321 Studios chyli się ku upadkowi

Krótka i dość intensywna kariera 321 Studios zdaje się dobiegać końca. Na fakt ten wskazywać może chociażby ostatnia wypowiedź prezesa firmy - Roberta Moore'a. Jego zdaniem, 321 Studios nie jest już w stanie utrzymać naporu rosnącej liczby pozwów, która dodatkowo powiększyła się w ostatni wtorek o trzech producentów gier komputerowych.

Ostatnim punktem spornym okazał się produkt 321 Studios o nazwie "Games X Copy". Trzech, dużych producentów gier komputerowych: Atari, Electronic Arts oraz Vivendi Universal Games zgłosiło przeciwko autorom aplikacji pozew do sądu, w którym proszą oni o zablokowanie dystrybucji programu, bowiem ich zdaniem pozwala on na jawne łamanie zabezpieczeń antypirackich i dokonywanie nieautoryzowanych kopii gier.

To już niestety nie pierwszy raz, gdy wywodząca się z St. Louis firma 321 Studios ma problemy. Poprzednio, głośno było o niej dzięki "DVD X Copy" - aplikacji, która wywołała dużo zamieszania w kręgach największych, hollywoodzkich wytwórni filmowych. Oczywiście nie obyło się bez pozwów, które ostatecznie zakończył werdykt sądu w San Francisco - zakazał on dystrybucji kontrowersyjnego oprogramowania firmy.

W efekcie całego zamieszania wokół 321 Studios, kadra firmy z 400 osób zmniejszyła się do zaledwie 20. Jak podkreśla sam Mike Moore, nie podjęli oni jeszcze ostatecznej decyzji, jednak ostatnie pozwy mogą stanowić przysłowiowy 'gwóźdź do trumny' 321 Studios.

Więcej informacji: http://www.321studios.com


Zobacz również