"Jego ojciec również zajmuje się tworzeniem aplikacji na iPhone''a" Haha i wszystko jasne. Młody napisał 5 linijek kodu które umiał, a tatuś za niego dokończył :P
heh, to ja już programowałem 17 wcieleń wcześniej, jak byłem Grekiem w starożytnym Rzymie...
a ja już programowałem zanim się urodziłem i wcale się tym nie chwalę... myślicie, że skąd się wziął PAINT? :P
Pfff.. sporo młodszy byłem, jak na C64 w BASICu stukałem :P
wolal bym jednak syna bawiacego sie w tym wieku kredkami..
Świetnie, niech się chłopak rozwija! Szkoda, że ja będąc w jego wieku nie miałem dostępu do komputera, nie miałem książek ani osoby, która by mnie uczyła programowania. Jak chłopak dorośnie, to może być naprawdę świetnym programistą, bo w jego wieku ludzie znacznie szybciej się uczą, a to, czego się nauczą będą pamiętać przez dłuuugi czas.
dziewieciolatek? Tez mi cos. Gdyby to byl 90-cio latek to bym sie zachwycil.
I nie znalazła się chociaz jedna odpowiedzialna osoba żeby gówniarzowi wstrzyknąć magnetoaktywny płyn w jakąś trudno dostępną szczeliną typu zatoka oboczna nosa a potem grać mu przez pół roku glutami od 2 - 4 rano czardasza? Dobra! Dobra! Jak chcecie sobie chodować małych przypakowanych mutantów z baniakami jak wiadra to sobie hodujcie! Jeszcze zobaczymy, he, he - he - he! Dobra!
brawo dla tego pana, eee... młodego człowieka. ciekawe ile na tym zarobił:)

