UKE: rozwój rynku telekomunikacyjnego w Polsce może stanąć w miejscu

Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej może stracić swoje stanowisko. Wszystko zależy od decyzji posłów, którzy właśnie pracują nad nowymi przepisami. I nawet jeśli ktoś nie interesuje się polityką, tym razem powinien zrobić wyjątek, bo od decyzji parlamentarzystów może zależeć bardzo wiele: powrót monopolu Telekomunikacji Polskiej, rezygnacja z budowy Internetu szerokopasmowego lub ograniczenie rynku do zaledwie kilku operatorów komórkowych.
"Anna Streżyńska jako prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej doprowadziła do daleko posuniętej liberalizacji rynku telekomunikacyjnego. Już mało kto pamięta, że trzy lata temu połączenia telefoniczne było o 60% droższe. Poza tym już nikt nie jest przywiązany kabelkami do Telekomunikacji Polskiej i może sam wybierać dostawcę usług. Natomiast nie wiemy jakie pomysły będzie miał kolejny prezes. Być może takie kwestie jak: telewizja w komórkach, przestrzeń dla darmowego Internetu lub podział TP S.A. przestaną mieć znaczenie, a prace w tym zakresie zostaną przerwane" - powiedział dla PC World Jacek Strzałkowski, rzecznik prasowy Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Politycy pracują właśnie nad nowym prawem telekomunikacyjnym. Jednym z jego elementów jest sposób powoływania prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Wszystko na to wskazuje, że będzie on wybierany na 5-letnią kadencję. Anna Streżyńska, obecny prezes urzędu, zaczęła właśnie swój 4 rok działalności na tym stanowisku. I teraz pojawia się pytanie: czy przepisy powinny wejść w życie ze skutkiem natychmiastowym czy dopiero od kolejnej kadencji? Sejmowa podkomisja do spraw telekomunikacji przyjęła już przepis, na podstawie którego ma dojść do zmiany na stanowisku prezesa UKE tuż po uchwaleniu nowej ustawy. Jeżeli posłowie opowiedzą się za takim wariantem i dojdzie do zmian personalnych to prawdopodobnie realizacja wszystkich dotychczasowych projektów i planów np. budowa szerokopasmowego Internetu, zostanie wstrzymana.

"Przepis o kadencyjności został zmieniony w 2006 roku, na co bardzo mocno zareagował Parlament Europejski. W efekcie oznaczało to, że być albo nie być Prezesa całkowicie zależy nie od jego osiągnięć, ale humoru premiera, który w każdym momencie mógł powołać na to miejsce kogoś innego. I właśnie takie przepisy obowiązują obecnie. Po zmianie przepisów, Prezes urzędu będzie mógł bezpiecznie realizować swoje pomysły i podejmować decyzje niezależne od politycznych konotacji. Jednak nie oznacza to, że nowe przepisy uczynią funkcję Prezesa nie do ruszenia. Pod koniec każdego roku urząd będzie składał sprawozdanie, na którego podstawie politycy będą mogli ocenić dotychczasowe prace" - dodaje Jacek Strzałkowski.

Do tej pory Ministerstwo Infrastruktury nie ingerowało w sprawy personalne. Teraz sytuacja wygląda inaczej. Podczas poniedziałkowych obrad Sejmu posłowie SLD i PSL odrzucili poprawkę Platformy Obywatelskiej, która umożliwiała Streżyńskiej pełnienie funkcji prezesa UKE do końca kadencji (do roku 2011).
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (11)

boo

11-02-2009 08:44

TP S.A. się cieszy, ale jest takie powiedzenie "po złym panie (Pani) gorszy nastanie". Ewentualne odwołanie Streżyńskiej, nie oznacza, że nie zostanie ona powołana ponownie. Możliwy jest scenariusz, że stanowisko zajmie osoba prezentująca podobne poglądy. Wydaje mi się, że jest to polityczna kara za decyzje w sprawie MTR-ów. Oligopol komórkowców rozpoczął lobbing.

J

10-02-2009 22:10

ale jest też pytanie - źle pełniła swoją funkcję?...bo czasami właśnie po to wprowadza się zmiany aby kogoś wywalić i wstawić swojego człowieka a tym co sądzi komisja jewropejska to wcale bym się nie przejmował - ostatnio żabojady dotują swoje firmy samochodowe natomiast pomoc dla naszych stoczni jakoś nie jest koszer - dlaczego?

J

10-02-2009 22:02

zgadzam się co do jednego - nic nie ma za darmo - nawet manna z nieba była dla tych co chadzali po pustyni a nie dla wszystkich....

Broken

10-02-2009 21:38

"Przestrzeń dla darmowego Internetu" - nie ma darmowego internetu. Za to ta Pani juz dawno powinna wyleciec.

jo

10-02-2009 21:34

DOnek sobie w kolano raczej nie strzeli

Chris

10-02-2009 20:40

Szkoda, Pani Strzeżyńska dała trochę tpsie popalić. Bez ostrego trzymania za pysk kończy się dojeniem klientów...

~Gość

10-02-2009 20:15

"... Być może takie kwestie jak: telewizja w komórkach, przestrzeń dla darmowego Internetu lub podział TP S.A. przestaną mieć znaczenie, a prace w tym zakresie zostaną przerwane" Dlaczego przy zmianach personalnych na takich stanowiskach czy nawet w rządzie jak coś było zaczęte przez poprzednika to zawsze musi zostać wycofane i zaczęte od nowa w trochę zmienionej formie? A to tylko kolejna kasa wyrzucona w błoto.

~Gość

10-02-2009 20:14

Ojejku co to będzie? Co to będzie? Internetu nie będzie! Jakie ma znaczenie kto jest prezesem UKE? Czy ta pani jest jedyną osobą która wie że TPSA przegina? To wie każdy. Odnoszę wrażenie że niedługo ktoś wpadnie na pomysł by stanowisko prezesa było dziedziczone - dynastia prezesów UKE :)

he he

10-02-2009 20:00

Pani Prezes Streżyńska jest jedną z osób na stołku która coś robi i jeszcze robi to dobrze! Gdyby wszyscy jej podobni byli tak aktywni i konsekwentni z pewnością żyło by się nam lżej. Boję się że na jej miejsce może przyjść jakiś nierób i tępak... he he

KBB

10-02-2009 19:35

Tylko tyle? Przecież...po odejściu prezes UKE krowy przestaną dawać mleko, z lasów wyjdą wilkołaki, wybuchnie III wojna światowa, Ziemia stanie się płaska, po miesiącu nastąpi koniec świata... Nie dajmy się zwariować!!!

fttp

10-02-2009 17:49

Jacek Strzałkowski wie, że to jego koniec i dlatego skamle.

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »