Dotarłem tu przez strone WP, na której dowiedziałem się, że zarażone zostały również maszyny należące do Bundeswehra, to systemy działające na komputerach należących do armii a więc sytuacja staje jest poważna!!! Dziwie się, że w tak warznych miejscach, nie dba się o odpowiednie atualizacje i zabezpieczenia. Przejęcie tak wielu maszyn w tak krótkim czasiem, może spowodować zupełny paraliż komunikacyjny a co za tym idzie totalną dezorientacje i olbrzymie niebezpieczeństwo dla całego świata. Ten rodzaj terroryzmu to pierwszy gwóźdź do Naszej wspólnej TRUMNY. Sami doprowadziliśmy do takiego stanu. Przywiązaliśmy się do firmy Microsoft i jej produktów a więc staliśmy się też jej nierozerwalną częścią. Mimo podziałów społecznych, ideologicznych i kulturowych w większości przypadków korzystamy z tego samego systemu. To jeden mechanizm pracujący dla wielu odmiennych polityk na Naszym globie. Gdzie tu sens? Jesteśmy upośledzeni. Od czasów Windows 3.11 powstało tak wiele technologii informatycznych i telekomunikacyjnych, upychanych w jedną strukturę, że nie sposób jest zrozumieć jak działają. Żądni sterowania, staliśmy się sterowanymi. Nasza sytuacja nie jest prosta. Faszerujemy własne systemy operacyjne, niesprawdzonym oprogramowaniem o działaniu którego nie mamy większego pojęcia. Na ogół wierzymy w to co widzimy oraz w to co mówią inni, nie starając się warzyć danych informacji. Przyjmujemy je na wiarę i żyjemy z dnia na dzień nie wybiegając myślami w przyszłość. Spreparować można każdne nagranie audio czy wideo i to tak, by w określony sposób oddziaływało na naszą psychikę. Szczątkowe psu z gardła wyciągnięte wiadomości, podawane w zastraszającym tempie, przez spikerów telewizyjnych i radiowych, różniące się od siebie, bombardując Nas różnymi kanałami. Gdybym miał taką siłe, obaliłbym przekonanie, że żyjemy w erze informacji. To początek ery dezinformacyjnego chaos. Zatomizowanego do tego stopnia, że nie wiadomo komu zaufać. Zamiast szukać złotego środka, na to by poprawić tą sytuacje, brniemy ku odchłani. Przestępstwa internetowe stały się codziennością.
a ja gdyby mnie bylo stac wyznaczylbym nagrode z głowę pracownika microshitu dzieki ktoremu w kazdym windowsie domyslnie sa uruchomione uslugi ktore normalnemu uzytkownikowi sa niepotrzebne (czyli m.in ta usluga serwer)
IMHO sami siebie osmieszaja... Przecież to PIRACI są atakowani. Nie aktualizują bo chcą obronić się przed WGA instalowanym z resztą nieczysto. PS. Jakby co to nie mam pirata.
Najlepiej to wyłączyć komputer i pójść na sanki. Tyle śniegu napadało. A na poważnie. Jak się nie umie pisać systemów to trzeba znaleźć chłopca do bicia. Od początku istnienia Windowsa wiadomo, że jest to system przyjazny wyłącznie dla wirusów. To nie jest system do pracy w internecie. Spokojnie to sobie na tym można raptem w gry pograć.
ale wina lezy tez po stronie userów - przeciez wiadomo że najwieksze skupisko wirusów jest w torrentach a ludzie i tak je sciagaja jak szaleni - nie dbaja o swoje wlasne interesy
@SC chcesz mnie doinformowac mozesz wylac troche elekronicznych literek, twoja pusta retoryka ma sie nijak do mojej wiedzy. Wiec na przyszlosc nie musisz sie produkowac. Co do arta niektore elementy Systemu Win sa pootwierane jak swinie z torebkami pod lampami w Hamburgu wiec wniosek jest taki ze ktos wiedzial i strzelil z pupy jak indianin z łuku. Ot wielka filozofia. Teraz tylko trza człeka znalezc i dobic bo wyrok juz padl. I wniosek z tego taki albo bedzie robil przez ugode dla nich albo do wiezienia, jakkolwiek ta druga opcja jest smieszna bo marnuje sie potencjał zawarty w samym czlowieku. Tyle w temacie.
re peter: czekam na więcej - coś trzeba rzucić na basha;)
re max: ty natomiast nie masz żadnych argumentów, totalna pustota intelektualna.
re peter: siła twoich argumentów jest porażająca. Tylko pytanie z kim polemizujesz? sam ze sobą?
@peter, dla przykładu opensuse też aktualizuje się automatycznie. Także nie jest to zaleta tylko Windowsów. Nie wiem jak inne, ale wpisując w google "automatyczne aktualizacje" troszeczkę wyników zwraca.
@bhldr, część (słuszną) powiedział już siwy. Uzupełniając jego wypowiedź dot. stacji windowsowych, to w nich masz zazwyczaj antywirusy, które aktualizują się automatycznie po kilka(naście) razy dziennie. One taki autorun.inf skasują bez problemu, a do złośliwego kodu programu odmówią dostępu (tylko, jeśli nie uda się go skasować). I nie wnikam, czy jest to lepszy czy gorszy AV, aktualizowany codziennie czy raz na tydzień. Zwróć uwagę, że robak pojawił się 2 miesiące wcześniej. Twórcy AV mieli na prawdę duuużo czasu na przygotowanie szczepionek. Pozostaje ostatnia kwestia. Stacje Windows bez AV oraz z AV, którym licencja skończyła się kilka lat temu (bo takich niestety nadal jest multum). Nie miałem do czynienia z tym robakiem, stąd nie wiem jak system zareaguje na niego. Ale rozróżniłbym jeszcze systemy z Defenderem i bez niego. Ten pierwszy być może utrudniłby rozpowszechnianie. Ale nawet gdyby tego nie zrobił, to takich komputerów nie ma zbyt dużo, bo tylko (jak możemy wyczytać) kilkanaście milionów :)
Bez dwóch zdań, Windows to najlepszy system domowy i dla small biznesu. Regularność i częstość automatycznych aktualizacji w mojej Viście jest godna pochwały. Żaden z tak chwalonych przez dzieci neostrady linux nie ma tak dopracowanej usługi aktualizacji, łącznie z elementami kernela systemu. Człowiek po prostu używa Windows, nie martwiąc się niczym, bo system sam się aktualizuje. Baranów, którzy twierdzą że M$ jest winien, pytam się CZEGO ? Czego jest winien ? Że natychmiast załatał lukę ? Gdy bandyta włamuje się do nowego modelu Porsche, to jest to wina producenta, tego doskonale zabezpieczonego auta ? Puknijcie się w te puste łby, maniacy.
Ciekawe co by Ballmer zrobił, gdyby ktoś faktycznie przysłał mu głowę pocztą;)
@bhldr, mylisz się, robal do infekcji wymaga niestety windows, pod linuxem mozesz go za to bezproblemowo skasować z pendriva
Śmieszna kwota dla autorów, którzy tyle zarabiają na miesiąc pewno ;]
@@sanczo pansa @@ss obu panom radzę zgłębić wiedzę nt budowy systemów operacyjnych i dopiero wtedy sie wypowiadac
Do użytkownika Jacek: żadne linuxy ci nie pomogą, robaczek może też być przeniesiony na pendrive, na dowolny komputer użytkownika w sieci.
microsoft szuka goscia, ktory nauczy ich pisac updat''y do systemu.. instalujace sie bez wiedzy tych cepkow, ktorzy nie robia aktulaizacji.. stad ta nagroda... qrde, ze tez na tego mojego zlego linuksa, na ktorym nic nie dziala i wogole nie potrafie zainstalowac drukarki "i ktory wogole to syf i idz z tad bo mam wiecej znajomych na NK" takich zeczy nie ma :( ..bylo by weselej :(
@sanczo dobrze miec marzenia to wlasnie ci hakerzy robia linuxa i nie chca miec dziur z windy.
Najlepiej zwalić na M$ i znowu pisać jacy to oni źli itd. Prawda jest taka, że to tylko ludzie wymyślili windowsa i zawsze znajdzie się ktoś, kto znajdzie lukę. Zawsze tak było, tak jest i tak będzie. A czemu nikt nie dziękuje M$ za to, że ochronił ludzi przed wirusami, które mogłyby się pojawić. Nie ma systemu idealnego i pewnie nigdy nie będzie. To, że linux jest bezpieczniejszy jest wg mnie spowodowane tym, że większość software''u dostępna jest na Winde. Na pewno dobry haker bez problemu poradziłby sobie z linuxem gdyby tylko się trochę podszkolił. Zawsze znajdzie się jakaś luka!
Nie sądzę żeby trafili za kraty. Kto pisze takie robaki zna dobrze luki w systemach M$. Prędzej czy póżniej dostanie ofertę pracy w firmie pokroju Symantec''a i będzie miał dużo "sałaty". LOL
Microsoft nie chce zrobić im krzywdy. Chce ich złapać po to aby u siebie zatrudnić :D
Durny microsoft zamiast napisać dobre oprogramowanie robi teatrzyki. Czy bardziej ośmieszyć się jeszcze można ???
Zaraz mnie ktoś "zje" za to co napiszę, ale nie chcę wywoływać burzy wyższości jednego systemu nad drugim. Wystarczy, aby pierwszy komputer w sieci (router) był na linuksie i robaczek może sobie dalej szukać. Pod tym systemem porty RPC są zamknięte (a jeśli nie, to nie są podatne na ten atak). Jednak to ma miejsce tylko w baaardzo nielicznych przypadkach i dotyczy głównie firm.
@fanboy autorzy to beda duzo wieksza kase trzepac na tym robaku niz jednorazowe 250 000 do podzialu.
Za taką kasę autorzy powinni zgłosić się sami.

