Jak ktoś jeszcze nie oglądał to niech to zrobi - "V for Vendetta" - tam przewidzieli co będzie w Wielkiej Brytanii :D
Powiedzmy to sobie szczerze - w porównaniu z Polską to śmieszne parametry... Polacy - naród doświadczony przez los i odizolowany od nowoczesnej techniki, utworzył swoją własną ścieżkę rozwoju - biologiczno - niekonwencjonalną... Wszyscy mieszkańcy tego kraju są inwigilowani na bieżąco a informacje są przechowywane w komputerach biologicznych i zabunkrowane po zabitych dechami wiochach w skorupkach od jajek... Mieszańce są programowane za pomocą faszystowskiej telewizji polskiej żeby odruchy zdradzały ich niecne zamiary względem narodu polskiego... Jak mieszaniec ma ochotę to np. nagle odczuwa nieodpartą chęć popatrzenia 2 razy w lewo a potem w prawo... Dzięki temu wszystkie polskie kobiety w pobliżu wiedzą, że trzeba uciekać... Ponadto wszystkie kamery przemysłowo-policyjne śledzą wybranych mieszańców a komputery kwantowo biologiczne na bierząco badają ich zachowania prognozując czy są agresywni (odpowiedni przeciwnik na drodze), napięci seksualnie (rozkaz ucieczki do wszystkich Polek w okolicy), zmęczeni (ekipa od napadów na trasę mieszańca) etc. ... O takich didkach jak bezpośrednie połaczenie z mózgiem mieszańca w naprawde uciążliwych przypadkach nawet nie wspominam... Żeby znaczy się oszust nie zarabiał na rzeczach co to każdy zrozumieć potrafi... Taaa... Angielskie pomysły to pryszcz... O skutkach psychologicznych nawet nie wspominam - eksperymenty studenckie z "więźniami" i "srażnikami" wyraźnie pokazują do czego takie zabawy prowadzą... Dość powiedzieć że nieproporcjonalnie zbudowane karły z paskudnie owłosionymi rękami twierdzą często że napastował ich mieszaniec o aparycji Brada Pita... No bo kto wie na bierząco czy "zwierze" się podnieciło? I czy go tyłek swędzi? I czy mu się chce spać? I wiele innych rzeczy? CZŁOWIEK! Czyli zoofilii Polki uskuteczniac nie będą... Tożsamośc narodu polskiego pozostanie niezagrożona...
re Mruczek: wyobraź sobie, że filmy z kamer do niczego się potem nie nadają. Przykładowo te z bankomatów - była kradzież. Nie da się określić jak wyglądał napastnik, jaki był numer rejestracyjny samochodu, którym podjechał pod bankomat, ani nawet marki tego samochodu. Ale każda kamera kosztuje i to krocie.
Akurat jestem "za" systemami kamer w miastach. Jak tłukli mnie we wrocławiu koło fosy miejskiej (niedaleko jest budka z policjantem) to nikt nawet nie zareagował. A potem pytania - nie pamięta Pan jak wyglądali napastnicy? No niech sobie pan prokurator wyobrazi że nie pamiętam skoro upadłem na chodnik i miałem pękniętą czaszkę.

