyż wszelkie zmiany w sprzęcie wymagają udzielenia gwarancji. Tak czy siak - ciekawa sprawa Pozdrawiam wszystkich.

dragonite

14-11-2008 22:45

Zwykłym e-mailem jako załącznik prześle się więcej na drugi komputer niż dyskietką !!!.

ania

14-11-2008 22:27

A propos, ktoś tu pisał, że do kompa z NT (wyposażonego w usb) nie da się podłączyć pendrive''a - to słabo się zna - bo da sią. Jest to sprawdzone (osobiście). Trzeba zorganizować tylko sterownik, hehe. Inny problem, że zus wpompował w Prokom już kasę na dwie poróże na Marsa i utknął z ręką w nocniku. Jak podał Microsoft kod systemu NT wykradziono, system jest dziurawy, w sieci pracuje kulawo, a wsparcie producenta już dawno się skończyło. Sprzęt, na który wydano tyle kasy jest przestarzały, nie ma możliwości jego modernizacji, nawet dołożenie pamięci to spory problem. Aplikacje pracujące na nim to też archaik. Zusowi pozostaje teraz wyłożyć kasę na trzecią podróż na Marsa, jeden plus w obecnej sutuacji to ten, że sprzęt znacznie staniał.

Tomasz

14-11-2008 22:11

Ludzie, co Wy się dziwicie !!! W Tomaszowie Maz. oddział ZUS-u po wprowadzeniu się do nowych budynków, wyciągał z magazynu NOWE komputery kupione 2 czy 3 lata wcześniej !!!!!!!!!!!! I co Wy się dziwicie, ze tak marnowane są nasze pieniądze w tej złodziejskiej instytucji ????? Jak powywlekali sprzęt z magazynów, kupiony lata temu, to jak mają przenosić dane ? Taniej będzie na dyskietkach, niż kupić teraz karty sieciowe !!!!! :)

ania

14-11-2008 21:58

Większość piszących tu uważa, że skoro zus wydaje pieniądze na biurowce to tak samo chętnie wydaje je na informatykę, hehe. Zus posiada jeszcze sprzęt z początku lat 90, a wtedy nikt o usb nie słyszał. Systemy stare sprzed ''99 nie pracują w sieci KSI, ale w swoich odrębnych sieciach. A dane trzeba przekazywać z jednego do drugiego. Inna sprawa, że obecne dyskietki pamiętają bardzo krótko i to nawet markowych producentów (ma to pewną zaletę). Te kompy co są pod NT mają wsparcie fizyczne dla usb, ale nawet na tych co miały licencje na 2000 stoi w downgade''dzie NT. (co nie oznacza, oczywiscie że nie da się tego obejść, ale to już inna sprawa), hehe

Informatyk

14-11-2008 21:21

I po co komu ten pendrive i kontroler, skoro to na ich systemach nie ruszy. Widział z Was ktoś NT? Pewnie wielu młodych nawet prawdziwego DOS''a nie widziało. I myślicie że da się to uruchomić za pomocą legalnych narzędzi? Bo ja wiem że nie. PS. Nie jestem z ZUS''u. Jestem starym informatykiem ;-)

oO

14-11-2008 21:10

Już sobie wyobrażam jaki podniósłby się wrzask gdyby ZUS ogłosił przetarg na kilka tysięcy nowych komputerów wyposażonych w interfejs USB + po jednym pendrivie dla każdego urzędnika. Zaraz byłoby: "a co oni będą trzymać na tych pendrivach ?", "a dyskietki już tym złodziejom nie wystarczają ?", "10000 sztuk po 20 złotych, wiecie ile dyskietek dałoby się za to kupić ?". Witamy w Polsce

Rafi

14-11-2008 20:58

Wyobraźnia! Gdzie ona jest kombinatorzy za dychę? Kontroler PCI trzeba włożyć do komputera. Komputer trzeba rozkręcić, nierzadko stare firmowe kompy mają poprzestawiane PCI i włożenie karty to ekwilibrystyka. Kto to ma robić i brać za to odpowiedzialność, że taki komp odpali i będzie działać prawidłowo? Co więcej - nie znacie przysłowia, że g...a się nie rusza, bo zacznie śmierdzieć? Chyba nigdy nie mieliście do czynienia z naprawdę starym sprzętem, gdzie raczkowało Plug and Play i raczej było utożsamiane z Plug and Pray. Co jeśli na tych starych maszynach jest DOS+Win 3.11? Również życzę powodzenia w instalacji kontrolera USB na Win95 oraz sterowników do Pendrive''a. Dyskusja o dyskietki uważam niniejszym za skończoną i dyskietki zamówione przez ZUS mają swoje wytłumaczenie.

ip

14-11-2008 20:30

bardzo mi się spodobał fragment o gwarancji 12 miesięcznej nadyskietki :D

ollo

14-11-2008 20:27

taaa... dobrze że dyskietek 5,25 cala sobie nie zażyczyli

Dwimenor

14-11-2008 20:25

Idąc dalej rozwarzaniami qwe: Kontroler usb2.0-psi - 30zł Zewnętrzny dysk twardy, podłanczany przez ww kontroler: 236zł (320 GB, tańszego nie znalazłem. A przecież można zainwestować w 1TB dysk o lepszych parametrach technicznych.) Suma: 266zł A jaka oszczędność czasu. Nie trzeba dzielić plików na części, bawić się w zmiany dyskietki w napędzie co minutę...

piotreek

14-11-2008 20:23

Hmm... co do pendrivów to jak coś pracuje pod kontrola Dosa czy Nt 4.0 to nici. Lepiej kupić przejściowki Czytnik kart Compact Flasg <-> Na IDE [[http://www.gotronik.pl/www/cf_ide.html]] Cena 20zł karta Compact Flash [[http://www.komputronik.pl/Pamiec_Flash/CompactFlash_2GB_Kingston_Standard/pelny,id,30570/]] prosze 40zł Całość jakieś 60zł komp. Pojemność karty 2GB dyskietka 1.44MB Widoczne jako dysk twardy w każdym systemie a każdy komp ma IDE. Ewentualny montaż tego w miejscu FDD zeby sobie pani mogła karte wyjąć i włożyc. Można?!!

seed

14-11-2008 20:20

A nikomu do glowy nie przyszlo, ze moze to leciwe ucinajace skladki oprogramowanie nie zawsze i nie wszedzie wspolpracuje z siecia? I dyskietka jest czasami jedyna mozliwoscia na przeniesienie szybko pliku, ktorego pojemnosc najczesciej nie przekracza 0,5 MB, wiec po co pendrivy do programu nie widzacego usb?

hainasz

14-11-2008 20:16

Już lepiej niech wydadzą te 120 tyś zł na dyskietki. Bo jak zrobią modernizację po pamiętnej komputeryzacji ZUS w 5 mld mogą się nie zmieścić, a do tego nie skończą wcześniej niż za 3 lata. ZUS - Zakład Utraconych Składek :-)

siorbacz_zupy_chmielowej

14-11-2008 20:01

Wprawdzie rozumiem, że w ZUSie jest sporo leciwego sprzętu, jednak z ciekawości przelecieliśmy z kumplami komputerki w naszej firmie (130 maszyn) i tylko 14 miało stacje dysków (z czego 10 to serwery i 4 to laptopy)

~Gość

14-11-2008 20:01

Przeciez kazdy z ich komputerow i tak jest podpiety do sieci, nawet najstarsze maszymy maja dostep do zasobow lokalnych. Nie prosciej by bylo postawic prosty serwer na byle czym z kilkuset GB dyskiem? Koszta mniejsze, niezawodnosc wieksza. Bezpieczenstwo na tym samym poziomie. Przenosnosc doskonala. Ja bym lepiej sprawdzil, ktora firma w ostatnim czasie zamowila tak wielkie partie towaru, aby dowiedziec sie pod kogo kreowane bylo to zamowienie.

dryo

14-11-2008 20:01

Dyskietka ma jednak jedną ważną zaletę: nie można na niej przenieść jednorazowo dużo danych, czyli również nie można ich szybko ukraść :) Czasem opłaca się żyć w epoce kamienia łupanego ;)

Tyfus

14-11-2008 19:52

proponuje takze zlecic przetarg na zakup 1000 zestawow "liczydel" bedzie jeszcze taniej :D

niepowiem

14-11-2008 19:37

Tak się zdarza, że jestem pracownikiem ZUS i pracownicy ZUS nie mają nic w tej sprawie do powiedzenia. Tu do powiedzenia ma tylko i wyłącznie Centrala i Asseco. I tak, nie jest prawdą, że znaczna część stacji jest przestarzała, bo w tej chwili stacji nowych jest więcej niż starych. Nowych mam na myśli takich, pod które można podłączyć klucz USB. Jest tylko jeden problem, Asseco wespół z Centralą kazała zablokować wszystkie porty USB i pracownikom nie wolno z nich korzystać. Nie jest też prawdą, że stacje nie posiadają napędów CD-ROM bo prawie wszystkie takowe posiadają i wszystkie Oddziały dysponują co najmniej kilkunastoma nagrywarkami na Oddział. Co nie znaczy, że dyskietek się nie używa, a owszem używa bo tylko one są dopuszczone przez Centralę do używania, nie wolno korzystać w sieci KSI z własnych nośników. Dyskietki służą pracownikom do przenoszenia pism pomiędzy domowymi komputerami a tymi w pracy, bo nie wszyscy się z robotą wyrabiają i zabierają ją do domu. W pracy nie ma problemu z przenoszeniem pism bo wszystkie komputery są podłączone do sieci i nie ma problemu z przenoszeniem plików pomiędzy komputerami. Jakbyście naprawdę chcieli szukać w ZUS-ie sensacji z dziedziny informatyki to byście znaleźli. Ale to nie moja robota tylko dziennikarzy.

Zusowiec

14-11-2008 19:11

Poza tym, że niektóre komputery w ZUS pracują jeszcze pod kontrolą Windows NT 4.0 , oraz DOS to użycie pendriv-a lub innych nośników o większej pojemności jest niemożliwe ze względów bezpieczeństwa (np. dane na pojemnym nośniku teoretycznie mogą łatwiej „wycieknąć”). Ot to cała tajemnica tej „sensacyjnej” wiadomości....

Aldaron

14-11-2008 19:07

Do "qwe" drobna poprawka w najbardziej popularnym popularnym polskim internetowym serwisie aukcyjno-handlowym [[www.all****.pl]] kontroler USB na PCI fabrycznie nowy z gwarancją na rok 9,95zł + pendrive 1GB znanej firmy (King*****) fabrycznie nowy na gwarancji 9zł. Modernizacja komputera wyposażonego w złącze PCI 18,95zł (tyle co 2 pudełka dyskietek) co do reszty się zgadzam ... cała sprawa śmierdzi.

Peak Oil

14-11-2008 19:00

A WYOBRAŻCIE SOBIE TAKĄ URZĘDNICZKE od dwudziestu lat siedzi sobie w biurze z takim suwakiem logarytmicznym i nagle cud z centrali przysyłają jej komputer z kompletem dyskietek. Słyszała coś gdzieś o informatyzacji i dotarło też do niej w Bieszczady teraz na poważnie jak ZUS ma wymieniać sprzęt na nowszy jak tu trzeba budować nowe biurowce dla dyrekcji z kortami tenisowymi na dachach. Jeszcze te koszty procesów o odebrane renty a toć naród niewdzięczny przecież urzędnik uzdrowił takiego z wieloletniej choroby. Nażeracie narzekacie posądzać biednych prezesów o malwersacje finansowe ich słowo jest największym gwarantem słuszności decyzji i dobrych intencji.

mario

14-11-2008 19:00

...cd Jak widać socjalizm jest systemem złym z definicji, co widać na przykładzie artykułu - mógłby się sprawdzić, gdyby 100% ludzi było w 100% uczciwych, a jak wiadomo tak nie jest. Osobiście nie należę do żadnej partii politycznej, ale poglądami najbardziej odpowiada mi UPR i jeśli Wam nie pasuje ten system i zauważacie jego totalną beznadzieję to polecam na youtube pooglądać kanał UPRTV, aby dowiedzieć się więcej. Niestety nasze mainstreamowe media nie dopuszczają UPRu do głosu, bo UPR pokazuje prawdę o podatkach i ułomności obecnego systemu. Ten system stworzono po to by kraść!

mario

14-11-2008 18:59

Dysk twardy 500GB to chyba nie więcej jak 300zł a sieciówka to nie więcej jak 15zł. Wystarczy komputery, które nie mają sieciówki w taką wyposażyć i zapisywać dane na dysku sieciowym. Po co brnąć w stare i umierające technologie, które w dodatku kosztują więcej? Teraz powiem Wam po co! Po to, że żyjemy w państwie socjalistycznym. Socjalizm polega na redystrybucji pieniądza przez państwo, kapitalizm na redystrybucji pieniądza przez rynek. W Polsce płaci się ok 80% podatki, po to aby mieć potem "darmową" służbę zdrowia szkolnictwo itp, więc można śmiało powiedzieć, że żyjemy w kraju socjalistycznym. Podstawowym kontaktem obywatela z państwem jest podatek jaki on płaci do państwa, a jak wiadomo pieniądze możemy wydawać na kilka sposobów: 1. możemy wydawać swoje pieniądze na swoje potrzeby - wtedy wydajemy je najbardziej optymalnie, bo kupujemy co nam potrzeba i nie przepłacamy (to jest kapitalizm) 2. możemy wydawać swoje pieniądze na nieswoje potrzeby - staramy się nie przepłacić, ale nie koniecznie musimy trafić w potrzeby tej osoby 3. możemy wydawać czyjeś pieniądze na swoje potrzeby - wtedy nie ważne za ile kupimy, nawet najdroższe mimo iż wystarczyło by tańsze, ale za to jest to, co nam potrzebne. 4. możemy wydawać nie swoje pieniądze na nieswoje potrzeby - oj tutaj jest najgorzej, nie dość, że nie interesuje nas, to co kupujemy to w dodatku nie interesuje nas za ile, najlepiej to za co sprzedawca da nam największą łapówkę

Bomber

14-11-2008 18:48

Zus twierdzi ze wymiana kompow bylaby drozsza niz zakup dyskietek, ale! Ale i tak beda musieli te kompy w koncu wymienic wiec wyrzuca pieniadze na dyskietki a pozniej jeszcze na kompy wiec stanowisko rzecznika ZUS to bzdura. Bezsensowne ładowanie pieniedzy w stary sprzet a pozniej jeszcze w nowy jak mozna od razu w nowy. ZŁODZIEJE !! ;p

qwe

14-11-2008 18:35

kontroler USB pod PCI - 20 zł + pendrive 512MB - 20 zł = 40zł (suma pojemności 512MB) 43 dyskietki 3,5" (1,44MB) = 40 zł (suma pojemności 62MB) śmierdzi przekrętem jak nic...

andy

14-11-2008 18:30

ZUS to ZŁODZIEJSKA firma, już DAWNO powinna zostać ZLIKWIDOWANA !!!

~Gość

14-11-2008 18:22

wiekszoc kompow w zusie lata na windows nt 4.0 albo na pochodnym bez wsparcia dla PnP :)

~Gość

14-11-2008 18:21

ale gwarancja na 12 miesięcy. przecież to wystarczy położyć telefon komórkowy w pobliżu dyskietki i niech zadzwoni. Zawartość stracona.

~Gość

14-11-2008 18:21

LoL to dużo tanie by wyszło kupić po prostu 200GB dysk…

int

14-11-2008 18:15

Najtańszy kontroler USB pod PCI to koszt mniejszy niż 20 zł...

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »