Aster: "Nie tracimy klientów"

Pracownicy trzech warszawskich punktów obsługi klientów firmy Aster mają w ostatnich dniach ręce pełne roboty - użytkownicy korzystający z usług spółki masowo wypowiadają z nią umowy. Niektóre media uznały, iż do przyczyn tego stanu rzeczy należy niedawna zmiana regulaminu usług dostępu do Internetu, wymierzona w osoby pobierające lub udostępniające pliki w Sieci. Przedstawiciele operatora stanowczo dementują te informacje.
Przypomnijmy, że w zaktualizowanym regulaminie świadczenia usług dostępowych firma zastrzegła sobie możliwość blokady dostępu do Sieci osobom, które "pobierają, dystrybuują lub udostępniają" w sieci filmy, muzykę i programy komputerowe "z naruszeniem praw autorskich".

Tymczasem zarząd firmy Aster, w związku z artykułami prasowymi odnoszącymi się do "antypirackich" zmian w regulaminie spółki, wydał oficjalne oświadczenie, w którym przekonuje, że zasady i polityka operatora w związku z ewentualnym naruszeniem przez klienta regulaminu nie zmieniły się. Ponadto, Aster "nie monitoruje zawartości danych przesyłanych przez Abonentów i nie ma możliwości stwierdzenia które pliki są pobierane zgodnie z prawem, a które nie. Jednakże w wypadku otrzymania informacji, że użytkownik określonego adresu IP dokonuje nielegalnych czynności, Aster nie może takiego zawiadomienia zignorować i ma prawny obowiązek, tak jak każdy inny dostawca usług internetowych, podjąć działania (np. zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną)."

Janusz Arciszewski, prezes zarządu Aster, podkreśla, że ostatnia zmiana w regulaminie - która stała się przyczyną tak dużego, ale chyba bezpodstawnego, zamieszania - "nie wprowadziła w tej kwestii (oprócz zmian redakcyjnych) żadnych nowych uregulowań".

"Aster nie monitoruje zawartości danych przesyłanych przez Abonentów i nie ma możliwości stwierdzenia które pliki są pobierane zgodnie z prawem, a które nie. Jednakże w wypadku otrzymania informacji, że użytkownik określonego adresu IP dokonuje nielegalnych czynności, Aster nie może takiego zawiadomienia zignorować i ma prawny obowiązek, tak jak każdy inny dostawca usług internetowych, podjąć działania (np. zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną)" - czytamy dalej w oświadczeniu.

Fakty "prasowe"?

Jak donosił dziennik "Życie Warszawy", powodów do wypowiedzenia umowy z Aster było więcej. Nie chodziło tu wyłącznie o obawy klientów o blokowanie dostępu do Internetu za "piractwo". Klienci korzystają po prostu z innych, nowych w regulaminie firmy, zapisów, które mówią, że możliwe jest wypowiedzenie umowę bez żadnych konsekwencji, nawet gdy ma ona obowiązywać jeszcze przez kilka lub kilkanaście miesięcy. Część użytkowników rezygnuje z usług Aster z uwagi na - jak twierdzą - pogorszenie ich jakości (zarówno w przypadku telewizji kablowej jak i telefonu).

Monika Rutkowska z Astera wyjaśniła nam, iż ów wzmożony ruch w punktach obsługi klientów firmy jest związany z kilkoma czynnikami, które zbiegły się w czasie (chodzi o zmiany w płatnościach rachunków za preferowany przez starszych klientów pakiet Antena, zmiany z miesięcznego cyklu rozliczeniowego na kwartalny, jak też opóźnienia w wysyłce rachunków przez firmę wysyłkową). "Następną wysyłkę faktur rozłożymy w czasie i dodatkowo wzmocnimy obsadę w Salonach ASTER i na Infolinii, tak, żeby nasi Klienci byli zadowoleni, a obecnie za wszelkie niedogodności przepraszamy. Jeżeli chodzi o Infolinię, to już kilka dni temu znacząco zwiększyliśmy liczbę konsultantów i w tej chwili telefoniczna obsługa przebiega sprawnie".

Ilość rezygnacji i "umów utrzymaniowych" jest podobna do analogicznego okresu z 2008 roku - przekonuje M. Rutkowska.
Aktualizacja: 10 lutego 2009 11:24
Treść artykułu została poszerzona o stanowisko zarządu firmy Aster oraz o komentarz Moniki Rutkowskiej, rzecznika spółki.
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (37)

Zły

20-08-2009 10:40

Tacy antypiraccy a jacy dowciapni - podłączyli mi cyfrę na starym okablowaniu z puszki na klatce schodowej, słówkiem nie pisnęli, robale i pixele latają mi po ekranie (ich pracownik jakiś uczciwszy, powiedział mi o tym okablowaniu przy okazji kolejnej wymiany rozgałęziacza na internet i TV). Kabel HDMI dali taki do dekodera, że na LCD-ku Sharp Aquos miałem duszki (dałem Prolinka i jest OK). Z montażem dekodera tak namotali, że na papierku dwa miałem na stanie i przez parę dni żadnego w domu. Cuda panie cuda! I jeszcze chcą, żeby im dodatkowo za wymianę okablowania w chacie płacił w sytuacji, gdy ewidentnie nawalili, a powinni wymienić z chwilą dostarczenia dekodera HD (stare kable do TV analogowej i internetu mają gorsze ekranowanie i do porządnego odbioru sygnału HD się nie nadają).

aronek

17-02-2009 20:42

Do kiedy można wypowiedziec umowę. Dostalem kwity z nowym regulaminem ale gdzies mi sie zawieruszyly.

jacks

11-02-2009 22:50

ASTER to spryciarze. Sami biorą kasę od klientów za TPD a to największy WAREZ w europie przynajmniej tej środkowej.

Viki

11-02-2009 22:38

Szkoda, że nie piszą ile osób wypowiadało w styczniu umowy z CYFRA+ z powodu nowego regulaminu. Do chwili obecnej CYFRA nie może się odnależć po zalewie wypowiedzeń a promocja promocję goni byleby klientów zatrzymać. Taki jest rynek.Jest kryzys, ludzie myślą i dokonują wyborów.

janek

11-02-2009 21:49

zobaczcie na stronie [[www.izi.pl]] jak aster sie plasuje pod wzgledem cen, ciekawa sprawa

Dartan

11-02-2009 09:22

Mam u nich cyrograf już od roku na neta i telewizję. Nie dostałem jednak pocztą żadnej zmiany regulaminu. Jak można się z nimi dziś rozstać - w szczególności rezygnacja z neta ? Podpowiedzcie jak możecie na email: g.stachnik@wp.pl

Jac

10-02-2009 20:36

Czytając na czym skupiły się komentarze połowy osób można odnieść wrażenie, że albo nie przeczytały one w ogóle tekstu, albo mają duże problemy z czytaniem ze zrozumieniem. :/

ja

10-02-2009 15:06

Niestety, Aster nagminnie pokazuje, że ma klientów w d.....! Samowolnie zmienia repertuar kanałów przenosząc co lepsze do DODATKOWO PŁATNYCH. Tak było np. z francuską PLANETĄ - najpierw ją wywalili z oferty Basic z przyczyn niby technicznych w zamian dając ruską PLANT nie wiadomo na co komu, a za kilka miesięcy (2 lub 3) francuska PLANET wróciła ale do DODATKOWO PŁATNEJ oferty. Cóż, w/g regulaminu ilość kanałów się zgadza, ale ich zawartość - to zupełnie co innego niż w podpisanej umowie!!! Częste takie przenoszenie kanałów oraz zamiany ich miejsca emisji to prawdziwa zmora, zwłaszcza dla ludzi starszych lub posiadających starszy sprzęt. Sam już kilka razy zastanawiałem się, czy nie wypowiedzieć umowy i jestem już bardzo bliski tego!

eddisson

10-02-2009 12:51

Wybaczcie błędy. Mocno bulwersują takie działania...

eddisson

10-02-2009 12:31

@ASER naucz się pisać własne "imię" Wiele treści udostępnianych przez tz. "nie legelne kanały" jest jak najbardziej legalna. Przykład: dystrybucje linuksa jak np. Ubuntu (torrent). Technologia ta pozwala szyfrować treści z resztą w dość silny sposób. Blokując porty wprowadzają dyskryminacje (można z tym pojść do UKE), analizując zawartość pakietów LAMIĄ prawo polskie, UE i międzynarodowe. Pzrykład: Firma X wysyła treści które są nie jawne dla ogółu, ISP dokonując podsłuchu (sniff) dopuszcza się szpiegostwa przemysłowego. Z życia: Prowadzę zklep na Allegro i loguje się poprzez SSL w domu gdzie mam łącze... Dalej jest oczywiste. Sam ma ISP który złamał już tyle pzrepisów... Szkoda pisać...

to jeszcze raz ja :)

10-02-2009 12:24

Coście się uczepili tego p2p, przeczytajcie ten punkt 5, podpunkty 2.1 do 2.5. W 2.5 powołują się na normy współżycia społecznego. Gdzie jest zdefiniowane jakie? No i co z arbitrażem? Ludzie nie są naiwni, czytać umieją, choć pewnie wszyscy koncentrują się na 2.1, kiedy w 2.5 jest jeszcze większy zonk! Pozwolicie, że zacytuje co ktoś napisał na innym forum "... tu nie chodzi o piractwo, a o możliwość odłączenia za cokolwiek bez możliwości odwołania się" Ja bym ten 2.1 przebolał gdyby nie to co jest w 2.5 (niedefiniowane "normy" czy zasady) oraz gdyby był od tego jakikolwiek arbitraż. Co z tego, że nie używam praktycznie p2p jeśli zaakceptuje regulamin który umożliwi odcięcie mnie od sieci za niepochlebny komentarz na temat infolinii? W końcu będę działał na niekorzyść operatora informując potencjalnych klientów o niesprawności? I jeszcze jedno - regulamin zabrania rozpowszechniania oprogramowania umożliwiającego łamanie prawa. Czyli kiedy podasz link do darmowego softu do kopiowanie DVD, zakładając, że ktoś może tym oprogramowaniem zrobić wiele kopii do dystrybucji, no to już na was mają haka. Chcecie się odwołać... a do kogo? Do tego co was odłączył? Ale płacicie dalej (to też zakłada regulamin).

L

10-02-2009 11:49

Z innych powodów zakończyłem korzystanie usług z Astera (przeprowadzka). Co do jakości usług, przynajmniej w moim przypadku nic się nie zmieniło. Aster działa bardzo dobrze. Druga sprawa nie sądze, żeby aż tyle osób zrezygnowało po takiej zmianie w umowie. Ile procent użytkowników ściąga albo udostępnia pliki? Najważniejsza sprawa i tu jakiś menago z za biurka w Aster naprawdę zawalił sprawę to kwartalne rozliczenia. Po moim zerwaniu umowy musiałem oddać modem i rzeczywiście natknąłem się na mega kolejkę (Warszawa przy Jana Pawła). Więc dałem sobie spokój. Następnego dnia to samo, trzeciego również! Musiałem więc w końcu stanąć i... uwaga w kolejce stoją sami starsi ludzie. Pytanie dlaczego? odpowiedź jest prosta. Jak dostajesz 500 zł emerytury i jeszcze możesz wyskrobać 20zł/mies za abonament to możesz korzystać z Astera. Ale jak przychodzi rachunek 60zł nawet jeśli jest kwartalny to i tak musisz na raz wyłożyć te 60 zł a skąd weźmiesz jak nie masz bo czynsz, rachunki itp. Ehhh ten "specjalista" z Astera to pewnie jakiś 22 letni menago uważający się za nie wiadomo kogo który nigdy zza biurka nosa nie wystawił i nie potrafi rozmawiać z ludźmi a co tu dopiero mówić o ich słuchaniu. Redaktorom tych wszystkich artykułów też proponuję stanąć w kolejce i po prostu porozmawiać z ludźmi. Jakie rezygnacje z powodu P2P? Sami starsi ludzie stoją i biadują o rachunkach. Ehhhhh

Jedrek

10-02-2009 09:36

Na jakiej podstawie oceniają czy ściągam muzykę "do własnego użytku osobistego", co jest zgodne z prawem, a kiedy jest to działanie niezgodne z prawem??? Precz z Aster!!!

mały

09-02-2009 19:11

ukłony za zjednoczenie sie przeciwko operatorowi

ruth

09-02-2009 18:07

@85.222.122.41. Nigdy nie miałam do czynienia z firmą Aster, tak na marginesie. Nie przyszło by mi do głowy bronienie firmy Aster, zależy mi jedynie na obiektywnym podejściu. Odcinanie "piratów" nie wymaga inwigilacji, gdyby Aster to robił "sam by położył głowę na pieńku". Pewne działania, jak kontrola i wymuszanie przestrzegania Prawa są prerogatywami pewnych instytucji i innym podmiotom nie wolno tego robić, bo wchodzą w konflikt z Prawem. Jest to podobna sytuacja do tej gdybym zaczęła zatrzymywać samochody bo ich kierowcy nie przestrzegają przepisów, to jest dokładnie to samo, i mnie ani żadnemu Iksińskiemu NIE WOLNO tego robić. Więc może jednak watro przypatrzeć się sprawie gdyż "ona śmierdzi z daleka". Ponawiam prośbę do PC World. Mogę podejrzewać, iż Aster podpisał umowę z jakąś instytucją lub instytucjami zarządzania Prawami Autorskimi, które to instytucje mają dostarczać Aster-owi adresów IP "piratów", lecz to jest też nielegalne ze względu na powyższe. Do wymuszania przestrzegania Prawa są inne instytucje niż ZAiKS czy Aster. W zeszłym roku przekonała się o tym pewna kancelaria prawnicza, która na podstawie podobnych donosów zaczęła straszyć "piratów" procesami. Owa kancelaria musiała się z tego szybko wycofać, gdyż takie działania są sprzeczne z Prawem.

do ruth

09-02-2009 16:35

Ja śledzę tą sprawę od początku i najpierw aster nie chciał udzielić odpowiedzi. Sam próbowałem się dwa dni do nich dodzwonić, nieskutecznie. No i jak mam wierzyć, że wprowadzili te zapisy od tak sobie? I nie będą śledzić, skoro to niezbędne do realizacji tych zapisów? Na innym forum przeczytałem pytanie "a co z arbitrażem", bo operator może zawiesić ci łącze, blokować porty i nie masz gdzie się odwołać. A co jak zrobi to bez powodu, na skutek pomówienia lub jakikolwiek inny nieracjonalny sposób? Wtedy nawet się do nich nie dodzwonisz więc jeśli nie musisz (bo np. tam pracujesz) to nie broń astera, nie ma to sensu. Dali taką plamę jak mało kto, i to nie IDG nakręca coś przeciwko aster, a sam aster traktując klientów jak potencjalnych złodziei i zachowując prawo (na co wcześniej nie zwróciłem uwagi) do odłączenia za łamanie ogólnie przyjętych zasad współżycia społecznego - masz inny światopogląd, opinie, cokolwiek, leżysz bez łącza. Co to ma być za regulamin? Żarty z klienta czy zasada "pozbędziemy się myślących, fani tańca na lodzie i tak nie zrozumieją?" No to się pozbyliście...

sss

09-02-2009 16:30

Tak czy siak, jest śmieszne, ze firma której klient płaci abonament zamierza mu karnie odłączać internet, hahaa, jak Rosja która odcina dostawy gazu gdy się klient źle zachowuje. Na szczęście w tym przypadku łatwiej o dywersyfikację. Życzę tej firmie jak najgorzej.

ruth

09-02-2009 16:24

Nakręcanie spirali przeciw Aster niezbyt ładnie wygląda. Może warto byłoby, Szanowna Redakcjo, zainteresować się bliżej sprawą i wyjaśnić czy owo "inwigilowanie" ma lub będzie miało miejsce oraz jak działa mechanizm odłączania sieci "piratom". Może wystarczy jeden telefon, aby rozwiać różne wątpliwości i nadinterpretacje ze strony Czytelników.

Lukassuss

09-02-2009 14:51

Hahaha - to ciekawe kto ich zaraz przejmie. Bo przy takiej polityce zaraz poleca na pysk aż zahuczy. Powodzenia zyczę. Ciekawe ile im zaraz klientów za net zostanie... A krzykaczom ''piractwu nie" i takie tam dyrdymały uprzejmie przypominam iż w polskim prawie ściąganie filmów i muzyki NIE JEST NIELEGALNE. Udostępnianie - tak, osiąganie z tego zysków - jeszcze bardziej tak. Ale nie samo ściąganie. Zresztą uprzejmie również przypominam iż w sieci jest niezliczona liczba programów, gier czy muzyki "open" i to że przy pomocy p2p można ściągać coś nielegalnego nie powoduje że sam protokół i jego klient są nielegalne. Może zakazać produkcji noży - w końcu mogą służyć do morderstwa, no i samochodów też - w końcu przy ich pomocy można tyle złego zrobić... No i jak słusznie zauważył bobi - kto mi zwróci 100 zł albo więcej za gów..ną grę, która zwiesza się co chwila i ma więcej dziur i bugów niż sitko a mimo to producent bezczelnie ją sprzedaje jako "pełnowartościową"???

ImpacT

09-02-2009 14:49

jawne szpiegostwo Brakuje jeszcze tylko zeby ci dawali wraz z modemem do domu keylogerow co piszesz z kim i o ktorej godzinie :| niby akcja przeciw pedofilom bueh drugie usa sie tutaj robi ;| no ale coz zawsze jest alternatywa nad glowami :) tylko trhce droga ona jest :P

monty

09-02-2009 14:25

Też bym wymówił. w kulki sobie lecą i tyle. Na szczęście nie mam u nich neta. Wszystkim odchodzącym polecam Netię. Dostępność, brak awarii i korzystne ceny wystarczy sprawdzić stronę Netię by się przekonać.

bobi

09-02-2009 14:25

Cala ta afera na temat piracenia pokazuje tylko jedna strone. Nas uzytkownikow, ktorzy sciagaja pliki z sieci. Firmy ktore wyprodukowaly cos chca chronic swoje produkty i to jest OK. Jednakze nasuwa sie pytanie - kto uchroni nas zwyklych zjadaczy chleba przed GNIOTAMI jakie trafiaja na rynek? Jezeli uzytkownik jest karany za sciaganie plikow a sieci to niech firmy produkujace gnioty rowniez beda karane. Podam przyklad: Ogladalem zwiastun filmu "Tropical Thunder" - miala to byc super komedia. Poszedlem do kina ze znajomymi i ... wszyscy wyszlismy zniesmaczeni po seansie. To jakas denna produkcja a nie komedia! Kto mi odda stracone pieniadze (bo czyje sie oszukany przez reklame tego filmu)????

Service Pack Plus

09-02-2009 14:09

Zobaczycie jak szybko asterek wymięknie jak będzie miał za mało kasy ze znacznie dużo mniejszej ilości klientów. Wtedy wróci po rozum do głowy. Niestety, wtedy najprawdopodobniej będzie już za późno żeby odzyskać klientów. Już raz zastosowano nieco inny ale podobny mechanizm - w Viście. Niestety przyniosło to same szkody finansowe producentowi. Ludzię chcą ściągać sobie mp3 i nie widzą w tym nic złego. Jeśli im się jakiś utwór spodoba od razu idą do sklepu, po najlepszą jego jakość - CD i wyżej. Jeżeli producent zrobił tanią kichę i nikt tej kichy nie chce to może mieć pretensje tylko i wyłącznie do samego siebie. Poza tym ceny płyt w stosunku do polskich pensji są za drogie.

ciekawy

09-02-2009 12:58

Też im wypowiedziałem umowę. Ale nie ze względu na zapis o piractwie, bo mnie to nie interesuje. Wypowiedziałem, bo mają tam zapis który umożliwia im ocenę działań internauty jako sprzeczną z pojęciem ładu społecznego, co daje im możliwość przyblokowania usługi kiedy np. źle się wyrazicie na forum o inwestorze astera lub ich partnerze biznesowym. I nie musicie nikogo obrażać, wystarczy, że oni to ocenią jako sprzeczne z ich pojęciem ładu. Co więcej aby dokonać tego lub spełnić zapis odnośnie piractwa muszą analizować ruch, a więc będziecie monitorowani. Pewnie nie wszyscy, tylko "podejrzani" ale nie zdziwcie się jak kiedyś wyciekną wasze prywatne dane lub logi z kim korespondowaliście. TAK WIĘC JAK WIDZICIE, TO NIE WIELE MA WSPÓLNEGO Z PIRACTWEM, A WIĘCEJ ZE ZWYCZAJNĄ CENZURĄ. Rozmawiałem z osobą która też składała wypowiedzenie (ja wysłałem pocztą, a ona robiła to w punkcie obsługi) i podobno przy niej kilkanaście osób składało wypowiedzenia umów. Wątpię, żeby było to wkalkulowane, tym bardziej że przesłali to z pismem opisującym osiągnięcia z 2008 roku, co miało odwrócić uwagę od regulaminu. A więc drodzy asterowicze, pamiętajcie to ostatnia okazja jeśli zostaliście w tej sieci na napisanie, że coś wam net szwankuje lub że na infolinie nie idzie się dodzwonić. Następny taki numer i macie odcięty net, a i tak będziecie płacić abonament. Współczuje wam jak nie macie wyboru innego operatora.

abonamenciarz

09-02-2009 12:57

Aster podniosl oplaty po wygasnieciu starej umowy o 100% dlatego ludzie odchodza. Tak jest przynajmniej w Krk - do konca 2008 placilem 120pln a w styczniu przyszedl mi rachunek na 240PLN.

marysia

09-02-2009 12:27

Wypisałem się z ASTER już wcześniej - są po prostu aroganccy w odniesieniu do klienta!!

misza

09-02-2009 11:43

Kazdy normalny wypowiedzial by umowe... tym bardziej jesli sa inne firmy do wyboru. Nie zapomnijcie ze jesli wejdzie prawo w calej UE nad ktorym obecnie pracuja KAZDY ISP bedzie zobowiazany dodac to do regulaminu.

Lamarr

09-02-2009 11:20

Też bym się zdenerwował gdyby mi dostawca internetu zmieniał regulamin wedle swojego uznania

~Gość

09-02-2009 11:20

wymiana plików jest legalna, w jaki sposób to jest robione (np: p2p) niema znaczenia, problem jest kiedy ktoś rości sobie prawa do tzw. własności intelektualnej w takiej sytuacji ISP musiał by sprawdzać każdy ściągnięty plik aby udowodnić że łamane jest prawo

sin - ekspert

09-02-2009 11:02

piractwo to nie przestepstwo - to tylko zly nawyk. jezli sciagam, udostepniam nieodplatnie program, gre, muzyke to nie jest przestepstwo. przestepstwem jest robienie na tym kasy.

~Gość

09-02-2009 10:51

chcieli zmniejszyc obciazenie swojej sieci - juz im sie udalo:P

snakeee

09-02-2009 10:39

kto wie jak oni oceniaja co klient sciaga? czy samo pobieranie przez p2p jest zakazane, jesli nie to co lapia pakiety (wiecej niz jeden bo sa pobierane z wielu hostow) i analizuja zawartosc czy jest nielegalna ? - to juz jest szpiegowanie obywatela ... ?

Proxa

09-02-2009 10:35

Hydrant to chyba twoje imię ... szkoda gadać. Gadałem z gościem z aster maja maseee roboty ! Sam dziś też jadę wypowiedzieć umowę...

Hydrant

09-02-2009 10:30

Ja to myślę że to było wkalkulowane. A idg też robi aferę z niczego, pewnie przyszły do nich 3 wnioski więcej i już to nazywają się kolejki. Straty kalkulowane, wobec bycia legalnym...

Tolu

09-02-2009 10:08

A Czego oni się spodziewali? Że ludzie nagle zaczną do nich przychodzić i podpisywać nowe umowy!!! Ha ha ha

ASER

09-02-2009 10:07

Co za naród SAMI ZŁODZIEJE! Uczciwy człowiek nie ma się czego obawiać! PIRATOM MÓWIMY NIE!

~~

09-02-2009 09:57

Przewidziałem to dawno :), gdy tylko Aster ogłosił tą zmianę w regulaminie :D. Niech będzie to nauczką dla wszystkich polskich ISP.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »