Never would have thunk I would find this so idnipsensable.
Superior thinikng demonstrated above. Thanks!
A mliilon thanks for posting this information.
Dla mnie to najlepszy system jaki tylko istnieje jest świetnie dopracowany a windows media player 12 jeszcze to podkreśla, nie wiem dlaczego tu tyle negatywnych opinii, ale ja uważam zupełnie co innego, szczególnie spodobała mi się jego nowoczesność i funkcje. Windows 7 jest THE BEST!!! Windows xp, to tylko stare, brzydkie byle co, jest niczym dla siódemki!!!
w artykule wszystkie powody są "naciągane". najwyraźniej redaktorzy nie mieli o czym napisać więc piszą takie bzdety. Nie powiecie chyba, że nie możecie przeżyć bez np. Windows Movie Maker. Pozatym zwykłego Kowalskiego nie obchodzi czy jądro jego systemu jest to zmodyfikowane jadro Visty czy jakieś inne, Kowalskiego obchodzi tylko to aby system działał szybko, stabilnie oraz aby była duża dostępnośc aplikacji na system.
Właśnie stoję na skrzyżowaniu Linux, XP, Vista, i win7. Już się wkurzyłem w 7 przy podziale dysku. To chore.Zanim zdążyłem cokolwiek zrobić po instalce to "uaktualnił" mi się przez sieć - ze trzy razy,a to mnie wkurza.Linux dla mnie jeszcze "za mądry" ale chyba to najlepsza na dzień dzisiejszy opcja.Na razie zostaję przy XP, chociaż po 6 latach już mam go dość, jednak można go przynajmniej łatwo wywalić w cholerę i raczej do "garnków" mi nie zaglądną.
Jak dla mnie ten artykuł jest mocno naciągany, na moim desktopie czerordzeniowym procesorze siódemka smiga jak marzenie, lepiej niż xp to oczywiste, a Vista to kpina, i chwyt marketingowy MS. Ktoś rzekł wiśta, i tak juz zostalo, wiecha za zwiechą.
Bardzo podobał mi się argument nr 7 reszty nie komentuje
O matko, co za malkontenctwo! Niech autor pomyśli czy jest normalny, bo gadanie, że usunięcie klienta poczty i messengera jest błędem to bzdury! Kto w Polsce z tego korzysta! Poza tym wielka mi sprawa- geolokalizacja. Przecież to się będzie opierało na numerze IP, co dzisiaj jest możliwe dla każdej aplikacji... a w ogóle to jeden z największych operatorów ADSL przypisuje numer IP do losowej miejscowości w Polsce, więc to nie będzie tak dobrze działać. I radzę się doinformować w sprawie KE-Microsoft, bo usunięcie tych programów o których autor mówił nie ma nic wspólnego z tym konfliktem. Mało tego, chodzi o programy, które zostały, a o których autor mówił "jedyne słuszne"... Co do nazewnictwa.... co z tego? Autor szuka dziury w całym? Że nazwa się mu nie podoba? Bo znowu będzie Professional. Poza tym tak duża ilość wersji jest raczej korzystna dla użytkownika, co nie? Przecież im większy wybór, tym lepiej.. zawsze tak było. Ale oczywiście autorowi marzy się komunizm wśród wersji, wszystkie takie same albo prawie takie same.... Mam nadzieję, że malkontent D.D. kiedyś się tego oduczy...
Wcześniej narzekano, że MS dołącza do Windowsa programy których się nie da odinstalować. Teraz jest płacz bo tych programów nie ma :)
Ja tam nie lubię geolokalizacji a nawet tej podwójnej rejestracji. moze sie odrazu wszyscy oczipujmy>bezie mniej przestepstw> (przepraszam za trzciake klawiatura sie przestawila)
warto by jeszcze informacje uzupełnić o: 1) DRM i jego konsekwencje (jak w viście); 2) używanie tylko kodeków systemowych: z ffdshow nie skorzystasz...
Mi cena wisi dostanę darmową z MSDN AA :)
WILEKA WIELKA PRZESADA...
co prawda to prawda, to nadal jest windows i nic sie na to nie poradzi ale jak wyjdzie rc to napewno bede sledzil wszystkie testy, jezeli nie bedzie zastrzezen i nie spapraja wersji finalnej to napewno sie przesiade na x64 chociazby po to, zeby miec nowszy system a nie tysiac razy latanego kapcia xp
Jakiś czas mnie nie było i niebawem nie będzie na dłużej, praca, a tu klimaty niezmienne. "Wirusów" na Linuksy jest ponad 300 (trzysta), gdzieś miałam nawet adres swoistego repozytorium różnych odmian złośliwego kodu, większość z tej liczby można właśnie tam znaleźć. Znakomita większość ma znaczenie tylko dydaktyczne, nie działa na współczesnym kernelu jak i oprogramowaniu. Oprogramowanie "antywirusowe" jest na Linuksy, różnych firm także twierdzenia o braku takiegoż i w związku z tym spodziewanie się "niewiadomoczego" w Linuksach między bajki wkładam. Najważniejszymi w tej kwestii są "firewalle aplikacji". Jest to oprogramowanie uruchamiane jako demon i kontrolujące poczynania aplikacji w systemie. Dzięki owym "firewallom" można "obudować" dziurawą lub niepewną aplikację zapewniając sobie bezpieczeństwo także na poziomie użytkownika (dzięki nim odkryto poczynania niektórych zamkniętych aplikacji w systemie wywołując np. dyskusje o tym po co oprogramowanie komunikacyjne sprawdza w pliku /etc/passwd użytkowników systemu). Jeszcze zdanie o "wirusach". Zakażenie aplikacji w Linuksach jest jak najbardziej możliwe lecz tylko w "ogródku użytkownika", zakażenie systemu to czysta teoria. Namacalnym dowodem jest Internet. Gdyby było to możliwe wówczas jeden wandal mógłby "położyć" znaczną część serwerów, a tak mamy co najwyżej włamania na strony www (co odbywa się w dalszym ciągu w przestrzeni użytkownika), najczęściej są to banalnie proste podmiany stron i nic więcej. Można nie wierzyć faktom, można tupać i histeryzować, można tworzyć mity i rozpowszechniać teorie spiskowe lecz to nie zmieni rzeczywistości. Chyba, że ktoś lubi żyć w urojeniach, cóż tak też wolno. Pozdrowienia dla Wszystkich.
Punkt 6 można śmiało ominąć. Instalowałem Win7 pod XP biorąc nową instalację i ku mojemu zdziwieniu Win7 zachował cały poprzedni system (razem z moimi danymi) w folderze WINDOWS-old... także nie ma się co martwić o utratę danych ani o przesiadkę. Wystarczy na koniec przenieść dane z tego folderu :)
@Leon - nie bój się, on już te "wady" wymienił w innych postach: np. "światową zmowę" w celu ukrycia "prawdy" o wirusach w Linuksie, "fakt", iż Linux jest "koniem trojańskim", to, że nie wiadomo kto "stoi" za Linuksem... Oczywiście, "oni" dodatkowo utrudniają rozpowszechnianie "prawdy" o Linuksie udostępniając otwarte źródła i otwarte systemy zgłaszania błędów. A najzabawniejsze jest to, że jednocześnie prosi ruth o "asekurację" w instalacji Ubuntu. Ciekawe, po co mu ten "syf", jak sam go określił?
@Leon On wkleja przez ctrl+c/ctrl+v ten sam tekst po raz tysięczny. Zapisał sobie gdzieś kilka gotowców, i na zmianę wkleja jakieś inne żałosne trollowizny.
@ramones Może sam zaczniesz temat wad Linuksa? Podpowiedz redaktorom PCWK, bo sami może jeszcze takowych nie znaleźli. Wymień 7 wad Linuksa. Ulżyj sobie. Założę się, że co najmniej 6 z nich będzie jeszcze słabszych, niż te w powyższym artykule.
Jedno jest faktem że win7 będzie znów dominował na długo na komputerach prawie wszystkich jako najlepszy system i żal dupska ściska wszystkim linuksiarzom.:) A może zrobić temat o linux i wymienić powody dlaczego jest syfem i nikt tego nie instaluje komercyjnie na laptopach a linuksiarze nie maja nawet pojecia jak używać-ustawić linux.:D,a nie czepiać się MS. To skandal że ciągle jest poddawany krytyce i fałszywym ocenom MS,może czas pokazać fakty co myslą o linux inni a nie tylko funboys linux & cool.
Ten artykuł to i tak tylko wierzchołek góry lodowej...
Ten artykuł to jedna wilka żenada. Pewnie pisał to jak zwykle jakiś zwolennik linuxa, który znalazł kilka nieprawdziwych i bardzo naciąganych argumentów. Zal. A moim zdaniem to będzie kolejny(po nieudanej Viście) dobry system operacyjny Microsoftu.
"Jest to wynik procesów antymonopolowych, które Microsoft przegrał z Unią Europejską." Do redakcji: Unia Europejska nie istnieje, istnieje Wspólnota Europejska. Unia będzie istniała dopiero jak zostanie ratyfikowany traktat lizboński.
Bill Gates też odczuwa recesję Wtorek, 17.02.2009 20:10 6 komentarzy Bill Gates Cascade Investments LLC recesja Stracił 3 miliardy dolarów. Wartość inwestycji Billa Gatesa skurczyła się o 3 miliardy dolarów (20%) w czwartym kwartale 2008 roku – podaje Reuters. Wartość inwestycji Bill & Melinda Gates Foundation, największej fundacji na świecie, spadła o 19 procent do 9,07 miliarda dolarów. Cascade Investments LLC zajmującej się finansami Gatesa – o 18% do 4,02 miliardów dolarów. Fundacja zwiększyła swój udział w McDonald''s Corp, największej na świecie sieci fast food do 6,4 miliona akcji, w Coca Cola do 5,7 miliona akcji, a AutoNation, największym w Ameryce sprzedawcy samochodów do 10,2 miliona akcji. HM
No, wiedziałem! Ostatni argument musiał się pojawić, bo to przecież oczywiste. To przecież "Windows" i to już jest największa z możliwych wada! To "jechanie na "Microsoft" zrobiło się już naprawdę nudne- vide ostatnie procesy w sprawie dopłat za downgrade do WindowsXP. Ludzie, wy , naprawdę macie wybór i nikt nie zmusza nikogo do korzystania z kolejnej "beznajdziejnej" wersji Windowsa.
