Nowy rynek pracy - portale społecznościowe

O portalach społecznościowych w ostatnich dniach jest coraz głośniej. Jedni ostrzegają: to sposób na kradzież danych osobowych, zawirusowanie komputera oraz miejsce na spam. Inni zachwalają: tutaj możesz odnaleźć swoich dawnych przyjaciół, spotkać znajomych, a nawet partnera na całe życie. Wygląda na to, że użytkownicy takich serwisów znaleźli kolejny argument "za". W obliczu kryzysu gospodarczego jest to idealne miejsce rekrutacji nowych pracowników. Jak tłumaczy socjolog Anna Wywiórka, do pracy najchętniej przyjmujemy kogoś z polecenia, a "portal społecznościowy to pewnego rodzaju rodzina".
Serwisy społecznościowe, szczególnie o profilu biznesowym, od dawna pełnią funkcję zamkniętego rynku pracy. Pełno w nich ofert i ogłoszeń, a prowadzone dyskusje toczą się wyłącznie na tematy zawodowe. Szczególną rolę odrywa profil użytkownika, który poza tradycyjnymi informacjami jak imię i wiek, zawiera również CV i ścieżkę kariery.

"Pracodawcy z reguły są mało ufni w stosunku do nowych pracowników. Najchętniej to widzieliby w swojej firmie jedynie własna rodzinę. Społeczności zamknięte takie jak wspomniane portale dają namiastkę tego poczucia. To, że mam kogoś na liście znajomych daje mi powód do zaufania" - mówi dla PC World Anna Wywiórka, socjolog specjalizująca się w rozwoju społeczności internetowej.

Jak informuje Rzeczpospolita, specjaliści od rekrutacji coraz częściej zaglądają na portale społecznościowe. Do najpopularniejszych należą GoldenLine, LinkedIn czy Profeo. Ale to nie wszystko. Przed zatrudnieniem równie ważne są informacje o prywatnym życiu. Dlatego w procesie rekrutacji sprawdzane są również profile na Naszej-Klasie, Gronie lub Facebooku.

"Informacje o umiejętnościach i przebytych kursach to nie wszystko co chce wiedzieć pracodawca. Najważniejszy jest człowiek, jego charakter, osobowość i zainteresowania. Często są to cechy ważniejsze nawet od najlepiej opisanej ścieżki kariery i doświadczenia" - dodaje.

Jak przewiduje Marcin Pytel z serwisu GoldenLine, kryzys gospodarczy przyspieszy rozwój tego typu portali. Więcej osób będzie zainteresowanych pracą, co przełoży się na liczbę użytkowników. To z kolei przyciągnie reklamodawców i większe pieniądze.

Według informacji Rzeczpospolitej, tylko na portalu GoldenLine jest zarejestrowanych blisko 450 tysięcy użytkowników, działa 12 tysięcy grup tematycznych, w tym blisko 500 związanych z tematyką "Praca".

Źródło: Rzeczpospolita
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (7)

Werbel

14-02-2009 15:55

ja tylko dodam, że na całe szczęście powstają nowe portale, na których można podawać ogłoszenia o zatrudnieniu. Nie są jeszcze "zaśmiecone" i przez to przejrzyste. Ostatnio odwiedziłem [[www.adres.pl]] Czytelny i jasna forma ogłoszeń. A co do szukania przez pracodawców cech przyszłych kandydatów na portalach społecznościowych to chyba jakaś drobna przesada. Pozdrawiam

annapurna

17-01-2009 18:37

LinkedIn jest najstarszy, ale nie znaczy, że najlepszy. Na Goldenline przychodzą same małolaty, a poziom merytoryczny dyskusji jest poniżej krytyki. Najlepsze według mnie jest to nowe Profeo bo tam przynajmniej ludzie nie skaczą sobie do oczu.

pracco

16-01-2009 21:42

Zatrudniciel chciałby wiedzieć wszystko o potencjalnym pracowniku. A gdyby pracownik chciał równie dużo wiedzieć o zatrudnicielu?

Szary

16-01-2009 16:17

Nie zgodzę się ze Linked in jest najlepszy, jeśli chodzi o wsparcie w poszukiwaniach pracy. Nawet zagraniczny pracodawca jesli bedzie szukał pracownika w Polsce raczej skorzysta z Agencji Head Hunterskiej niż z Linked in. A polskie przedstawicielstwo zagranicznej firmy tez prędzej wesprze się Goldenlinem., W Linked in warto być, żeby być, ale na liczne oferty pracy stamtad bym nie liczył. Jeśli z kolei ktoś jest miedzynarodowym specem w danej dziedisznie to pracodawca zgłosi sie do niego nie dlatego że jest na linked in, tylko dlatego ze poleca go środowisko.

sledzący

16-01-2009 08:22

@phi uważaj, właśnie zostawiłeś swój IP...

phi

15-01-2009 20:18

Zostawiaj dane o sobie, zostawiaj... A potem się nie dziw.

~Gość

15-01-2009 18:40

Najlepszy z tych serwisów jest bez wątpienia LinkedIn. Szczególnie w IT w którym większość bardziej aktywnych osób współpracuje z ludźmi z innych krajów

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »