211 mln zł będzie miał polski rynek telematyczny i GPS w 2010 r.

Oznacza to wzrost o 55% w ciągu dwóch lat i to pomimo spowolnienia gospodarczego i zapowiadanej trudnej sytuacji w branży motoryzacyjnej. W tym czasie liczba pojazdów wyposażonych w urządzenia do monitorowania i zarządzania flotą wzrośnie do 171 tys.

Firma AutoGuard dokonała analizy rynku monitorowania pojazdów i zarządzania flotą. Prognozy zostały oparte na danych firm badawczych ABI Research i Berg Insight, które specjalizują się w analizach międzynarodowego rynku telematycznego. W Polsce w 2007 r. było monitorowanych szacunkowo 66 tys. pojazdów komercyjnych, a w 2008 roku liczba ta wzrosła już do ok. 94 tys. Zakładając średnią roczną cenę usługi (włącznie z amortyzacją zainstalowanego urządzenia) oferowaną przez głównych graczy na polskim rynku na poziomie ok. 1400 zł, można oszacować, że w 2008 roku wartość polskiego rynku monitorowania pojazdów i zarządzania flotą wyniosła do 137 mln zł.

"Branża telematyczna związana z rynkiem monitoringu i zarządzania flotą dynamicznie się rozwija. Spowolnienie, które dotyka sektor motoryzacyjny i wiele firm w Polsce paradoksalnie powoduje większe zainteresowanie systemami telematycznymi. Instalacja tego typu urządzeń w pojazdach pozwala bowiem optymalizować koszty związane ze zużyciem paliwa i otrzymywać zniżki w opłatach za ubezpieczenie" - powiedział Robert Rozesłaniec, prezes zarządu AutoGuard, firmy oferującej rozwiązania telematyczne.

Z raportu Berg Insight wynika, że w Europie w 2008 r. liczba pojazdów objęta monitoringiem przekroczyła 1 mln, a w 2011 r. ma wynieść aż 2,5 mln! Prognoza ABI Research z tego samego roku jest jeszcze wyższa i wskazuje aż na 3,5 mln samochodów. Średni poziom penetracji usług monitoringu (stosunek ilości pojazdów objętych monitoringiem do ogólnej liczby pojazdów) w Europie został oszacowany przez Berg Insight na ok. 2,8%. Do 2012 ma wzrosnąć do 11,3%. ABI Research prognozuje penetrację rzędu 12,3% w 2012 r. Gdyby tak się stało także w Polsce, liczba użytkowników monitorowanych pojazdów przekroczyłaby 250 tys.

Do Polski zagraniczne tendencje docierają jednak z pewnym opóźnieniem, dlatego można oczekiwać, że krajowy rynek GPS wkracza w fazę intensywnego rozwoju i w najbliższych latach będzie się dynamicznie rozwijać. Ocenia się, że rynek nawigacji satelitarnej w Polsce jest ciągle we wczesnym etapie rozwoju. Usługi związane z monitoringiem opartym na GPS w niedługim czasie staną się jednak standardem, jakim jest np. telefon GSM. Jeśli dodać do tego fakt, że ceny urządzeń GPS z roku na rok stają się coraz niższe, to można z dużym prawdopodobieństwem prognozować, że w kontekście światowych trendów w Polsce można spodziewać się intensywnego rozwoju tej branży.

Na polskim rynku usług telematycznych działa kilka znaczących firm, które razem zajmują łącznie ok. 80% rynku. Obecne rozdrobnienie rynku jest etapem przejściowym i należy spodziewać się konsolidacji do 2-3 podmiotów. Zmiany udziałów na polskim rynku będą zależały od tempa wdrażania nowych usług dla rozszerzających się grup klientów. Zwiększać się więc będzie bariera technologiczna. Jednym z możliwych scenariuszy zmian w strukturze udziałów jest również wejście do Polski zagranicznego operatora konsolidującego rynek. Łączenie się podmiotów o podobnej ofercie i zakresie działalności jest jednym z głównych trendów na rynku monitorowania i zarządzania flotą. Na skalę globalną konsolidacja rynku nastąpiła w wyniku przejęcia Navteq przez Nokię i przejęcia TeleAtlas przez Tom Tom.

Jak może wyglądać przyszłość zastosowań rozwiązań satelitarnych i GPS.


Zobacz również