3. urodziny przeglądarki Google Chrome

Na rynku dominują trzy przeglądarki - Internet Explorer, Mozilla Firefox i Google Chrome. Najmłodsza z nich świętuje właśnie swoje trzecie urodziny.

Google Chrome - to dopiero trzy lata

Aż trudno uwierzyć, że minęło zaledwie trzy lata od czasu kiedy na rynku zagościła przeglądarka Google Chrome (jako wersja beta dla systemu Microsoft została wydana 2 września 2008). Szybko zdobyła 1% rynku, który to udział równie szybko zmalał do poziomu 0,69% aby pod koniec 2008 roku znowu wzbić się i osiągnąć "premierowy" 1-procentowy pułap.

Warto przy tym pamiętać, że Chrome była początkowo dostępna jedynie na platformę Windows. Dopiero po roku od swojej premiery przeglądarka doczekała się wersji pozwalającej jej na pracę w środowiskach Mac i Linux.

Trzeba tutaj też zaznaczyć, że przeglądarka Google Chrome wkroczyła na bardzo trudny rynek, całkowicie zdominowany przez oprogramowanie Microsoftu, czyli Internet Explorera.

Nie przeszkodziło jej to jednak w rozpoczęciu wspinaczki w górę, co potwierdzają badania firm analitycznych.

Według StatCounter w czerwcu 2009 roku należało do niej bowiem "zaledwie" 2,8%, natomiast w analogicznym okresie tego roku udział ten wzrósł do poziomu 20,7%. W tym samym czasie konkurencja radziła sobie znacznie gorzej - Internet Explorer zaliczył poważny spadek z 59% do 44%, zaś konkurencyjny Firefox - z 30% do 28%.

Nieco inne wyniki prezentuje firma analityczna Net Applications, według której obecnie do Chrome należy 15,51% rynku, zaś do IE i Firefoksa (odpowiednio) 55,31% i 22,57% (w czerwcu wyniki były następujące: 13%, 54% i 22%).

Jak widać, wyniki prezentowane przez firmy analityczne różnią się od siebie. Dzieje się tak dlatego, że Net Applications śledzi i rejestruje liczbę użytkowników przeglądarek odwiedzających stronę, natomiast StatCounter opiera się na ogólnej liczbie kliknięć na stronie.

Nie zmienia to jednak oczywiście faktu, że w zaledwie trzy lata od swojej premiery, przeglądarka Google Chrome stała się poważnym konkurentem dla Internet Explorera i Firefoksa.

Jaki jest sekret sukcesu Chrome’a? Programiści Google - Ben Goodger i Darin Fisher - znają odpowiedź. Brzmi ona: "szybkość, łatwość użycia i bezpieczeństwo".

"Przeglądarka Chrome poczyniła w ciągu ostatnich 12 miesięcy wielkie postępy, poprawiając wydajność w JavaScript i szybkość ładowania stron oraz oferując bardzo potrzebny podgląd wydruku i wiele innych ulepszeń" - zachwalają swój produkt Ben Goodger i Darin Fisher.

Oczywiście konkurencja również nie śpi i wprowadza nowe rozwiązania. Okazuje się jednak, że to co ma do zaoferowania Chrome przyciąga coraz większą rzeszę internautów na całym świecie, którzy porzucają swoje dotychczasowe przeglądarki.

Bardziej zainteresowane tematem osoby zapraszamy na stronę http://googlepolska.blogspot.com, na której zamieszczono przegląd najistotniejszych wydarzeń dla platformy Chrome.

A jak rynek przeglądarek wygląda w Polsce?

W popularnym serwisie Ranking.pl (opiera się on na liczbie odsłon stron uwzględnionych w badaniu gemiusTraffic) Google Chrome radzi sobie dobrze. Aktualnie (dane za okres pomiędzy 22.08 - 28.08) na naszym rodzimym rynku ranking najpopularniejszych przeglądarek przedstawia się bowiem następująco:

1. Firefox 6.x - 19,21%

2. Firefox 3.x - 17,79%

3. Chrome 13.x - 15,39%

Chrome, czyli podstawa nowego systemu

Na koniec nie sposób również nie wspomnieć o tym, że firma Google opierając się na przeglądarce Chrome stworzyła system operacyjny Chrome OS. Bazuje on na technologii cloud computing i początkowo przeznaczony był przede wszystkim na netbooki. Z czasem okazało się jednak, że wskoczył on o "oczko wyżej" i zagościł na notebookach, które stworzyły nową kategorię komputerów przenośnych, czyli tzw. Chromebooki.

Tego typu urządzenia nie wzbudziły jednak wielkiego zainteresowania, a z pewnością zainteresowania ze strony naszych czytelników. Pod artykułem "Chromebook. Kupiłbyś taki komputer?", większość Waszych uwag była bowiem krytyczna. Jedna z nich szczególnie przypadła mi do gustu:

"notebook jest po to aby go ze sobą nosić, ''chmura'' aby dokumenty były zawsze pod ręką to po co ''chmura'' jak i tak ''targam kloca''?" - napisał internauta podpisujący się jako "io".

Podsumowanie

Jak widać przeglądarka Google Chrome radzi sobie bardzo dobrze nieustannie powiększając swój udział w rynku. Jeżeli tak dalej pójdzie, być może zrzuci ona wkrótce z pozycji wicelidera Firefoksa.

Jak myślicie, czy są na to realne szanse?


Zobacz również