Windows 7 RTM w sierpniu, dla klientów w październiku!

Wczoraj, 16 marca br. informowaliśmy Was o przesunięciu daty publicznej premiery Windows 7 RC. Jeszcze wcześniej, 8 marca postanowiliśmy (na podstawie zebranych faktów) wytypować miesiąc, w którym Microsoft ukończy prace nad następcą Visty - obstawiliśmy sierpień br. Serwis Wzor.net opublikował informację, że wie już, iż na pewno Windows 7 osiągnie status RTM w... sierpniu!
Kupiłeś laptop z Vistą? Możesz zrobić upgrade do Windows 7! Ponad 300 uprawnionych modeli na liście: PC World 9/2009Kupiłeś laptop z Vistą? Możesz zrobić upgrade do Windows 7! Ponad 300 uprawnionych modeli na liście: PC World 9/2009Dane te pochodzą z rozpiski dla partnerów Microsoftu, którzy uczestniczą w programie TAP (Technical Adoption Program). O szczegółach w niej zawartych pisaliśmy wczoraj - dotyczy to zarówno Windows 7, jak i Office'a 14. Teraz dowiaduje się więcej.

Wzor.net pisze, iż koniec prac nad następcą Visty, a tym samym wydanie wersji RTM, Microsoft planuje w sierpniu br. (nasz kandydat pozostaje więc jak najbardziej aktualny) - kompilacja ma pochodzić z ostatniego tygodnia lipca. Mało tego, w tym samym miesiącu, poza testerami technicznymi, finalną wersję systemu otrzymają subskrybenci TechNetu Plus oraz MSDNu.

Wersja ogólnodostępna systemu ma zostać wydana w październiku 2009 roku. Czy tak się jednak stanie?

Zapraszamy do Centrum Windows 7 w PCWorld.pl

Warto przeczytać: artykuły "7 powodów, aby pokochać Windows 7", "7 powodów, aby znienawidzić Windows 7" i "7 cech Windows 7, których jeszcze nie znacie"
Oryginalny tekst został opublikowany na www.idg.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (36)

ruth

20-03-2009 00:08

@krakós. Niestety na skutek wczorajszych wybryków serwera IDG moja odpowiedź przeniosła się do /dev/null. Sama kiedyś położyłam system ponieważ zaktualizowałam go z dodaniem nieoficjalnych repozytoriów i smart podmienił glibc, system się już nie podniósł. Konsolę trzeba lubić i być biegłym, sama nie mam jakoś zacięcia ale są tacy. W Windows też jest MMC ;-) i po prawdzie zbudować odpowiednią też trzeba umieć aby móc łatwo zarządzać serwerem i tym co na nim jest. Ponadto okienka okienkami lecz niestety nie są tak "gadatliwe" jak konsola *niksów, a to rzecz nieoceniona. Wybór Linuksa, przynajmniej w tej świadomej części użytkowników, jest powodowana innym podejściem do pewnych spraw (bezpieczeństwo, otwartość, itp). Linux nie jest alternatywą dla Windows, jest zbyt różnym systemem od Windows. Trzeba zmienić wiele nawyków aby zacząć efektywnie działać w Linuksie, trzeba się przyzwyczaić również do Windows (wiem ponieważ do Windows "nie przyszłam" z DOS-a lecz OS/2 porzuconego przez IBM-a, a będącego przecież protoplastą linii NT Microsoftu). Osobiście uważam, że Linux nie "zastąpi" Windows, będzie to coś innego czerpiącego z najlepszych cech *niksów, coś jak Android. Windows nie ma szans utrzymania się na pozycji lidera, tak czy inaczej, to tylko kwestia czasu. Świat idzie do przodu, a Windows jest niestety "wielkim hamulcowym" rozwoju IT.

krakós

18-03-2009 09:11

@ruth: Serwerowi X zrobiłem dwie rzeczy: używanie i upgrade. Było to na moim domowym komputerze, więc kwestia maszyn równoległych nie aplikuje się. Z tym, że mówimy tutaj o dodatkowych środkach bezpieczeństwa, oczywiście istotnych, ale w najmniejszym stopniu nie pomnijeszających istotności kwestii przeze mnie podniesionych. Kontrprzykład dot. konsoli też nie stanowi w istocie żadnego argumentu -- mawia się przecież: "każda potwora znajdzie swojego amatora" ;). Sam mam pod opieką 4 serwery na Debianie, nie jest więc tak, że nie dostrzegam zalet Linuksa, czy konsoli. Ale administrowałem także serwerami i usługami na Windows 2003-2008 i stąd wiem, czego mi w Linuksie brakuje. Coś jest na rzeczy, skoro pomimo kiepskiej opinii o Windows oraz nieudanym rynkowym debiucie Visty, pozycja Linuksów niespecjalnie się umocniła. Uważam, ze należy szukać przyczyn i rozwiązywać je.

ruth

17-03-2009 18:43

@87.207.86.162 Z czystko komercyjnego punktu widzenia niewątpliwie masz rację lecz po za reklamami chyba cokolwiek innego powinno się pojawiać na portalach typu PC World. Gdy się rozejrzysz nieco zapewne znajdziesz więcej produktów o których "nie warto pisać" ponieważ używa ich niewielu ludzi, prawda ? @Osx86. Sama używam trzech odtwarzaczy plików wideo i nie natrafiłam jeszcze na format jakiego by nie potrafiły odtworzyć (z napisami), włącznie z materiałami HD. Piszesz nieprawdę. Absolutną nieprawdą jest również to co piszesz o instalacjach w Windows i Linuksie. Widać jeszcze niewiele używałeś Windows, czasem jest to droga przez mękę. We współczesnych Linuksach otwierasz menadżera pakietów, wybierasz z listy repozytoriów program do zainstalowania, klikasz i ... po problemie. Próby przenoszenia nawyków z Windows do Linuksa (dlaczego ? tego nie potrafię zrozumieć) przez laików przeważnie kończy się porażką, ale to nie wina Linuksa lecz niewiedzy użytkownika. Gdybym próbowała instalować w Windows na sposób Linuksowy to zapewne też klęłabym na czym świat stoi. To co piszesz o "stacjach benzynowych" jest przysłowiową kulą w płot. Każda szanująca się dystrybucja ma własne "stacje benzynowe" i to z gwarantowaną jakością "paliwa" jeżeli tego nie zauważyłaś to zapewne dlatego iż widzisz świat komputerów przez klapki na oczach "made by Microsoft". Czas je zdjąć i trochę się rozejrzeć. @82.76.212.42 Przyznaj się szczerze co zrobiłeś serwerowi X-ów iż nie chciał wyświetlać nic ponad VGA ? Aktualizację robiłeś oczywiście TYLKO z oficjalnych serwerów Ubuntu ? Nade wszystko powinieneś się dowiedzieć czym różni się maszyna produkcyjna od testowej, chyba że masz komercyjną dystrybucję np. SLES wówczas to inna bajka, jakkolwiek nawet w przypadku Uniksów w poważnych przedsięwzięciach również obowiązuje zasada maszyn równoległych, choćby miała być to tylko brama na BSD. I na koniec, wierz mi ale znam osoby, które "na czuja" działają w konsoli. @ABC. Co do Twojej oceny kto jest na "i", a kto nie pozwolę sobie zachować votum separatum. Doświadczenie i stan komputerów z Windowsami, jakie okazyjnie trafiają w me ręce całkowicie przeczą temu pod czym się podpisujesz.

krakós

17-03-2009 16:42

@agh: "opinie dochodzące do mnie świadczą o dużej stabilności Debiana" To niekoniecznie wina Debiana. Sam proces aktualizacji się powiódł, pakiety zostały zainstalowane. Natomiast oprogramowanie szwankuje. Nie wiem jakią opinię mają sterowniki ATI do Linuksa... Generalnie u mnie działają. Działają w świeżo zainstalowanym Ubuntu, nie zadziałały po aktualizacji chyba 7.10->8.04... "zgadzam się, GUI jest b. przydatne. Ale nie powinno być tak, że GUI i nic więcej" --No, ja też się zgadzam.

