2012 r.: ultrabooki zaoferują ekrany bez widocznych pikseli

Jeżeli zamierzasz kupić ultrabook być może warto abyś poczekał do przyszłego roku. Wówczas to zagoszczą na rynku modele wyposażone w ekrany, na których ludzkie oko nie będzie w stanie dostrzec pojedynczych pikseli.

Ultrabooki to raczkująca kategoria komputerów przenośnych, która została wymyślona przez Intela i jest przez niego mocno wspierana. Są to ultraprzenośne, wydajne i naszpikowane "bajerami" urządzenia mogące konkurować designem z MacBookiem Air.

Plany rozwoju ultrabooków są bardzo ambitne i zakładają m.in. wyposażenie ich w przyszłości w dotykowe wyświetlacze, co oczywiście pozwoli na skorzystanie z pełni możliwości jakie zaoferować ma "tabletowy" system Microsoftu, czyli Windows 8.

Pierwsze ultrabooki już są

W ofertach kilku producentów pojawiły się już pierwsze ultrabooki - swoje konstrukcje zaprezentowały firmy Lenovo, Acer i Asus. Co ważne, ceny tych urządzeń (przynajmniej w przypadku Acera i Asusa) zostały ustalone na poziomie poniżej 1000 USD (w wersji podstawowej), czyli zgodnie z podstawowym założeniem Intela.

Nie chcesz widzieć pikseli? Poczekaj na drugą “falę" ultrabooków

Z obecnie wprowadzonych na rynek ultrabooków, 13,3-calowy Asus Zenbook UX31 oferuje wyświetlacz cechujący się najwyższą rozdzielczością 1600 x 900 pikseli. Jeżeli jednak Ci to nie wystarcza, poczekaj na drugą przyszłoroczną "falę" ultrabooków. Dlaczego? Dlatego, że wraz z wyposażeniem ich w nową 22-nanometrową architekturę Ivy Bridge prawdopodobnie zaoferują one również ekrany (13,3- i 15,6-calowe) pozwalające na wyświetlenie obrazu w rekordowo wysokiej rozdzielczości 2560 x 1440 pikseli!

Co to oznacza dla użytkownika?

Patrząc z odległości 40 - 60 centymetrów na ekran monitora, oko ludzkie nie może wychwycić pojedynczych pikseli przy ich gęstości przekraczającej 300 ppi (pixels per inch - pikseli na cal). Z takiego rzędu gęstością mamy np. do czynienia w przypadku wyświetlacza Retina montowanego w iPhone’ie 4 i 4S. I właśnie podobnymi właściwościami będą się mogły pochwalić przyszłe ultrabooki.

Wyższa rozdzielczość = wyższa cena

Oczywiście trzeba mieć świadomość, że jeżeli na rynku faktycznie pojawią się ultrabooki oferujące tak ogromną rozdzielczość, z pewnością będą one znacznie droższe od swoich "zwykłych" odpowiedników. Ważne jednak jest to, że osoby chcące cieszyć wzrok "obrazem jak żyleta", otrzymają taką możliwość.


Zobacz również