Reakcja Polek w e-mailach jest typowa: szeroki uśmiech, tajemnicza mina sugerująca temat tabu i komentarz w rodzaju: o ty guptasie jeden... Taaa - spoko! Wszystko to przez ten nieodparty zwierzęcy seksapil polskich mężczyzn! On po prostu hipnotyzuje i pierze mózg ale jakby jakaś Polka się przyznała to by umarła ze wstydu i dlatego znaczy się guptasem jestem... OK - wszystko gra - nie ma problemu... Jednak według mnie to co wam tak cmoka poniżej pasa to zdalnie sterowane, wulgarne, zmodyfikowane gegentycznie smary, grające na waszych uczuciach i torturujące was psychicznie (bo wiedzące o was wszystko)... Z przyjemnym tabu może to mieć wspólnego bardzo niewiele... To jest możliwe - mówie wam - jak w Rumunii pacyfikowano bunkry securitate, to niektórych żołnierzy wywożono przywiązanychy do noszy... Bo inaczej by sobie wydłubali gałki oczne, poderżnęli gardła... To tak silny sztuf, że nawet potrafi pokonac nieomylne ( :-)) ) kobiece instynkty i tabu... P.S. Najbardziej mnie poruszył e-mail od jakiejś starszej pani, że ona już 30-lat z mężem i żanym ASIMO nie jest... Naprawdę wzruszające... Jak to powiedziała swego czasu pewna królowa maurów do króla który stracił swego czasu Hiszpanię: "nie płacz za tym, co straciłeś, jak kobieta, bo nie potrafiłeś tego obronić jak mężczyzna"... Przyjmne tabu - eto kaniec dyskusji... :-))
W Polsce wszystkie kobiety mają ja ASIMO... Albo bedą miały niedługo po tym jak mnie poznają... Płaczą, skręca je, krzywia się, dyszą, jęczą ale każda odpwiedź to nie... A im więcej nie mówia tym bardziej je skręca i płaczą: spotkamy sie znowu - NIE, to może później - NIE, to może zadzwonię - NIE, NIE, NIE, NIE... CHoć za pierwszym razem było chyba dobrze... Wniosek? Są zdalnie sterowane niedługo po pierwszym razie... Cztoby naród polski nie wyginął... No bo chyba od powiedzenia 6 razy NIE by takiej depresji nie dostawały - tak? Dla uwaznego obserwatora Polska to zagadka...
Zapewne skuteczzne maszynki do zdalnego zabijania już są, nie potrzeba do tego sterowania myślami. Zresztą, czy nie lepiej robić to dyskretniej, tak jak robią to pewne służby państw przeciwko którym wymierzony jest terroryzm na całym świecie. Głównym pytaniem jest, od kiedy sterowanie ludźmi. A drugim pytaniem jest, od kiedy sterowanie ludźmi obowiązkowe, oczywiście nadal z powodu konieczności zapobiegania narastającemu terroryzmowi i rozwijaniu się innych niepoprawnych politycznie przestępstw.
Znając życie to wynalazkiem zaraz zainteresuje się armia USA. Za dwa lata będziemy mieli nowe maszynki do zdalnego zabijania, zamiast np. odpowiedniego kombinezonu dla ludzi całkowicie sparaliżowanych.