@9laz, nie rozumiesz w ogóle tematu. 1. Zgoda jest oligopol trzech firm, które "wystawiają" kwalifikowane podpisy, tyle że oni JUŻ OD WIELU MIESIĘCY wysyłają dane dla zus w formie elektronicznej, patrz niżej. Co do jego cena. Zgoda mogła by być niższa. Tyle, że mi cena za cały zestaw do podpisu zwróciła się po wystawieniu 100-150 e-faktur zamiast wysyłać je pocztą tradycyjną. 2. Dane nie są przesyłane mailem tylko przy pomocy bezpośredniej wymiany danych, tam nie ma żadnego maila opatrzonego podpisem elektronicznym, więc nikt tego nie musi sprawdzać. Po prostu wpadają do bazy i tyle. Więc automat już jest i tu Cię zaskoczę - działa od lat. Dopiero od niecałego roku podpis musi być kwalifikowany wystawiony przez jedno z trzech polskich CA. Od kilku lat ZUS sam wystawiał "swój" podpis i ludzie elektronicznie przesyłają dane do ZUS przez Płatnika. Tyle że tamten "podpis" mogli używać tylko dla ZUSu, a juz faktury nim podpisać nie mogli. 3. tego zdania nie rozumiem. Podejrzewam jednak, że ani z przesyłaniem danych do zus, ani z praktyką używania w PL podpisu kwalifikowanego nie masz pojęcia
Aaaa, tak. Poczytajmy między wierszami ;-) 1. ZUS liczy na to, że napędzi prowadzących sprawy pracownicze dla 450 tys. do trzech centrów wydajacych certyfikaty dla podpisów kwalifikowanych. 2. ZUS liczy, że ma na tyle pracowników potrafiących posłuzyć się wiadomością e-mail sygnowaną certyfikatem (automat rzecz jasna będzie - źle działał :) 3. ZUS liczy na to, że jeleniom, którzy nie wyślą tego pocztą ślimaczą (potwierdzenie z poczty) w końcu i tak zbrzydnie wysyłanie tego pocztą elektroniczną i wszystko wróci do normy ;-)

