Na co komu Google Docs?

Serwis Digital Inspirations przedstawił dane dotyczące liczby oraz długości wizyt użytkowników na internetowej wersji pakietu biurowego od Google, Google Docs. Dane te zapewne nie będą powodem chwały dla firmy z Mountain View.
Z przedstawionych danych możemy wyczytać, że we wrześniu Dokumenty Google odwiedziło 4,4 miliona unikalnych użytkowników. Z kolei arkusz kalkulacyjny (Google Spreadsheets) zainteresował zaledwie 2,5 miliona użytkowników. O ile trudno wypowiedzieć się o miarodajności takich wyników, o tyle z wykresów jasno wynika, że popularność obu witryn wyraźnie wzrosła w ciągu ostatniego roku.

O ile wyniki te mogą cieszyć Google, o tyle ich dokładna analiza już nie za bardzo. Wynika z nich bowiem, że każdy nowy użytkownik spędził jedynie 5 minut na stronach edytora tekstu lub arkusza kalkulacyjnego. Co więcej, zaprezentowane wyniki wskazują, że przeciętny użytkownik zaglądał do usługi Google zaledwie 3 razy w ciągu miesiąca. To zdecydowanie za mało, aby można było nazwać ją popularną.

Oznacza to, że dla zdecydowanej większości użytkowników usługa od Google nie jest alternatywą dla standardowego pakietu biurowego (płatnego lub nie). Przyczyną tego może być nie tylko ograniczona liczba oferowanych funkcji, ale także niezadowalająca prędkość działania Dokumentów i Arkuszy.

To niezbyt dobra wiadomość do Google w świetle informacji, że już "niedługo" światło dzienne ujrzy internetowa wersja Office od Microsoftu. Czyżby się więc zanosiło na porażkę Google w tej dziedzinie? Czas pokaże, jednak trudno być optymistą w tej kwestii.
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (5)

PSJ

09-09-2011 17:28

Pokazuję to w szkole od kilku już lat i młodzi uczniowie są zachwyceni usługą jednoczesnej edycji oraz możliwości wykonania dokumentu, a także jego przechowywania. Nieco kłopotliwe jest tylko przenoszenie plików na dysk i z dysku komputera.

IneQuation

17-11-2008 21:49

Osobiscie bardzo sobie cenie Google Docs za mozliwosc jednoczesnej pracy nad dokumentem przez kilka osob. Sa do tego dobre narzedzia (wyswietlanie aktywnie edytujacych, okresowe odswiezanie, rozwiazywanie konfliktow miedzy wersjami). Nie zastapi mi co prawda calkowicie OOo, ktorego uzywam na co dzien, ale wypelnia bardzo istotna nisze i ulatwia koordynacje pracy zespolowej nad projektami.

Q

17-11-2008 20:29

Czytajcie ze zrozumieniem, ludzie to znają, ale tego nie używają, bo tak naprawdę możliwości Google Docs są stosunkowo ubogie. Nie ma wielu funkcji bardziej zaawansowanego formatowania, a dokumenty, które z tego wychodzą w plikach, trzeba w zasadzie formatować od nowa. Jedyna dobra rzecz w GD to możliwość pracy nad dokumentami przez wiele osób i z wielu różnych miejsc, ale tak naprawdę Google Docs jest narzędziem do tworzenia szkiców dokumentów, a nie prawdziwych dokumentów. Przynajmniej na razie, to się może zmienić, ale w tej chwili jest jak jest.

Roman

17-11-2008 18:38

Moim zdaniem ludzie po prostu o tym nie wiedzą, nie znają tego. Ja dowiedziałem się o tych funkcjonalnościach od brata.

17-11-2008 17:55

a ja korzystam tylko z Aplikacji Google i jestem zadowolony

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »