Patent Apple: rękawice dla iPhone'a

Korzystanie z iPhone'a lub iPoda touch z mroźny zimowy dzień jest utrudnione nie tylko dla osób, które zgrabiałymi z zimna palcami próbują odnaleźć się w dotykowym interfejsie tych urządzeń, ale również dla użytkowników ubranych w ciepłe rękawiczki. Urządzenie z trudem bowiem odpowiada na dotyk dłoni w rękawicy. Problem ten ma usunąć proponowane przez inżynierów Apple rozwiązanie - rękawiczka wyposażona w wewnętrzną warstwę przewodzącą.
Technologia dotykowego interfejsu w telefonie Apple wykorzystuje zastosowanie materiału pojemnościowego, przechowującego ładunek elektryczny oraz materiału przewodzącego, manipulującego ładunkiem w chwili kontaktu z ekranem. Tym materiałem przewodzącym jest ciało, a konkretnie - palec użytkownika. Rękawiczka pełni funkcję izolatora, a w takim wypadku stan ładunku nie może być zmieniony w wyniku dotknięcia wyświetlacza palcem.

Zgodnie z informacjami udzielonymi przez Amerykański Urząd Patentowy, producent iPhone'a złożył wniosek patentowy, przedstawiający propozycję rękawicy zawierającej dodatkową warstwę, której zadaniem jest wzmocnienie parametrów przewodzenia ludzkiej skóry tak, aby interfejs urządzenia reagował na dotyk dłoni w rękawiczce. Na opuszkach kciuka oraz palców wskazującego i środkowego w zewnętrznej warstwie rękawiczki znajdować by się miały szczelinki, odsłaniające dodatkową warstwę przewodzącą, zabezpieczoną np. małymi kołpaczkami ochronnymi.

Co ciekawe wspomniany wniosek został złożony na dzień przed rynkową premierą iPhone'a, a więc 28 czerwca 2007 r.

Więcej informacji: AppleInsider
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (1)

emzol

04-01-2009 11:49

Ale banał. Szkoda, że wcześniej tego nie opatentowałem, bo już kiedyś myślałem o takiej rękawicy, gdy było mi zimno, a touchpada w laptopie nie dało rady obsługiwać w zwykłej rękawiczce :( To był mój pomysł, żeby zrobić takie coś. Teraz mam nauczkę, żeby biegać do urzędu patentowego z każdym banałem! Urzędy patentowe w US and A działąją odwrotnie, niż powinny: ktoś sobie coś wymyśli i ma na to patent, dopóki ktoś tego patentu nie obali - dzięki temu można opatentować niemal wszystko (a w IT jeszcze więcej ;)). Powinno być tak, że jak ktoś coś wymyśli, to musi mieć gotowy prototyp tego wynalazku i udowodnić, że to urządzenie działa. Teraz wystarczy tylko zwykły papierek ze schematem opisany pseudonaukowym bełkotem. Nie jestem przeciwny prawu do patentów, bo wielu naukowców i wynalazców poświęca czasem kilkanaście lat na swoje wynalazki. Jestem przeciwny opatentowywaniu banałów!

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »