Dokładnie, jak czytam i oglądam newsy ze świata to odnoszę wrażenie, że cały ten kryzys był starannie zaplanowanym przez największe megakorpoacje LOKAUTEM i miał służyć bezpiecznej dla kieszeni zarządów błyskawicznej i radykalnej restrukturyzacji, niemożliwej do przeprowadzenie w warunkach dobrej koniunktury. Dopiero fala zwolnień i wmawianie ludziom, że jest kryzys pociągnęła za sobą spadek konsumpcji i bankructwo mniejszych firm. Odpowiedzialni za takie przekręty prezesi megakorporacji powinni odpowiadać za to głową.
Bla, bla, bla kryzys. Kryzys ble, ble, interwencja, krach. Firmy padają codziennie. I w okresach hossy czy koninktury tez padają. Nuży mnie juz ten kryzys którego nie widać ale sie pojawi bo dodrukowano dodatkowe pieniądze i rozdano wybrańcom. I wtedy podniosa sie głosy że no przeciez przewidziano że kryzys będzie. Tyle że przyczyna nie był kryzys tylko zrzędzenie i dodruk pieniędzy/forowanie kredytów tym komu sie nie należało.