agh

17-03-2009 15:56

@10.191.8.117 "A z działki serwerowej (Debian) to zaliczyłem" - trochę mnie to dziwi, bo (nie używałem) opinie dochodzące do mnie świadczą o dużej stabilności Debiana i ogólnego braku problemów przy aktualizacjach. Czy kwestią może być używanie testing zamiast stable? "Poza tym problem ze sterownikiem ATI raczej dotyczył Ubuntu" - ciężko dociekać przyczyn, ale akurat sterowniki ATI mają nienajlepszą opinię (jakość, olewanie użytkowników). Ich zamkniętość powoduje też dodatkowe problemy :( "Ale wykonywanie codziennych zadań administracyjnych powinno być możliwe z poziomu GUI" - zgadzam się, GUI jest b. przydatne. Ale nie powinno być tak, że GUI i nic więcej (rozwiązanie promowane przez Win aż do czasów XP). Konsola daje elastyczność i wg. mnie znacznie większe możliwości konfiguracji niż mówiący spinacz, który wie lepiej ode mnie. Mały przykład - ostatnio chciałem sprawdzić stan wifi (typ szyfrowania, itd.). W XP - wiedziałem, gdzie jest. W Lin - wiedziałem, klepnąłem z konsoli, sprawdziłem w kreatorze. W Viście - zmienili miejsce tej opcji i zaczęły się poszukiwania...

max

17-03-2009 15:54

W większości? Poproszę o wyniki badań, które to stwierdziły;) Ja mam odwrotne spostrzeżenie: w większości SĄ to idioci lub ludzie którym Windowsa wciśnięto z nowym komputerem.

ABC

17-03-2009 15:27

A mnie ciekawi, kiedy ustanie ta jałowa dyskusja. Darmowego Linuksa używa kilka procent, a za Windows płaci dziewiećdziesiąt kilka i to jest odpowiedź, co ludzie wolą używać. W większości nie są to idioci.

krakós

17-03-2009 14:36

@Zu (pomimo EOT-a, pewnie i tak przeczytasz): Ależ ja się zupełnie zgadzam. Też nie rozumiem nabzdyczonych dyskusji, natomiast dyskusje merytoryczne są jak najbardziej na miejscu. Ja właśnie takie staram się prowadzić.

Zu

17-03-2009 14:31

@Gość A nie moze byc tak, ze kazdy uzywa tego, co mu odpowiada, bez pyskowania na reszte swiata? Uzywam na codzien PC od prawie 17 lat i dla mnie to tylko narzedzie, ktore ma spelnic swoja role. Nie rozumiem nabzdyczonych dyskusji jakby chodzilo o lek na raka, albo goscia, ktory codziennie pod kazdym artykulem wpisuje komment, ze Linux jest the best. Dla mnie /eot.

Zeke

17-03-2009 14:29

@82.76.212.42 "Bo dzięki temu znaczenie tego systemu rośnie i dzięki temu ma on szansę dojrzeć. Oraz zostać dostrzeżonym przez środowiska biznesowe." Coś mi tu nie gra. Albo się dopiero rozhibernowałeś, albo coś udajesz. Ten system JEST dostrzeżony przez środowiska biznesowe; dostrzeżony i wdrożony. W wielu firmach i instytucjach.

~Gość

17-03-2009 14:23

@Zu: Sęk w tym, że ciakwa dyskusja o systemach operacyjnych jest jak najbardziej na miejscu. Chodzi o aby nie zamieniało sie to w pyskówkę.

Zu

17-03-2009 14:16

I znowu dyskusja z cyklu ''My OS has bigger dick than your OS.'' (nie jestem jego autorem, ale tu pasuje). Oderwijcie drogie dzieci swoje podkrazone oczka od waszych monitorkow, wyjrzyjcie przez okno, moze wam sloneczko zaswieci, sprobujcie nacisnac ''off'' i pozyc nieco w realu.

~Gość

17-03-2009 14:11

@agh Piszę oczywiście z własnego tylko doświadczenia, więc nie są to dane reprezentatywne. Ale przecież wszyscy tutaj posługujemy się właśnie własnym doświadczeniem. Problemy z aktualizacją: są nagminne. Przywołałem przykład Beryla i czy sterownika ATI, bo akurat mi się przypomniało. Ale dotyczyło to też np. rozdzielczości ekranu (640x480 na sztywno i brak możliwości zmiany) i innych. A z działki serwerowej (Debian) to zaliczyłem: --wywalenie Apache''a po aktualizacji (przestał mu się podobać plik konfiguracyjny) --wywalenie serwera pocztowego, ze względu na nieco inne działanie programu AlterMime --pojawienie się błędów w RoundCube -- nie wiem jeszcze dlaczego, nie miałem czasu diagnozować, bo muszę wykonywać pracę, z której osiągam faktyczny dochód. Powiedziałem użytkownikom, że mają nie pisać zbyt długich tematów w mailach, bo to dlatego rozwalają im się załączniki. Śmieją się z Linuksa... I mają rację, bo co ich obchodzi powód awarii? Co ich obchodzi, że ja muszę zajmować się innymi sprawami i nie mam czasu robić dochodzenia? Poza tym problem ze sterownikiem ATI raczej dotyczył Ubuntu, a nie ATI, ponieważ rzecz się pojawiła przy aktualizacji. Gdy zainstalowałem system "na czysto", to problemu nie było. Jasne, Google... Z tym, że do czasu, bo często zamiast sensownych odpowiedzi spotykam różne spekulacje, które są błędne, a czasami w ogóle brakuje odpowiedzi. Poza tym mówimy o błędach, które pojawiają się w momencie aktualizacji oprogramowania przy użyciu oficjalnego narzędzia aktualizacyjnego. Problemy pojawiające się w tej sytuacji powinny być rzadkością. A nie są. Są umiarkowaną regułą. Tymczasem w Windows są rzadkością (z _mojego_ doświadczenia, ale niemałego). Konsola vs klikanie: nie boję się konsoli, pisuję skrypty bashowe, perlowe i w PHP. To fajne narzędzia. Ale wykonywanie codziennych zadań administracyjnych powinno być możliwe z poziomu GUI, a często nie jest lub ogranicza się do sytuacji gdy nie natrafimy na problem. Jest problem? Idziemy do konsoli. Zaletą GUI nad konsolą jest, że wchodząc w konfigurację danego obiektu widzę co można z nim zrobić. To pozwala wiele rzeczy rozwiązać "na czuja". W konsoli musisz dokładnie wiedzieć do robisz czyli musisz przestudiować problem, a to potrafi zająć sporo czasu. Oczywiście, nabywasz wiedzę. Tylko, że często nigdy więcej się ona nie przyda, a w środowisku biznesowym liczy się czas rozwiązania problemu. Co do dojrzałości Linuksa, to właśnie wszystko to co opisują powyżej dowodzi moim zdaniem, ze jest jeszcze niedojrzały. Ma potencjał, jest ciekawy (np. aktualizacja niemal całego oprogramowania w jednym narzędziu -- znakomity pomysł), ale jest jeszcze niedojrzały. Dlatego opinie takie jak wyrażona przez "goscinnego" są zupełnie zrozumiałe. Co nie zmienia faktu, że bardzo cieszę się zawsze gdy słyszę że ktoś decyduje się na Linuksa. Bo dzięki temu znaczenie tego systemu rośnie i dzięki temu ma on szansę dojrzeć. Oraz zostać dostrzeżonym przez środowiska biznesowe. Byłoby dobrze, bo choć Windows to znakomity system, to jednak wyraźnie brakuje mu silnej konkurencji. A konkurencja to coś na czym zyskujemy jako konsumenci.

Zeke

17-03-2009 13:43

@goscinny "wieczorem chce odpalić grę i się zabawić" To kup sobie konsolę.

Finn

17-03-2009 13:28

@Adam "Ciągle tylko Win7" bo to flejmogenny temat jest ciekawe jaki jest wzrost liczby odslon podczas takiego mordobicia

goscinny

17-03-2009 13:26

LINUXOWCY! Ja z komputera chce skorzystać i go zostawić... nie wiem pójść na spacer, z*** łosia zjeść na mieście, wieczorem chce odpalić grę i się zabawić. Nie interesuje mnie jak to działa i dlaczego. Nie interesuje mnie poszerzanie wiedzy tematach które są mi zbędne.Wreszcie, nie mam ochoty siedzieć godzinami rozwiązując problem szukać po forach i modlić się by nikt nie zauważył że jedyną czynnością rozrywkową jest pisanie takich komentarzy... komentarz edytowany przez moderatora

agh

17-03-2009 13:10

@krakós "a to z własnościowym sterownikiem do ATI, a to z Berylem" - niestety, to się może zawsze zdarzyć (w końcu software jest dość skomplikowany). Problemy z własnościowym sterownikiem ATI to jednak "kamyczek do ogródka" ATI i nienajlepszej postawy tej firmy względem Lin. Zresztą, w najgorszym razie zawsze można pozostać w Ubuntu LTS na te trzy lata i jest spokój. Z własnego doświadczenia - nie miałem nigdy większych problemów z aktualizacją. Raz coś się wyłożyło w OpenOffice (problemy z datami paczek), ale Google Twoim przyjacielem! Przy SP do Win też zawsze może coś nie pójść po Twojej myśli.. :( "Poza tym wciąż zbyt dużo relatywnie prostych zadań administracyjnych wymaga użycia konsoli" - kiedyś miałem mocne obawy przed konsolą. Od jakiegoś czasu zauważyłem, że wiele rzeczy robi się pod konsolą znacznie prościej. Kwestia przyzwyczajenia? Sporo tutaj zależy od dystrybucji - np. w Yast można zrobić chyba wszystko, co ZU musi zrobić. "Ale dla ludzi, którzy chcą by działało (przez długi czas) i już to ten system jest jeszcze zbyt mało dojrzały" - pozwolę sobie nie zgodzić się. Osobiście uważam, że postawiony Lin radzi sobie bez większych problemów. Aktualizację raz na 6. miesięcy da się zrobić, chyba, że ma się pecha. Osobiście bardziej nie chce mi się grzebać w Win (defragmentacja HDD, dbanie o rejestr, aktualizacja softu - każdego oddzielnie, coś tam firewall chce, itd.). I znowu - kwestia przyzwyczajenia?

krakós

17-03-2009 12:47

@rusineck: problem z Linuksem polega na tym, że każda jedna aktualizacja to rosyjska ruletka, czy wszystko będzie działać. Używam regularnie Debiana, okazyjnie Ubuntu. Po aktualizacji serwera na Debianie zwykle coś nie działa lub szwankuje. W przypadku Ubuntu używam X-y i tam miałem szereg probelmów: a to z własnościowym sterownikiem do ATI, a to z Berylem (puste, białe ekrany zamiast desktopów) itd. Poza tym wciąż zbyt dużo relatywnie prostych zadań administracyjnych wymaga użycia konsoli. Ja osobiście lubię grzebać w oprogramowaniu, dlatego Linux jest dla mnie akceptowalnym systemem. Ale dla ludzi, którzy chcą by działało (przez długi czas) i już to ten system jest jeszcze zbyt mało dojrzały.

Zeke

17-03-2009 12:24

@Osx86 "ale mimo wszystko linux to bardziej zabawka" No popatrz. A w mojej firmie znaczna część maszyn produkcyjnych chodzi właśnie pod linuksem. Ale co tam duża korporacja, pewnie nie wie że ten system to zabawka, nie to co ty, specu.

max

17-03-2009 11:58

99% ludzi słucha popu, a <1% słucha muzyki klasycznej. Zgodnie z logiką trolli windowsianych: "zburzyć filharmonie, zakazać nauki nut, spalić fortepiany. Niech żyje Doda!"

agh

17-03-2009 11:57

@Osx86 "Gdzieś w necie znalazłem" - w necie znaleźć można twierdzenia, że Ziemia jest płaska, religię latającego potwora spaghetti i wiele innych "ciekawostek". I co z tego? "Poza tym, jak chcecie mieć stabilny system, to zainwestujcie w Windowsa" - jasne, bo na Win nie ma BSOD-ów... Poczytaj sobie może trochę o tym, jaka jest architektura systemów, zanim zaczniesz reklamować jeden z nich. "Aaa i przytoczcie mi jakieś statystyki - ile osób korzysta z Win, a ile z Linuxów" - a ja proponuję, żebyś sprawdził w słowniku co znaczą słowa "popularny", "dobry", "dostosowany do potrzeb danego użytkownika". I czym się one różnią. komentarz edytowany przez moderatora

Adam

17-03-2009 11:55

@Adam bo tym co podajesz interesuje się tylko 1% ludzi na świecie, a Windowsem 90%. Jest różnica? Ale innym portalom jakoś nie przeszkadza to, że interesuje się tylko 1% ludzi, i dużo jest artykułów o Linuksie. A zainteresowanie też jest, o czym świadczą liczne komentarze na dobreprogramy.pl.

agh

17-03-2009 11:51

@Zeke - wiem o tym, dlatego tłumaczenie jest dla tych, co przeczytają i zrozumieją. Nie lubię, jak ktoś stosuje FUD, który ma potem niestety tendencję do rozpowszechniania się. A konsekwencją są kwiatki typu "na Lin nie można używać AutoCAD-a". A ilu ZU wie w ogóle co to jest CAD?

max

17-03-2009 11:49

Nowy ramoles, cholera jasna.

Osx86

17-03-2009 11:46

Może i jest tak, jak piszecie, ale mimo wszystko linux to bardziej zabawka i jeszcze raz powtórzę, że prostota=/=linux! Gdzieś w necie znalazłem: "Ja bym to porównał tak: Windows jest samochodem na benzynę, olej napędowy i gaz (LPG), A Linux na paliwo którego narazie nie ma na stacjach benzynowych. Można w nim posiedzieć, pomacać i włączyć radio, ale do jazdy się nie nadaje." Poza tym, jak chcecie mieć stabilny system, to zainwestujcie w Windowsa (mam oryginalnego XP, a niebawem przesiądę się na 7), albo wypróbujcie OSX86 - polecam! Nawet bawienie się w konsoli Mac''a na PC, jest o wiele przyjemniejsze od siedzenia na konsoli Linuxa. Aaa i przytoczcie mi jakieś statystyki - ile osób korzysta z Win, a ile z Linuxów.

Zeke

17-03-2009 11:38

@agh Tłumaczyć można komuś, kto _chce_ zrozumieć. Niektórzy chcą tylko pisać na murach "X to syf, Y pany!" .

agh

17-03-2009 11:33

@Osx86 "to siedzieć godzinami w konsoli, lub na firefoxie" - pewnie, wielu gier nie ma. Ale są za to edytory tekstu, programy graficzne, języki programowania, klienty poczty, itd. Ciekawe, co się z nimi robi? "Na dwóch działał film, ale na żadnych nie chodziły napisy" - a mi działa. Ale jest to kwestia oprogramowania. Pod Win też są tego typu problemy - zły player czy złe kodeki nie mają jednak wiele wspólnego z systemem operacyjnym. "po pierwsze prostota, jak największa prostota" - kwestia przyzwyczajenia raczej. Lin ma inną filozofię niż Win, ale czy nauczenie się czegoś o koncie roota jest bardziej skomplikowane niż obsługa pakietu Internet Security, szczególnie trening firewalla, czy defragmentacja HDD? "trzeba byłoby co miesiąc robić formata" - szkoda, że nie wiesz, o czym mówisz. Bo dystrybucje wychodzą co około 6 miesięcy i proces instalacji w wielu dystrybucjach nie wymaga reinstalowania systemu. Do XP też wyszły SP - musiałeś reinstalować ten system? "masz wszystko na starcie - przeglądarkę, player muzyki i filmów, możliwość odpalenia pdf''''ów, przeglądania i edytowania *.doc''''ów" - wszystko to jest w dystrybucjach przeznaczonych dla ZU, np. Ubuntu, a jak nie ma, to masz kliknięć myszką. "to pobierasz Kadu, instalacja to kilka kliknięć myszką (instalator każdego programu jest taki sam!!!), bo na linuxie, to się z*** można..." - uruchamiasz menadżer pakietów, wybierasz, klikasz, ściąga się i instaluje samo. Jest to oczywiście b. trudne i skomplikowane... komentarz edytowany przez moderatora

rusineck

17-03-2009 11:31

@Osx86 Ja miałem Ubuntu, Kubuntu, Linux Mint, teraz mam Fedorę. Na żadnej z tych dystrybucji nie miałem problemów, które opisałeś. Poza tym, żeby mieć nowszą wersję nie musiałem nigdy robić formata. Wystarczy trochę poczytać, poszukać, poszerzyć wiedzę, a nie powielać bzdury, z jakich znany jest taki np ramones59. Wszystkie, powtarzam wszystkie pliki o rozszerzeniach, które podałeś na każdej z tych dystrybucji otwierają się bezproblemowo. A jeśli chodzi o kodeki, to zazwyczaj jeśli linuks jakichś nie ma, to sam sobie ściągnie i zainstaluje, a jeśli nie to wystarczy poszukać na Google, skopiowac polecenie, wkleić do konsoli i cieszyć się, że wszystko chodzi. Ty widze preferujesz postawę "siadaj i płacz, i narzekaj jaki to linuks zły, brzydki i w ogóle fuj."

Zeke

17-03-2009 11:24

@Osx86 "Te wasze ''''jądra'''', dystrybucje, wychodzące co miesiąc!!!! To najbardziej wkur.ia ludzi!" Aleś się kolo wykazał yntelygencją :) Jak czegoś _ty_ nie ogarniasz, to dla ciebie dowód, że dla większości ludzi jest tak samo... Moje gratulacje - tak właśnie rozumują dzieci w przedszkolu. Tego, że nikt nie zmusza do zmieniania dystrybucji i możesz używac tej samej przez parę lat, to chyba nie jesteś w stanie zrozumieć - piszę dla innych, którzy mogliby przez twój bełkot zostać wprowadzeni w błąd. Kultura osobista - no cóż. Czego wymagać.

Osx86

17-03-2009 11:08

@Adam Powiem szczerze - dla większości ludzi na świecie linux to g***, dla mnie też. Miałem Ubuntu, Fedore, Mandrake, Mandriva, openSUSE. Po instalacji... ''łał! super'', a po chwili rozczarowanie, bo na tym g*** jedyne, co można robić, to siedzieć godzinami w konsoli, lub na firefoxie. Po drugie miałem problem z odtworzeniem jakiegokolwiek filmu - próbowałem playerów, playerów z kodekami (chyba z 15 różnych tytułów przeleciałem). Na dwóch działał film, ale na żadnych nie chodziły napisy. Środowisko zajmujące się linuksem musi zrozumieć kilka kwestii, po pierwsze prostota, jak największa prostota, bo jej brak odpycha 99% ludzi sięgające na linuxa. Te wasze ''jądra'', dystrybucje, wychodzące co miesiąc!!!! To najbardziej w*** ludzi! Jak XP wyszedł, to był przez 6 lat, po czym wyszła Vista, a śledząc te Ubuntu, Mandrivy, openSUSE, trzeba byłoby co miesiąc robić formata! Najlepiej byłoby się zbliżyć do Macintosha, jak ktoś siedział, to wie - instalujesz, odpalasz i masz wszystko na starcie - przeglądarkę, player muzyki i filmów, możliwość odpalenia pdf''ów, przeglądania i edytowania *.doc''ów - podstawowe, a jakie przydatne rzeczy. Jeśli chcesz mieć np. gg, to pobierasz Kadu, instalacja to kilka kliknięć myszką (instalator każdego programu jest taki sam!!!), bo na linuxie, to się z*** można... A wracając do Windows''a 7, to instalowałem betę i bardzo mi się podobała - sama wykrywała sterowniki, był tylko problem z WiFi, ale trzeba było jedynie podłączyć do internetu przez kabel sieciowy, a Win sam znalazł sterowniki na swoim Windows Update (nie widzi mi jedynie dźwięku, ale to przecież jeszcze bety, więc niczym się nie przejmuję, a poza tym mam lipną kartę ;], ale czytałem, że sterowniki od Visty działają na 7). komentarz edytowany przez moderatora

Bosman

17-03-2009 11:04

@ gość Jak nic nie piszą to nie dziwne, że tyle ludzi jest zainteresowanych.

rofl

17-03-2009 11:00

source or gtfo, srsly. albo zrodlo tych rewelacji albo bierz zeszyt i szlaczki rob, DD Adam, czemu nie pisza inni? poniewaz jeszcze nie wstali, nie dotarli do pracy, nie sa w stanie ze skacowanym lbem wcisnac ctrl+c ctrl+v - tak, na tym polega pisanie newsow w tym kraju, jeden drugiego kopiuje.

~Gość

17-03-2009 10:57

@Adam bo tym co podajesz interesuje się tylko 1% ludzi na świecie, a Windowsem 90%. Jest różnica?

Porn

17-03-2009 10:05

Kolejny news oparty n aplotkach i domysłach. Na dodatek powołujecie się na wątpliwej jakości rosyjska stronkę! Dno. Oficjalnie usuwam was z czytnika. Żegnam.

Adam

17-03-2009 09:55

Ciągle tylko Win7 Czemu nie napiszecie coś, o czym piszą inni. [[http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=11020&Kryzys+szansa+Linuksa?]] [[http://www.heise-online.pl/news/Recesja-sprzyja-pingwinom--/7905]] [[http://www.chip.pl/news/oprogramowanie/systemy-operacyjne/2009/03/idc-kryzys-stymuluje-wzrost-zainteresowania-linuksem]]

vvvv

17-03-2009 09:26

wow super....ale za ciency jestescie do nostradamusa.....banda amatorów

Polecane

PC World z prezentem!

Tak, zamawiam 12 wydań PC World po 14,09 zł każde (zamiast 19,90 zł) od numeru 6/2012.
Dodatkowo program Panda Antyvirus Pro 2012,
chroniący aż 3 komputery, dostanę za darmo.

PC World 6/2012
Nowy numer PC World 6/2011
Razem: 169


  • Z darmową wysyłką
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »