Chiny: systemy open-source to piractwo. Chcecie legalnie? Trzeba płacić

Władze miasta Nanchang, stolicy wschodniej prowincji Chin Jiangxi, wydały 600 kawiarenkom internetowym nakaz instalacji legalnych wersji serwerowych Windows lub Red Flag Linux (oba systemy są w Chinach płatne). W przypadku niepodporządkowania się nakazowi, właściciele utracą licencję na prowadzenie działalności. Co z darmowymi dystrybucjami Linuxa na licencji open-source? Mieszkańcy komentują na forach internetowych: "według władz takie systemy to piractwo!".
Władze miasta Nanchang, stolicy wschodniej prowincji Chin Jiangxi, postanowiły, że zmuszą właścicieli kawiarenek internetowych do "usunięcia pirackiego oprogramowania" i zainstalowania "legalnych, serwerowych wersji Windows lub Red Flag Linux", które są płatne. Wszyscy, którzy nie podporządkują się nakazowi, utracą swoje licencje na prowadzenie działalności. W całej sprawie najciekawszy jest komentarz głównych zainteresowanych, którzy twierdzą, że takie postawienie sprawy ma być sposobem na znaczne podwyższenie kosztów i w rezultacie doprowadzi do zrujnowania firm. Mieszkańcy twierdzą bowiem, że władze uznają inne, całkowicie darmowe dystrybucje Linuksa, za nielegalne.

Jeden z mieszkańców Jiangxi napisał w wątku na forum internetowym poświęconym sprawie, że kiedy zapytał Departement Kultury o ten problem, to w odpowiedzi usłyszał "Jeśli jesteś gotów płacić, płać. Jeśli nie możesz, to zawsze masz inne wyjście...". Słowa te było dla niego niemal jak wyrok i oznaczały pozbawienie możliwości zarabiania na życie.

Dyrektywa Departamentu Kultury wskazuje jasno: "Sugerujemy używanie systemu operacyjnego w wersji serwerowej Red Flag Linux lub wersji Microsoft Windows Server". Obie oznaczają dodatkowe koszta dla właścicieli.

Jednym z głównych wątków sporu jest to, że władze miasta zabraniają właścicielom kawiarenek internetowych używanie innych niż Red Flag Linux dystrybucji Linuksa. Na forum (w języku chińskim) mieszkańcy mówią wprost: "Jeśli używasz tutaj innej dystrybucji Linuksa, władze mówią, że korzystasz z pirackiego oprogramowania!".

Red Flag Linux jest jedną z dystrybucji Asianux Linux produkowaną przez Chińskie Red Flag, Haansoft z Południowej Korei i Miracle Linux w Japonii. Wersja dla użytkowników domowych jest darmowa, jednak za wersję serwerową trzeba zapłacić około 730 dolarów (w cenie jest również pomoc techniczna).

Piractwo jest w Chinach najważniejszym problemem na rynku oprogramowania. Skala zjawiska jest tak wysoka, że na porządku dziennym są sytuacje, w których dystrybutorzy zestawów komputerowych sami instalują na komputerach pirackie kopie systemów operacyjnych. Business Software Alliance podało ostatnio, że w 2007 roku pirackie oprogramowanie stanowiło aż 82% rynku.
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (17)

~Pawcik

15-12-2009 20:26

No pięknie jeszcze trochę to i u nas wprowadzą opłaty za oprogramowanie na licencji GPL ?, to po co jest ta licencja pytam ?, a jak Ubuntu stanie się płatne to kto będzie z niego korzystał ?,wg. mnie to przyniesie odwrotny skutek, Linux jeśli stanie się wtedy płatny to straci na popularności tak jak w przypadku Microsoft.

Johny Mnemonic

26-04-2009 14:56

Moim zdaniem chodzi o wykluczenie oglądania wywrotowych treści,takie systemy będą specjalnie przerobione,aby blokować strony o wolności Tybetu,manifestacjach antyludowych,itp.,systemy uznane za nielegalne nie mają blokad

kskiba

04-12-2008 08:32

zuglu, aleś walnął, akurat wymienione grupy chcą takich zmian, żeby im było lepiej, a inni to już furda, jakoś nie słychać od pielęgniarek postulatu likwidacji ministerstwa i służby zdrowia,

raz

03-12-2008 20:40

w red flagu sa pewnie jakieś szpiegowskie dodatki, w windowsie sprzedawanym w chinach pewnie też, inaczej by go nie dopuszono na ten rynek

zuglu

03-12-2008 17:40

@emzol Nie jestem pewien czy Polacy są lepsi. Solidarność w 80 też nic nie ździałała. Zmiany nastąpiły później kiedy władza była na to gotowa. Obecnie w Polsce są setki powodów do buntu - masa pracy, mało kasy, kupa wszelakich absurdów. I co? Każdy myśli o sobie. Czy ktoś się przyłączy do pielęgniarek, górników itd...?

emzol

03-12-2008 16:27

No tak, tylko, że Red Flag Linux też wywodzi się z darmowego i otwartego oprogramowania, więc też powinien być nielegalny. Jeśli Chinach wszystko, co darmowe jest nielegalne, to jaki problem wziąć jakiegoś darmowego Linuksa, troszkę pozmieniać i sprzedawać, pobierając za niego jedynie symboliczną opłatę (taki ich odpowiednik polskiego grosza)? System będzie w tedy legalny, bo komercyjny i ultra tani :P

Rokita

03-12-2008 16:14

Jak zwykle piękne owoce ciężkiej pracy microsoftu. To jasne że microsoft zapłacił władzom tego okręgu. To oczywiste. Jak ktoś twierdzi że jest inaczej to oznacza że ma problem z umysłem i z logicznym pojmowaniem świata.

Sławek

03-12-2008 15:58

Widać, że ten kraj coraz bardziej staje się marionetką stanów. A wszyscy zapowiadali mu niesamowity sukces...

max

03-12-2008 14:40

Nie przejmujcie się, panowie. Chińczycy raz na jakiś czas robią totalną rewolucję, wymieniając system, ludzi, wartości... zrobią to i tym razem. Pytanie tylko - kiedy.

emzol

03-12-2008 14:31

@J No tak, jeśli będą działać pojedynczo, lub w niewielkich grupkach, to władze ich wyłapią i powsadzają do więzień i obozów, ale jeśli zbuntowaliby się wszyscy - miliony ludzi naraz, to władze będą miały nie lada problem. Ale rozumiem również, że takie zorganizowanie się w Chinach to wielki problem, bo tam ludzie są szpiegowani na każdym kroku.

J

03-12-2008 14:20

emzol - dlaczego się nie buntują?...był plac niebiańskiego spokoju?...władze tylko czekają na buntujących się - zasilą rzesze pracowników-niewolników za pół miski ryżu aby można było u nas kupić na bazarze/markecie itd trampki za 7.30zł(w tym vat, podatek, marża, koszty transportu...)

~Gość

03-12-2008 14:19

Niech zgadnę, Red Flag ma wprowadzone jakieś "modyfikacje" w porównaniu z innymi Linuksami? W takim razie dziwne by nie było że władzy bardzo nie na rękę że obywatel korzysta z systemów bez takich ograniczeń

emzol

03-12-2008 14:02

Polska jaka jest, każdy z nas widzi, ale powinniśmy dziękować Bogu, że nie mieszkamy w Chinach! Chińczyków jest ponad miliard, dlaczego się nie zbuntują i nie obalą rządu? Odpowiada im to? Przecież ich durni politycy i wojskowi nie mieliby szans w starciu z taką liczbą ludzi. Wszyscy (no, większość) Chińczycy narzekają na swoje władze (jeszcze nie spotkałem się z wypowiedziami Chińczyków, którym odpowiada to, co się u nich dzieje), ale zwyczajnie brak im jaj, żeby ich obalić.

hiena

03-12-2008 13:19

to oczywiste, że Microsoft nie zapłacił władzom tego miasta. ale nie mamy pewności co do dystrybutora czy sieci sklepów z miasta...

hiena

03-12-2008 13:18

socjalizm korporacyjny ;P

tad

03-12-2008 12:21

chodzi o połączenie przyjemnego z pożytecznym: mafie chińskie i ludzie z władz lokalnych mają odpalaną dolę (za ochronę i pozwolenie) od produktów/usług/praw mających cenę większą od 0 - albo zdarzą ci się nieprzezwyciężalne problemy i nieszczęścia. Może być też, że dla produktów innych, władze nie mają jeszcze odpowiednio "zlokalizowanych" wersji, ułatwiających należytą kontrolę (prewencja lepsza od leczenia - Stalin). To miasto pewnie jest poligonem doświadczalnym w walce o wyższy poziom nowej demokracji w walce z terroryzmem i antysocjalizmem. :)

zenobia

03-12-2008 11:53

Microsoft nie zaplacil wladzom tego miasta, zeby promowaly platne oprogramowanie. Ktokolwiek bedzie sugerowac takie rzeczy trafi przed sad za znieslawienie.

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »