Nie wiem jak im pójdzie ta akcja. Ale ja mam Ubuntu 8.10 i na razie wszystko działa: Sieć lokalna zawsze widoczna, photoshop CS na wine, filmy chodzą ładnie, mp3 się odpala i kataloguje. A nawet co mnie zdziwiło szybciej kopiuje z dysku na dysk i z płyty DVD na dysk. Mam też XP z karnetem na jazdę windą ale jakoś chciałem spróbować czegoś innego i jestem zadowolony. Co do innych edycji to nie podobały mi się i zawsze coś nie działało. Teraz Ubuntu mam już na drugim kompie i też działa. Więc z czystym sumieniem mogę polecić.
Ja oddaje głos na LICZYDŁO. -ekologiczny -nie potrzebuje zasilania zewnętrzbego -nie wymaga oprogramowania -nie wymaga ekranu -dodaje, odejmuje , a jak sie znudzi to można nim rozpalić w piecu. LICZYDŁO rulez
To moze... moja system jest lepszy bo ja go uzywam, a skoro ja go uzywam to musi byc lepszy! Juz sam fakt ze plyta CD z systemem lezy na biurku sprawia ze komp szybciej dziala! Oooo... taki jest dobry.
@212.182.33.77 Z ciekawości - o która piosenkę chodziło? [[http://fizzly.wrzuta.pl/audio/jzy9pVFasl/atari#]] [[http://www.wrzuta.pl/audio/cfRiYxfUCH/anti-atari_song]] Na Commodore też coś było - nawet gdzieś miałem w formacie MOD, muszę poszukać...
<offtopic> Jest już kilka filmików - drugi jest według mnie nawet niezły: [[http://www.youtube.com/watch?v=vHwNEyRipkE]] [[http://www.youtube.com/watch?v=MEYot8voTDM]] [[http://www.youtube.com/watch?v=g-vHrS4s14Q]] [[http://www.youtube.com/watch?v=Zwum042IwYQ]] Wojnę toczą nie tylko Windows, MacOS i Linux - ten kawałek mnie rozwalił: [[http://www.youtube.com/watch?v=AqWOnDqQ4v8]] </offtopic> Przepraszam za to odejście od tematu - jako pokutę napiszę teraz coś w stylu poprzednich wypowiedzi: Wasz system jest do bani! Tylko niedorosłe bezmózgowce mogą z tego korzystać. Moje jest lepsze! Tylko moje! Pracuję na tym od dziecka, więc wiem. A moja Syrenka jeździ na tym już od 35 lat bez awarii! Uff, chyba się tu jednak nie nadaję :(
Piosenka zniknela, bo nie miala racji bytu :P Kazdy wie, ze atari jest lepsze :P
@ orson, jak bys nie gral tylko w gierki a czasem cos poczytal to bys wiedziel ze jaest np. crossover na ktorym chodzi masa gierek.
Linux jest fajny ale po co mi to skoro nie moge zagrać w moje najnowsze tytuły gier komputerowych. Linux nigdy nie będzie tak popularny jak windows chyba że gracz nareszcie zagrają w to co chcą, gry w repozytach to za mało.
Kazdy system operacyjny ma swoje wady i zalety. Jednak z punktu widzenia samej organizacji, filozofii i sposobu dzialania Linux bije systemy Microsoftu na głowę. Krótkie porównanie: 1. Wykrywanie i obsługa sprzetu. - Linux - raz zainstalowany system uruchomi się na każdym komputerze bez ponownej instalacji. System można zainstalować np. na nośniku pendrive i po odpowiednim skonfigurowaniu praktycznie na każdym komputerze się uruchomi, a na 99% bez zadnych zmian w konfiguracji otrzymamy: działający tryb graficzny, działającą sieć, działającą kartę dzwiękową, mysz klawiaturę, nagrywarkę oraz dostęp do zapisu na wszystkich dyskach ntfs, fat32 zainstalowanych w komputerze. Jednym słowem - system zachowuje się tak, jakby od zawsze był na dysku twardym komputera i dokładnie tak samo działa po przeniesieniu - otrzymujemy wygodny przenosny system operacyjny - Windows - uruchomienie zainstalowanego systemu po przeniesieniu na inny komputer jest w 99% przypadków niemozliwe, w pozostałych 1% przypadków będzie działać nieprawidłowo. Również drastyczna zmiana sprzetu (np wymiana procesora, płyty głównej) powoduje koniecznosc ponownej instalacji systemu od zera. 2. Sposób funkcjonowania działań na plikach i folderach - Linux - każdy plik i folder w każdej chwili mozna usunąć lub przenieść w inne miejsce. Film, ktory jest aktualnie odtwarzany mozna usunac lub przeniesc do innego folder - nie zakłóci to odtwarzania. Program, który jest aktualnie uruchomiony mozna odinstalować lub przenieść w inne miejsce - nie wpłynie to na jego pracę do czasu jego zamknięcia. Plik ściągany z internetu można przenieść do innego folderu lub zmienic jego nazwę bez przerywania sciągania - nie spowoduje to żadnych zakłóceń, plik będzie dalej ściągany tak, jakbyśmy nic nie zmieniali. - Windows - próba wykonania którejkolwiek z powyższych operacji skutkuje komunikatem o tym, ze plik jest używany. Co gorsza, bez dodatkowych narzedzi (nie dostarczanych razem z systemem) nie ma żadnej możliwości sprawdzenia jaki program "blokuje" plik i dlaczego, ani tez "odblokowania" pliku. 3. Rozpoznawanie typów plików - Linux. Typ pliku rozpoznawany jest automatycznie. Nadawanie pliko rozszerzen (typu .txt, .mp3, .avi) nie jest obowiązkowe - system i bez nich rozpozna typ pliku i po kliknięciu na niego automatycznie załaduje odpowiedni program do jego obsługi. Jezeli ktos przez pomyłkę nada błędne rozszerzenie, pliku i tak da się użyć - zostanie jedynie wyświetlone ostrzezenie o błednym rozszerzeniu). - Windows. Typy plików sa rozpoznawane tylko i wyłącznie po rozszerzeniu. Jezeli plik nie ma rozszerzenia, staje sie bezuzyteczny. Jezeli plik ma błędne rozszerzenie - jest bezużyteczny 4. Nazwy plików - Linux. We wszystkich linuksowych systemach plików oraz w systemie plików NTFS Microsoftu, rozróżniane są wielkie i małe litery w nazwach, ponieważ wszystkie z wymienionych (NTFS również) takie rozróznianie obsługują. Podobnie sprawa wygląda z nazwami zawierającymi znaki ? \/* itd. - Windows. Pomimo, że sam system plików NTFS obsługuje rozróżnianie małych i dużych liter oraz nadawanie plikom/katalogom nazw zawierająych ? \/*, w systemie Windows możliwość ta została zablokowana. Możne więc na przykład utworzyć pod Linuksem 2 pliki o nazwach plik.txt i Plik.txt (w jednym katalogu na partycji NTFS) i Windows je odczyta. Można tez analogicznie utworzyc pliki o nazwach zawierających "znaki specjalne", ale tutaj dla odmiany pod Windows nie będzie można NIC z nimi zrobić - nawet usunąć. 5. Aktualizacja systemu i zainstalowanych programów, "zużywanie się systemu" (wolniejsze działanie po jakimś czasie), konieczność konserwacji systemu - Linux. Aktualizacja obejmuje wszystko co jest zainstalowane w systemie. Wydanie polecenia aktualizacji całego systemu oznacza także aktualizację wszystkich zainstalowanych w nim programów do najnowszych wersji. Aktualizacja czegokolwiek nigdy nie wymaga: wyłączenia jakiejkolwiek aplikacji ani restartu komputera. Oczywiście można też ręcznie aktualizowac każdy składnik - z poziomu GUI również. System nigdy się nie zużywa, po zainstalowanych programach nigdy nie zostają żadne "śmieci" powodujące coraz wolniejsze działanie systemu. System plików nigdy się nie fragmentuje - nie ma więc potrzeby defragmentacji, żadnej "konserwacji" systemu - dopóki się o to nie postaramy, system działa tak samo po 5 latach od instalacji, jak działał 5 minut po instalacji. - Windows. Nie istnieje żaden sposób na zbiorcze zaktualizowanie całego softu, który mamy zainstalowany - musimy recznie pobierac nowsze wersje programów w celu aktualizacji. Aktualizacja/instalacja kazdej nowej aplikacji z reguły wymaga wyłączenia kilku innych (typu antywirus), zakończenia lub ręcznego odinstalowania bieżącej wersji aplikacji przy jej aktualizacji oraz co najmniej jednego restartu komputera. Instalator każdego (prawie) programu jest plikiem wykonywalnym, który robi co chce i ma prawie nieograniczone uprawnienia dotyczące zmian w konfiguracji całego systemu (troche zmieniło się to dopiero w Windows Vista, ale niewiele pomaga - konieczna by była zmiana całej filozofii systemu). Z tego powodu zainstalowanie źle napisanej aplikacji może spowodować zniszczenie systemu i w skrajnym przypadku konieczność jego reinstalacji (w Linuksie takiej możliwości nie ma). System plików jest podatny na fragmentację - z tego powodu z czasem operacje zapisu/odczytu na dysku stają się coraz wolniejsze i koniecza jest trwajaca kilka godzin defragmentacja, ktore nie powiedzie się, jeżeli dysk jest prawie w całości zapełniony. Jako że nie istnieje żaden system kontroli ani monitorowania co robi instalator/deinstalator aplikacji, tylko od dobrej woli (lub złośliwości) autora zalezy, czy po jej deinstalacji nic w systemie nie zostanie - bardzo czesto pozostaje masa smieci, ktore z czasem moga spowalniac prace, a nawet blokowac poprawne dzialanie systemu lub tez uniemozliwiac poprawne dzialanie lub instalacje innych programów. W Linuksie tego problemu nie ma. Podalem suche fakty - ocena nalezy do czytających. Na koniec jeszcze jedno słowo na temat popularnosci obu systemów. Przede wszystkim nalezy zwrocic uwage, że system Windows dochodzil do swojej obecnej pozycji co najmniej 15 lat i nie mial praktycznie żadnej konkurencji. Spowodowalo to wytworzenie sie przekonania, ze System operacyjny = WINDOWS oraz nabycie przez spoleczenstwo wielu przyzwyczajen, ktore powoduja, ze prawie nikt nie widzi potrzeby jakiejkolwiek alternatywy. Poniewaz przyzwyczajenia kilku milardow ludzi, wytworzone na przestrzeni kilkunastu lat nie moga zmienic sie z dnia na dzien, ani nawet w ciagu kilku zaledwie lat, nie mozna sie dziwic, ze to Windows króluje na rynku systemów operacyjnych. Jednak w żadnym wyapdku nie oznacza to, ze jest on systemem pod jakimkolwiek wzgledem lepszy niz Linuksy - a pod wieloma wzgledami funkcjonuje o wiele, wiele gorzej - tyle ze przecietny czlowiek zwyczajnie o tym nie wie i nie czuje potrzeby zadnych zmian. Z tego samego powodu producenci sprzetu tworza sterowniki w pierwszej kolejnosci dla systemu Windows, a nie Linux poniewaz systemu Windows uzywa wiecej ludzi - wiec nie jest to absolutnie żadne zaskoczenie. Podobnie wyglada sprawa ze specjalistycznym, komercyjnym oprogramowaniem, ale nie jest to w zadnym wypadku argument przeciw systemowi operacyjnemu jako takiemu.
SZCZESLIWEGO NOWEGO ROKU 2009 :) Może z nowym rokiem zacznie byc bardziej przyjazny hide park pc world,czego sobie i wam wszystkim zyczę nie zaleznie od sympati i uzywanych systemów. :) Pozdrawiam... Ps, Specjalne posdrowienia i życzenia dla całej redakcji oraz autorów,admina i moderatora Pc World.:) WSZYSTKIEGO NAJ NAJ... z Nowym Rokiem 2009.:)
→Nick krytykujesz coś czego nie znasz.. tylko nie rozumiem czemu... nikt Cię nie zmusza do instalacji linuxa...
@Nick. Dziękuję za pamięć i odwzajemniam, Do Siego Roku. P.S. Novell robi swojego Linuksa (w kilku odmianach), swoje OpenOffice i jeszcze do tego namówił Microsoft do udzielania wsparcia dla Suse Linux Enterprise Server. Całkiem początkujący użyszkodnik dwóch Linuksów i trzech Windows.
Linuks jest systemem operacyjnym o bardzo szybkim rozwoju, jest niezależny od jakielkolwiek komercyjnej firmy. Posiada cala masę odłamów i dystrybucji, które można zastosować według potrzeby. Świetnie spisuje się na serwerach, jest wyposażony w kilka środowisk graficznych. Dystrybucje oparte na Linuksie zazwyczaj posiadają pakiet biurowy, dynamicznie rozwijany, i tysiące programów do różnorodnych zastosowań. obsługuje znacznie większa ilość procesorów niż jego komercyjna konkurencja, Instaluje się dużo szybciej niż Windows, ponieważ sam rozpoznaje sprzęt i posiada sterowniki w jądrze. Posiada profesjonalne menadrzery zarządzania oprogramowaniem, Jest systemem stabilnym, nie podatnym na wirusy i inne niechciane oprogramowanie. Jest dostępny dla każdego i to za darmo. Wzbudza coraz szersze zainteresowanie szerokiego grona użytkowników od całkowicie początkujących do wieloletnich profesjonalistów z dziedziny IT. Jest przyszłością informatyki. I najbardziej idealnym z systemów operacyjnych. Zawsze wzbudza wiele emocji wśród urzytkowników Windowsa, dla których zbyt szokująca jest jego elastyczność i różnorodność.
"...że poznanie Windows nie gwarantuje dyplomu omnibusa" serdeczne życzenia noworoczne i pozdrowienia dla omnibusów linuxiarzy, miłej zabawy z systemem, udanych reinstalek, zabawy w konsoli i obyście się nigdy nie pomylili i nie rozwalili swoich systemów ;) pozdrowienia od użytkownika Windowsa XP ;) mam nadzieje ze zrozumiem waszą wszechwiedzę i padnę na kolana...czego sobie i innym użytkownikom łatwych i przyjaznych systemów operacyjnych życze (firm Microsoft i Apple ew. Novel bo to przecież nie współtwórca beszczeszczący omnibusowe podejście - im trudniej tym lepiej), jeszcze raz pozdrówki na nowy rok ;)
@ruth "Jeżeli jednak ktoś będący kompletnym laikiem zaczyna obrzucać wszystkich wkoło epitetami "linuksiarz", "idiota" to chyba należy przestać go zauważać do czasu gdy ochłonie, nabierze pokory i nauczy się używać słowa <<przepraszam>>" - w przypadku niektórych osób zmiana poglądów (i słowo przepraszam) nie jest możliwe. One świetnie potrafią wyrazić swoją niezmienną opinię, obrazić wszystkich, przyznać sobie rację i na końcu obrazić się na innych. Dlatego sądzę, że moderator powinien przyjrzeć się tej dyskusji. Takie jednorazowe ostrzeżenie (kilka postów wcześniej) niewiele daje. Może wreszcie czas na mały przycisk "zgłoś do moderacji" przy postach na tym forum?
@Leon. Znam tzw. ZU, naprawdę biegłych w Windows lecz nawet te osoby, i jest to reguła, nie są w stanie zrozumieć, a przynajmniej jest im trudno przestawić się na nieznane jakim jest Linux. Lecz zawsze próbują podjąć wyzwanie, z różnym skutkiem, dopytują się, poszukują ponieważ zdają sobie sprawę z tego, że poznanie Windows nie gwarantuje dyplomu omnibusa. Pewne zasady postępowania są inne. Jeżeli jednak ktoś będący kompletnym laikiem zaczyna obrzucać wszystkich wkoło epitetami "linuksiarz", "idiota" to chyba należy przestać go zauważać do czasu gdy ochłonie, nabierze pokory i nauczy się używać słowa "przepraszam".
Odnośnie ostatniej wypowiedzi użytkownika ramones95 Zgadzam się zastosujmy moderowanie do wszystkich. Nie to wy w tematach nawet odnośnie C64 / Amigi wywołujecie zamieszanie (ostatnio w szczególności Ty) Tylko Ty tu jako pierwszy zaczynałeś obrażać innych. Instalowałeś Windows wiele razy ? no okej i rób to dalej do Linux się nie dotykaj dla wszystkich będzie lepiej. "A linux ubuntu zainstalowałem raz i napewno poprawnie bo jednak łaczył sie do netu 3razy i pózniej zaczeły sie dziwne problemy z WiFi i moja zmiana w ustawieniach...co spowodowało że system sie posypał jak nigdy MS. " Właśnie o tym pisałem wyżej "nie zmieniaj nic jak o czymś nie masz pojęcia" w końcu jak słusznie zauważyłeś system padł przez Ciebie, wiesz one też nie wszystko potrafią znieść. "Być może ponownie kiedyś znów zainstaluję linux obok MS ale już wiem czego nie zmieniać :)" Błagam Cie daruj se...
Miałem ignorować co niektórych, ale jakoś nie mogę wytrzymać :) @ramoles Ja instalowałem Linuksa jakieś 50 razy i 1 raz mi nie poszło (tzn. po pierwszym problemie z instalacją Fedory 6, stwierdziłem, że jestem za leniwy i poczekam, aż ściągnie się Fedora 9). Od tamtej pory nie musiałem tych Linuchów reinstalować, naprawiać, ani nic podobnego. Część z nich działa non-stop (z wyjątkiem wyłączeń prądu) od 4-5 lat. Sam od 2 lat używam Fedory, która nie piśnie słowem, jeśli robię obraz dysku przy zmianie notebooka (próbowałeś kiedyś przenieść Windowsy z komputera z procem AMD na komputer z procem Intela?)Instaluję też Windows XP/2000, średnio 5-10 razy na tydzień, od 4 lat muszę korzystać z "mojej" wersji - ze zintegrowanymi driverami do SATA, bo z oryginalnych płyt nie idzie. Część z tych Wind (zwłaszcza prywatne, nad którymi nie mam "władzy" na co dzień) reinstaluję co 6-12 miesięcy. Administruję ok 30 serwerami Win2003, które chcą restartu po każdej aktualizacji IE. Zainstalowałem nawet kilkanaście ViśtaWio. Czy takie doświadczenie wystarczy, żeby twierdzić, że Linux to nie chłam? Czy to wystarczy, żeby mieć zastrzeżenia co do "łatwości" instalacji i obsługi Windy w ktorejkolwiek wersji? BTW: Ubuntu, moim zdaniem, nie jest najlepszym Linuksem, jako użytkownik RedHata i Fedory też miałem z nim kłopoty. Jednak po jednej nieprzyjemnej przygodzie z tym Distro nie mam prawa mówić, czy jest do kitu czy nie. I jeszcze jedno: gratuluję "poprawnej" instalacji Ubuntu. Faktycznie, kliknięcie 10x "Dalej" jest wyjątkowym sukcesem.
Panie i Panowie od linux, sami piszecie obrażliwe posty i prowokacje stałym szablonem jak nie linux to obrażamy lub udajemy lepszych...:) A może wasze pomysły blokad i moderowania zastosować wobec was i forum hide park pc world zacznie być bardziej neutralne i przyjazne dla uzytkownikow MS i Mac OsX.:) Przecież jak widać z analizy postów..to sami zaczynacie prowokacje i umieszczacie w postactach sugestie prowokacji już nie wspomnę o złosliwym obrażaniu wszystkich... Dla wyjaśnienia... instalowałem winXP i Vista już około 5razy i wszystko śmiga OK. A linux ubuntu zainstalowałem raz i napewno poprawnie bo jednak łaczył sie do netu 3razy i pózniej zaczeły sie dziwne problemy z WiFi i moja zmiana w ustawieniach...co spowodowało że system sie posypał jak nigdy MS. Proszę nie wmawiac wszystkim jak jest super linux bo fakty są inne. Być może ponownie kiedyś znów zainstaluję linux obok MS ale już wiem czego nie zmieniać :) Pozdrawiam i proponuje naprawdy wiecej szacunku dla inych...
@Nick. Do pisania tekstów jest vi. Pine to klient poczty. Jest sporo ludzi używających narzędzi konsolowych, bądź to z przyzwyczajenia i związanej z tym wygody, bądź to dla szybkości ich działania. Dlaczego mieć pretensje do nich o to ? Uważają taki model za słuszny i mają do tego prawo, mnie wypada to tylko uszanować. Dlatego takie deklaracje, i to bynajmniej nie historyczne powinieneś uszanować. Wbrew niektórym osądom to właśnie jest rynek, rynek który nie istnieje w przypadku Windows. Jeżeli zastanowić się co składa się na rynek to trudno nie przyznać racji. Dlatego model rozwoju Linuksów - mam na myśli dystrybucje, jest zgodny z podstawowym prawem konsumenta, możliwością swobodnego wyboru, nawet tego co my uważamy za gorsze. Użytkownik komputera w przypadku Linuksów może sobie działać w trybie tekstowym kompilując system od podstaw jądro jak i poszczególne potrzebne rzeczy lub z przeciwstawnego końca włożyć płytkę i położyć cegłę na "enter". W przypadku Windows jak to ładnie kiedyś określił Henry Ford, "Można wybrać sobie dowolny kolor samochodu, pod warunkiem, że będzie to kolor czarny", ponieważ produkuje je "jedna fabryka".
tylko uważaj żebyś nie wpadł ramones na wirtualną bo może Cię czekać ciekawy suprajs xDDDD
u moderator podpadł ramonesowi... uwaga bo i tu się włamie wraz ze zgrają pryszczatych paziów xD ramones włam mi się co? masz moje ajpi xD shackuj mnie!!! skoro linuxiarze wg. Ciebie są mniej inteligentni to dajesz!!! czekam!!! zadanie dla ciebie na dziś xD
1. Nie jestem dzieckiem, co można wywnioskować z wielu rzeczy. I nie muszę w tym celu ogłaszać całemu światu daty urodzenia w nicku. 2. Nie używam neostrady. 3. Nie instaluję wszystkiego jak popadnie. 4. Używam Opery i czasem przeglądarek tekstowych. FF rzadziej. Masz coś jeszcze do dodania?
@"max'' Uzywaj dalej FF3 i tego swojego linux Polecam Ci najnowszy wirus przygotowany jako dodatek do FF i dedykowany takim dzieciom neo jak Ty co klikaja i pobieraja wszystko co da sie pobrać gratis... :) Mysle że jak zwykle prawda i fakty nie docieraja *** OSTRZEŻENIE: następny tak niepotrzebnie jadowity komentarz zostanie wyrzucony bez moderowania. -mod
→Nick "To jest ta twoja "kultura europejska"? :D" nic nie wspominałem o kulturze europejskiej ;p i uwazam że tego człowika nie należy traktować z szacunkiem bo zachowuje się jak skończony **** i tyle... mam poważne powody by tak uważać... pan ramones pewnie wie gdzie narozrabiał... "Proponuje kurs dokształcający." ekhmm...vice versa... mac os x jest systemem unixopodobnym a nie opartym o unixa... gdybyś napisał że opartym o bsd to bym się zgodził ;p a tutaj mamy do czynienia z dużą różnicą ;p "W linuxie codziennie miałbyś co grzebać...otóż to, ten system jest darmowy ale nagrzebać trzeba się sporo." od przynajmniej 6 lat grzebania nie jest dużo ;] zależy od distra ;] a w windows to po instalce od razu ready to work? a gdzie porządny pakiet biurowy? a program do edycji grafiki rastrowej? proszę nie rozśmieszaj mnie paintem xD rzeczywiście trzeba się nainstalować z konsoli... wiesz coś tak gdzies wyczytałeś ale widać że linuxa nie znasz.. dzisiaj jest tyle graficznych nakładek choćby dodaj/usuń czy gdebi... poza tym wiele paczek wymaga jedynie aby były włączone uprawnienia do wykonania jako programu np. jalbum który instalujesz przez klikanie... jeśli masz prostą instalkę i kompilatory to kompilować i instalować można bez konsoli (skrót do menedżera plików przez gksu lub kdesudo)... co Ty pleciesz o tekstowej instalacji xD trzeba się nadłubać? ale przy czym? w czym ja mam dłubać? w windowsie jest kosmiczny i dla mnie zupełnie niezrozumiały rejestr który ciągle się syfi jak mam go wyczyścić sam? oczywiście gotówa i kupujemy tuneupa albo coś w tym stylu pojawi się bład którego komunikat to kilka zer 2 iksy i kilka cyfer i powiedz mi co ja mam z tego skumać? to jest właśnie windows... dzisiaj przy instalce do ubuntu masz tekstową instrukcje w instalatorze a w viście lub 7? co ja piszę że w ubuntu.. w wielu distrach np. mandrivie.. 2007 była moim pierwszym linuxem którego instalacja była dla mnie banalna a zupełnie nie znałem systemu i gdy kupiłem kompa i zobaczyłem mandrive strasznie się wkurzyłem... wtedy był format ale po krótkim czasie z ciekawości wróciłem, potem kolega wspomniał o ubuntu i przesiadłem się na ubu które przypadło mi kosmicznie do gustu.. przy okazji przetestowałem mnóstwo dystrybucji tj. jad , ubuntu studio,damn small, debian, opensuse,symphonyS, X/OS, oracle linux, fedora,backtrack, slackware, dynebolic,gOS,PCLOS,simplymempis,wolvix,gento,yoper, arch i zapewne jeszcze znalazło by sie kilka, oprócz linuxów z innych systemów unixopodobnych freeBSD, desktopBSD,dragonfly (to wszystko z distrów bsd), solaris, opensolaris,belenix(to wszystko z solarisowatych), syllable desktop i mac os X 10.4 i 10.5 "Wyobraź sobie np. aktora, , muzyka, grafika czy dziennikarza który instaluje programy w konsoli, czyta strony html w lynx''''ie i pisze teksty w pine ;)" słyszałeś o czymś takim jak gtk i qt? nikt Cię nie zmusza do trybu tekstowego ;] firefox nie jest textowy, kazehakase też nie, opera? nie przypominam sobie, epiphany? yyy...?konqueror również graficzny, galeon? yy... netsurf też graficzny ale długa droga przed tą przeglądarką ;] i tak mógłbym wymieniać... notatników tez jest multum, programów do obróbki dźwięku też jest dużo (wiem bo się tym interesuję i szukałem), do grafiki też są.. odtwarzacze typu media center i zwykłe również.. mógłbym wymieniać jeszcze długo ale po co skoro sam mozesz sprawdzić...
@Nick - no i znowu poleciał FUD, jak się patrzy... "W linuxie codziennie miałbyś co grzebać...otóż to, ten system jest darmowy ale nagrzebać trzeba się sporo" - nie zauważyłem, aktualizacje robią się same, rejestru porządkować nie trzeba, wirusów szukać nie trzeba, admin ma pełną kontrolę, pani Basi nie trzeba tłumaczyć potrzeby defragmentacji, itd. Zresztą, grzebania w żadnym systemie nie zrobią za Ciebie krasnoludki, no nie? "który instaluje programy w konsoli, czyta strony html w lynx''''ie i pisze teksty w pine ;) to by była strata czasu, to by było żałosne...a to własnie proponuje świat openSource" - co najwyżej proponował x lat temu, czyżbyś nie słyszał o yum / adept, Firefoksie, OpenOffice, itd.?
"ramones... leciwy a gupi jak but... mac os nie jest oparty o unixa xDDD ale co tam ;p" To jest ta twoja "kultura europejska"? :D "xDD korzytałem i to 2 miesiące w pracy ;p pentium III + 128 albo athlon i to samo xD tzn z kompa korzystałem z nudy bo nie było co robić ;p" A na maszynach w pracy jakie były systemy? czyż nie Windows właśnie? Nie było co robić? dziwne prawda? W linuxie codziennie miałbyś co grzebać...otóż to, ten system jest darmowy ale nagrzebać trzeba się sporo. "mac os nie jest oparty o unixa xDDD ale co tam ;p" Proponuje kurs dokształcający. MacOS X i wszystkie produkty Apple mają najlepsze cechy dobrego produktu, dlatego nawet jeśli mają wady (a mają szczególnie przy ich wysokiej cenie) ludzie je kupują. Wyobraź sobie np. aktora, , muzyka, grafika czy dziennikarza który instaluje programy w konsoli, czyta strony html w lynx''ie i pisze teksty w pine ;) to by była strata czasu, to by było żałosne...a to własnie proponuje świat openSource..powoli sie to zmienia, ale wystarczy poczytać dyskusje o Linuxie sprzed kilku lat...jak sie wszyscy guru tego świata rękami i nogami zapierali przeciwko upraszczaniu środowiska by zrozumieć jakie mają klapki na oczach ;)
→Nick jak nie korzystałem z xp na słabym sprzęcie? xDD korzytałem i to 2 miesiące w pracy ;p pentium III + 128 albo athlon i to samo xD tzn z kompa korzystałem z nudy bo nie było co robić ;p
Linuksowi nie potrzebna jest zadna kampania reklamowa. Wystarczyloby ograniczyc liczbe dystrybucji, ujednolicic pewne sprawy ale przedewszystkim udostepnic ludziom potezna dawke programow rozrywkowych w tym gier na Linuxa. Srodowisko linuksowe nie zdaje sobie sprawy ze to rozrywka napedza rozwoj PC, a i tam sa ogramne pienadze a ludzie pracowac z reguly nie lubia, za to lubia sie bawic i poki tego Linuksiarze nie zrozumieja to dalej beda uzywkownikami swietnego OS''a ale bez 90% spoleczenstwa ktore jest laickie i takie pozostanie bo komp to narzedzie a nie urzadzenie do podniecania sie. Albo wszytsko dziala jak ludzie chca albo spadaj...
ramones... leciwy a gupi jak but... mac os nie jest oparty o unixa xDDD ale co tam ;p
Przychylam się do zawarcia pewnej umowy. Ja nie podejmuję żadnej dyskusji z osobami nie stosującymi się do zasad kultury europejskiej. Myślę, że tracimy czas. Nie chodzi o karanie kogoś, życie już go dostatecznie pokarało. Jestem w stanie dyskutować z kompletnym laikiem przekonanym, że ryby śpią do góry brzuchami, lecz musi to mieć dość zasadnicze ramy o których wspomniałam.
ŁB (red.) To trochę zabawne bo dobrze wiesz że paktycznie wszystkie posty użytkownika ramones są albo prowokacją (nie nawiązującą do tematu tak jak tu) albo obrażają innych użytkowników. Więc proponuję usuwać takie wypowiedzi opcjonalnie zablokować użytkownika (i memu podobnych) na jakiś czas. Już dawno powinniście to robić, być może wtedy mieli byście więcej komentarzy do danego teamu jak i sensowniejsze bo na razie to wszędzie jest wojna Linux vs Windows nawet w tematach o pendrive jakimś tam... Niech ramones i jemu podobni sieją sobie ten FUD w tematach Windows / Linux ale nie wszędzie gdzie popadnie. OK. Przy okazji - może warto ignorować napastliwe wypowiedzi? To naprawdę najlepszy sposób... /ŁB
@Leon: rachunek zysków i strat wcale nie jest tak oczywisty. Z jednej strony rozwija się dyskusja, z drugiej - część osób nie chce się wypowiadać ze względu na napastliwe wypowiedzi ramonesa. Osobiście nie wiem, co jest ważniejsze: zysk czy strata spowodowana jego obecnością. Co nie zmienia faktu, że należy zgłaszać (choćby do mnie) głosy siejące nienawiść, znieważające kogoś itd. Natychmiast zostaną one usunięte. Pozdrawiam /ŁB
@plutosek Ja wiem, że tego gościa nie da się zmienić, ale może ktoś inny coś zrozumie z naszych argumentów. Poza tym ja wolę nawet tłumaczyć na jakimś forum jak odpalić Basha, niż walczyć ze spamem wysyłanym z komputera Ramola i innych takich. Im mniej Windows, tym mniej Botnetów :) A co do blokowania takich osobników jak on - nie ma szans, bez względu na to, co on wypisuje i inni mu odpisują, reklamodawcy patrzą na statystyki odwiedzin. Im te statystyki lepsze, tym większą kasę można wyciągnąć za bannery reklamowe. Na miejscu zarządu PCWK/IDG wspierałbym finansowo ramonesa, tada i sin''a/jabu. To żyły złota.
@ramones i spółka CD2 Jeszcze co do "sypania się" Linuksa po jednym kliknięciu: Nawet jeśli faktycznie było tak jak piszesz, to po to w Linuksie jest konsola (Ctrl+Alt+F1), żeby można było nawet bez trybu graficznego zrobić dowolną czynność w systemie. Nie jest możliwe rozsypanie Linucha ustawieniami Compiza tak, żeby nie działała konsola. Chciałbym zobaczyć jak spece z MSN wytłumaczą Ci jak naprawić Windę, kiedy nie działa Ci nawet tryb awaryjny. Pewnie najlepsze co mogą zrobić, to kazać włożyć płytę instalacyjną i odpalić konsolę odzyskiwania, ewentualnie instalację naprawczą. Super pomoc, nie ma co. Jak chcesz mieć "prawdziwą" pomoc pod Linuksem, to sobie kup RHEL, wtedy też możesz zadzwonić na Hotline i prosić o pomoc, tylko że dowiesz się tyle samo od speców z MS, od gości z RedHata co i z forum Ubuntu.pl - jak nie będziesz umiał prawidłowo, po polsku opisać o co ci chodzi, to oni Ci nie będą umieli odpowiedzieć. Jeśli chciałeś pozbyć się linuksa, to faktycznie najprościej jest sformatować dysk (konkretnie partycję) na której on siedzi. Tyle w tym temacie, chyba, że nie wiesz jak to zrobić pod Windows ... wtedy to masz faktycznie kłopot, ale to nie temat na forum linuksowców. Jakbyś nadal miał problem z formatowaniem dysków, to zajrzyj w Zarządzanie Systemem->Zarządzanie dyskami. Jeśli wolisz używać płyty, to po odpaleniu instalatora Windows, jest możliwość grzebania w partycjach. Ktoś jeszcze wspominał, o tym, że linuksiarze mają problem z tym, że w Windows jest zintegrowany IE i WMP. Problem z tym to miała akurat Komisja Europejska a nie Linuksiarze. Dla mnie to akurat jedna z bardziej idiotycznych inicjatyw KE. Poza tym Linuksiarzom akurat wisi, co jest zainstalowane na Windows. I jeszcze jedno: różnica międzi Lin a Win jest taka, że pod Lin, masz możliwość wybrania aplikacji (np Przeglądarki internetowej, czy odtwarzacza mediów) już w trakcie instalacji systemu a pod Win nie ma możliwości zainstalowania systemu np. bez IE, albo z Operą zamiast IE. Problemem dla KE nie było sam fakt obecności tych dwóch programów, ale to, że są tylko te dwa i nie można mieć świeżego systemu bez nich.
Kiedyś myślałem ze ramol (ramones59) to trol opłacany przez ten serwis, jednak ostatnio zobaczyłem ze faktycznie "ramol" znany jako Janusz z Warszawy jest lekko bardziej upośledzony i sieje FUD gdzie tylko się da. Tak BTW ramolu jeśli nie chcesz być obrażany przez innych to sam tego nie rób bo kolejne, komentarze mogą Ci się już mniej spodobać. Do wszystkich: Przestańcie zwracać uwagę na osobę z kompleksami, dostępem do neta przez neo, i taka która w życiu nie ma celów, ona niczego nie rozumie, sieje FUD wszędzie gdzie się da (sprawdźcie w google). Ma marne wasze tłumaczenia, trzeba zacząć go ingnorować a trol umrze śmiercią naturalna :) Swoją droga ten Serwis powinien blokować posty osób które prowokują do "kłótni" czym samym odbiegają od wątku opisanego na stronie. Ale wydaje mi się to bardzo mało prawdopodobne, pomijam fakt że już za samo słownictwo i obrażanie lubi powinien on zostać zablokowany. Co do Windows i Linux nie tłumaczcie mu różnic przecież on nawet jak sam powiedział nie potrafi zainstalować linuxa bo mu się "zaraz po 1 kliknięciu wywala" :) Wiec jak on może poznać działanie systemu lub się o nim wypowiadać ? Dla niego Windows jest Wszystkim, musi być tylko 1 opcjonalnie "aktualizowany" co kilka lat (tak bo to co wychodzi to nadal to samo gówno pod inną nazwa i większa ilością programów i wymaganiami) I bardzo dobrze niech tak pozostanie, po co nam kolejny kretyn który będzie przychodził na forum pytać się jak odpalić Basha a później przyjdzie i powie że ktoś skopiował konsole Linux z Windows MS (dosa) Dajmy sobie luuz fajnie się z niego pośmiać i tak go traktujmy coś jak "pani kontekstowa" z niektórych for ;)
@Leon. "Jeśli szanowny Ramones lub inny piewca wspaniałości Windows jest taki kozak, to dam zadanie: Nowy komputer, np HP Compaq 6710b, lub Dell XPS M1330. Komputer jest czysty (tzn ma zainstalowany FreeDOS z fabryki). Dam jeszcze ORYGINALNA płytkę z Windows XP PRO SP2. Proszę o zainstalowanie na którymś z nich tego systemu + wszystkie drivery. Daję 3 godziny i proszę, żeby w Menadzerze urządzeń nie było żadnych wykrzykników i znaków zapytania, proszę też o Office, jakiś sensowny soft do edycji grafiki, kodeki do DivX. Ja w tym samym czasie siądę przy jednakowej maszynie i zainstaluję sobie na przykład Fedorę 10. zobaczymy kto się będzie bardziej irytował." W czasach mojej młodości mówiło się "Nie kop leżącego".
To zobaczmy na jaką pomoc można liczyć ze strony naszego Ulubieńca. Niestety nie będzie łatwo, ale za to śmiesznie. Dziś zauważyłam na jednym z komputerów w pewnej firmie, po zalogowaniu wyskakuje taki "komunikat"[[http://www.bankfotek.pl/image/166163.jpeg]] co to może być ?
@ramones i spółka CD Poza tym, instalacja jakiegokolwiek OS, moim zdaniem, to zadanie dla chociaż średnio doświadczonego użytkownika komputera, który wie, co robi. 90% użytkowników wie o komputerze tyle, żeby wystarczyło do włączenia i wyłączenia komputera, zainstalowania GG (to już jest wyższa jazda), odpalenia Worda + IE. Takie osobniki nie powinny brać się za instalację OS-u, zwłaszcza Linuksa, jeśli ma się za sobą kilka lat siedzenia pod Win. To tak jakby przesiąść się z Fiata 126P do jakiegokolwiek Ferrari (a swoją drogą, po co tyle tych Ferrari? Enzo, 350, Testarosa, kto się w tym połapie, nie starczyło by jedno dla wszystkich?) - dzwon na pierwszym zakręcie gwarantowany. Jeśli szanowny Ramones lub inny piewca wspaniałości Windows jest taki kozak, to dam zadanie: Nowy komputer, np HP Compaq 6710b, lub Dell XPS M1330. Komputer jest czysty (tzn ma zainstalowany FreeDOS z fabryki). Dam jeszcze ORYGINALNA płytkę z Windows XP PRO SP2. Proszę o zainstalowanie na którymś z nich tego systemu + wszystkie drivery. Daję 3 godziny i proszę, żeby w Menadzerze urządzeń nie było żadnych wykrzykników i znaków zapytania, proszę też o Office, jakiś sensowny soft do edycji grafiki, kodeki do DivX. Ja w tym samym czasie siądę przy jednakowej maszynie i zainstaluję sobie na przykład Fedorę 10. zobaczymy kto się będzie bardziej irytował.
@ramones i spółka Z tego co zauważyłem, to zwolennicy Windows zazwyczaj krzyczą, że Linux jest zły. Dlaczego tak jest? Bo użytkownicy Linuksa mają za sobą doświadczenie zarówno z Win, jak i z Lin, potrafią posługiwać się jednym i drugim i dokonali świadomego wyboru. Ludzie związani z Linuxem, których znam, to zazwyczaj osobniki już nie młode, z wieloletnim doświadczeniem zarówno z Windows jak i przeróżnymi *nixami (również z adoptowanym dzieckiem MS - XENIX), więc wyzywanie ich od pryszczatych okularników świadczyć może tylko o niskim poziomie wyzywającego. Co do poziomu - jeśli ktoś nie umie sklecić poprawnie zdania po Polsku, to niech się nie dziwi, że jest źle traktowany na poważnych forach. Ja już nawet nie mam siły czytać wypocin Ramonesa. Takim językiem posługują się nastolatki-półanalfabeci, dla których szczytem możliwości literackich są dwa zdania na GG, przeplatane emotikonkami. Jeśli ktoś, kto tak pisze na forum twierdzi, że jest 50-letnim "specjalistą" i jednocześnie chce pod linuksem formatować dysk C:, to jest po pierwsze kłamcą, po drugie całkowitym ignorantem jeśli chodzi o tematykę IT.
ja ci nic nie będę dawał, ramones. Nie interesuje mnie, czego używasz. Irytuje mnie jedynie twój FUD. Choć jest na tak niskim poziomie, że jedynie głupiec mógłby się na niego dać nabrać. Właśnie o tym pisałem w ostatnim komentarzu - o tym, że ty pomagasz na forum MS. Po prostu zmyślasz wszystko jak leci.
Ostatnio mialem takowa jazde: znajoma kupila laptopa z vista ultimate w usa. Postanowila skorzystac z prawa do downgrade''u. Wywalilem viste, zainstalowalem xp-ka (co wymagalo zintegrowania sterwonikow sata do plyty glownej, bo oczywiscie w biosie nie bylo zmiany trybu pracy dysku). Po instalacji przez 3 godziny szukalem w internecie niezbednych sterownikow. I tak nie udalo sie znalezc wszystkich, no ale zgrubsza po tych kilku godzinach ciezkiej roboty wszystko co potrzeba dzialalo. No to postanowilismy zainstalowac na tym lapku ubuntu 8.10. Ubu wystartowalo z plyty, wykrylo wszystkio urzadzenia, odpalilo compiz''a, zainstalowalo sie, sciagnelo aktualizacje i w ciagu 30 minut system byl gotowy do pracy. I to niby z Linuksem sa problemy ze sterownikami?!
@ramones59 pozwolę sobie zauważyć że to jednak wina Microsoftu że ludzie wybierają MacOS:) Mimo wszystko racz zauważyć że sieci zombie i ostatnie epidemie wirusów przenoszonych na przenośnych dyskach USB sa w 100% związane z komputerami opartymi na systemach WinXP i Vista. Reszty Twoich bredni nie chce mi się komentować, szkoda czasu użerać się z kimś kto wszysto wie lepiej nie wiedząc w zasadzie nic.
@"Robbie",@"siwy",@"max",@"ruth" i inni linuksiarze.. Piszecie totalne defakto bzdury jak zawsze o super syf badziwiu linux i tylko tyle zachwytu... Jak system może byc bez wirusów i bezpieczny? jak brak bazy wirusów-szkodników bo nikt nie robi dla tego syfu programu bo łapsy i dzieciaki neo nie kupą antywirusa pod linux,tak samo ze sterami... więc nikt poważny kasy nie inwestuje pod nie udane systemy i projekty bez wizji.!!! System w którym może każdy grzebać i zmieniać jest tak bardzo nie bezpieczny jak nic innego i wszystko można wam linksiarzom podczepic i podinstalować w tym badziewiu linux i nawet nie macie pojecia co macie w tym systemie i co info dalej rozsyła zombie a nie ma czym sprawdzić i kolo się zamyka:) A wy tak sie znacie na linux jak co doradzaja w problemach..."Sformatuj dysk lub poszukaj sam rozwiazania i pomocy w google" --- czujesz to... bo ja czuje jak kretyni odpisuja i szpanerzy pozerzy linuksowi,a ukratkiem MS piracki skrakowany na komputerku i mamy efekt40% MS w polsce używane to klony-piraty u dzieci neo i linuksiarzy. Bo uczciwy dorosły człowiek jak kupuje laptopa to dostaje przy zakupie legalny oem MS lub Mac OsX. :) oczywiście może być z linux i taniej... i w kazdym markiecie sa laptopy z linux do wyboru i mimo to nikt tego syfu preinstalowanego nie chce kupowac i zamawiać u producenta... przykład z Asus eeePc,MSI,Acer One. Komputerki z linux nie sprzedają sie wcale i kupowane są z MS mimo nawet drożej... a kto kupi z linux z ciekawości lub taniej... to i tak zmienia i wraca na MS.:) SYSTEM OPERACYJNY NIE JEST PO TO BY SIĘ NIM ZAJMOWAĆ, ON MA DZIAŁAĆ, UŁATWIAĆ PRACE! To nie wina Microsoftu ze ludzie ostastecznie wybierają Windowsa, albo opartego o jądro Unixa MacOS ;)
do @''Max" Daj mi linux taki abym nie tracił czasu na bzdety i szukanie problemów i programy do tego użytkowe kompatybilne z wersiami linux i już jest pięknie :) SYSTEM OPERACYJNY NIE JEST PO TO BY SIĘ NIM ZAJMOWAĆ, ON MA DZIAŁAĆ, UŁATWIAĆ PRACE! To nie wina Microsoftu ze ludzie ostastecznie wybierają Windowsa, albo opartego o jądro Unixa MacOS ;) Jak linux osiągnie ten poziom i stan dopracowania to nastepne 20lat minie i wtedy nowe osoby będą wybierac być może linux :)
@"max" Używam takiego systemu co gwarantuje spokój uzytkownika :),a nie marnowanie czasu na szukanie pomocy i jak rozwiazac problem bo wifi nie lączy lub inne bzdety jakich dużo w linux... SYSTEM OPERACYJNY NIE JEST PO TO BY SIĘ NIM ZAJMOWAĆ, ON MA DZIAŁAĆ, UŁATWIAĆ PRACE! To nie wina Microsoftu ze ludzie ostastecznie wybierają Windowsa, albo opartego o jądro Unixa MacOS ;) Własnie o to chodzi dokladnie linuksiarze aby zrozumieć o co chodzi a nie pisac ciagle bzdury i trolować... DZIECI NEO i inne pomieszańce linuxowe,-CZAPKI Z GŁÓW i WIĘCEJ POKORY.!!!
cicho ludzie, ramones pomaga na forum MS:) jednak głupich nie sieją...
Ja postrzegam trolle jako zjawisko pozytywne - jeśli jest potrzeba na takie osobniki to Linux musi być popularny bardziej nawet niż zdaje się jego zagorzałym zwolennikom. W odwrotnej sytuacji przecież nie byłoby o co się pienić i o czym pisać ;-)
@ramones59, jeśli nadal utrzymujesz że 59 z Twojego nicku to nie IQ a data urodzenia współczuję Ci jeszcze bardziej. Myślę że masz duże szanse stać się protoplastą lub też nawet wzorcem "ramola neo" (w odróżnieniu od dziecka neo), czekać tylko aż ktoś opracuje model psychologiczny takiego delikwenta, strach się bać. Jeśli podobnego tonu wypowiedzi użyłeś na forum ubuntu nie dziwię się że ktoś to wybanował.
@ramones A ja proponuje, bys w koncu przestal nazywac wszystkich dziecmi neo, idiotami, durniami, chamami itp. Uwierz mi - to tylko swiadczy zle o Tobie. Gdybys pisal normalniej, to moze chcialoby mi sie z Toba podyskutowac, ale teraz wiem jaka odpowiedz dostane. Dotyczy to tez zreszta i innych. Chcecie dyskutowac? Zachowujcie sie jak dorosli ludzie. Pozdrawiam, Robbie
SYSTEM OPERACYJNY NIE JEST PO TO BY SIĘ NIM ZAJMOWAĆ, ON MA DZIAŁAĆ, UŁATWIAĆ PRACE! To nie wina Microsoftu ze ludzie ostastecznie wybierają Windowsa, albo opartego o jądro Unixa MacOS ;) Własnie o to chodzi dokladnie linuksiarze aby zrozumieć o co chodzi a nie pisac ciagle bzdury i trolować... DZIECI NEO, CZAPKI Z GŁÓW i WIĘCEJ POKORY.!!!
do@"ruth" Tak generalnie piszesz bzdury... Zrozum że jak system się posypie jak u mnie z jednego klikniecia to juz nic nie da sie zrobić jak tylko jakoś wywalić ten syf i odzyskać dysk i co innego jest dwa systemy na dysku a co innego tylko linux na calosci SSD lub HDD. Piszesz że ew.można szukać pomocy w necie?,a pytanie jak ma to zrobić nowy użytkownik?i w momencie jak system padł a pod innym linux brak i problem z polączeniem do net(nagminna wada i problem z linux czego sam również doświadczyłem i gdyby nie MS na drugim HP :),to bym wcale nie wiedział co dalej robić z tym ubuntu i jak syf wywalić z dysku... ) a Ty mówisz o szukaniu pomocy i innych bzdurach dla nowiciusza... to tak jakbyś rozwaliła auto w lesie i tel.nie ma zasiegu do sieci więc zostajesz w lesie sama i bez pomocy i wsparcia.. tak własnie konczy sie mondralowanie i prawdziwe fakty o tym wspaniałym linux ubuntu... System być może fajny dla idiotów i tych co muszą grzebać w nim jak dzieci neo w nosie,ale nie pownno być takich sytuacji że tak wszystko się sypie z jednego kliknięcia i w podstawowych ustawieniach z zakladki na górnym pasku z innymi funkcjami...To jest jedna z podstawowych wad i bzdura tego systemu linux,tym bardziej że jak sa problemy nagminne z połaczeniami z net i własnie z akceptacją haseł przy połaczeniu i wywala brak połaczenia,to właśnie ta zakładka w ustawieniach górnego paska sugieruje wyczyszczenie jakiś hasel i wpisów co defakto wprowadza w błąd nową osobe...jesteś na forum ubuntu.pl więc widzisz ile postow pomocy jest każdego dnia i wołanie jak naprawic Syf ubuntu... tyle problemów z linux i postów nie widziałem na żadnym forum z MS i nawet MyApple :)Polecam jednak czasem zrozumiec nowe osoby i nie wymagać aby sami sobie radzili bo jak widziałem wy od linux sami nie macie pojecia jak nowym pomóc co jest równiez przykładem na tym forum.. duzo obrazania mnie i innych i zero merytorycznych faktów i tylko bzdury.. A gadki i posty naucz się sam linux,albo nie chcesz to spadaj...To zwykła hipokryzja i udowadnianie że o linux nie macie żadnego pojęcia i dużo pozery i szpanu :) Widzisz Ja na forum MS jak widze post że coś tam komuś nie dziala jak kamerka bo jakos wylaczył...to piszę jak wlaczyć lub inna jasna porada jak przywrócic system o kilka godzin jak ktos namieszal ostro... ale nigdy nie udziela sie pomocy na forum poszukaj sobie sam lub w necie znajdziesz używaj google :) takie własnie porady mają tylko linuksiarze bo jak ciemniaki neo moga pomagać jak system linux to szpan dla dzieciaków neo i buntu na fali wieku kradzionej muzyki mp3,p2p i innego darmowego cwaniakowania i kombinowania :) Już Ci napisałem uczciwy i dorosły człowiek używa MS legalny lub Mac OsX i nie kombinuje jak za darmo cos skręcić na dysk od innych...
Słuchajcie linuksiarze z klapkami na oczach i dzieci neo :) Dalej posty w stylu dno i zero wiedzy i udawanie że ciagle mamy jakiś super system jako linux i biedaczki od MS i Mac OsX,-nie rozumieją tego systemu wspaniałego linux :) i tylko wy wybrancy madrąle neo. A linux to niestety skansen z początków poziomu win95 i może fajny dla idiotów co muszą w nim coś zmieniać i grzebać. A faktycznie jak syf się sypie z jednego klikniecia lub ciągle problemy z połaczeniami WiFi lub inne problemy... Ludzie od linux to wy zrozumcie że nowa osoba i początkująca nie ma pojecia co i jak szukać,a tym bardziej jak syf sie rozsypie jak u mnie i nawet do netu brak dostepu w tym momencie...a nie kazdy dysponuje drugim pc aby szukać rozwiazań i pomocy u was nieudaczników na forum bo miałem też przykład jak ta pomoc faktycznie wygląda :( Hamstwo-Nietoleracja i pseudo porady które bardziej szkodzą i zniechecaja do linux. Czas abyście linuksiarze mniej tupali i obrażali wszystkich kto nie z linux bo jestescie nic nie warci jak ten system w 12odmianach klubowych fan :) i wasze posty...
@gothmori jakoś mało przekonujące są twoje argumenty, "mój kolega" - Ty używałeś XP on Ubuntu, mimo wszystko nie możesz dostrzec różnicy jeśli nie porównaleś obu systemów w codziennej pracy, "zaskakująco nieźle" - czyli jak? okienka się uruchomily? po jakim czasie? Tak się składa ze na komputerze o następującej konfiguracji: AMD k6-2 450MHz, 384MB SDRAM 100MHz, ATI RAGE II, 80GB Seagate Barracuda 7200 @ATA33 uruchamiałem Ubuntu 7.04, openSUSE 10.1 i 2, Fedora Core 6, STX, Slax, oraz próbnie Windows 98 SE, oraz obecnie zainstalowane Windows XP SP3 i dla zastosowan takich jak: przeglądarka internetowa, gg, e-mail, przeglądarka zdjęć, edytor tekstów, odtwarzanie prezentacji, muzyki...tylko Windows XP działa płynnie, Windows 98 się poprostu zawieszał, ma jedną przestrzeń adresową, jedną kolejkę message dla okienek itd. Ubuntu potrafił uruchamiać się 10 minut, zainstalowałem openSUSE KDE/Gnome CD uruchamiał sie 5 minut, zżerały cały RAM, muliły się strasznie, Slax nawet się nie uruchomił, STX miał problemy z przerwaniami!(w 2008r niczym systemy w latach 90), chociaż podobno intuicyjne trudno było 63letnią osobę przekonać do Linuxa, mimo ze nie miała wcześniej doświadczeń z komputerami, używa Windowsa XP i jest zadowolona, w d***e z Linuxem, chcecie się bawić grzebać w systemach prosze bardzo, mi szkoda już czasu na to dziadostwo, SYSTEM OPERACYJNY NIE JEST PO TO BY SIĘ NIM ZAJMOWAĆ, ON MA DZIAŁAĆ, UŁATWIAĆ PRACE! To nie wina Microsoftu ze ludzie ostastecznie wybierają Windowsa, albo opartego o jądro Unixa MacOS ;)
→Nick a gdzie teraz można kupić legalnie win 98? win xp na proxku 500mhz to byłaby chyba masakra.. działałem na 700mhz i 256 ramu na xp i nie było to fajne... co do gnome i kde to mój kolega jechał na ubuntu od 6.06 do 7.04 na kompie z prockiem 800mhz i 128 ramu i owszem instalacja to była masakra ale po instalce było zaskakująco nieźle... na starym geforce 64mb vramu (nie wiem jaki model) odpalił efekty compiza... system mu chodził na prawde nieźle...poza tym wyobrax sobie sytuację że kupujesz hardware który potrafi conieco ale pojawia się soft który go ogranicza... zauwaz już chociazby to ze sama vista podbija wymagania do gier a xp miał zniknac ze sprzedarzy.. zauwaz to co dzieje się z netbookami... parametry to ma piekielnie niskie a pakują xp''ka który muli niemiłosiernie... nikt nie karze używać eksperymentalnych pakietów! debian etch pójdzie nawet na zabytku z prockiem 450mhz i ramem 128 i da się z niego korzystać...
akurat openSuse rowniez mi do gustu nie przypadł, jak już to polecam Debianika i pochodne, teraz np. od jakiegos czasu bardzo dobrze mi sie sprawuje LinuxMint. 5.0 r1, chociaż jest juz 6. Linuks jest dla ludzi i to dobry systemik, tylko no niestety trzeba wybrać dobra dystrybucje i czasem skorzystać z podpowiedzi kogoś kto już w tym siedzi i potrafi coś zaproponować. Komputer to nie zabawka trochę wiedzy trzeba mieć (chyba ze tylko do gier) Ale w windowsie tez nie umielismy od razu wszystkiego. Znam historie gdzie byli wzywani mega eksperci od komputerow żeby poradzić cos z tym windowsem, bo to drukować nie chciał, partycji nie można bylo ustawić itp itd. ja od jakiegos czasu sie nie ekscytuje nowinkami z Ms, bo to nie moja działka, i tak wszystko co wymyslą jest tylko ich i jest tylko na chwile za 5 lat będzie win8 albo jeszcze jakieś cudo i historia si powtórzy, tak jest za każdym razem jak coś niby nowego na rynek rzucą. A przeważnie jest to tylko przemalowany lis pod nową nazwą i z nowymi wymaganiami dla sprzętu, nic więcej.
@gothmori a kto ci każe kupować najnowszy system operacyjny? zawsze można zainstalowac Win98SE+SP1.1b, dziala nawet na starszych kompach klasy Pentium-S(chociaż przy wiekszej ilości RAM (256-384MB) i procesorze ~450MHz również Windows XP dziala znakomicie) ;) Spróbuj na takim sprzecie postawić Linuxa z KDE albo Gnomem...XFCE jeszcze jako tako np w dystrybucji STX Linux ale ile przy tym zabawy w konfiguracje...szkoda czasu. PS co do argumentu o dorastaniu i docenianiu mamony, bardzo dziekuje za te miesiace, dni, godziny spedzone na konfigurowywaniu wszystkch ustawien po to tylko by po kilku dniach spokoju system wykrzaczyl sie bo zauważyl ze poświecam mu za malo czasu :) mam jeszcze swój katalog home i etc wypalony na DVD ale naprawde szkoda czasu na ten system, to dobre dla dzieci
@amones59 Kiedy czytam opisy perypetii z Linuxem w tle, w pierwszym odruchu przyznaje racje, używalem przez 2 lata openSUSE 10.x, jednak ostatecznie kupilem, za wczesniej oszczedzone przy kupnie lapka 250zl - Windowsa XP Home SP2, bo potrzebuje stabilnej i bezproblemowej platformy, ale... Jednak zacytuje znane haslo reklamowe: Linux, NIE DLA IDIOTÓW! ;)
→scooby taki burak jak ty to może sobie paplać.. jak pójdziesz do pracy i zapracujesz sobie na komputer dostrzeżesz różnicę między rozsądkiem a wywalaniem kasy w śmietnik.. na razie to jedziesz na kieszeni rodziców więc na temat windowsa się nie wypowiadaj bo nie znasz wartości pieniądza... piepszona vista wymusza zakup o wiele mocniejszego sprzętu niż potrzeba... miałem na vboxie buildy 6801 i 6956 o ile w przypadku 6801 było znośnie o tyle 6956 był tak samo mulasty jak vista o ile nie gorzej... teraz mam build 7000 ale jeszcze nie testowałem psie scooby odpal mi inny system niż windows na swoim microsoftowym virtualpc xDDD i zrób tak aby działał net xDDD
→sCooBy waż słowa! tylko najgorsze lamy wyzywają rodziców przez internet trollu! tak żebyś wiedział próbowałem odtworzyć film w podanej rozdzielczości na viście pod radeonem 9250... a i jeszcze jedno znajdź mi natywne stery pod tą karte na 7 i viste niemoto... zwiecha jest nawet na sterach z xp zainstalowanych we wstecznej zgodności... na tych sterach to nawet gimp muli a bez nich jest jeszcze gorzej... i odpowiedz mi ekspercie na jedno pytanie... na ch*j ktoś ma inwestować w grafikę i ram skoro mu komputer nie jest potrzebny do grania tylko do pracy? twój wydymany microsoft wymusza upgrade i zmiane hardware''u... ja interesuję się muzyką i w sierpniu składam nowego kompa.. wiesz co jest smieszne? nie będzie spełniał wszystkich wymagań ani visty ani 7... bo po cholere mi aero skoro komputer ma być do celów studyjnych (obróbka / nagranie dźwięku).. nowa karta pod którą aero nie zrobi zmuły to koszt 200zł tyle to ja podwajam i mam dobrą kartę muzyczną... w 7 najwięcej nowości pojawiło się w aero... reszta to w 95% vista więc czy opłca mi się kupować 7? xDD jeżeli ktoś już jest na tyle głupi aby siadać pod 7 to zachęcam do ściągania z torrentów i crackowania... jak już wspomniałem odtworzenie mp3 na viście przy maksymalnych ustawieniach karty powoduje ścinanie... ale czemu? przecież mp3 nie wykorzystuje nawet w 1/4 parametrów karty xDDD paradoks windowsa... scooby psie próbowałeś kiedyś coś edytować na linuxie opartym o pakiety stable? ubuntu oparte jest o pakiety eksperymentalne.. jeżeli komuś zależy na stabilności to instaluje debiana stable (obecnie 4.0 r6 etch)... ja bawiłem się na zintegrowanym 16-bitowym układzie na przekompilowanym kernelu low-latency i pracowało się na prawdę bardzo dobrze jak na ten układ...
@plutosek Wiem, ale chcialem sprobowac mimo to. Mialem nadzieje, ze uda mi sie wniesc chociaz troche kultury do tej dyskusji, bo jak na razie obydwie strony zajmuja sie glownie obrazaniem siebie nawzajem, z wlasciwa dyskusja gdzies w tle... Co do Amaroka pod Win: [[http://amarok.kde.org/wiki/Download:Windows]] Wprawdzie wole starsza wersje, zreszta tak samo jak i KDE, ale coz - nic z tym nie bede robic. Amarok 1.4 zaspokaja moje potrzeby odnosnie odtwarzania muzyki i nic wiecej mi nie potrzeba.
sCooBy Coś mi się twój nick kojarzy, jakiś czas temu byłeś tu chyba największym trolem, a potem zamilkłeś i było smutno, aż nie zjawił się ramones czy jak mu tam. Do sedna: "Do muzyki i filmów oraz filmów HD mam Media Player 12 (w Win7 po instalacji są wszystkie kodeki nawet do fulHD) Poza tym linuxowe programiki nawet do pięt nie dorastają prostym programom zawartym w Windows. Jak np. MediaPlayer12, WinDVDMaker, Media Center itd." Po 1 Windows 7 ? ladnie piracisz, za kilka dni bedziesz mowil ze Windows trzeba miec legalny ;) Swoja droga jestes 1 osoba ktora mowi ze uzywa standardowych programow w Windows ( czy ktos to jeszcze robi ? lol) _Robbie_ Nie tlumasz im roznic (w dzialaniu oprogramowania) pomiedzy Linux a Windows bo oni tego nawet nie ccha zrozumiec. Swoja droga nie wiedzialem ze Amarok ma byc na Windows mam nadzieje ze bedzie dzialal jak na linux, a jako laternatywe polecam narazie foobar2000 :)
@sCooby A dla mnie na przyklad brakuje Amaroka pod Windowsa (chociaz to ma sie wkrotce zmienic). Do tej pory nie znalazlem alterantywy, ktora by mi sie az tak spodobala. Poza tym uzywane przeze mnie oprogramowanie jest rownie dobra (dla mnie) pod oba systemy - Opera, Skype, OpenOffice, Liferea (RSS), Picasa, Eclipse, VLC...i masa innych. Oprogramowanie nie jest powodem dla ktorego wole Linuksa od Windowsa. Za kazdym razem kiedy odpalam Win brakuje mi programu typu Gnome Do (czyli SZYBKA wersja pola wyszukiwania z menu start Visty), brakuje mi wirtualnych pulpitow, brakuje mi uzytecznych rozszerzen compiza (Expo, Scale, skroty klawiszowe), irytuja mnie skroty (przyklad jesli chce zamknac okno, to w normalnym systemie (angielskim Win, albo jakimkolwiek Lin) moge nacisnac [Alt][Space] + c, ale w norweskim Win musze juz nacisnac [Alt][Space] + l. Bez sensu). Do tego ogolna szybkosc dzialania (kto mi potrafi odpowiedziec na pytanie: dlaczego moja Vista uzywa dysku jeszcze dobre pol godziny po wlaczeniu systemu? Co ona tam robi?), duze zuzycie RAMu (ledwo dzialala dopoki nie rozszezylem pamieci do 2GB)...I masa innych drobnostek ktorych nie chce mi sie wymieniac. Pozdrawiam, Robbie
@plutosek "No i instalujemy, programy do: Muzyki, Filmów, Kodeki, Office, Sterowniki do Grafy, Muzy, Urządzeń peryferyjnych itp. Potem oczywiście Antywir jakiś sensowny Firewall i jeszcze duużo innych przydatnych i potrzebnych mi programów." Do muzyki i filmów oraz filmów HD mam Media Player 12 (w Win7 po instalacji są wszystkie kodeki nawet do fulHD) Poza tym linuxowe programiki nawet do pięt nie dorastają prostym programom zawartym w Windows. Jak np. MediaPlayer12, WinDVDMaker, Media Center itd.
Windows ehehe :) Jest 1 rzecz której nie cierpię instalacja Windows i przygotowanie go do pracy. Już nawet system Ubuntu się łatwiej instaluje i mniej razy trzeba kliknąć (tak tak nie wszystko działa zaraz po instalacji) a czy na Windows wszystko działa ? Nie sterowniki i tak musicie instalować, a to że macie dupny sprzęt tylko pod jeden słuszny system i tylko sterowniki do niego to wasza wina trzeba było wybrać konkurencje :) Jak się kupuje samochód to taki by potem nie mieć z jego obsługa problemów czy taki gdzie musisz lać zawsze ten sam olej tankować na tej samej stacji i mieć opony zawsze od tego samego słusznego dostawcy ? :) Jeśli chcesz mieć Linux to miej sprzęt który ma pod niego sterowniki. A jeśli nie ma no cóż masz problem chociaż w większości przypadków nieoficjalne sterowniki i tak są. Do śmigania po necie mam wolnego 1 procesorowego (1.4GHz) kompa z lekko ponad 256MB ram i to wystarcza w zupełności na którym mam 2 systemy XP i Ubuntu. Instalacja Windows trwa ok 45min, po czym system jest "zainstalowany i gotowy... gotowy do czego?) musiał bym być masohistą by próbować cokolwiek robić na domyślnie zainstalowanym Windows. Nie nadaje się nawet do tego by łazić po necie bo zaraz jakieś gówno się właduje. Więc trzeba przystąpić do "ustawiania systemu". No i instalujemy, programy do: Muzyki, Filmów, Kodeki, Office, Sterowniki do Grafy, Muzy, Urządzeń peryferyjnych itp. Potem oczywiście Antywir jakiś sensowny Firewall i jeszcze duużo innych przydatnych i potrzebnych mi programów. Zleciało jakieś 3 - 4h W tym czasie trzeba było zresetować tego kompa przynajmniej z 7 razy (i wyklikać to co tak bardzo wam się podoba dalej... ok... dalej.. jakieś 150 razy ?). Fajnie nie ? A najlepsze jest to że po tym wszystkim Odpalasz system i... i po prostu jesteś zniesmaczony jaki to nagle się mułowaty komp zrobił. A teraz Instalacja Ubuntu Odpalasz płytkę klikasz jak w Windows, po 30 min masz system. (u mnie akurat WSZYSTKO działa od razu poza drukarką ale o tym później) Odpalam reprozytoria i wpisuje sobie nazwy programów (zamienników na Windows, mimo że bez nich i tak Ubuntu w porównaniu do Windows zaraz po instalacji to po prostu wielka baza programów PRZYDATNYCH do pracy) zajmuje mi to jakieś 5 min. wyszukanie tych programów potem tylko zaznaczam co ma się zainstalować i sobie idę zrobić kawę gdy wracam wszystko jest już zainstalowane a komputer po raz 1 i właściwie ostatni prosi o restart (ulepszone sterowniki grafiki). Odpalam ponownie i widzę że mój Ubunciak ładuje się wolniej niż windows (tak jak zawsze :) różnica polega tylko na tym że ten Ubunciak mimo że ładuje się dłużej to już po zalogowaniu się można OD RAZU pracować (wiem wiem nie możecie uwierzyć, a jednak) a w Windows? czekam aż się załaduje a potem jeszcze 5 razy dłużej aż wczyta te śmieszne programy (w szczególności antywir i zapory) Windows mam tylko dla tego że czasami lubię sobie pograć (na Ubuntu też mogę to zrobić ale mój siostrzeniec już nie a nie chce mi się uczyć go obsługi Ubuntu ponieważ on i tak nie używa kompa :) Dodatkowo niestety kupiłem taką drukarkę (Canon i350 chyba) do której na Linux nie ma sterowników (tz. są ale mnie nie zadowalają i są jeszcze zrobione przez jakąś firmę ale trzeba za nie zapłacić niewiele ale jednak) a że na studiach potrzebuję również windows to sprawa prosta - ten system w końcu się do czegoś przyda... do Drukarki :)
wkładam plytke z LinuxMint instaluje, doinstalowuje drukarki. polega to na podpieciu takowej i kliknieciu Nowa drukarka. zaznaczam w rezpozytoriach programy których będę używał, ide na kawe, przychodze i mam komputerek gotowy. a w Windowskie po instalacji systemu zaczyna się żaglowanie płytkami i przyciskiem dalej dalej, szukaniem softu po googlach, szukaniem kodeków po googlach i cały wieczor zajety a na drugi dzien system mi wywala blad w jakis programie do drukarki od HP i co chwile proponuje jakieś pobranie czegoś z netu, albo prubuje się uruchomić ponownie wtedy gdy akurat mam do napisania super pilnego i ważnego miela. Jeśli ktoś nie użytkował Linuksa przez dłuższy czas to nigdy nie zrozumie różnicy i nie ma co tłumaczyć takiemu co ma przesłonięte oczy Okienkami.
Eh...flamewars...Przewanie nie odpowiadam na nie, ale tym razem zrobie wyjatek :) @all: Jesli chodzi o wsparcie sprzetu - to nie do konca tak. Producenci sprzetu pisza sterowniki pod Windowsa, ale nie widza potrzeby wspierac Linuksa. Na Windowsie sprzet dziala (po zainstalowaniu driverow), na Linuksie nie. Co za badziewny system, prawda? Zgadzam sie - ciezko jest skonfigurowac system jesli nie ma sie oficjalnego wsparcie. Tylko, ze to jest bladne kolo - brak sterownikow prowadzi do mniejszej ilosci uzytkownikow, co z kolei prowadzi do mniejszego zapotrzebowania na owe sterowniki. Wyobraz sobie, ze wyjmujesz nowego laptopa z pudelka i masz na nim zainstalowanego PORZADNA dystrybucje Linuksa, do tego dobrze zainstalowana. Marzenie? Moze tak, moze nie. Asus Eee juz doczekal sie wlasnej PORZADNEJ dystrybucji. Ona po prostu dziala po zainstalowaniu. Nie trzeba sie martwic sterownikami, konfiguracja, antywirusem, firewallem itp. Z innej beczki - za kazdym razej jak wlaczam Windowsa doznaje uczucia podobnego klaustrofobii. Jak tylko otworze kilka okien, to zaczynam sie gubic. Znalezienie jednego konkretnego okna wsrod innych w rozsadnym czasie jest trudne. Ale to tylko drobnostka. Tym, co w koncu przekonalo mnie do Linuksa, jest to, ze po wstepnej konfiguracji (sterowniki, wyglad, compiz, ustawienia systemu, itp.) nic nie musze z nim robic. NIC. Zadnego czysczenia rejestru, zadnego skanowanie przeciw spyware. NIC. Ok, od razu po zainstalowaniu OS musialem sie z nim nieco pomeczyc. A to sterowniki, ktore nie do konca dzialaja, a to jakis program, ktory sie czasem wywala. Ale wszystko udalo sie rozwiazac (co ciekawe nie zajelo to wiecej czasu niz instalacja XP + wszystkich potrzebnych programow, kodekow itp...). Teraz system po prostu dziala i robi to, czego od niego wymagam. Jest do tego szybki i ladnie wyglada. Czego chciec wiecej? Pozdrawiam i zycze milej dyskusji, Robbie
@gothmori "film hd (1920 x 1080) na moim radeonie pod vistą = zwiecha, ubuntu? bez problemu, " Zwiecha to Cię zrobiła ;) Ja jakoś z filmami w FullHD Blue-Ray czy tymi kompresowanymi z neta (p2m - zeby nie było ze udostępniam) nie mam problemów ;)
Linux to bezużyteczny badziew i nic tego nie zmieni. Zero wsparcia nowego sprzętu, żadna nowa gra nie chodzi a ten cały ubushit nawet nie wykrywa mi dysku Samsung HD103UJ hehehe Więc jak tu go choćby zainstalować. W Mandrivie za to mi myszka bezprzewodowa nie działa. O USB Wi-Fi XG-760N Sagema nie wspomnę. I to ma być system? Ehehehehe Dajcie se siana... W wersji pre-beta Windows 7 wszystko pięknie działa zaraz po instalacji systemu ;)
Cała ta kampania gówno da jeśli więcej czasu będzie się spędzało na instalację i zmuszanie programu do działania niż jego używania, że o sterownikach już nie wspomnę.
→ramones59 chłopie zajmij się czymś pożytecznym... tak swoją drogą gdybyś znał windowsa wiedziałbyś że linuxa można usunąć z jego poziomu, widać znasz bardziej linuxa skoro usunąłeś go przez gparted oparte o jądro tego systemu (w wersji live) ;p tak tak.. widziałem Twój występ na forum ubuntu ;] wiesz takich ludzi jak Ty nie powinno się traktować z kulturą bo Ty nie szanujesz innych.. włazisz na forum i wymagasz jak by ktoś był Ci coś winien... o co Ci biega? ten Twój mac os to nic innego jak przeróbka BSD z gui Aqua.. jak byś poczytał to wiedziałbyś że jeden z jego twórców pracował również nad gnome... co Ty chłopie potrafisz zrobić na windowsie albo na macu... nawet nie wiesz że w osx jest coś takiego jak bash i nie wiesz co to w ogóle jest...i nie wiesz że ta sama powłoka jest dostępna jest również pod linuxem (domyślnie), bsd, solarisem itd...ale tryb tekstowy w linuxie jest be no nie? xDDD tak swoją drogą ciekawe jak bym cię poprosił o zaktualizowanie sterownika do sound blastera X-fi pod vistą... jak ty byś to zrobił xDDD słuchanie muzyki czy oglądanie filmów na moim kompie przy na pełnych obrotach tej karty = zwiecha co śmieszne gdy ostatnio próbowałem odtworzyć teledysk to video leciało swoim tempem a dźwięk swoim xDDD film hd (1920 x 1080) na moim radeonie pod vistą = zwiecha, ubuntu? bez problemu, slackware również... gotowość do działania visty (bootowanie + załadowanie programów) ~ 15 minut (+/- 2 minuty) ubuntu 8.04 (fluxbox) lts 2 minuty slackware 12.0 (kde 3.5) podobnie.. byle jakie distro jest lepiej wyposarzone tuż po instalce niż os x czy głupi windows.. ba.. windę to można porównać do słabo rozwiniętego syllable.... 7 to też śmieć... już jest beta i wyszła tak jak łotewska kura microsoftu tylko że tu dali więcej szkła do tłuczenia...
@agh. trothilla i ramones59 to całkiem różne osoby. @plutosek Linux tak naprawdę to był pewien pomysł na system, który wygląda jak Unix, pracuje jak Unix ale jego kod jest całkowicie wolny od kodu uniksowego. Windows mógłby być bezpieczniejszy ale byłby zdecydowanie gorzej przyjęty przez rynek. To jest produkt komercyjny, który ma być przede wszystkim sprzedany. Klientowi indywidualnemu ma się miło klikać, instytucjonalny zatrudnia fachowców, którzy przeszkoleni przez Microsoft potrafią "skroić" Windows "na miarę" i otoczyć troskliwą opieką. Wszyscy są zadowoleni. Windows może być bezpieczny ale nie po zainstalowaniu "jak fabryka dała". Wymaga to wiedzy i nakładów zdecydowanie większych niż postawienie Ubuntu, Mandrivy czy openSUSE. Właśnie tu jest przewaga Linuksów.
ruth * ocena: brak oceny * IP: 217.172.240.18 * 27-12-2008, 16:07 @plutosek Popularność szkodliwego oprogramowania na Windows tak naprawdę jest wynikiem dwóch jego cech. Popularności jako systemu jak i łatwości uruchomienia czegokolwiek - wystarczy kliknąć, nieważne raz czy trzy razy, użytkownik na co dzień klika kolejne ostrzeżenia. Typowy plik wykonywalny pod DOS/Windows ściągnięty z sieci jest gotowy do uruchomienia, w uniksowatych nie da się go uruchomić, a to jest zasadnicza różnica. DOS/Windows został stworzony jako maksymalnie prosty ale niezbyt bezpieczny, coś za coś. Dlatego należy go przed użytkowaniem "opatulić" w różne "ochraniacze". Parafrazując Linusa Torvaldsa Windows jest jak przygodny seks, Linuksy są jak wolna, także od opłat, miłość. Zgadzam się jak najbardziej z twoją wypowiedzią dodał bym nawet że to właśnie bardzo dobrze że na Linux przeważnie zanim coś zrobisz to musisz się zastanowić. W Windows tak nie jest, jest hmm być może "łatwiej?" pewnie niektórzy tak powiedzą, nie wcale nie jest łatwiej jest po prostu "inaczej" bo jesteście przyzwyczajeni do BEZMYŚLNEGO klikania na wszystko co się RUSZA. Takie ogłupienie społeczności. To po prostu taki objaw użytkowania przez dłuższy czas Windows :) i w ten sposób sami sobie szkodzicie tak naprawdę, bo zakładam ze jakieś 80% wirusów i innego syfu odpalonych u was na komputerach (u mnie zapewne też nie raz się zdarzyło) to właśnie przez bezmyślność i głupotę oraz schematy postępowania. Co do 2 części to masz poniekąd rację, Windows jest prosty Linux toszeczkę tylko trudniejszy reszta to sprawa przyzwyczajeń i nawyków, które jak wiemy nie zawsze są dobre. Bardzo łatwo jest to sprawdzić wystarczy przed kompem posadzić 2 osoby które nigdy na komputerze nie pracowały jedną na Windows 2 na Linux i wiecie co ? Obie równie dobrze będą sobie radzić bo nikt ich wcześniej nie przyzwyczajał tylko do 1 rzeczy. Wracając do sedna Windows był tworzony aby był jak najprostszy ale nie mów że kosztem bezpieczeństwa bo to nie prawda. Bezpieczeństwo w Windows nigdy jakoś specjalnie nie było priorytetem MS bo ich produkty nawet dziurawe jak i niejednokrotnie źle działające schodzą bardzo dobrze. 2 sprawa to taka ze system został tak napisany i na dodatek ten DOS że teraz by zrobić coś bezpiecznego (nagłośnienie spraw bezpieczeństwa) musieli by napisać całkiem nowy system od 0 i jak widać powoli zaczynają to rozumieć. Linux pisany do pracy w sieciach z samego początku miał być niezawodny i bezpieczny bo taka była ideologia tego systemu, nie zysk lecz bezpieczeństwo i stabilność.
@ trothilla Problem w tym, że to akurat z tym zabieraniem systemu to prawda. mimo że cię to bardzo irytyje, mnie tez irytuje to że zmuszony jestem do zakupu komputera z systemem ktory mi akurat Bill proponuje chciałbym miec wybór w jego ofercie, i gdy mam ochote na XP , to go sobie kupic nawet w roku 2029. Dlaczego nie mogę? Jak mi to uzasadnisz zdroworozsądkowo? Czemu nie sprzedają tego co ludzie chcą kupic, tylko wydaja miliony na promocje czegos czego ludzie nie chca? w sumie ich miliony moga sobie z nimi zrobic co chca. ale zdrowy rozsadek podpowiada mi ze jest tu coś nie tak, już od dłuższego czasu. Wiesz czemu?, bo chcą mieć monopol na jedynie słuszny system na komputer. i monopol na to aby ci dyktować co masz w życiu robić. Bo wiekszoćś wolnego czasu spedzasz przy komputerze, więc łatwo wcisnąc ci każdą informację mając dostęp do niego poprzes sytem na nim zainstalowany.
Teraz aby odebrać kilka bajtów danych z urządzenia zewnętrznego i przesłać je na drukarkę potrzeba 3 GB RAM i Visty, a nie wiadomo jak długo bo byc może za 2 lata będę potrzebował jeszcze mocniejszego sprzętu żeby odpalić WIN7, więc wolę Linuksa. I niech mnie tu oplują, zmieszają z błotem, potępią i zaproponują spalić na stosie. Ja preferuje Linuksa.
A mnie zaczyna ciekawić, czy trothilla i ramones to jedna osoba, czy może dwie? Bo poziom "wypowiedzi", liczba rażących błędów i ogólna niechęć do Lin / myślących inaczej jest nad wyraz podobna... BTW - Atari ST to było coś... Wyższa półka w porównaniu z 8 bitowcami... A jakie wtedy fajne wojenki ST kontra Amiga były... Łza się w oku kręci ;)
@ruth No, twoja wypowiedź mi się podoba :)
Eh... z wami (do użytkowników Linuksa) nie da się rozmawiać... trzeba poczekać, aż wam przejdzie okres buntu... Waszym zdaniem moja wiedza na temat wirósów jest mała? W takim razie, skąd wy tyle o nich wiecie, przecież na Linuksa nie ma wirusów? Te legendarne wirusy i BSODy - jak ja chciałbym je zobaczyć, macie może adresy stronek, z których mogę ściągnąć jakiegoś wirusa? Przecież ponoć tyle tego jest... Przydałyby mi się też jakieś porady, jak wywołać BSODa, może są jakieś skróty klawiaturowe, albo programy to tego? IMHO największą wadą Linuksa są jego użytkownicy. Widać za jakość trzeba płacić (nie dotyczny produktów Apple).
@plutosek Popularność szkodliwego oprogramowania na Windows tak naprawdę jest wynikiem dwóch jego cech. Popularności jako systemu jak i łatwości uruchomienia czegokolwiek - wystarczy kliknąć, nieważne raz czy trzy razy, użytkownik na co dzień klika kolejne ostrzeżenia. Typowy plik wykonywalny pod DOS/Windows ściągnięty z sieci jest gotowy do uruchomienia, w uniksowatych nie da się go uruchomić, a to jest zasadnicza różnica. DOS/Windows został stworzony jako maksymalnie prosty ale niezbyt bezpieczny, coś za coś. Dlatego należy go przed użytkowaniem "opatulić" w różne "ochraniacze". Parafrazując Linusa Torvaldsa Windows jest jak przygodny seks, Linuksy są jak wolna, także od opłat, miłość.
trothilla > Windows i brak programów, by był od razu gotowy do pracy - jeszcze niedawno sami tupaliście i krzyczeliście, że MS jest monopolistą i wsadza do systemu masę programów, więc przyznaję, że tego nie rozumiem. No szkoda tylko że do tego Windows pchany jest SYF (jednego jedynego słusznego MONOPOLISTY) nie oszukujmy się, a do Linux wybierane najlepsze składniki. Tak BTW ile programów do muzyki/filmów/grafiki/pracy biurowej używasz standardowo znajdujących się w windows, zapewne 0 przecież wszyscy z was lecą na www pobierać i pół dnia instalować "przydatne" programy :) > Linuks jest stabilniejszy - chyba tylko w trybie tekstowym, bo w środowisku graficznym (którymkolwiek) strach myszką ruszyć, żeby się coś nie posypało Linux jest stabilniejszy chyba nawet z włączonym compiz w wersji alfa. A nawet jeśli się pojawiają błędy i errory to przynajmniej można pracować dalej a nie na silę resetować kompa ( a jak nie chcesz to ci Blue Screen zmusi :) (wresja legalna / piracka tu nie ma znaczenia). > Na Windows jest masa wirósów, trojanów itp - wystarczy kupić LEGALNEGO Windowsa i zapomnisz o nich. Ja i nikt, kogo znam z legalnym Windowsem jeszcze nigdy nie miał żadnego badziewia na dysku. Wystarczy włączyć automatyczne aktualizacje i firewolla (nawet systemowego). I nie narzekaj na takie rozwiązanie, bo wy w Linuksach też macie automatyczne aktualizacje i włączone firewalle. Tak jak wyżej kolega napisał twoje pojęcie o wirusach i bezpieczeństwie komputerów po tym zdaniu co napisałeś jest tak duże jak moje o budowaniu iglo. Wersja Windows (pirat czy nie) tez tu nie ma znaczenia bo może nie wiesz ale nawet na piratach ludzie maja aktualizacje. Windows jest oblepiony przez różnego rodzaju wirusy, spyware, i inne robactwo, on je przyciąga i tak już zawsze będzie. Ja nadal używam obu systemów zarówno Linux jak i Windows ale jak odpalam Wndows który mi się ładuje szybciej niż Linux do pulpitu to mnie ściska bo mimo że w tym jest "lepszy" to tak naprawdę zanim system zyska pełną sprawność do działania (antywirusy / zapory etc.) to mój wolniutki Linux odpalił by się i wyłączył z 4 razy :) ramones59 [...] <- Tu jest początek twojej ostatniej wypowiedzi. Ale i tak wszyscy wiedzą że nie da się ciebie przekonać, nawet faktami bo ty tego nie chcesz. BTW jak piszesz te swoje posty i czytasz innych którzy starają się uświadomić Ciebie w swojej głupocie to bardzo tupiesz nogami w podłogę czy tylko płaczesz i meczysz bez sensu tą klawiaturę ? A tu to do czego chcę się odnieść: "MS i Mac OsX Forever :)!!! A Pingwina sprzedac i zrobic jeden prawdziwy system linux lub zmienic nazwe bo ma złe skojarzenia po wpadkach tego syfu dla zaawansowanych :) Masz rację "trothila" brak wyobrażni i klapki na oczach dzieci neo powoduje że tak jak klakierzy klaszczą za kazdym syfem bo dostali gratis syf.:)" Nie płacz że ci się nazwa nie podoba bo ludzie maja to w dup... jak i twoje zdanie :) A to że powinno połączyć go w 1 wersję to już ci ok 12 osób starało się wytłumaczyć że to najgorsze co można zrobić bo to nie jest WINDOWS i oby tak pozostało. Nie widzę tu zbyt dużo "dzieci neo" ale Ciebie do nich zaliczam chyba nawet twoje ip się z tym zgadza ;) My nie jesteśmy klakierami nie nie klaszczemy za SYFEM więc na próżno tu szukasz naszego poparcia za Windows :)
Taaak ... , całkiem fajnie. Zejść na taki poziom też trzeba potrafić, ale nie zawsze trzeba chcieć. Proszę wybaczyć ale pyskówki to nie dla mnie. Zwrócę tylko uwagę na jedną rzecz tym, którzy chcą się jeszcze czegoś nauczyć. W Linuksach logi działań systemu, sieci, serwerów - w tym X-ów odpowiedzialnych za "okienka", itp. są dostępne w czytelnej formie plików tekstowych. Jeżeli jakiś program "pójdzie w krzaki" lub sami coś popsujemy to z tychże plików możemy się dowiedzieć, angażując w to wyszukiwarkę internetową lub tylko znajomość języka angielskiego, co się stało i dlaczego. Opowieści o magicznych kliknięciach lub nawet !!! ruchach myszką :-))) między baśnie wkładam. Trochę pokory Panowie. Nie wiem, nie umiem, chcę używać Windows - tyle wystarczy, ale trzeba się przyznać, choćby przed sobą, dla własnej, dobrze pojętej, higieny psychicznej.
Napisałem wam prawdę o wsparciu Microsoftu i porównałem to z niezawodnym Novellem i RH, ale system moderujący regularnie wycina moje posty. Cztery w cztery temu forum, forumowym trollom microsoftopodobnym i jego adminom. Przez ten system przechodzą bluzgi a nie dociera napisany rozsądnie post.
Już wam napisałem fakty o linux i tych problemach więc szkoda czasu na dalsze argumety i fakty o badziewiu... dzis u mnie na forum znów ktos szuka pomocy z linux bo WiFi nie działa lub kamerka :) a na forum ubuntu wczoraj tylko 30 nowych postów pomocy bo cos padło i nie działa pod linux... nie widziałem tylu postow jednego dnia pomocy na windows jak ktos sam czegos ostro nie zmienił nLite. :) Sam windows jak pazurami nie modyfikujesz na siłe i nie kasujesz plików systemowych dla zmniejszenia wolnego miejsca na dysku.. to sam nie pada i to sa fakty.!!! MS i Mac OsX Forever :)!!! A Pingwina sprzedac i zrobic jeden prawdziwy system linux lub zmienic nazwe bo ma złe skojarzenia po wpadkach tego syfu dla zaawansowanych :) Masz rację "trothila" brak wyobrażni i klapki na oczach dzieci neo powoduje że tak jak klakierzy klaszczą za kazdym syfem bo dostali gratis syf.:)
C64 rządzi :D Teraz mam gentoo na laptoku... hardware jakoś przestał się liczyć. AmigaOS w systemach najlepszym była jednak!
Kilka dni mnie tu nie było i widzę że mamy nowe gwiazdy na portalu:) Jako że bzdur wypisano tutaj tony, odniosę się jedynie do ostatniej: co ma wspólnego legalność twojego Windowsa do wirusów i trojanów? Jeśli twoja wiedza na temat bezpieczeństwa jest taka jak pokazuje to zdanie, to lepiej się nie odzywaj, bo narażasz czytelników na straty
Troll? To wy się zachowujecie, jak trolle. Ja nikogo nie zamierzam zniechęcać do Linuksa, ale denerwują mnie te wasze argumenty. Chcesz używać Linuksa, to używaj, ale nie wmawiaj nikomu ciemnoty: > Windows i brak programów, by był od razu gotowy do pracy - jeszcze niedawno sami tupaliście i krzyczeliście, że MS jest monopolistą i wsadza do systemu masę programów, więc przyznaję, że tego nie rozumiem. > Linuks jest stabilniejszy - chyba tylko w trybie tekstowym, bo w środowisku graficznym (którymkolwiek) strach myszką ruszyć, żeby się coś nie posypało > Na Windows jest masa wirósów, trojanów itp - wystarczy kupić LEGALNEGO Windowsa i zapomnisz o nich. Ja i nikt, kogo znam z legalnym Windowsem jeszcze nigdy nie miał żadnego badziewia na dysku. Wystarczy włączyć automatyczne aktualizacje i firewolla (nawet systemowego). I nie narzekaj na takie rozwiązanie, bo wy w Linuksach też macie automatyczne aktualizacje i włączone firewalle. "a ja tam wole linuksa, a dlaczego? a dlatego ze mi go Bill nie zabierze kiedy mu przyjdzie na to ochota i nie zmusi do kupna nowej wersji, jak to ma miejsce przy Windowsie" No, a to jest przykład tego waszego FUDu.
Do: trothilla ramones59 Bądźmy szczerzy nie ulega wątpliwości że jesteście Trolami na tym serwisie i właściwie każda osoba która czytała przynajmniej 5 newsów z komentarzami o tym wie. To czy jesteście opłacani do nabijania komentów, czy to że po prostu macie coś nie tak z głową a padło niestety na ten serwis, mnie nie interesuje. Tak czy inaczej powinniście zauważyć że jednak mało osób wami się interesuje, śmieje się z was za to więcej no ale cóż wam to różnicy nie robi :) Przykre w tym wszystkim jest tylko to że czepiacie się wszystkich newsów odnośnie Linux o którym macie 0 pojęcia a rozmowa o nich z waszej strony sprowadza się tylko do tego by innych do niego zniechęcić. Na szczęście są ludzie którzy przewyższają was inteligencja jak i wiedza (wystarczy minimalna) więc wam się jakoś to nie uda :) Ten serwis w promowaniu Linux ma tyle co YouTybe w promowaniu azjatyckich przysmaków więc radze trolować gdzie indziej lub na forach linux tam może więcej zdziałacie. Windows jest dla was wszystkimi bardzo dobrze, niech tak pozostanie. Osobiście uważam że naprawdę ciężkie by było wytłumaczyć coś o linux takim osobom jak wam dla tego mam nadzieję ze nikt tego nie będzie robił bo to strata czasu.
Ale Pingwin jako logo i tapeta jest najbardziej udany niż cały system linux.:) Więc proponuję sprzedać Pingwina i niech robi show i kampanie reklamy,ale wszystkiego innego ale nie linux.!!! :) :) :)
Do@"trohilla" Ja już dawno odpuściłem polemiki z linuksiarzami bez mózgów i tylko dużo tupania i klaskania jak klakierzy za linux...:) Ale do nich nie dociera żaden fakt merytoryczny i poważny o wartościach badziewia free o nazwie linux :) Miałem ubaw jak gość od linux poleca formatować dysk C: aby linux odinstalować jak się posypał...,ale jak formatować jak na nim jest winXP jeszcze.:) Więc ich porady są tyle warte co ich wiedza o linux i co własciwie używają :) Pozdrawiam...
@83.11.149.98 Żenada... Takie głupie teksty tylko mnie utwierdzają w tym, że mam rację! A ja tam wole Windowsa? Dlatego, że mi go Linus Torvalds nie zabierze, kiedu go najdzie na to ochota! Słyszałeś kiedyś, żeby Bill Gates, albo ktokolwiek z Microsoftu zabierał komuś legalnego Windowsa? Czy Microsoft zmusza kogokolwiek do zakupu nowej wersji Windows? Ja o czymś takim jeszcze nigdy nie słyszałem, w licencji też o tym ani słowa! Tak samo, jak powstają nowe wersje dystrybucji linuksowych, tak też powstają nowe wersje Windows. Analogicznie możesz powiedzieć, że Cannonical zmusza cię do ściągnięcia nowej wersji Ubuntu. Rozumiem, że się młodzież buntuje - taki wiek, ja też byłem młody, ale do buntu trzeba mieć powody, a nie wymyślać jakieś głupoty! Jak dorośniesz, to zrozumiesz.
a ja tam wole linuksa, a dlaczego? a dlatego ze mi go Bill nie zabierze kiedy mu przyjdzie na to ochota i nie zmusi do kupna nowej wersji, jak to ma miejsce przy Windowsie.
I co Linuksiarze? Ja was nie rozumiem, jak MS pakuje do Windowsów IE i inne programy, by system był gotowy odrazu do użytku, to krzyczycie, że jest monopolistą itp, ale jak do waszych Linuksów ładują programy, to jesteście dumni i podniecacie się, że Linuksy mają wszystko, a Windowsy nic! Wytłumaczcie mi to! Sami widzicie, że mówiłem prawdę - buntujecie się, krzyczycie, ale sami nie wiecie poco... Ja do idei systemu wolnego, otwartego i "wszystkomającego" nic nie mam, a nawet jestem za, ale niech to będzie system tworzony przez ludzi poważnych.
@ryo" Już problemu nie ma bo nie ma linux i znów MS śmiga na wszystkim jak smigał :) A linux okazał sie praktycznym nie wypałem który się sypie i pada jak mucha martwa po jednym klapsie :) Faktycznie tylko dla wtajemniczonych i lubiacych szukać pomocy w necie jak coś nie styka i zdanych na przypadkowe porady lub poszukaj sam dalej..:) Jeszcze nikomu nie doradzałem na forum porady formatuj dysk jak problem z windows i coś zmienił młody nowy... a tym bardziej jako mod na forum IT nie wywalam postów-tematów na temat i tylko spam lub dowcipy takich jak tu niektórych osób-dzieciaków. Pozdrawiam.. @"ruth" dałem Ci już odp.na PW w forum ubuntu
ramones59, to w końcu szukasz tu pomocy z ubuntu, chcesz zgnoić forum ubuntu.pl, czy też może w ogóle chcesz zgnoić linuxa. Bo z twoich wypowiedzi tego nie umiem wywnioskować (pomijając już sposób, w jaki budujesz zdania) Naprawdę ciężko się to czyta, nie dziwię się że wywalili cały wątek. Napisz spokojnie jaki miałeś problem, a na pewno ktoś ci pomoże.
OK.. ruth mój skype januszm-dj znajdziesz w wyszukiwarka jak chcesz pogadać o faktach to dzwoń :)
do@"ruth" Jak jesteś na forum ubuntu.pl to proponuję zrobić opis jak takie problemy naprawić i wypunktować czytelnie jako instrukcja problemu bardzo powaznego tego systemu i umieścic go na stronie wiki forum lub dla poczatkujących i nie bać się prawdy ujawniać jak pada-sypie się system ubuntu z jednego klikniecia przypadkowego :( Taka instrukcja i opis dużo by pomogła w takich systuacjach jak moja i innych.. a wywalanie całego wątku-tematu na forum w takiej sprawie bardzo żle swiadczy o forum i osobach które tak tam co nie wygodne zamiatają i cacy super syf system i komu nastepna kopia ubuntu :) Pozdrawiam...
@ramones "Więc widzę że Ty również dużo się popisujesz w linuxowych opisach bzdetach nie zrozumiałych opisach dla nowej osoby-uzytkownika typu:KDE,GONME.Repozytoria" - taaak, bo przecież powinna Ci to przesłać w obrazkach, no nie? Jeśli dla Ciebie takie rzeczy jak "repozytorium" są trudne... Pogratulować. A zresztą, jeśli wszyscy to tylko pseudospece, to po co w ogóle pytasz się ich o cokolwiek??? "a być może sama jestes tam modem i wywaliłas wszystkie posty do kosza dla zamkniecia sprawy" - piękny przykład teorii spiskowych... Pogratulować.
do@"ruth" A to ciekawe co piszesz? i ciekawe że nie ujawniłaś się wtedy choćby na PW i nie pomogłaś mi fachowo online naprawić problem i pokazać że osoby i linux sa OK,aby z forum nie robić gg. A na ubuntu.pl jak miałem problem nikt jako "rutk" mi nie udzielał info jak pamietam tylko kilka innych osób? bardzo mało kompetentnych i totalne bzdety na podane opisy problemu i o co chodzi... była jedna osoba która jakoś przypadkowo wspomniała o tej cd live mozliwosci bo napisałem że instalka była z cd box i gotowej dystrybucji... ale o dziwo na zadane w poscie pytanie jak w tym gparted wywalić linux i jak ponownie połaczyć partycje w całość aby ponownie ew.zainstalowac linux z tego menagera i oddzielić dla niego ponownie cześć dysku C:zWinXP jakiś idiota napisał nie wiem i poradz sobie sam.,To tak własnie wyglądała pomoc linuksiarzy na forum. Jakoś sobie poradziłem i połaczyłem dysk i wywaliłem linux, ale pózniej nie chciał startowac juz MS i musiałem użyć cd startowej WinXP aby póżniej naprawic system z ustawień napraw komputer i system :) Udało się na szczeście i MS znów działa poprawnie jako jeden system... Więc widzę że Ty również dużo się popisujesz w linuxowych opisach bzdetach nie zrozumiałych opisach dla nowej osoby-uzytkownika typu:KDE,GONME.Repozytoria , a na forum nie miałaś pojecia jak inni jak wycofać linux który sie posypał i jak wiesz piszę prawde 100% i nie pomogłaś wcale a myslę że wiedziałaś że ramones59 to Ja. :) a być może sama jestes tam modem i wywaliłas wszystkie posty do kosza dla zamkniecia sprawy Syf i system pada jak much na jedno klikniecie.. faktycznie prawda boli i nie wygodna dla innych nowych..:) Pozdrawiam... ale po takim spotkaniu z linux ubuntu i forum dla nieuków i pseudo doradców linuxsiarzy mam bardzo złe zdanie i nie polecam problemu nikomu i jednak tylko nadal MS lub Mac OsX :)FOREVER.!!! :)
Miałem win98 i wszystko było w miarę ok. Miałem win98se i wszystko było w miarę ok. Mam winxp i wszystko było w miarę ok. Choć na początku było ciężko, ale się przyzwyczaiłem. W międzyczasie używałem też Mandrivy chyba 2006 i też było w miarę ok, były tam wszystkie potrzebne mi programy. Ostatnio uznałem, że wypróbuję sobie vistę. Zainstalowała się. Cudna. I takie głupie przyzwyczajenie - a zrestartuję ją jeszcze raz tak dla pewności. A tu zonk ! BSOD przy uruchamianiu mignie na ułamek sekundy i reset ! Dobrze, że mi starego xp nie wyczyściło ! PS na mojej szafie mam ZX Spectrum 48k+ i Commodore C64
Kolega ADRIAN ma rację, tylko ZX SPECTRUM !!! /|\ i C=64 były OK, ale prawdziwe "cuda" wyciskało się z 48 kb RAM i 8 kolorowej grafiki !
@trothilla - czyżby to było inne wcielenie ramonesa? Język i FUD podobnego (czyli niskiego) poziomu, a także ciągłe problemy z ortografią... Np. "na nich zawsze wszystko działa za pierwszym razem" - jasne, zawsze, wszędzie i każdemu. Takie rzeczy to tylko w Erze. Np. można sobie spokojnie otworzyć pdf-a, drivery zainstalują się same w automagiczny sposób bez instalacji, etc. "jest ogromna ilość profesjonalnych aplikacji (nawet darmowych)" - mówimy o systemie, czy dodatkach? "producenci sprzętu piszą na te systemy sterowniki" - np. HP pisze drivera do mojej drukarki od dwóch lat. Czekam dalej... "jest stabilny, szybki i bezpieczny" - i dlatego tyle jest wirusów, sieci zombie, trojanów, itd. Oraz wspaniały system UAC, który wie lepiej za Ciebie! "na forach jest mnóstwo ludzi chętnych do pomocy, a nie jakiś pseudospecjalistów, którzy się wywyższają i obrażają innych i siebie nawzajem" - jasne, zapytaj się ich, do czego służy .exe, zobaczysz, co odpowiedzą. "mają bardzo ładne i proste w obsłudze GUI" - o gustach się nie dyskutuje, zwłaszcza w przypadku systemu, który ma domyślnie jeden (tylko JEDEN!) menadżer okien. Jak on ci się nie podoba, to masz problem... @Yogi - co jakiś czas w niektórych miastach jest "Linux Install Day" (albo coś o podobnej nazwie), gdzie można wziąć swój komputer, na którym użytkownicy Lin zainstalują poprawnie system. Mam jednak wrażenie, że problemem nie jest sama instalacja (Mandrivę raczej ciężko zepsuć przy instalacji), a problemem jest próba instalacji ze źródeł / paczek nieprzygotowanych do danej dystrybucji...
Trothilla, linuks jest dobry dla myślących i umiejących szukać i czytać, a nie pytających o pierwszą lepszą głupotę na forum ... przemawiają przez Ciebie twoje przykre doświadczenia z pingwinem, wylałeś zapas żółci na cały rok - trudno ... to nie windows. P.S. Nikt rozsądny nie powróci do windowsa ... a tobie cóż pozostało, zbieraj na sprzęt dla windows 7, chyba że będzie pod choinką...
@ramones59. Pisałam do Ciebie na forum Ubuntu. @Yogi. Przypuszczam, że Twój problem z Kadu to nic innego jak fatalne przyzwyczajenia z Windows. Jeżeli masz w managerze oprogramowania (nie wiem jak się on w Mandrivie nazywa) zdefiniowane repozytoria to TRZEBA z nich korzystać. Próby instalacji jak w Windows z reguły tak się kończą jak u Ciebie. Opis problemu z siecią jest dalece niewystarczający, więcej szczegółów na forum Mandrivy, a zapewne otrzymasz pomoc i rozwiązanie. Nie spotkałam się jeszcze z Linuksem, który miałby problemy z siecią, bo to jest rdzennie system sieciowy. Linux to nie jest inny Windows, powtarzam. Istnienie "okienek" w jednym i drugim to tylko zewnętrzna powłoka, w środku jest coś całkiem innego, i trzeba mieć tego świadomość. @trothilla. Swoje kompleksy powinieneś eksponować mniej i w innym miejscu.
Linux jest dobry dla pryszczatych i wychudzonych nastolatków w okularkach, którzy weszli w okres buntu. A że są zbyt cieńcy i nielubiani, żeby poszaleć, tak jak ich wysportowani "koledzy", to odreagowują na Microsofcie :D Gdy skończy się okres buntu, ci sami Linuksiarze znowu zainstalują sobie jakiegoś Windowsa, ale tym razem legalnego (bo zaczną zarabiać, albo sciągną sobie z MSDNAA) i zobaczą, że legalne Windowsy biją najbardziej dopracowane Linuksy na głowę :)
@Yogi Ja mam podobne problemy... Nie mamy alternatywy, musimy kożystać z Windowsów, bo: - na nich zawsze wszystko działa za pierwszym razem - jest ogromna ilość profesjonalnych aplikacji (nawet darmowych) - producenci sprzętu piszą na te systemy sterowniki - jest stabilny, szybki i bezpieczny (taka jest prawda Linuksiarze) - na forach jest mnóstwo ludzi chętnych do pomocy, a nie jakiś pseudospecjalistów, którzy się wywyższają i obrażają innych i siebie nawzajem (tak, tak Linuksiarze, o was mowa) - mają bardzo ładne i proste w obsłudze GUI (zwłaszcza Vista) Cena 500zł za to wszystko, co wymieniłem, to bardzo atrakcyjna cena :) Windowsa instalujerz raz i niczym nie przejmujesz się przez lata :) A Linuksiarze się złoszczą, bo znowu się KDE wykrzaczyło, modem nie działa, wystąpił jakiś konflikt z pakietami, nie mogą w pełni wykorzystywać sprzętu, bo nie mają oficjalnych sterowników. A do tego, co drugi program jest w wersji beta, albo alfa i nie działa (albo co chwilę się wykrzacza)... he he :D
Witam wszystkich. Co do samego artykuły to ok - miejmy nadzieje że ta kampania reklamowa wyjdzie im na dobre. Sam jestem zwolennikiem Oprogramowania typu "OS" i mam postawionego linuxa "Mandriva 2008.1 Spring". Instalowałem go pierwszy raz (jestem nowicjuszem i mogę śmiało powiedzieć, że moja wiedza na temat linux-ów jest zerowa) i nawet nie wiem czy dobrze go postawiłem. Niby odpala się normalnie. Problemy miałem z uzyskaniem połączenia z siecią. Po kilku długich godzinach szperania w necie (na innym kompie) udało mi się znaleźć poszukiwane info jak uzyskać dostęp o neta. Tylko czy to jest normalne, że nie łączy mnie za pierwszym razem tylko za np. trzecim itd.?? Porady z jakimi się spotkałem to chyba porady dla zaawansowanych userów, bo nowicjusz napewno nie będzie wiedział o cym Ci wszyscy ludzie piszą. Próbowałem także zainstalować program o nazwie "KADU". I co? Nawet robiąc tak jak było napisane na wielu forach instalacja nigdy się nie udała. Zawsze wyskakiwał błąd "że coś tam jest nie satysfakcjonujące (nie pamiętam dokładnie)". Może to ja coś źle zrobiłem, źle postawiłem system - nie wiem. Ogólnie uważam, że systemy linux są bardzo dobrym rozwiązaniem, tyle że obsługa powinna być prostsza a sam system bardziej przyjazny. Początkujący user nawet korzystając z różnych porad na forach nie poradzi sobie z obsługą (są napisane zbyt profesionalnym językiem). ____________________________________________ A tak poza tym: C64 i Amiga - to były czasy. Do tej pory mam gdzieś tam jeszcze schowanego C64. Miło powspominać. Pozdrawiam wszystkich. P.S. Jak by ktoś miał jakieś wskazówki dla mnie to podaje swój e-mail : yogi_1185@tlen.pl Będę wdzięczny za każdą udzieloną pomoc.
A dla wszystkich nie zależnie od systemów jakie używają i sympati... ŻYCZĘ ZDROWYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT :) Pozdrawiam...
do@ruth" Nie za bardzo rozumiem na jakie pytanie w poscie nie odp.Ci ? ale juz dawno Ci napisałem że ciagle jestem otwarty na naukę i szkoda że nie mieszkasz w W-wie bo bym skorzystal z twojej pomocy z nauki i instalacji np.ubuntu lub madriwa i nawet odplatnie :) bo sznuje kogoś wiedzę i czas. do@"Romanujan" Widzisz bardzo sie mylisz i przypominasz wlasnie tych pseudo speców nieprzyjaznych z forum ubuntu.pl Informuję że zamiesciłem post miło i z opisem problemu i że są dwa systemy na dysku C. Nikogo nie obraziłem a w zamian dostalem odp.w stylu sformatuj dysk i linux poleci albo poszukaj programu do połaczenia partycji ??? to tak wygladaja porady jak odinstalować z dysku uszkodzony linux i naprawić wszystko...Nic dziwnego że szybko taki pasztet pseudo porad i kompromitacji nieuków moderator wywalił do kosza i sprawy takiego problemu nie ma na forum do dziś i wszystko nadal cacy i cisza jak system pada i sypie sie z jednego klikania... Dopiero kolega mi powiedział że moge to wywalić i oczyscic przy live cd i programu gparted :) ciekawe dlaczego osoby z forum linux ubuntu nie mieli pojecia o takim rozwiązaniu problemu juz nie wspomne o innych ew.mozliwości a było napisane że mam przy starcie komputera error22 i nawet winXp nie startuje... Ale jak brak wiedzy to takie posty jak twoj i tupanie na mnie i innych... i nie ma co bronić amatorów z forum linux ubuntu.pl A uważam że jak post pierwszy był poprawnie opisany info.co jest i jaki problem...to mozna było zostawić i poczekać na profesjonalne odp.posty i zostawić dla innych...i tylko wywalic bzdety i kompromitujace odp.formowiczów a wywalono wszystko i problemu i sprawy nie ma :)
@ramones59 Sądząc z tego, co na forum Ubuntu z Twoich postów zostało, to i tak forumowicze wykazywali się w stosunku do Ciebie anielską cierpliwością...
@ramones59 Nie pomstuj na forum Ubuntu ponieważ są tam ludzie, którzy mogą ale nie mają obowiązku Ci pomóc. Przestrzeganie pewnych zasad jest koniecznym nie tylko w takim przypadku. Na mój post nie odpowiedziałeś do dnia dzisiejszego.
@zxc Co konkretnie jest niestabilne w tych dystrybucjach ?
@Janosik, @mateczek - chłopaki, dajcie sobie spokój z problemami ramonesa. Zamiast tego przejrzyjcie jego wypowiedzi spod iluś tam postów. On nie chce Waszej pomocy. On chce się tylko wyżalić, jaki ten Linux (również i Ff, piraci, wolne oprogramowanie i coś tam jeszcze) jest be...
Co do Ubuntu to ramones akurat ma racje - obok Mandrivy to najmniej stabilna dystrybucja i moze posypac sie w kazdym momencie bez widocznej przyczyny. Ale za to jest prosta w obsludze - cos za cos. Chcesz stabilnosci - zainstaluj sobie Debiana a nic nie posypie sie bez powodu - tyle ze trzeba umiec myslec zamiast liczyc na wyklikanie wszystkiego.
@Ramones ustawienie klucza WEP nazw sieci "ESID" do której chcemy się przyłączyć i kanału, na którym ta sieć nadaje iwconfig ath0 key xx:xx:xx:xx essid "siec_moja" channel 11
Przewaga Gnu-Linux jest jedna. Ten system nie ogranicza użytkownika. W windows wiesz że czegoś nie zrobisz i koniec a w Linux możesz zrobić wszystko choć czasem wymaga to nieco większej wiedzy ze strony użytkownika. ale gdy by w szkołach zamiast uczyć windows wprowadzić podstawy Gnu-Linux
do@"fffatman" Jedno jest faktem na 100% jestem na Ubuntu.pl i wywalono wszystkie posty do zera razem z śmiesznymi odpowiedziami pseudo doradców aby nie było widać kompromitacji i jak system sypie się na jedno klikniecie zmiany czegoś z linku-ustawienia? a może to zrobić każdy nowy i tak się stało co dyskfalifikuje taki system jako przyjazny dla kazdego,bo jak dla mnie był to problem i straciłem 15godz.aby ponownie komputer doprowadzić do startu po odzyskaniu ponownie po linux miejsca i wystartował WinXP.a nie jestem jak inni mniej obeznany,więc co ma zrobić nowicjusz który dostaje pierwszego kompa z linuxubuntu i taki pasztet po pierwszej zmianie... A problem był taki że syf za pierwszym-drugim razem dał sie połaczyć z WiFi ruter i hasła wchodziły dla połączenia,a za trzecim-szustym razem kicha i problem z logowaniem i ciągle błąd hasła??? nigdy nie miałem takiego problemu z żadnym WiFi połaczeniem pod WinXP i Vista. Znalazłem w ustawieniach ubuntu jakiś link aby hasła root wycofać i zatwierdziłem aby wyczyścić wpisy i tak ponownie znów wpisać hasło dla połaczeń z wiFi z ruter. i nagle sie okazało że zamiast wyczyscic bufor pamieci to system ubuntu sie posypał i error22 totalny syf. A szkoda pisać dalej o faktach tego wspaniałego linuxa ubuntu8,10 Już prędko nie dam sie namówić na linux,tym bardziej że Xandros to również wcześniejsza porażka mojej przygody z linux,ktora została zastąpiona na eeePc Asus WinXP i śmiga juz 10m-cy MS:)
@LeoMarkus: A co tam, jeszcze sobie potrolluję: [[www.ide64.org/ide64v41.html]] :D
<troll mode> @LeoMarkus: 1MB to trochę mało w dzisiejszych czasach - lepiej sprawdź tutaj: [[www.cmdweb.de/scpu.htm]]. Istnieje nawet patch do GEOSa do obsługi tego urządzenia :) </troll mode>
PC and Mac, I can run Linux on both of you....
Akcja jak akcja, zawsze byłam przeciwna akcjom zbierania makulatury, sprzątania świata, "stop dziecko na drodze" itp. itd. Praca u podstaw, tylko i wyłącznie. Dlaczego ? Widać to najlepiej z kilku powyższych wypowiedzi. Linux nie był, nie jest i nie będzie innym Windows - to trzeba zapamiętać ! Próba traktowania Linuksów z zachowaniem przyzwyczajeń z Windows jest delikatnie mówiąc nieporozumieniem. Windows jest swoistym systemem różniącym się istotnie od wszystkich innych dlatego przenoszenie przyzwyczajeń jest niepotrzebnym balastem i głównym źródłem problemów. To nie inność Linuksów ale dziwne rozwiązania z Windows, w głównej mierze pochodzące z DOS-a zaszłości, są kulą u nogi. Psioczenie na systemy uniksowe wynika z nawyków jakich nabrało się w czymś co nie przypomina nic znanego po za DOS/Windows. Jeżeli nauczyłeś się jeździć w ruchu lewostronnym lub odwrotnie to nie miej pretensji do całego świata, że ci nie idzie gdy próbujesz jeździć po przeciwnej niż dotąd stronie.
@tad: a ty tu czego? @ccc: "za 5 LAT LINUX BEDZIE MIAL 2% RYNKU", rynku czego? @ramones59: "Posypał sie biedaczek (Ubuntu 8.10) na pierwszym kliknieciu zmiany zapamiętania jakiś haseł?" Po pierwsze należy se zapisać hasło jak się nie ma pamięci. Po drugie, najpierw zajrzeć na forum a nie potem. "Używam komputera od 20lat i nigdy MS mi się tak nie rozpłaszczył-posypał mimo różnych zmian." - Dostałem zajadów. "pseudo spece z forum ubuntu.pl nie potrafili doradzić jak system odinstalować" Zaczynam podejrzewać, że twoja opowieść jest prawdziwa w jakichś 10%. Nie będę ci tłumaczył dokładniej, bo i tak nie załapiesz ale gwarantuję, że czytający twój post, a mający za sobą kilka chociaż instalacji linuksa i windowsa, mieli polewkę. PS: Google to linux a Sun też unix - więc nic tobie czekać na nowe wypuski. @Pawcik: Jaki problem z instalowaniem? Widział ty linucha na oczy? Efekty likwiduje się jednym przyciskiem switch.
@ramones59 niedawno instalowałem na nowiutkim kompie nowiutką Vistę... zainstalowała się bez problemu, zmieniłem o ile pamiętam rozdzielczość ekranu, dałem ok i... ciemność.. system całkowicie zdechł, pomogła dopiero reinstalka... Więc nie tylko linuxowi to się zdarzyło ;p A tak jak ktoś to napisał - Windows nie jest intuicyjny... to tylko przyzwyczajenie ;-) Posiedź kilka dni na linuxie i zobaczysz że też można sie przyzwyczaić ;) do dzisiaj bardzo często szukam w windowsie funkcji z linuxa... oczywiście na próżno ;-) Obecnie i tak pracuję na dwóch systemach: WinXP + Ubuntu 8.10, ale docelowo będzie to wyłącznie Ubuntu i ewentualnie VirtualBox z XP... Brak oprogramowania pod Lin ? bzdura ! Trudno się je instaluje? bzdura !! Kroki w windowsie żeby zainstalowa program: 1. Otwarcie Firefoxa 2. Google - "nazwa programu + download" 3. znalezienie na stronie przycisku ''download'' (pod warunkiem że google wskazały dobrą stronę) 4. czekanie aż się ściągnie 5. znalezienie ściągniętego pliku na dysku 6. uruchomienie instalatora 7. konfiguracja (czyli przejście przez instalator). Linux: 1. Otwarcie konsoli 2. Wpisanie ''sudo apt-get install NAZWA_PROGRAMU'', enter 3. ściąganie + instalacja 4. ewentualna konfiguracja dlaczego w pkt 3 jest razem ściąganie i instalacja? bo po punkcie dwa możesz iść po herbatkę, a w międzyczasie komp ściągnie program i zacznie go instalować... punkt 4 pojawia się rzadko, w większości przypadków gdy wrócisz z kawą/herbatą/piwem w odpowiedniku menu start znajdziesz już program... Na początku wzbraniałem się przed konsolą.. teraz w windowsie brakuje mi repozytoriów i męczy mnie instalacja czegokolwiek ;-)
@gmp popieram :-D
atari amiga amd ati linux quake!
@ramones59 przykro mi ze zostales potraktowany na forum ubuntu.pl po macoszemu, swojego czasu kiedys korzystalem z forum suse przy rozwiazaniu pewnych problemow ale spotkalem sie z odmienna atmosfera... No nic daje to do myslenia i czywiscie nie mozna tak latwo poddawac sie. Pozdrawiam. @Pawcik jak by linux byl badziewiem to np nie pisalbym aplikacji systemow rozproszone dla linuxa to raz a dwa jest akceptowany przez srodowisko akademickie, osobiscie pisalem prace inż jak i pozniej mgr wykorzystujac jako alternatywe do unix linuxa... Pozdrawiam emocjonujacych sie "profesionalistow" Powiedzmy sobie prawde linux jest dla wytrwalych ktorzy nie poddaja sie latwo...
Zamiast reklamowac syf jakim jest nie przyjazny linux dla nowej osoby:( Niech sprzedadza logo pingwina bo jest lepsze od samego linux a za kase za logo mozna zrobic jeden dobry komercyjny system.. Niebawem San wprowadzi swój nowy system na nowe laptopy-pc i google też coś ostatnio myśli o wlasnym systemie i Linux zostanie jako niszowa platforma i ciagle nie dopracowana z wadami dla pasjonatów i duzej wiedzy o tym systemie co fakty pokazują że nowe osoby jednak ponownie wybieraja MS lub Mac OsX Linux nie jest nadal alternatywa dla nowego uzytkownika co i Ja z faktów poznałem jak system ubuntu sie posypał juz po pierwszym kliknieciu zmiany.
do@"Janosik" Sam byłem zaskoczony jak nikt nie mial pojecia jak problem rozwiazać i porady typu formatuj dysk i inne bzdury na forum ubuntu.pl :) A posty i temat własnie takich przypadków jak system sie posypał i co zrobic i jak znów zachecic do uzywania ubuntu nowego uzytkownika...szybko zostały wywalone do kosza i cisza że taki jest problem i mozna tak przypadkowo jednym kliknieciem wszystko rozwalic w linux :( Po moim temacie i jak taki problem rozwiazać... zostało nic i konto zero na forum ubuntu.pl ,a mój nick jak tu ramones59 i możesz sprawdzić jak kolesie od linux szybko wyciszają wady i problemy jakie posiada linuxUbuntu8,10 Powiem tylko że skandal jak jest traktowany nowy uzytkownik na forum ubuntu.pl i jak doradzaja i pomagaja pseudo spece od linux... Przez przypadek jakoś sobie sam poradziłem bo miałem płytę cd z ubuntu i było to live cd dodatkowo, czego juz madriwa2009 nie ma na swojej cd Pozdrawiam i Życze Spokojnych Świąt i Szczęsliwego Nowego Roku2009
Panowie,spoko!Ja do dziś mam schowane Atari XE Z PAMIĘCIĄ 1MB ! i co Wy na to? Comodore? a co to było za ustrojstwo??????????????
Linux to badziew nic na tym nie da sie zrobic i sporo w nim bledow a instalacja oprogramowania to kicha, oraz zle dzialajace efekty graficzne w ktore w nadmiarze potrafia caly system zepsuc i trudno je potem przywrocic, jak dla mnie ten system nie ma porownania z windowsem i wole windows niz Linucha.
Nie ! to Amiga rządziła ze względu na dobry OS( tak ! , prawdziwy multitasking ! podczas gdy pececiarze siedzieli na MS Dos w VGA z brzęczykiem. Z Atari to możliwy był tylko TT/Falcon bo miał dobry układ dżwiękowy. Amigi z kartami Blizzard 68030 i 68060 to było coś. To były piękne czasy, aż łza się w oku kręci że Commodore utopiło Amigę. Znajomy do 1997 roku pracował w TVP na Amigach 4000.
Ej (wyrośnięte) dzieciaki, dzieciaki. NAJlepsza była Amiga.... Co do tej informaacji, to powiem tak; ZAWSZE ktoś (MS od Apple, a teraz Linuks), od kogoś zrzyna.
@tad Nie sil się na obłudę tudzież ironię, znamy z grubsza twoje pseudo-konserwatywne przekonania. :))) Monopol (moloch), który funkcjonuje dzięki swoim klientom (takim jak ty) nie jest zjawiskiem złym w gospodarce kapitalistycznej. [[http://di.com.pl/news/17944,5.html]]
@ramones59 sorry za zmiane nicka pakuje sie na swieta :-D wiec pisane w pospiechu, oczywisciez ta vista, domyslam sie poniewaz brat mial podobny problem... Zdrowych spokojnych swiat dla wszystkich. Pozdrawiam emocjonujacych sie "profesjnalistow"
@amones59 dziwi mnie to co piszesz, ze na forum nie otrzymales pomocy... Wspoldzielenie mbr z vista przy instalacji gruba moze byc zeczywisce klopotliwe... Wywaliles ubuntu po zmianie hasla? szok, jest moduł naprawczy odpalany z konsoli... Aby odświeżyć mbr i pozbyc sie gruba czy jakiegokolwiem boot managera wystarczy w konsoli dosowej wpisac fdisk /mbr... Dziwi mnie Twoja wypowiedz i naprawde szczere watpie w amatorszczyzne na forum ubuntu, poniewaz Twoje problemy byly blache i proste... Ja zaczynalem okolo 10 lat temu od RedHat i przechodzilem kolejne ewolucje linuxa fakt jest dla wytrwalych ale dystrybucje kubuntu/ubuntu sa bardzo proste w obsludze... Pozdrawiam emocjonujacych sie "profesjonalistow"
@agh IMO windows nigdy nie był intuicyjny. To co jest w windows to się nazywa przyzwyczajenie.
Już miałem Linux Ubuntu8,10 i wiecej nigdy syfu...:( a taki miał byc przyjazny :) Posypał sie biedaczek na pierwszym kliknieciu zmiany zapamiętania jakiś haseł??? Okazało się że nawet pseudo spece z forum ubuntu.pl nie potrafili doradzić jak system odinstalować lub naprawić co mozna w windows ponownie przywrócić przed zmianami... A moderator szybko do kosza wywalił temat aby obciachu i prawdy nie było o tym linux...bo na forum tylko cacy i rozdawanie ubuntu.:) Niech reklamują syf,a jak nowy uzytkownik po pierwszej zmianie utraci system to nastepny zainstaluje-kupi z MS lub Mac OsX :) Jedno już wiem napewno... Linux tylko dla pasjonatów i tych co lubią szukać pomocy w necie... Ja też musiałem na koniec użyć live cd i przez gparted wywalić syf i przywrócic cały dysk dla windows po straconych 15godz.bo kolesie od linux nie mieli pojecia jak system wywalic z dysku jak padnie a linux się posypał na pierwszym kliknięciu :( Prawdziwa rewelacja ten linux i po pierwszej zmianie error22 i problem nawet z wystartowaniem winXP. Używam komputera od 20lat i nigdy MS mi się tak nie rozpłaszczył-posypał mimo różnych zmian.:)
@ccc - "gwarantuje wam ze za 5 LAT LINUX BEDZIE MIAL 2% RYNKU" to ja dziękuję za taką gwarancję, bo jakie komputery i jakie systemy będą za te 5 lat (to w informatyce wieczność!) nie wiedzą nawet najtęższe głowy. O reszcie FUD-u nawet nie ma co pisać (np. brak prostoty? KDE / Gnome jest na podobnym poziomie intuicji co Win, tylko trzeba chcieć ZROZUMIEĆ pewne różnice).
Jesatem za Linux-em, windows do piachu tam gdzie jego miejsce !!!
Kolejnych kilka tysięcy krótkich filmików o tym jak działa compiz ukaże się na yuotube... ;]
bo to padaka do prostych rzeczy - taki kalkulator i nic wiecej.....a niech sobie reklamuja - gwarantuje wam ze za 5 LAT LINUX BEDZIE MIAL 2% RYNKU - NIE WIECEJ bo brak oprogramowania dobrego wsparcia i prostoty......
szkoda, że w czasie tego kryzysu, linuksom tylko taka kampania pozostała. Coraz mniej postępu mają linuksowcy, coraz bardziej się starzeją i gnuśnieją. Czyżby ludzie kreatywni i skuteczni odchodzili do systemów pod MS Windows coraz szybciej... Jeżeli tak, to bardzo źle, bo rośnie nam moloch i w następnym kroku będzie fatalnie nie tylko dla informatyki stosowanej.
Linux jak zwykle jest ostatni :D
Ah to były czasy:) MS DOS to był wiodący system. 0 GUI. Pamiętam jakie emocje budziły pierwsze windy:P Oddaję chołd maszynom tamtych czasów i ich twórcom. Bez tego dziś nie byłoby mowy o jakiejkolwiek pracy z PC-tem. Co do BASIC, to jeszcze mimo wszystko w użyciu jest. O ile dobrze kojarzę, to CERN nadal korzysta z tego języka.
Wszyscy się mylicie, Amiga rządziła ;);) Tak swoja droga ciekawa sprawa, artykul o Linuksie wskrzesil starą wojnę c64 vs Atari...
@de0->To atarowcy nie kupowali stacji dyskietek??? Ja na swoim C64 wszystkie gry, w które grałem, przegrywałem na dyskietki. Z Action Replay''em wsadzonym maszynie w ''tyłek'' gra wczytywała się max. kilkanaście sekund :D
taaaaaa, wystarczyło walnąć w blat żeby atarynka przestała wogóle wgrywać cokolwiek :D i po dziesięciu minutach udreczonego cierpliwym czekaniem gracza z nowym jojstickiem na mikroprzełącznikach w dłoni trafiała jasna cholera.
Ja też pozdrawiam wszystkich fanów 8 bitowców (łącznie z PC XT) i czytelników miesięcznika BAJTEK, Top Secret, Commodore Amiga, itd. !!!
Odraaaaa, biało czeeerwoniii! :) Najprzyjemniejszy flame roku, wszystkiego dobrego na swieta ;]
C64... to było to :D moja młodość.. moje pierwsze programy... ehh, aż się łezka w oku kręci ;) Wtedy był BASIC + ASM, a teraz ? Wojna między systemami, językami programowania.. I po to mi PC żebym odpalał w emulatorze C64.. ba, emulator mam nawet na telefonie i czasami grywam w jakieś gierki ;-) Pozdrawiam wszystkich fanów C64... I Atarowców też, bo to w końcu też 8-bitowce.. Pozdrawiam wszystkich którzy musieli się wysilić i wykazać wyobraźnią, żeby wśród tych 8 pixeli dostrzec Mario, Giane albo innego stworka, a nie wszystko podane na tacy w 32 bitowej palecie barw, bez możliwości wyobrażenia sobie tej postaci ;-)
"Zaczęło Apple, której kampania I''m a Mac szybko została zdublowana przez Microsoft" szybko?? pierwsze reklamy I''m Mac pokazao ponad 3 lata temu, a I''m a PC Microsoftu we wrzesniu tego roku.. wasze niusy tez sa takie szybki?? ni zazdroszcze.
A ja tam jestem z klanu Sinclaira :) Wychowałem się na gumiaku i to Spectrumy rządzą :)
Walka Mydelniczki C64 z ATARI wciaz zywa...
Byla piosenka "a do d..y jest atari bylo z gó..a i ze stali". Calkiem niezla mp3 z tego byla... niestety zaginela w pomroce dziejow :D
Czekałem na to xD
zielona kreskowa grafika ? chyba na x64 :D A130XE ze 128kb operacyjnej miażdżyło komodorki na placki :]
Atari i ta zielona kreskowa grafika??? Głos na C64.
R. jak będziesz wyrzucał swojego PC to napisz pod jakim oknem trzeba na niego czekać ;p , co do artykułu to bardzo mnie ciekawi ta kompania, licze ze przyniesie sukces :)
Nieprawda! Atari bez węgla nie działało - rządziło tylko C64!
no tak. W dawnych czasach było "atarowca kop z gumowca" czy coś podobnego. Ale i tak wszyscy wiedzieli, że Atari rządzi ;)
Nieeeeee, proszę... Chyba wywalę za okno peceta z tymi wszystkimi durnymi systemami i wrócę do starego dobrego Commodore 64. W dawnych czasach ludzie mieli lepsze rzeczy do roboty...

