Znowu ściema że silna waluta szkodzi gospodarce. Przecież jak jen jest dużo wart to mogą kupić górę pół produktów za granicą. Nie mówiąc już o tym, że sony zamyka fabryki zagraniczne do których raczej podzespoły nie są wysyłane z japoni tylko zakupywane u lokalnych producentów.
Tragiczne. Kolejne skutki braku moralności u pewnych miliarderów w amoku. Księgowali zyski z róznych papierów wartościowych pot te same aktywy / zabezpieczenia robiąc bańkę/piramide finansową - i jeszcze większość z nich dostała multimiliarodową nagrodę (na przejmowanie niewtajemniczonych-monopolizację rynku na szkodę podatników) i zwykle utrzymała się na stanowiskach. Wyprowadzali do Azii i na wysepki między Azją a Australią na potęgę nie tylko masową produkcje i usługi, co pozbawiło dochodów szaraczków z kredytami. Dotowanie i protekcjonizm nie tylko rolników powoduje niemożność podniesienia się z nędzy i zadłużenia nie tylko Afryki - a ponadto, w rejonie jezior centralnych wymordowano w ciągu jednej wojenki ponad 8 milionów ludzi, a w niedalekich okolicach wielokrotnie po ponad parę milionów - wszystko dziwnie podburzone i zmanipulowane. Miliarderzy chińscy (dzieci sekretarzy komunistycznej partii) pięknie wykształceni po świecie, teraz wykupują na potęgę nie tylko Afrykę z jej zasobami ale tez głównym właścicielem USA są już nowi właściciele Chiny. itd. Takim podłym miliarderom dziękujemy za ich pomysłowe podłości dla mniejszych, czym mniej takich iluminowanych wampirów tym lepiej. Przegięcie w drugą stronę jest jeszcze gorsze (obozy, gułagi, prymitywizm)
jest dokładnie odwrotnie ponieważ nowe wtyczki i kabelki zmuszają nas do wymiany sprzętu...ten dział akurat będzie się rozwjał
mam nadzieję, że jako pierwszy poleciał departament wymyślania nowych standardów wtyczek i kabelków.....

