Scareware wyłudza kasę

Cyberprzestępcy od kilku dni wykorzystują do atakowania użytkowników Windows złośliwe oprogramowanie nowego typu. Nowy szkodnik łączy w sobie cechy dwóch zagrożeń - tzw. ransomware'u oraz scareware'u.
Ransomware to program, który po zainfekowaniu komputera w jakiś sposób blokuje użytkownikowi dostęp (np. szyfrując dane) do cennych dla niego plików - np. dokumentów lub fotografii. Zwykle towarzyszy temu wyświetlenie komunikatu z... żądaniem okupu - autor ransmoware'u informuje ofiarę, że jeśli otrzyma odpowiednio wysoką kwotę, pliki zostaną odblokowane.

Scareware to z kolei stosunkowo nowe zjawisko - tym mianem określa się programy, podszywające się pod aplikacje zabezpieczające (np. antywirusy). Zadaniem takiego oprogramowania jest wyłudzenie od użytkownika pieniędzy - scareware najpierw wyświetla na zainfekowanym komputerze nieprawdziwą informacje o poważnych błędach w zabezpieczeniach, zaś później proponuje zakup "programu zabezpieczającego" w cudowny sposób usuwającego wszystkie problemy.

Nowe zagrożenie wykorzystuje obie te metody do przeprowadzenia dość skomplikowanej operacji, której celem jest, rzecz jasne, wyciągnięcie pieniędzy od internautów. Pierwszym etapem działania jest zainstalowanie w systemie ofiary konia trojańskiego (atak może nastąpić np. przez stronę WWW żądającą zainstalowania kodeka lub błąd w zabezpieczeniach systemu operacyjnego lub przeglądarki).

Trojan przez cały czas monitoruje aktywność użytkownika - za każdym razem, gdy otwarty zostanie jakieś dokument (m.in. MS Word, Excell, PDF) lub plik multimedialny, "szkodnik" automatycznie szyfruje go i kopiuje do folderu Moje dokumenty. Gdy użytkownik próbuje otworzyć taki plik, pojawia się okno (do złudzenia przypominające oficjalny komunikat systemowy) z informacją:

"Windows detected that some of your MS Office and media files are corrupted. Click here to download and install recommended file repair application" (Windows wykrył, że niektóre z twoich plików MS Office oraz multimediów są uszkodzone. Kliknij tutaj aby pobrać i zainstalować zalecaną aplikację do naprawienia plików).

Po kliknięciu na ów URL zostanie pobrany i zainstalowany program o nazwie FileFix Pro, który w ramach demonstracji możliwości odblokuje jeden z zaszyfrowanych plików. Jeśli użytkownik będzie chciał odzyskać resztę, będzie musiał kupić pełną wersję aplikacji - za 50 USD.

"To zupełnie nowa taktyka ataków w Internecie - ale z drugiej strony, mamy przykład kolejnego przeniesienia do świata WWW kolejnego klasycznego numeru tradycyjnych oszustów. Faktem jest, że do tej pory nie zetknęliśmy się z atakiem oprogramowania ransomware o takim stopniu wyrafinowania i złożoności" - mówi David Perry z firmy Trend Micro.

Na szczęście specjaliści ds. bezpieczeństwa przyszli z pomocą użytkownikom - okazuje się, że ofiary trojana nie muszą kupować owego programu. Pliki można bez problemu odblokowac korzystając np. z darmowej aplikacji "Anti FileFix" (dostępnej w serwisie Bleeping Computer) lub specjalnego online'owego narzędzia stworzonego przez firmę FireEye.
Oryginalny tekst został opublikowany na www.securitystandard.pl
Ocena:
Twoja ocena:

Komentarze (7)

GabbaMan

29-03-2009 10:39

@Krzysztof - Święta racja - tyle, że juz do tego tak przywykliśmy, że tego niezauważamy- najlepszym przykładem który najczęsciej mi się nasówa na myśl to " PC Tools Antywirus " Który wykrywał sporo ale nie usówał bo trzeba by było zakupić pełna wersję... takich przykładów można by mnożyć na pęczki...albo pączki...

brum

27-03-2009 13:39

@ Krzysztof: coś w tym jest, z reguły na miesiąc przed koncem subskrypcji antywirusy i firewalle nagle zarzucają usera komunikatami ile to niebezpieczenstw zneutralizowaly :) Kto wie na jakiej stronie mozna sie takim "ransomwarem" zakazic? Poeksperymentowalbym sobie w zwirtualizowanym systemie.

Gość

27-03-2009 12:38

A jacy pajace piszą takie programiki? Jakie oni mają kompleksy? Może zajęli by się utworzeniem wyraźnie konkurencyjnych narzędzi deweloperskich na swoje systemy, zamiast szkodzić wszystkim. Jedyne wytłumaczenie, to to że niepotrafią, bo model, bo założenia u podstaw blokuja, czynią za kosztownym. Dlatego są przegrani i robią co robią?

Krzysztof

27-03-2009 11:03

"Zadaniem takiego oprogramowania jest wyłudzenie od użytkownika pieniędzy - scareware najpierw wyświetla na zainfekowanym komputerze nieprawdziwą informacje o poważnych błędach w zabezpieczeniach, zaś później proponuje zakup "programu zabezpieczającego" w cudowny sposób usuwającego wszystkie problemy." Większość antywirusów tak działa.

MS

27-03-2009 09:11

Rząd też wyłudza kasę od kierowców. Jak widać każdy wyłudza od kogo chce.

luki

27-03-2009 08:56

Nie wiem czy dobrze to zrozumiałem ale jest to piracka wersja trojana ;) czyli "crack do wirusa", nic tylko się szeroko uśmiechnąć :D

fffatman

27-03-2009 08:54

Windows przyczyną wszystkich nieszczęść. Jak przyjdzie jaki dzień bez utrapień to robal atakuje windziarzowi linuksa na modemie, bo mu powiedzieli, że wystarczy włączyć i działa i włączył.

Polecane

Kariera w IT 2012

Kariera w IT 2012
Uczelnie, rynek pracy, rekrutacja, pracodawcy, rozwój zawodowy - czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o pracy specjalistów IT w Polsce. Piszemy jakie uczelnie wybrać, dlaczego warto studiować informatykę i kierunki techniczne, jak wygląda proces rekrutacji i jak dobrze wypaść przed pracodawcą, opisujemy pracodawców - firmy IT - i możliwe ścieżki kariery.

Pobierz bezpłatnego e-booka

20 lat polskiej sieci
Ebook 20 lat polskiej sieci to kompletna charakterystyka polskiego internetu (oraz polskiego internauty). Odpowiadamy na pytanie, jak wygląda nasz kraj na tle bliższych i dalszych europejskich sąsiadów pod względem popularyzacji szerokopasmowych łączy internetowych i rynku mobilnego. Wymieniamy również wady i zalety korzystania z bezpłatnych punktów dostępowych.
Jeśli chcesz otrzymać darmowego e-booka, wpisz swój adres e-mail. Wyślemy Ci go natychmiast!
Wyrażam zgodę na wykorzystywanie mojego adresu email do celów marketingowych. rozwiń »