artykul-tragedia. 1. Min-Win nie mial byc podstawa systemu ktory mial nadejsc po Viscie 2. Wersje Starter i Home Basic beda przeznaczone TYLKO dla rozwijajacych sie rynkow. De facto wiekszosc uzytkownikow bedzie miec do wyboru tylko Home (Home Premium) i Professional, tak jak z XP 3. Microsoft usunal aplikacje z systemu bo marudzono, ze system jest za ciezki, poza tym zarzucano im wiadome praktyki. IE i WMP zostaly dlatego, ze klienci nie sa zainteresowani zakupem systemu bez przegladarki i odtwarzacza. Dowod? Wymuszone przez UE wersje "N" (czyli bez media playera) kurza sie w magazynach i przynosza Microsoftowi straty. Komentarze do artykulu jeszcze lepsze. "ZASPAMOWANY" system? Czy ty synu wiesz co to znaczy spam? Przekrecona ikona folderu? To nie jest ikona folderu tylko "Libraries". Tylne furtki? Moze jakies dowody? Bzdury, bzdury, bzdury.
A ja mam nadal xp i jestem zadowolony. Wszystko mi na nim działa więc nie widzę powodu aby się przesiadać. Direct 10 miał mnie do tego skłonić, ale nie widzę zbytnich różnic w grafice.
@rx1 Do PCB pod Linuxa masz Eagle. Mnie bardzo odpowiada. W wersji darmowej maksymalny rozmiar płytki to 80x100mm. Pozdrawiam :-)
Kochany Microsofcie! Zróbcie w końcu prosty system, szybki, bez bajerów, z klasycznym interfejsem, prostymi ikonami i menu, nie przeszkadzającymi w pracy. Dodatkowe bajery umieśćcie na stronie internetowej. Ci co chcą - ściągną sobie i zainstalują. Ludzie! Przecież to jest przewaga formy nad treścią! Przestańcie się zachwycać bo coś jest przezroczyste lub zanika. Przecież to na dłuższą metę tylko przeszkadza!!!! Czy Wy nie pracujecie na komputerach? To tylko maszyny szpanu i do grania? na litość boską MICROSOFCIE!!!! Zlituj się nad ludźmi pracy!
@tomas373 Ale się wykazałeś :D W Windowsie za każdą wyższą wersję płacisz więcej, bo jest dodany notatnik czy obsługa internetu :P . Musisz się poważnie zastanowić, co wybrać, zanim wywalisz kasę - bo jak zmienisz zdanie, to nie możesz oddać w sklepie i wymienić na inną. W Linuksie możesz sobie ściągać, testować i modyfikować co tylko chcesz, bez płacenia. Nie spodoba ci się, to wywalisz z dysku bez wyrzutów sumienia i bólu kieszeni.
czemu w przypadku linuksa duża liczba dostępnych dystrybucji to zaleta, a w przypadku windowsa to wada??
Przy kupnie nowego kompa nie będę się zastanawiał jaką wersje Windows 7 chcę (jeśli będzie można wybrać inną niż Starter) za dodatkową kasę. Nie będę się zastawiał czy pójdzie na moim nowym laptopie / kompie Windows XP (w sensie czy będą jakieś stare sterowniki), ani też nie będę sprawdzał wszystkich dystrybucji Linuxa, czy aby na pewno wykrywa mi wifi, czytnik kart, czy masę innego sprzętu. Nie będę się zastanawiał, bo pójdę do sklepu i kupię Mac''a.
Nie wiem dlaczego wszyscy narzekają na windows...może z przyzwyczajenia.Od roku pracuje na Vista i naprawdę pracuje się komfortowo.Jak tylko wyszła kompilacja 7000 windows 7 postanowiłem ją przetestować i ..... używam jej do teraz. Naprawdę świetny system...działa szybko i stabilnie.Mimo iż jest to wersja testowa to nie wyskoczył mi żaden błąd.Jedynie co zauważyłem to nie działa daemon tools. System szybko sie uruchamia i wyłańcza. Rozmieszczenie okien po przeciągnięciu do bocznych krawędzi jest super... Bardzo pomaga gdy kopiuje, przenosi się jakieś pliki. Przestańcie narzekać i przetestujcie sami. Naprawdę polecam ten system
@nemezis Ja takich problemów nigdy z Windą nie miałem. Widać system nie jest całkowicie debiloodporny. Aż dziw bierze, że dajesz sobie radę z Linuksem. Win7 to rozwiązanie dla tych którzy koniecznie chcą mieć Windowsa, a Vista jest dla nich za ciężka, oraz XP zbyt przestarzałe (daje się to we znaki już - do XPka nie mam zamiaru wracać :|... a niektórzy dalej jadą na 98 xD). Na Pingwinie leciałem około roku, jednak brakowało mi NORMALNEJ obsługi Flasha, Photoshopa i gier (WINE odpada, są problemy z nim niestety :() Win7 to system dla mnie. Przeszkadzają mi jedynie problemy z kodekami w WMP. Korzysta on chyba z własnych i nie da się zmiksować dźwięku na wszystkie głośniki zestawu 5.1
Jakoś mnie to niedziwi.... czego można się spodziewać po firmie z redmond. Ostatnio porzuciłem windoze na rzecz linuksa i wszystkie problemy jak ręką odjął. Dodam tylko że przez lata używałem w2k pro, potem Xp równierz w wersji PRO. I tyle razy musiałem przeinstalowywać system na skutek nieudolnej kompilacji sterowników zawartych w tych systemach że głowa mała.
