TO, DLACZEGO PRZELICZNIK ZA EURO W PRODUKTACH W DETALU WYNOSI OKOŁO 10 ZETA ? CWANIACZKI !
do wujo: czy wiesz, że ciuchy kupujesz z narzutem kilkuset procentowym, książki - to ok. 50 %, żywność - 30%, zaś produkt który wymaga największej wiedzy sprzedawcy, czyli sprzęt komputerowy ma narzut zaledwie kliku procent. Nie wiem na czym ma polegać "pazerność" sprzedawców - na tym, że identyczny produkt możesz czasami kupić w sklepie internetowym o 2% taniej (bo nie musi płacić za lokal itp. i dodatkowo zarabia na transporcie - albo wręcz sklep internetowy jest własnością hurtowni która "sama sobie" sprzedaje taniej niż jakikolwiek inny sklep komputerowy miałby szansę u nich zrobic zakupy?)
wujo napisał: zachłanność sprzedawców... Ty jestes chyba jednym z tych co tanie zakupy robią w media markt albo saturnie... sam mam 3 sklepy komputerowe i zapewniam Cie nie da sie sprzedawac drogo sprzetu komputerowego w Polsce, ta branża ma chyba najniższe marże ze wszystkich
i co (naj)ważniejsze czas pracy na baterii
Do ooosa Co do przydatności CD/dvd to nie był bym tak pochopny w ocenie;a filmy dvd które chcemy sobie obejrzeć, a większość programów które LEGALNIE kupujesz w sklepie są na nośniku CD/DVD, więc brak tego urządzenia to była jednak spora wada.Przy lekko ponad 10'' przekątnej jestem ciekaw jaka będzie waga tego maleństwa.
Gdyby dolar nadal kosztował 2 złote, to byłaby super oferta. Chociaż zauważyłem, że mimo wysokich cen dolara ceny produktów z USA są nadal niższe niż w naszym pięknym, opodatkowanym wzdłuż i wszerz kraju. Nie wspominając już o zachłanności sprzedawców.
Apple nic nie zrobi. Dziś cd-rom jest tak potrzebny jak zającowi dzwonek. System można zainstalować z pendriva lub sieci. CD-rom to powoli przeżytek, tak jak dyskietka - łatwo zepsuć, porysować. Co innego kości flash. Jedyne co cd-roma trzyma w użyciu to niska cena nośnika w stosunku do flash. Ale kiedyś i to się zmieni.
Asus : Apple 1:0. Co teraz wymyśli Apple aby sprzedać coś, co ma mniej fcyj niż Air a jest droższe od Asusa. Jak uciec od swojej własnej polityki cenowej? Rozforkować się markowo?