2 miliardy na cyberbezpieczeństwo

Administracja B. Clintona zamierza poprawić stan bezpieczeństwa sieciowego w USA i zmniejszyć zagrożenie ze strony elektronicznych przestępców.

Narodowy koordynator ds. bezpieczeństwa USA, Richard Clarke, poinformował o szczegółach Narodowego Planu Zabezpieczenia Systemów Informacyjnych (National Plan for Information Systems Protection). Administracja B. Clintona zamierza wydać na poprawę bezpieczeństwa w sieci 2 mld USD. Aż 621 mln USD przeznaczono na badania i rozwój nowych, zaawansowanych narzędzi zapewniających bezpieczeństwo, a 91 mln USD - na wzmocnienie infrastruktury sieciowej Stanów Zjednoczonych. Duże środki finansowe zostaną też przekazane na edukację społeczeństwa i kształtowanie właściwych, bezpiecznych zachowań Amerykanów w czasie użytkowania komputerów i sieci.

Przewiduje się także zaangażowanie Departamentu Obrony i Federalnej Sieci ds. Wykrywania Nie autoryzowanego Dostępu (Federal Intrusion Detection Network - FIDNet). Będą one monitorowały nie tylko wojskowe, ale także cywilne systemy komputerowe i sprawdzały ich szczelność. Administratorzy nie będą wcześniej informowani o próbach infiltracji ich systemów. Jak powiedział prezydent B. Clinton: "Realizacja planu wspólnego bezpieczeństwa wymaga wspólnych wysiłków - rządu i sektora prywatnego".

Jim Dempsey z Centrum dla Demokracji i Technologii (Center for Democracy and Technology) uważa jednak, że plan opracowany przez administrację Clintona stwarza zagrożenie swobód obywatelskich i wolności: "FIDNet będzie śledził każdy nasz elektroniczny krok i nie jestem pewny, czy ta wiedza zostanie wykorzystana jedynie dla naszego dobra".

Więcej informacji: www.idg.net/


Zobacz również