@Zeke - no wiesz, ja też lubiłem "Z archiwum X", więc zaczynam obawiać się o swoją wiedzę ;)
@agh "BTW - a przy okazji skąd wiesz, jak jest "naprawdę"? Może jakieś źródło tej wiedzy?" Nie krzycz na niego, bo się zacznie jąkać :) . I nie zadawaj takich czepialskich pytań: on WIE. Głosy w głowie, te sprawy - tak to jest, jak ktoś nie bierze lekarstw przepisanych przez lekarza... :P
@ramones - nadal też czekam na wyjaśnienie jakże interesujących kwestii, które pojawiły się w Twoich postach: 1. Co to są "klony MS"? Ostatnio tłumaczyłeś, że to "prawie piraty". Czyli jest jakaś różnica? 2. Dlaczego Ff jest "koniem trojańskim"? Źródła są otwarte, więc może byś wskazał konkretne miejsce? 3. Co się działo pomiędzy Ff 3.0 a 3.0.6 jeśli Mozilla nie chciała przyznać się do błędów? Do czego służyły zatem te aktualizacje?
@ramones "A każdy stystem ma juz wirusy i kwestia w tym czy ktoś to ujawnia szybko,czy oszukuje i ukrywa prawdę jak w linux" - to napisz jakiegoś wirusa pod Lin, skoro ktoś ukrywa prawdę (ciekawe kto? i po co w takim razie są otwarte źródła i systemy typu bugzilla do zgłaszania błędów?). BTW - a przy okazji skąd wiesz, jak jest "naprawdę"? Może jakieś źródło tej wiedzy? Czy to jednak ogólnoświatowy spisek?
@ramones59: akurat zajmuje się developerką systemu OSX dla polski i wiem dokładnie co ten system potrafi. po pierwsze opisywany szkodnik (wirusem tego nazwać się nie da) nie instaluje się przy pirackim iWork, lecz jest dostępny poprzez iLife. po drugie, oczywiście, jest dostępny Norton dla OSX, ale słuzy on dla filtrowania treści głównie mailowych, zeby wirsy i inny syf dalej nie szedł. pojęcia nie masz o architekturze systemu zarowno OSX, jak i Unix. to wlaśnie architektura oraz wbudowany w jądro firewall nie pozwalają na rozprzestrzenianie się wirusów. są obecnie 3 wirusy dla unix/linux/osx. wszystkie trzy zarażają tylko binaria konta aktywnego. szczepionka? skopiować pliki konfiguracyjne, usunąć konto, stworzyć identyczne, przekopiować konfig i po sprawie. wirusa nie ma w systemie, a nawet jesli... to od czego masz Time Machine? pozatym co ty ciągle łosiu piszesz o pirackich wersjach? mówimy tylko o oryginalnym pakiecie iWorks dostępny za 79$. i gdzie tam masz jakieś wirusy? nie chcesz wydawać kasy? proszę bardzo OO.org. OSX jest najbardziej zaawansowanym systemem na świecie. już w 2004 roku mówilo się - chcesz wiedzieć jak będzie wyglądać Vista? popatrz jak wygląda OSX. ponadto OSX ma jedną podstawową zaletę - każda następna wersja jest identyczna w obsłudze jak poprzednik. wszystko jest identyczne, mimo że po cichu dodawane są nowe funkcje, user nie ma problemu z używaniem systemu. a M$? kolejne wersje? ciągłe problemy, ciągłe zmiany, ciągłe kłopoty ze sterami i tylko czekasz na SP1 który może naprawi problemy... żal.pl
@"IP: 83.24.46.70" 17-02-2009, 20:51 Zapoznaj się z faktami nowymi jak pod MacOsX pobieranie iWord pirackich,wirusa instalowało.:D Norton Security for Mac,też już jest dla MacOsX i nie pisz dziecko bzdur jak nie masz pojęcia.:D Myślę że czas abyś zweryfikował swoje info o Apple MacOsX A każdy stystem ma juz wirusy i kwestia w tym czy ktoś to ujawnia szybko,czy oszukuje i ukrywa prawdę jak w linux.:)
z tego co wiem to najlepszym systemem operacyjnym świata nie jest windows, lecz Mac OSX. to dlatego ponad 80% użytkowników technologii Apple przy zmianie sprzetu, wybiera rozwiązania nie tylko hardwarowe, ale i softwarowe firmy apple. nie trzeba sterowników - podłączasz drukarkę i działa. nie trzeba antywirusów, bo OSX jest oparty na Unix, więc na niego wirusów nie ma. jedynie cena rozwiązań może budzić zastrzeżenia, ale tez tylko u ludzi którzy nie mieli z tym systemem doczynienia. każdy inny user docenia to i woli wydać i nie mieć problemu windows to syf nad syfy.
powód dla krótego trzeba będzie polubić win7 jest jeden... przestarzały xp...
Windows 7 to będzie pewnie poprawiona Vista (coś jak SP3), tylko, że Vista już dobrze śmigała z sp1 i innymi poprawkami. Kolejne usprawnienia + dodanie do niej kilku nowych rzeczy ( obsługa nowych technologii) jest dla mnie dostatecznym powodem, by przejść z wysłużonego XP na windows 7. Co do braku niektórych programów, to jest to dla mnie olbrzymi plus, a nie minus. Ogólnie to jestem pozytywnie nastawiony do nowego Windowsa, a ludzie pewnie wygłaszający negatywne opinie na temat tego OS-u to Trole. Tak samo na odwrót. Skąd niby wiedzą, że win7 jest super, albo, że jest be?? tego dowiemy się po premierze. Co do "zrzerania" pamięci, to głownie zrzera ją Aero. Po jego wyłączeniu i kilku innych funkcji jest naprawdę b. dobrze. Oczywiście nie mam zamiaru bronić Visty(posiada nadal liczne uchybienia), ale też nie ma nic za darmo. PS: Ogólnie poziom prezentowanych newsów na IDG robi się coraz gorszy i dochodzi do żenującego poziomu. Poprawcie to!!!
Co za artykuł, aż zgłupieć można, raz chwalicie potem krytykujecie i nie wiadomo co pózniej wybrać, Windows VS Linux ?.
jakoś tak na siłe wynaleźli te minusy. w przypadku plusów było kilka konkretów jak np to, że system jednak mniej ramu potrzebuje. mniej zamula kompa. tutaj, że niby nie będzie klienta poczty i messengera. to rzeczywiście tragedia. i tak każdy używa czego innego. zwłaszcza gg, a i ściagnąć można free of ręki. jedynie szkoda, że rzeczywiście to jądro zostało jakie zostało. ale to też raczej problem programistów, bo dla zwykłego użytkownika to mały pikuś. z całości widać jedynie, że szkoda, że nie ma rewolucji.
Ja z XP przesiadłem się na x64 i skończyły się wszelkie problemy. System ładuje się szybciej, nie wiesza się. Nie mam zamiaru przesiadać się na 7.
Ja tam wole linuxa bo tam se w ch*** nie lecą,i masz za darmoche. komentarz edytowany przez moderatora
jeśli chodzi o brak outlooka i komunikatora to akurat się cieszę że tego badziewia nie będzie. W końcu nie bedę musiał martwić się jak to dziadostwo wyrzucić
To, że zmienisz w kompie ilość RAMu to nie jest postęp technologiczny, postęp ma miejsce wtedy kiedy ze zwykłych tranzystorów bipolarnych / unipolarnych przejdziemy masowo na węglowe / kwantowe.
91.121.108.183 - ojcze wszystkich cweli :) nie kazdy potrzebuje 8GB RAM. Uzywam komputera do przegladania stron, sluchania muzyki, pisania tekstów, videorozmow, ogladania filmow, pracy zdalnej, zabaw z grafika i wielu innych tematow, czesto jednoczesnie. 1GB RAM wystarcza mi z zapasem, zadko przekraczam 800MB. Mozliwe ze masz zasyfiona pamiec niepotrzebnymi programami albo pracujesz nad multimediami i rzeczywiscie potrzebujesz 8GB RAM. Na szczescie nie kazdy ma takie wymagania sprzetowe, odczep sie od ludzi dla ktorych nawet Vista jest ZBEDNA :) Nie kazdy ma czas i checi na nowe gierki albo pajacowanie sprzetem przed znajomymi :P
# 91.121.108.183 @do_wszystkich_cweli_zachwalających_Windows_XP...... Hmm tak się składa, że mam 4 GB ramu, ale za to dysk tylko 200 GB, co jest trochę mało... Windows 7 naszpikowany potem programami + GTA 4 (15 GB) + Saints Row 2 (prawie 12 GB) i inne rzeczy i miejsce szybko się wyczerpuje. A teraz co nowa gra będzie tyle zajmować a nawet i więcej. Nie wspomnę o innych ludziach, co mają jeszcze 512 MB, ba nawet na 256 ramach pracują. Co oni mają mówić? Nie każdy ma super komputer, bo wystarczy zwykły średniak, żeby spokojnie przeglądać internet, oglądać filmy, słuchać muzyki i programami się bawić. Dobre komputery w większości mają gracze komputerowi. A taki system operacyjny ma większe wymagania niż niejedna bardzo dobra gra np. Max Payne, UT, GTA SA itd.
hahahah wyobrazcie sobie osobę , która pobiera nielegalnie jakieś licencjonowane programy i gry z internetu przy użyciu Windows 7 , a nawet pobiera samego W7 z torrentu Geolokalizacja ? można z tego napisac fajną historyjkę : Puk..Puk.... Kto tam ? Policja..... Kto was nasłał kto dał wam cynk ? Readmund z Microsoft.... hahha
@do_wszystkich_cweli_zachwalających_Windows_XP Idzie nowe i trza kupić nowy sprzęt. Postęp technologiczny - to zrozumiałe. Coś mocno Xpeka się trzymacie (tonący brzytwy się chwyta i mocno ją trzyma) a wystarczyło sobie 8 giga ramu dokupić i czy to Win7 czy Vista śmiga aż miło. Kupiłeś 8 giga ramu? Nie, nie kupiłeś, a szczekasz!. A co najważniejsze Win7 jest 10 razy szybszy niż wasz Xpek, trzeba tylko 8 giga ramu kupić. Ooo!
Mam podobne rozmyślenia co gość spod: "IP: 90.156.104.13 # 16-02-2009, 18:52" Po prostu teraz wciskają co bądź, byle by było. [nie żebym narzekał, bo sam siedzę na 7] a w gruncie rzeczy pracują nad MinWinem - w końcu odchudzenie jądra z pozostałości jeszcze windows 3.1 musi zająć trochę czasu [fakt, faktem ale jest jeszcze kupa pozostałości po wczesnych wersjach w kodzie - więc jak to ma niby chodzić szybko i nie zżerać zasobów heh] a co Ramonesa59 to MS nie jest najlepszy i nigdy nie będzie, to że ma ponad 95% rynku, znaczy nie mniej, ni więcej jak tylko to, że ma monopol dzięki marketingowi i takim ludziom jak on, zaryzykowałbym nawet stwierdzenie nieobytych, ociemniałych w sferze OSów. Zeby windows był "najlepszy" [ostre i nieprawdopodobne słowo ;p ] to M$ musiałby napisać całego windowsa od nowa i nie mógłby się nazywać już windows, żeby nie przywoływać smutnych wspomnień [kochane BSODy w trackie pisania pracy magisterskiej i takie tam - za to nigdy, ale to absolutnie nigdy nie miałem żadnego problemu typu kerniel panic na linuxie, ciekawe, ale to temat innej telenoweli]. dlatego liczę na minwina. Lubię eksperymentować, dlatego często instaluję różne wersje i linuxa i windowsa [no i rzeczoną 7] i szczerze mówiąc, gdyby istniało parę aplikacji na linuxa których potrzebuję [projektowanie PCB - może są nie wiem, nie słyszałem] to wywalił bym tego całego windowsa w choler.e Zapewne ktoś zarzuci, że jak eksperymentuje to i tak zapewne wracam na winzgrozę, a nie, bo wracam na "linucha"... ha! ;p
I nie wiem czemu nadal pojawiają się komentarze, że "7" jest tak jakby service packiem 2 Visty. SP2 visty będzie już niedługo, więc Win 7 trzeba by traktować jako SP3 lub 4 :P I ogólnie wydaje mi się, że nadal największą wadą będą wymagania sprzętowe. Teraz mam uruchomionego firefoxa, gg, antywira i ileś pierdołów działających w tle i zużycie pamięci mam 380 MB. "7" pewnie będzie zżerała jeszcze więcej na dzień dobry, bez żadnych uruchomionych programów. I moja partycja C ma niecałe 8 GB miejsca, więc żeby zainstalować następne okienka, będę musiał sobie pozmieniać wielkości partycji. Ogólnie jestem zdania, że system powinien być maksymalnie odchudzony z niepotrzebnych rzeczy. Po co kilkanaście tapet, wystarczą 3, użytkownik i tak sobie ściągnie z neta tapetę która najbardziej mu odpowiada. Tak samo z wykaszaczami ekranu, których w ogóle nie używam. Po co mnóstwo ikon, kursorów itd, skoro zdecydowana większość pracuje na standardowych rzeczach. I co do linuksa, też by poczytał coś na temat jego, kilka powodów żeby go pokochać lub znienawidzić. Teraz tak mocno reklamujecie windowsa 7, że nie może on się słabo sprzedać. Praktycznie nie ma dnia bez newsa o 7-demce
Odgrzewany kotlet raz proszę!
Teraz zamiast backdoora w windzie będą wielkie, lśniące wrota. Jak już się wpuszcza wirusy to przynajmniej z klasą.
Ale głupi artykuł... :/ redakcja tylko zrobiła z siebie pajaców. Czekam na artykuł w którym napiszecie 10 powodów dlaczego warto znienawidzić Linux... tylko uważajcie bo was jeszcze potym zlinczuje rozwscieczony tłum linuksiarzy. ;] Co drugi komentujący to specjalista od systemów(i pewnie od wszystkiego). Zresztą sam artyku był napisany dla osób które zobaczą że nowe jądro ma numerek 6.1 i już myślą że znają cały system na wylot.
Win7 to nie jest prawdopodobnie orginalny projekt systemu 7.0. Pewnie nie byli zadowolenie ze sprzedaży Visty więc wypuścili SP2 jako Win7 a prawdziwy system 7.0 na jądrze WinMin pojawi się w 2012. Idę o zakład że prace nad prawdziwym Windowsem z jądrem 7.0 trwają już pewnie w laboratoriach od premiery Visty a zespół pracujący nad Win7 to tylko grupka studentów która zaimplementowała nowy pasek zadań (jedyna różnica pomiędzy Vista a Win7) + goście od ServicePacków Myślę że Win7 będzie na rynku max 2 lata (to znaczy nawet krócej niż Vista która będzie miała 3 lata). Do tego czasu pewnie dokończą prawdziwy system na jądrze 7.0 i nazwą go Win8 :)
Niektóre te punkty można tylko wyśmiać. Na przykład brak tych wszystkich programów jak Movie Maker czy Windows Mail (Outlook Express). Gdyby wciąż były dołączone, w tym artykule znalazłby się punkt że MS wciąż wciska nam nędzne programy których nikt nie używa i nie można ich odinstalować. Teraz jest płacz, że ich nie ma. Bez przesady, te programy będą dostępne w Windows Update. Mnie ich brak bardzo cieszy. Dalej, brak MinWin. Równie dobrze możecie się przyczepić o brak Singularity. W przeciwieństwie do Visty, która miała sporo czasu na dorobienie się nowości, Win7 tego czasu nie miał. Jest czas na kilka miłych zmian i przede wszystkim poprawienie tego, co nawalało. I to zostało zrobione. Geolokalizacja domyślnie wyłączona - więc w czym problem?
punkt 6 to nie wada, a wielki plus!
Zgadzam się, że niektóre minusy są naciągane.. - to nadal Windows - a czym ma być? Linuxem :P - migracja z XP i utrata danych - boja migracja będzie polegać na tym, że robię format c gdzie mam XP, a następnie instalacja "7". Gdyby było jakieś zagrożenie danych do przenoszę je na inną partycję, nagrywam na dvd, kopiuje pliki na drugi komp - znikające programy - bardzo się cieszę, że będzie ich mniej, bo większość jest zbędnych. Korzystam osobiście najczęściej z notatnika, painta, kalkulatora..., wielu programów nawet nie uruchamiałem i nawet nie wiem jaką mają funkcjonalność - różne wersje - wydaje mi się że przeciętny użytkownik w Polsce będzie jedynie wybierał z 2 wersji home premium i professional. Więc nie wiem po co to wciskać na siłę do minusów, skoro to też jednorazowa decyzja. - namierzanie - pewnie i w viście i xp obserwują co robią niektórzy użytkownicy, ale pytanie, kto będzie miał czas, żeby obserwować co robi 1 przeciętny użytkownik np. ja? - brak nowości - dla użytkowników visty pewnie tak, ale dla mnie tj. użytkownika xp, co prawie nie miał styczności z vistą tych nowości jednak trochę będzie heh - nowe-stare jądro - szkoda, miał byś hit, a wyszedł odgrzewany kotlet Co by tu dużo nie mówić. Użytkownicy xp, prędzej czy później będą musieli zmienić system, jeśli nie na kolejnego windowsa to na jakiś inny.
W zasadzie wad można by wymienić jeszscze sporo, ale podstawową jest faktycznie to iż to wciąż to samo jądro - prosto z Visty. Dlatego ten system nie będzie, ani szybszy ani bardziej innowacyjny od swojego poprzednika, pomijając juz kompletny brak nowości. Testowanie bety w ogóle nie ma sensu, poława usług wyłączonych w standardzie, części w ogóle nie zaimplementowano w becie. Uruchomią je w finalnej wersji, zainstalujecie nańparę programów i będzie takim samym mułem jak Vista. Jesli kolejny system po W7 nie wprowadzi żadnych innowacji Microsoft straci ładny kawałek rynku, kosztem konkurencji. Ludzi wiecznie na XP nie będą pracować, a jeśli nie ma na co przejść wybiorą konkurencję. Sam używam OpenSuSe i w zupełności wystarcza mi to do pracy zawodowej. Serdecznie polecam spróbować - to nic nie kosztuje.
A co tu krytykować i szukać wady za wczasu... Wyjdzie win7 w 2010r to wtedy każdy zobaczy fakty i mity... jedno jest faktem napewno zaskoczy wszystkich miło i pozytywnie na złość tym wszystkim linuksiarzom i innej maści krytykom i pseudo znawcom.:) MS to najlepszy obecnie system i nowym Win7 na kolejne kilka lat umocni swoją pozycję lidera MS.:) Z MS bez linux można wygodnie i bez problemów używać komputera i żyć,a z linux bez MS można tylko zwariować i komputer wywalić.:) Pozdrawiam...
Zmienili przestrzenie nazwę w .NET, chodzi mi np. o kontrolkę COM MSHTML. Teraz jest pisana dużymi literami, było małymi. Miałem problem ze skompilowaniem swojego programu w VS 2008. Dodanie COM-a w References to zwis na min. minutę... Nie wiem, mam nadzieje, ze to chwilowe problemy. Ogólnie to po instalacji całego Visuala i MS SQL jakby komputer zwolnił i zaczął się mulić... Szczerze, to myślałem, ze jednak będzie te nowe jądro...
Jednym słowem większość z was to "dzieci neostrady" nic więcej, nie znacie się na systemach operacyjnych a piszecie komentarze.zal Pozdrawiam
Cóż pozostaje chyba tylko przesiadka na Linuxa Pie.....na inwigilacja :/
Historia lubi się powtarzać.
miało być tak pięknie a znowu wyszło jak zawsze czyli do kitu!
Windows 7 ma z założenia być dla mnie ratunkiem na >=4GB RAM przy nowej karcie graficznej (>=1GB)... Szkoda mieć sprzęt, którego nie da się w pełni wykorzystać. A że lubię gry, to już inny temat. No ale, wszystko zależy od ewentualnej *atrakcyjnej* możliwości migracji z XP na W7..
Posiedzę chyba na Viście sp2 do czasu aż win7 pokaże co potrafi. Coś czuje że różnie może być z tym systemem. Co prawda bety działają całkiem dobrze ale natrafiłem już na pierwsze problemy z oprogramowaniem.
@_/\_ Nie o to chodzi. Ten system komentowania nie informuje nawet, że musisz chwilę poczekać na pojawienie się wiadomości. Nie masz ŻADNEGO potwierdzenia, że wiadomość rzeczywiście doszła, a nie zginęła gdzieś po drodze. Kolega ma rację, system komentarzy na IDG jest beznadziejny. Ogólnie cała ta organizacja komentarzy, w której nie ma rezerwacji nicków ani żadnej możliwości dostosowania czegokolwiek, jest do bani... A ad meritum: Windows 7 z numerem jądra 6.1. Dowcip miesiąca, hehe. Widać, że chcieli zrobić nowe jądro, ale im coś nie wyszło, a nazwa już została. Potem będzie kolejny Windows z numerem jądra 7 - kaszanka. :)
Uwaga trol spod 66.230.230.230 próbuje swoich marnych prowokacji w celu "taniego" wytrzepania dużej ilości komentarzy
@66.230.230.230 ty już za to tam byłeś co nie podoba ci się że wyrzuciłem pracownikom pc worlda, pewnie sam jesteś i dlatego się tak odszczekujesz tobie może być wszystko jedno dewiancie i ignorancie w jednym
Autor pominął znaczący problem z dzisiejszej perspektywy technologi informatycznych. Chodzi mi o netboki i dyski SDD. Zacytuje informacje z wiki "Podstawową zaletą SSD jest brak ruchomych części. Dodatkowo zdecydowanie krótszy czas dostępu do danych (kilkadziesiąt razy), cicha praca oraz o wiele większa odporność na uszkodzenia mechaniczne (powodowane np. wstrząsami w czasie pracy lub upadkiem z wysokości). Jeśli ktoś nie zrozumiał, to spieszę z wyjaśnieniem: - Wista i Win7 potrzebuje dużej przestrzeni na dane. Czyli wymagany jest większy dysk co przekłada się na dodatkowe koszty. - więcej danych do przemielenia, to większe zapotrzebowanie na energie z baterii, więcej niepotrzebnych procesów i niepotrzebne obciążanie procesora, który też pobiera cenną energię. - dyski SDD są szybkie, ale bardzo drogie. GNU/Linux zainstalowany i skonfigurowany przez developera lub kompetentną osobę, nie zajmie więcej jak 1GB. Znający temat, zwykły użytkownik bez problemu poradzi sobie 2GB, a domyślnie instalowane Ubuntu nie zajmie więcej jak 4GB. Win7 będzie wymagał około 8-12 (jak nie więcej) GB dysku SDD. Win7 mówi TAK, ale jak zrzuci nadwagę!!!
Melisa w czopkach - tekst tygodnia:) Wygrywa pan zegarek, w którym czas biegnie do tyłu.
83.24.144.225: "Że ludzie muszą się aż tak denerwować" az tak emocjonalnie podchodzisz do kwestii windowsa??? to nadaje sie na leczenie zamkniete w psychiatryku, albo przynajmniej odburaczanie! kup sobie melise w czopkach
a po za tym od czego jest moderator? niech zostawi jeden tylko post z tych kilku
albo celowo to robią żeby z ludzi i*iotów robić jak ktoś zapodaje słuszne a niewygodne w postach racje
Udało Wam się!!! Znienawidziłem Windows 7 !!! :)
Artek W: poczekaj aż wyjdzie FULL naszpikowany wszystkimi "atrakcjami" to zmienisz zdanie. Sam Microsoft przyznaje że wielu gadzetow jeszcze nie dodal. Nie sugerujcie sie betami :]
Bubla nie należy nienawidzić tylko po prostu omijać.
tomakak (83.24.129.235): buraku z neostrada!!! myslisz ze wpis pojawi sie po 10 sek. na stronie?!?!? po co 4 razy wklejales ten sam tekst nerwusie? melise sobie wypij lepiej! za kare bedziesz teraz chodzil przez miesiac w koszulce "I LOVE MICROSOFT Z CALEJ EPY!!!"
Wcześniej zastanawiałem się nad przejściem z XP-ka na Win7. Po tym artykule wiem, że zostanę przy XP-ku. Jak zwykle Microsoft nie popisał się. Zamiast ułatwić życie użytkownikom, piętrzy trudności (ilość wersji instalacyjnych, możliwa niezgodność ze starszym 32-bitowym oprogramowaniem czy też śledzenie użytkowników). W sumie nic nowego. System jest wprowadzany na siłę i nic dobrego z tego nie wyjdzie
Ja powiem tak: zainstalowałem ją sobie na lapku, na którym wczesniej testowałem vistę.. win7 działa sprawniej. Ci, co płaczą i marudzą, że win7 to ulepszona Vista najwidoczniej za szybko zdecydowali się na migrację z XP. :)
naciągane te powody :/ najbardziej do mnie przemawia ostatni- to nadal windows, to tylko system operacyjny, platforma do uruchamiania programów
Geolokacja w wytaniu MS bedzie wygladac pewnie tak: zamiast robaka iloveyou dostaniesz robaka ichliebedich albo jaljubliutjebja
Geolokalizacja! Ciekawe jaki bedzie efekt, jezeli uzytkownik zechce zainstalowac jakis produkt na swoim laptopie bedac za granica? Bzdura totalna, to ma pewnie sluzyc jedynie monitorowaniu uzytkownikow, pod katem marketingowym jak i wspomagac sluzby policyjne w monitorowaniu "wrogow panstwa" :/ Ciekawe ilu userow zdaje sobie sprawe z monitorowania ich dzialan (ogladanie filmow, sluchanie muzyki itd.) w obecnych wersjach windowsa? O statystykach wysylanych podczas aktualizacji windows update? Ogolnie 7 to kosmetycznie zmieniona vista za chora kwote. Wypuscili golasa bete i mysla ze wszyscy uwierza w kolejne basnie i legendy o szybszym nastepcy starego systemu :)
Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...