@Abgan, krazyivan duży + ;) Ja dodam tylko, że jeśli w sieci dostępne jest pełne źródło informacji i mamy do tych informacji swobodny dostęp, to znaczy, że jest informacja darmowa i ktoś umieszczając ją- wiedział co robi ;)
Ale czego można by się spodziewać po "papudze"? U nich najmniejsza nawet informacja słono kosztuje... Po prostu żal im 4 litery ściska ze to nie oni mają najpopularniejszy agregator wiadomości
Ten sposób myślenia przeniósł się do urzędów,szkół itp.Wykładowca nie przekazuje wiedzy,bo boi się konkurencji.Urzędnik za darmo nie udzieli informacji bo to kosztuje.Co ciekawe postępują tak miernoty obsadzone na stanowiskach przez pociotków z ramienia partii i rządu.
Po prostu ich wkurza że nie wpadli na to i nie mają pomyśłu jak zarobić na tym rynku więc próbują go zdyskredytować. Google news nie przechowuje newsów a jedynie LINKI do nich i nie jestem w stanie pojąć czemu większość osób któe piszą o tym zadanieniu nie widzi tej subtelnej różnicy. Tak tern - to do Ciebie. Pozwolę doprecyzować Twoją analogię - nikt nie korzysta z Twoich obrazów a jedynie umieszcza przekierowania do nich, informując o Tobie potencjalnych klientów którzy ze sporym prawdopodobieństwem obejrzą twój serwis pod kątem podobnych treści do tych które znaleźli przy pomocy agregatora google news. Tak przynajmniej ja postępuję. Więc tak na dobrą sprawę to prasa powinna dziękować google news bo witryny dostarczające dobre i ciekawe newsy zystkują na oglądalności.
Prawdopodobnie problem jest w tym (patrząc ze strony MS), że to nie MS czerpie z tego zyski, tylko kto inny. A wypowiedź typu "Nie może być tak, że wszystkie informacje są dostępne za darmo" (jeśli nie jest wyrwana z kontekstu) wyraźnie oznacza, że dla niektórych najważniejsze są tylko $$...
Przecież Google News tylko agreguje informacje *publicznie dostępne*. Jeśli wydawcy nie chcą żeby informacje były za darmo, to niech ich nie publikują na swoich stronach! A oni publikują artykuły w sieci i mają pretensje, że te artykuły są dostępne za darmo. Kto broni takiemu Timesowi, czy Gazecie W. zaprzestać publikowania wszystkich artykułów w necie? Ktoś chce przeczytać - niech kupi papierowe wydanie (albo zapłaci za dostęp do płatnej części serwisu). Wtedy Google News też nie będzie miało tych płatnych treści. Proste.
"Nie może być tak, że wszystkie informacje są dostępne za darmo" - no to stanowisko Cieniasa z Redmond już znamy.
Nie badz naiwny. Microsoft niczego nie wspiera.Jego "wsparcie" to narzucanie swoich wlasnych rozwiazan: tak dostosuja produkt, by potem nie moc skorzystac z innego. Obnizenie ceny na wlasny produkt biznesowy to wg ciebie wsparcie dla tegoz biznesu. Ostatnio oferuja nawet caly swoj bizneso-tworczy pakiet za darmo na trzy lata. Ale jak to ujal Ballmer, tworza sobie klienta i licza na jego lojalnosc w przyszlosci. Innymi slowy firma zbuduje swa strukture i sposob dzialania na produktach Microsoftu i w sumie bedzie na nie juz prawdopodobnie skazana.
Jest prawda w tym, co mówią. To tak, jakby ktoś zarabiał na cudzych obrazach, bez pytania się autorów o prawa autorskie. Ktoś może stwierdzić, że Microsoft tylko dąży do zmonopolizowania rynku i wyciśnięcia z nas wszystkich pieniędzy. To nieprawda. *** komentarz edytowany przez moderatora

