GG nie dopłaca do interesu. TP SA obniżyło od 1 marca koszty połączeń na tel. komórkowe, więc inni teraz też powinni
Jeżeli chodzi o słabości samego protokołu to być może faktycznie jest ich kilka, jednakże, aby je wykorzystać potrzebna jest wiedza, której przeciętny użytkownik nie posiada nawet jeśli przeczyta artykuł w LPmagazine. Nie wspomnę jak łatwo podsłuchiwać rozmowy tradycyjnej telefonii analogowej wystarczy wpiąć się krokodylkami w dowolne miejsce na linii miedzianej czyli na odcinku od węzła (gdzie światłowody lecą na centrale) do mieszkania abonenta (i nie musi być to wcale jakaś przełącznica czy krosownica wystarczy że na klatce odizolujmy sąsiadowi przewód) i ot cała filozofia, chociażby z tego względu VoIP jest bezpieczniejszy.
Krokodyl, jak mu się chce żreć, to potrafi nawet dopłacić do interesu, byle by mieć ofiary... Jak widać... GG jest już co prawda zupełnie nowe i przepisane ale jak sobie poczytałem w LPmagazine o słabościach protokołu... Ciekawe - porównanie amatora smażącego artykóliki do LPmag i zespołu pracującego nad GG wypada śmiesznie... To jak porównywać inżyniera ze sprzątaczką, albo jakiniowca z Terminatorem (teoretycznie przewaga jest po stronie GG)... A mimo to gość przedstawił conajmniej 4 sposoby na to, jak wykorzystać słabości protokołu w niecnych celach... Aż się nie chce wierzyć, że ludzie tym przekazywali swoje informacje osobiste przez n-lat! Oczywiście zawsze mozna powiedzieć, że GG pracują same zera, przyjete tam po znajomości... Pewnie że mozna...

