Armia USA wabi rekrutów grami komputerowymi

Armia Stanów Zjednoczonych w dość nietypowy sposób zabiega o względy młodych Amerykanów. Koniec z metalowym stołem i sztywnymi żołnierzami podczas rekrutacji. To wszystko ma zastąpić salon z grami, gdzie potencjalny rekrut może dokonać symulacji ataków na pozycje wroga.
Armia Stanów Zjednoczonych potrzebuje nowych rekrutów do prowadzenia dalszej wojny w Iraku i Afganistanie. W realizacji celu ma im pomóc nowoczesny salon gier komputerowych. Innowacyjny projekt kosztował amerykańskie wojsko blisko 12 milionów dolarów.

Oddział rekrutacyjny "U.S. Army Experience Center" umieszczony został w jednym z większych centrów handlowych północno-wschodniej Filadelfii. W miejscu tym znajduje się 60 stanowisk komputerowych z grami wideo o tematyce militarnej, 19 konsol Xbox 360 i cykl interaktywnych ekranów opisujących bazy wojskowe i opcje zawodowe dla przyszłych rekrutów. Całości towarzyszy ostra, rockowa muzyka. Nowoczesny salon ma zastąpić pięć tradycyjnych punktów rekrutacyjnych.

Źródło: Reuters.comKliknij, aby powiększyćŹródło: Reuters.com

Centrum wabi rekrutów również osobnym pokojem, w którym można "postrzelać" z prawdziwego Humvee (HMMWV) do wirtualnych obozów nieprzyjacielskich. Pokój ma 4,5 metra wysokości i wystrojem przypomina pole bitwy. Projektanci zadbali również odpowiednie efekty specjalne - każdy strzał, wybuch i inna aktywność militarna opatrzona została odpowiednio głośnym efektem dźwiękowym. Do innych atrakcji znajdujących się w centrum należy możliwość skorzystania z zaawansowanego symulatora helikopterów bojowych Apacz lub Blackhawk.

Pomysłodawcy akcji twierdzą, że przedsięwzięcie to nie tylko zwykła próba zdobycia kolejnych rekrutów. Sierżant sztabowy Randy Jennings prowadzący centrum powiedział, że ma ono także nieco zmienić pojęcie o służbie i wojskowym życiu, które kojarzy się głównie z widowiskowym wyważaniem drzwi w budynkach i strzelaniem do znajdujących się w środku osób (nawiązanie do scen filmowych). Dodał, że około 80% żołnierzy nie odgrywa bezpośredniej roli w walce.

Źródło: Reuters.comKliknij, aby powiększyćŹródło: Reuters.com

Oczywiście pojawili się również przeciwnicy takiego rozwiązania. Według Jesse'a Hamiltona, dawnego sierżanta, który służył w Iraku w 2005 i 2006 roku, wykorzystywana technika wideo nie dość, że gloryfikuje wojnę, to również wprowadza w błąd potencjalnych rekrutów.

Hamilton twierdzi, że gra nie oddaje realnych warunków służby. Dodaje również, że aby choć w małym stopniu odczuć gorąco pojawiające się w ogniu walki, należałoby przez dłuższy czas przytrzymać z bliska suszarkę skierowaną prosto w twarz.

Wojskowy użył również bardziej dobitnego argumentu: "nie da się stworzyć symulatora, który przybliży uczucia pojawiające się gdy widzisz jak umierają prawdziwi ludzie, w tym twoi kompani".

Zobacz również: Gry wojenne
Źródło: U.S. Army recruiting at the mall with videogames (Reuters.com)
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (12)

brocha

12-01-2009 11:21

Literówka : Apache a nie Apacz

siwy

12-01-2009 09:52

@solo/ng Ludzie na których się powołujesz "ktorzy w wiekszosci przewyzszaja takiego autora komentarza wiedza, inteligencja i kultura o klase" nie grają w głupie strzelanki bo kręci ich zupełnie co innego lub są już w wieku niepoborowym i nie musza zycia marnować nawet w US Army. Myślę że doskonała i rzetelna symulacja pola walki potrafiłaby zniechęcić do woja każdego. Skoro ta ma przekonywać to musi to być jedno wielkie łgarstwo.

solo/ng

12-01-2009 08:53

te pierwsze komentarze, nazywajace ludzi z USA idiotami pokazuje, ze niektorzy jeszcze zyja w jaskiniw intelektualnym dnie, nie rozumiejac nowoczesnego swiata. Tak, wszystkim odpalaja tam Gears of War i mowia jak jest fajnie. Wiesz w ogole jeden z drugim jaki soft tam jest odpalany? Co pokazywane? Boze, jak trzeba byc malym czlowiekiem, aby ciagle takie bzdury wypisywac,czujac sie przez chwile lepszym (bo nazwalem innych idiotami, a ktorzy w wiekszosci przewyzszaja takiego autora komentarza wiedza, inteligencja i kultura o klase).

MaveRick_

11-01-2009 20:04

Normalna sprawa. Armia zawodowa musi zwrocic uwage i zlapac leszczy. D otego w USA kazdy moze pojsc do pierwszej lepszej roboty i zyc na poziomie i tylko faktycznie niedojdy w usa pojda do woja. W polsce bedzie tak samo beda zwabiac tyle ze w polandzie nie ma roboty i bedzie wieksza selekcja. Co do Tych gier to to juz od dawna bylo. na kazdych piknikach czy pokazach armia stawia swoje stoisko i sciaga chetnych i to jest juz od lat moge sie mylic ale i nawet 20...

Michael

11-01-2009 19:38

Ludzie na głowy poupadali. Rozumiem obowiązek patriotyczny ale nie rozumiem walki Amerykanów w interesie Izraela - bo tylko po to walczą. Komu grozi obecnie Iran? Polsce? Europie? USA? NIE! Izraelowi! I znów mówi się o ataku na ten kraj bo atakując Irak Amerykanie nie trafili - wydawało im się że Irak jest groźniejszy dla ich koszernych "przyjaciół".

nobody

11-01-2009 18:37

jak to mawia mój profesor "Cywilizacja rozrywki", w sumie to ciekawy pomysł taka rekrutacja (wabią jednostki nagłupsze, często najsilniejsze fizycznie) @Frey Punkt widzenia, zależu od punktu siedzenia :/

Frey

11-01-2009 16:19

"iraccy partyzanci" a któż to? Partyzanci walczą zazwyczaj o wyzwolenie a tam działa Al-Kaida, która nie ma bynajmniej na celu "wyzwolenie Iraku" a sianie terroru, zastraszanie o torpedowanie działań cywilnych władz irackich. Z drugiej strony nie twierdzę, że Amerykanie są święci, bo nie są.

qwerty

11-01-2009 13:18

Czyzby im sie mieso armatnie konczylo?? Ciekawe czy jest tam tez symulator wpadniecia w pulapke irackich partyzantów? Np jedziesz swoim humvee a tu nagle wybucha przy drodze bomba i tracisz dlon, noge i oko ?? A potem symulator powrotu do domu gdzie ludzie na ciebie plujá na ulicy a rzád daje ci g.. nie rente i prawie umierasz z glodu nie mówiác juz o lekach... A wszystko to bo bushowi potrzeba wiecej ropy...

mac

11-01-2009 13:03

Szkoda tego narodu. Kiedys byl to narod osob myslacych. Odwolywano sie do rekrutow przez obraz, ojczyzny, obrony domu, dzieci itd... teraz odwoluje sie do rekrutow przez gry, rozrywke i nowe doznania... tego brak amerykanom, doznan. Jak chca przezyc przygode to zparaszam na mecz pilki noznej w Polsce. Siadaja w sektorze druzyny przeciwnej i kibicuja tej drugiej :D Emocje jak w Iraku!!

~Gość

11-01-2009 12:08

:) to jest ćwiczenie psychologiczne - niestety normalne w armii zawodowej offtop: w polskiej armii też są gry - dla oficerów bawią się w symulacje bitew i wypróbowują nowe taktyki, kordynują ataki itd

romek

11-01-2009 11:41

w chorym świecie przyszło nam żyć.. ciekawe czy w tych grach pokazują jak ci urywa noge.

Tomek

11-01-2009 10:42

Banda idiotów... Niedługo będą rozdawać cukierki, a jak wrócisz z wojny bez nogi to dostaniesz w gratisie np. quada...

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »